Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    praktyki studenckie w administracji publicznej

    15.01.04, 15:41
    Czy ktoś z Was orientuje się może jak wyglądają w rzeczywistości praktyki
    studenckie na przykład w ministerstwach? W ofertach jest zachęcająco napisane
    że na przykład będzie się uczestniczyć w negocjacjach umów, tłumaczyć teksty
    itd. W sumie daje to więc studentowi możliwość zdobycia jakiegoś
    doświadczenia. Słyszałam jednak, że bywa tak, że student bywa traktowany jako
    darmowa siła robocza i zajmuje się parzeniem kawusi i wprowadzaniem danych do
    komputera. Jak jest w rzeczywistości? Czy takie praktyki moga mieć wpływ na
    późniejsze zdobycie pracy w administracji publicznej? Tylko nie piszcie że
    tam można sie dostać tylko po znajomościach, bo i tak nie uwierzę :)
    KF
    Obserwuj wątek
      • Gość: anonimka Re: praktyki studenckie w administracji publicznej IP: *.matrixx.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 21:04
        ja miałam praktyki w ukie
        bez znajomości można było się dostać tylko do punktu informacyjnego
        ja jednak miałam znajomości
        kawusi nie parzyłam, ale można powiedzieć, że sprowadziło się to do
        wprowadzania danych, ew. sprawdzania, robienia zestawień
        ale łudzę się, że mimo wszystko było warto hehe
        ładnie to wygląda w mojej cefałce ;-)
      • Gość: Minister praktyki studenckie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.01.04, 22:13
        NIe licz, że na praktkach bedziesz robić coś szczególnie odpowiedzialnego, bo
        i tak trzeba będzie zweryfikowac twoją pracę. Tak samo jest na początku
        zatrudnienia. Tak więc kserowanie, roznoszenie pism, notatki ze spotkań,
        proste analizy, wprowadzanie danych. Bo na początku większość -nawet po SGH -
        nie potrafi pisać pism.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka