Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    bieda zje mnie i moje dzieci

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 11:13
    Kiedys myslałam ze mieszkajac w duzej aglomeracji nie jest problemem
    znalezc prace.Dzis pozostaje bezrobotna juz od pół roku i nic sie
    nie zmienia oprócz popadania w coraz wiekszy dołek psychiczny i
    ubóstwo.nie wiem czy rano bede miała siłe wstac z łóżka zeby
    spojrzec dzieciomm w oczy i zapytac "zjesz znowu ziemniaczka na
    sniadanko?"brakuje mi juz pomysłów skąd wziac dla nich na jedzenie,
    pózniej na czynsz i energie a w koncu zacznie dobijac sie komornik o
    zaległe raty.czuje ze stale drże nie moge spac , a jesli juz zasne
    to snie ze dostałam prace i kupiłam dzieciom bułki. gdy wychodza
    dzieci do szkoły rozklejam sie i płacze. a pózniej znów zanurzam
    twarz w zimnej wodzie i ide szukac chocby dorywczej pracy zeby móc
    dac dzieciom jesc. za chwile przyjdzie zima...czy da mozliwosc
    zarobienia na buty i kurtki... a moze nawet na uregulowanie czynszu?
    czy sa moze jeszcze ludzie dobrej woli którzy mogli by nam troszke
    pomóc?
    Obserwuj wątek
      • bystra_26 taa... 12.10.09, 13:55
        Gdzie jest ojciec dzieci? Rodzina nie może Ci pomóc?

        Wbrew pozorom pracy dorywczej czy na zlecenie trochę jest w dużych
        miastach, tylko nie wszsytkim podobają się oferowane stawki. Ale jak
        ktoś jest pod ścianą jak Ty (i ma dostęp do Internetu!!!!), to nie
        powinien wybrzydzać.
        • Gość: . Re: taa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 14:22
          bystra_26 napisała:

          > Gdzie jest ojciec dzieci? Rodzina nie może Ci pomóc?
          >
          > Wbrew pozorom pracy dorywczej czy na zlecenie trochę jest w dużych
          > miastach, tylko nie wszsytkim podobają się oferowane stawki. Ale jak
          > ktoś jest pod ścianą jak Ty (i ma dostęp do Internetu!!!!), to nie
          > powinien wybrzydzać.



          TY jestes nie tylko głupia, ale i wredna.

          A dostep do internetu w XXI wieku to naprawde nic nadzwyczajnego.
          • snajper55 Re: taa... 12.10.09, 14:34
            Gość portalu: . napisał(a):

            > A dostep do internetu w XXI wieku to naprawde nic nadzwyczajnego.

            Ale kosztuje. Dobrze że zdołowana ma na ziemniaki i internet.

            S.
            • Gość: . Re: taa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 14:36
              Następny "mądry". Swój swojego broni.

              Zanim kolejny raz błyśniesz swoją "elokwencją", a może.... zanim kolejny raz
              kogoś ocenisz - pomyśl 10 razy.
              Może ona skorzystała z internetu u kogoś??
              • snajper55 Re: taa... 13.10.09, 00:38
                Gość portalu: . napisał(a):

                > Następny "mądry". Swój swojego broni.
                >
                > Zanim kolejny raz błyśniesz swoją "elokwencją", a może.... zanim kolejny raz
                > kogoś ocenisz - pomyśl 10 razy.
                > Może ona skorzystała z internetu u kogoś??

                Masz rację. Przepraszam.

                S.
            • Gość: Ania Re: taa... IP: 89.72.32.* 17.10.09, 18:34
              Moja znajoma też jest biedna, a ma internet. Kosztuje ja to 30zł miesięcznie.
              Mogłaby z tego zrezygnować, ale na portalach yszukuje pracę dorywczą. Bez netu
              musiałaby wydać więcej w kafejkach.
      • Gość: bieda z nedza Re: bieda zje mnie i moje dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 14:01

        Nie jem dzieci. Dzwonilam do zimy. W tym roku przyjdzie pozniej.
        • Gość: zdołowana Re: bieda zje mnie i moje dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 10:38
          z internetu korzystam u sasiadów bo swojego od 3 m-cy juz nie mam ,
          a prace takie jak ulotki i wykładanie towaru biore wszystkie jak
          leci bo dzieki nim nie umieramy jeszczr!!!dziekuje Wam za te słowa
          otuchy!!!!
          • Gość: sumienie Re: bieda zje mnie i moje dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.09, 16:47
            niech pani napisze do mnie na maila monia_707@interia.pl
            postaram sie wraz ze znajomymi "cos" zaradzic.nic nie obiecuje
            ale ... zobaczymy.
      • Gość: obieraczka Re: bieda zje mnie i moje dzieci IP: 77.236.0.* 12.10.09, 14:05
        >czy sa moze jeszcze ludzie dobrej woli którzy mogli by nam troszke
        >pomóc?
        tak. w obieraniu ziemniaczków.
        • Gość: autor Re: bieda zje mnie i moje dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.09, 14:16
          Potraficie tylko robić sobie jaja z ludzkich nieszczęść... widać bieda was nie
          dotknęła.
          A Pani życzę znalezienia pracy, osobiście, niestety, nie bardzo mogę pomóc.
          • Gość: . Re: bieda zje mnie i moje dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 14:21
            Jest takie forum pomocne ememy czy jakos tak, tez na gazeta.pl.
            Tam moga Ci pomoc.
            • Gość: . Re: bieda zje mnie i moje dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 14:21
              forum.gazeta.pl/forum/f,615,Pomocne_emamy.html
              • Gość: Marioo Re: bieda zje mnie i moje dzieci IP: *.makronet.pl 12.10.09, 18:04
                Tak jak ktoś wspomniał.Dorywczej pracy w dużych aglomeracjach jest
                sporo,tylko trzeba chcieć poszukać.Założę się, że w większym centrum
                handlowym jest kilka wywieszek "zatrudnię sprzedawcę".Nic nie
                napisałaś o wykształceniu więc ciężko cokolwiek podpowiadać.W razie
                czego jest chyba pomoc społeczna?
                • agulha Re: bieda zje mnie i moje dzieci 12.10.09, 21:21
                  Właśnie. Należy zwrócić się do ośrodka opieki społecznej, dadzą pewno jakieś
                  kwity na posiłki, dla dzieci przynajmniej. Była Pani?
                  W wielkich hipermarketach z rozpaczy już cudzoziemki zatrudniają, więc pewnie i
                  Polkę przyjmą, na kasę czy do wykładania towaru. Na jedzenie zapewne wystarczy,
                  a przy dochodach poniżej pewnej kwoty należy się dofinansowanie czynszu
                  (przynajmniej w spółdzielniach mieszkaniowych tak jest).
                  W wielu sieciowych fast-foodach są ogromne plakaty namawiające do pracy,
                  niezależnie od wieku. W KFC pracują i młodzi, i starzy, a wczoraj powitał mnie
                  tam plakat rekrutacyjny.
                  Zapewne takie prace nie zapewnią Pani życia na poziomie, do którego Pani dąży
                  lub jest Pani przyzwyczajona, ale prosiłabym nie próbować budzić naszej litości
                  opowieściami rodem z XIX wieku o głodujących dzieciach.
                  • nchyb Re: bieda zje mnie i moje dzieci 13.10.09, 06:45
                    > Zapewne takie prace nie zapewnią Pani życia na poziomie, do
                    którego Pani dąży
                    > lub jest Pani przyzwyczajona, ale prosiłabym nie próbować budzić
                    naszej litości
                    > opowieściami rodem z XIX wieku o głodujących dzieciach.
                    mimo wszystko, glodujące dzieci to nie są wyłącznie opowieści z
                    czasów Dickensa...
                    Inna rzecz, że faktycznie wielu woli użalać się nad sobą, ale nisko
                    płatnej pracy nie przyjmie i będzie dalej płakać, że nie ma z czego
                    żyć.
                    • agulha Re: bieda zje mnie i moje dzieci 17.10.09, 02:43
                      Głodujące dzieci oczywiście są - w licznych krajach rozwijających się.
                      A tak serio, czy w Polsce, w dużym mieście, w rodzinie niepatologicznej (tzn.
                      matka/ojciec nie piją nałogowo, nie są narkomanami), gdzie rodzice nie są
                      skrajnie niezaradni życiowo (skrajnie niezaradny to taki, który przez
                      kilkadziesiąt lat życia nie zorientował się, że istnieją instytucje, gdzie można
                      szukać pomocy) ani upośledzeni lub chorzy psychicznie (proszę mnie zrozumieć,
                      nie chcę nikogo obrażać, tylko np. zdaję sobie sprawę, że 5-letnie dziecko,
                      którego jedynym opiekunem jest matka w ciężkiej depresji, może się zdarzyć, że
                      nie dostanie jeść), jest możliwe, żeby dziecko nie miało zaspokojonego
                      zapotrzebowania kalorycznego? MOPS, szkoła, organizacje charytatywne nie dadzą
                      talonów na obiad, nie opłacą posiłku w szkole, nie wydadzą jakichś konserw czy
                      makaronów rodzicom? Nie ma darmowych jadłodajni? Nie mówię, że jeśli są, to już
                      super i niczego więcej do szczęścia nie potrzeba, ale jeżeli nie ma, to już
                      naprawdę jest źle.
      • Gość: Gość Re: bieda zje mnie i moje dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.09, 13:35
        Proszę zajrzeć na strony oferujące chociażby pracę tymczasową.
        Polecam portal pewnapraca.pl/
        • snajper55 Re: bieda zje mnie i moje dzieci 13.10.09, 16:00
          Gość portalu: Gość napisał(a):

          > Proszę zajrzeć na strony oferujące chociażby pracę tymczasową.
          > Polecam portal pewnapraca.pl/

          Lub ten: warszawa.gumtree.pl/f-Praca-W0QQCatIdZ8

          S.
      • Gość: maya Re: bieda zje mnie i moje dzieci IP: *.chello.pl 13.10.09, 19:43
        mieszkasz w duzym miescie mowisz..probowalas znalezc prace w jakims call center?
        nie? to sprobuj a nie narzekaj, swojego czasu pracowalam w takim miejscu,
        przekroj wiekowy 18-55 l., kazdy(!) tam sie dostawal, pensja jasne,szalowa nie
        byla, ale 1500 spokojnie netto mozna wyciagnac przy łopatologicznej, banalnej
        pracy pozwalajacej na duza elastyczność jezeli chodzi o godziny i grafik,z tego
        co wiem takie miejsca sa w wiekszosci wielkich miast. Kilku znajomych moich tez
        zalamanych tym "ze nigdzie ich nie chca" za maja namowa sie tam zalapalo, zawsze
        to jakas praca! jezeli ktos szuka JAKIEJKOLWIEK pracy w duzym miescie zapewniam
        ze znajdzie, przechodzilam przez to.
        • Gość: ewa Re: bieda zje mnie i moje dzieci IP: *.chello.pl 13.10.09, 20:39
          Nie macie racji. Ja mieszkam w b.dużym mieście i przez rok nie mogłam znaleźć
          żadnej pracy, a wszystko to z racji "podeszłego" wg pracodawców wieku /mam 54
          lata i jestem wykształcona/ . Nie cierpiałam głodu, bo mąż pracuje i zarabia
          nieźle, więc jakoś sobie poradziliśmy. Owszem proponowano mi pracę przy
          sprzątaniu klatek schodowych, ale na to rzeczywiście jestem za stara.
          O tym, że można łatwo znaleźć pracę piszą wg mnie ci, którzy nie mieli
          przyjemności jej szukać.
          • Gość: ewa Re: bieda zje mnie i moje dzieci IP: *.chello.pl 13.10.09, 20:41
            Zapomniałam dodać, że znalazłam ją /tzn pracę/ dopiero po znajomości.
        • Gość: luzak Re: bieda zje mnie i moje dzieci IP: *.chello.pl 17.10.09, 10:37
          Maya, a co, jeśli taki głodujący człowiek ma wadę wymowy np?Też go prxzyjmą do
          call center? nie sadze
          • agulha Re: bieda zje mnie i moje dzieci 17.10.09, 11:17
            Jak ma wadę wymowy, to nadal może smażyć hamburgery w McDonaldzie albo sprzątać
            w KFC. A jak mu nogi urwało, to może pracować w call center. Nie wyszukuj problemów.
      • Gość: Monia Re: bieda zje mnie i moje dzieci IP: *.chello.pl 17.10.09, 18:12
        A w Lidlu, Carefourze itp.-tam przyjmują bez problemu w diuym mieście. Gdzie
        mieszkasz?
      • Gość: Ja Re: bieda zje mnie i moje dzieci IP: *.icpnet.pl 17.10.09, 22:57
        Daj ogłoszenie-Sprzątanie.Mycie okien itp.
        • Gość: zdołowana Re: bieda zje mnie i moje dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 14:55
          dałam ogłoszenie sprzatanie , mycie okien porzadkowanie grobów itp.
          na razie bez echa:( w lidlu wisza tylko afisze o pracy ale przyjec
          na ta chwile nie ma niestety. i koło sie zamyka. szukam cały czas...
          ale jesli ktos ma inne zdanie na ten temat - trudno. nie zycze mu w
          kazdym badz razie takiej sytuacji....
          • Gość: hehehhe Re: bieda zje mnie i moje dzieci IP: *.chello.pl 20.10.09, 18:25
            tusek ci znajdzie . za tuska żyje się jednak najlepiej!!!
          • Gość: stary Re: bieda zje mnie i moje dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 18:27
            Słuchaj. Nie przejmuj się głupotami, wypisywanymi przez tych "zaradnych
            życiowo", bo tylko bardziej się pogrążasz w tej sytuacji. I tak zasługujesz na
            pochwałę, bo co niektórzy z tego forum, za samo mgr. przed nazwiskiem to by
            chcieli, jak to się mówi "prace biurową".A na sama myśl, o pracy fizycznej, to
            by się chyba ze śmiechu turlali. "Co ja absolwent wyższej uczelni, mam wiertarką
            operować. Dobre żarty".
            Po prostu traktuj to jako prowokacje gó...arzy, co to nie mają czego z wolnym
            czasem robić. Wiem doskonale jaka jest sytuacja w tym kraju, więc gadanie że
            praca jest, tylko się robić nie chcę, to o 19:00 na TVN. A na serio jeżeli znasz
            dobrze jakiś język, to proponuję wyjazd za granicę. Jeżeli masz przyjaciół za
            granicą to najlepiej ich popytaj. Przyjaciele zawsze powinni pomóc. Pamiętaj
            tylko, ze na chwile obecną jest naprawdę ciężko z pracą fizyczna na zachodzie.
            Dla fachowców się zawsze znajdzie. W każdym bądź razie przygotuj się na, jak to
            teraz młodzież mawia "hardkor"
            • Gość: hhahahah Re: bieda zje mnie i moje dzieci IP: *.chello.pl 20.10.09, 18:42
              każdym bądź razie przygotuj się na, jak to
              teraz młodzież mawia "hardkor"
              sam się stary pocieszycielu na to przygotuj
              tusek ci pomoże bo bedzie cud gospodarczy już tej zimy!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka