Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje

    IP: *.chello.pl 14.12.09, 15:42
    Hehe, idealny kandydat, dobre...

    Poszedłem na rozmowę kwalifikacyjną. Pani zadawała pytania, ja odpowiadałem, na koniec stwierdziła kręcąc nosem nad życiorysem który do nich wysłałem: "Nie ma możliwości, żeby tak młody człowiek naprawdę tyle umiał". Cóż, ja bym nader chętnie udowodnił swój poziom wiedzy w oparciu o jakieś praktyczne problemowe zagadnienia, ale pani rekruterka z uśmiechem wyznała, że firma testem kompetencji na określone stanowisko nie dysponuje, sama natomiast niewiele wiedziała o specyfice pracy na stanowisku, na które aplikowałem. Zatem z racji niemożności udowodnienia poziomu moich umiejętności pracy nie dostałem. Po trzech miesiącach ta sama firma wydaliła z siebie ponownie ogłoszenie o poszukiwaniach kandydata na w/w stanowisko. Zatrudnili zatem kogoś, kto zapewne był fachowcem skoro po 3 miechach trzeba było szukać na nowo... A może uciekł jak zrozumiał z jakimi fachowcami ma do czynienia?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Psycholog Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 12:36
        Działy personalne, rekrutujący, HR... ścigają się w stosowaniu
        pseudo-naukowych metod. Poziom głupoty jest wręcz zastraszający.
        Można odnieść wrażenie, że osoby, które prowadzą rekrutację mają
        błędne poczucie misji, wierząc bezgranicznie w stosowane pseudo-
        narzędzia.
        Nie raz uczestniczyłem w tego rodzaju „weryfikacji”, gdzie
        prowadzący pajacowali bez ograniczeń. Można było odnieść wrażenie,
        że szare komórki „speców posiadających władzę” rozpierzchły się i
        zapomniały ustalić gdzie jest miejsce zbiórki.
        • Gość: Jacek Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: 188.33.97.* 07.02.10, 10:08
          Całkowicie podzielam opinię z poprzedniego posta. Wyraziłem podobną
          w komentarzu do artykułu "Masz kiepskie CV- nie dostaniesz pracy"
          Dodam jeszcze, że obecnie mamy do czynienia z prawdziwym terrorem
          niekompetentnych (bezmyślnych ?)ludzi zajmujących się rekrutacją.
          Oni bez końca potrafią zajmować się każdym źle postawionym
          przecinkiem, analizują każdy akapit CV pod względem jego idealności,
          gładkości sformułowń itd. A przecież sprawa jest zupełnie prosta:
          Ich praca ma charakter usługowy: mają wyszukać ludzi o określonych
          umiejętnościach dla potencjalnych Pracodawców (przypominam: za to
          biorą niemałe pieniądze)i nic nie stoi na przeszkodzie, aby
          zwyczajnie - zamiast filozofować - zaczęli czytać nawet marnie
          zredagowane CV POD KĄTEM KOMPETENCJI Kandydata, zgodnie z
          zasadą "niech każdy robi to, co umie najlepiej". Trudno wymagać od
          np. Technika budowlanego, by szwendał się po różnych kursach
          autoprezentacji - niech lepiej pogłębia swoją wiedzę, W SWOIM
          ZAWODZIE.
          Rekruter natomiast może stworzyć formularz uniwersalny na własne
          potrzeby- i wpisywać w odpowiednie rubryki, odpowiednie dane.
          Następny etap to stworzenie (Z FORMULARZY!!!) bazy danych...i
          koniec. Tylko że wtedy znikły by z jego "arsenału" pseudonaukowe
          techniki rekrutacji, wychodząc do toalety nie musiałby brać ze sobą
          laptopa, komórki itd...i kim by został? - Najczęściej potrzebnym,
          ale niewiele znaczącym i przeciętnym Usługodawcą takim jak np:
          kominiarz (nic nie ujmując). Architektem krajobrazu by nie został -
          za wysokie progi
          • Gość: ksiądz proboszcz za takie pieniadze to hehehhehe IP: *.chello.pl 08.02.10, 18:13
            wiadomo, że za takie gó...ane pieniądze, jakie oferują korzystający z HRów i firm rekruterskich to możecie sobie jakiegoś przyglupa niepozbieranego zatrudnić

            działy HR są po to by rerutować cyklicznie głąbów i zapewnić płynną rotację i szkolenie zwykłych ciemniaków z ulicy

            head hunterzy są po to by łowić frejerów w kółko, którzy będą zadupczać za grosze

            skoro ktoś jest bystry, zorganizowany, inteligentny, kreatywny etc.... etc.... to nie będzie zap...lał na kogoś - to chyba oczywiste

            logiczne to jest, co napisałem, co ?
            zresztą
            kij z tym
            mądremu nie trzeba tego tłumaczyć, zaś szczekanie przygłupich ćwoków i tak nie zmieni tych prawd objawionych

            a teraz idzcie i CV wysyłajcie
            amen
      • Gość: insomnia Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.10, 12:08
        Paradoks rekruterski (też to zauważyliście?)
        1. Nie mamy czasu na czytanie CV, które ma powyżej 1 strony albo jest różowe i
        od razu wyrzucamy je do kosza.
        2. Uważaj jak piszesz CV, bo my mamy masę czasu, żeby wychwytywać wszystkie
        kompromitujące cię nieścisłości, błędy ortograficzne i "luki" w zatrudnieniu.
      • Gość: insomnia Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.10, 12:18
        Paradoks rekruterski nr2:
        1. Dla takich jak ty nie mamy żadnego zajęcia.
        2. Mamy dla ciebie idealne zajęcie na najbliższe 2 lata: przeczytaj nasz
        200-stronnicowy poradnik jak pisać cv i lm, popraw swoje cv, damy ci
        200-stronnicowy poradnik, prezentować się na rozmowach, przeczytaj i ćwicz przed
        lustrem. Damy ci listę szkół i kursów, które powinieneś skończyć, żeby zwiększyć
        swoje możliwości zatrudnienia, idź i się doucz. Idź do PUP po dotacje na
        dodatkowe kursy (to też powinno cię zająć na jakies pół roku). Skończ te kursy,
        a podpowiemy ci, gdzie szukać darmowych staży. Znajdź taki staż i go ukończ.
      • Gość: Jan Kran Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: *.mtn.pl 07.02.10, 13:16
        Problem pojawia się, kiedy idealny kandydat przejdzie pozytywnie
        rekrutację. Bo to pracodawca najszybciej zauważy brak efektywności
        pracy, brak wiedzy w określonym zakresie, a przede wszystkim
        brak określonych umiejętności.


        nierealistyczne oczekiwania zawsze prowadzą do rozczarowania
      • Gość: Jacek Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: 188.33.29.* 07.02.10, 15:29
        Do poprzedniego posta: Problem jest, tylko niewidoczny, bo w takim
        przypadku można być pewnym że gdzieś na etapie wstępnej selekcji CV
        znalazłby się lepszy Kandydat - ale jego dokument wcześniej przepadł
        z powodu wydumanych przez osobę rekrutującą "formalnych uchybień"
        lub "niespójności dokumentu" - przy tylu dostępnych wzorach CV są to
        kryteria stronniczo rozumiane wyłącznie przez tego, który czyta,
        lecz nie jest w stanie wysilić mózgu, by poskładać informacje w
        całość. Przecież [czytanie tekstu ze zrozumieniem] jest ćwiczeniem
        dla uczniów szkół podstawowych - a "pożal się Boże" rekruter (po
        studiach?)z rozbrajającą szczerością wyznaje że tego nie potrafi. TO
        PO CO TAKI PRACUJE W TEJ BRANŻY???... MUSI???...CZY NIE LEPIEJ BY
        MIAŁ, HANDLUJĄC PIETRUSZKĄ???
        - podpowiem: Musi, bo nic innego nie umie
        • Gość: iza Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.10, 15:33
          Jacek, a tak z ręką na sercu to przyznaj się, jakby ci tak ktoś zaproponował
          pracę rekrutera, za jakieś 2000 na rękę.....?
          • Gość: Jacek Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: 109.243.210.* 08.02.10, 09:54
            TAK Z RĘKĄ NA SERCU - TO JA PRZEZ 17 LAT PROWADZIŁEM WŁASNĄ FIRMĘ i
            rekrutowałem pracowników osobiście. Teraz jestem "po drugiej stronie
            barykady", więc problem widzę dość dobrze
            • Gość: iza Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.10, 09:58
              Czyli jakbyś dostał taką robotę, to byś wziął?
              (doświadczenie niby masz)
      • Gość: mss71 Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.10, 22:32
        Problem jest moim zdaniem bardziej złożony, jak zresztą wszystko w życiu, ale faktycznie te ciągłe namawianie do poprawienia autoprezentacji zrobiło swoje. Poza tym rekrutacja moim zdaniem powinna być zawsze co najmniej kilkuetapowa, a często bywa - niestety - tak, że pracodawcom wydaje się iż zewnetrzny HR załatwi wszystko za nich. A tak raczej nie jest
        • black_halo Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje 08.02.10, 10:20
          Kilkuetapowa rekrutacja? Powiem Ci jak to wyglada: pierwsza rozmowa z
          HR-owcem ktory zdaje tak idiotyczne pytania, ze masz ochote wyjsc.
          Np. jakim zwierzeciem jestes. Aplikuje na stanowiska mlodszego
          inzyniera.
          Po miesiacu dzwonia, ze przechodzisz do nastepnego etapu. Rozmowa z
          przyszlym szefem: gadasz to samo co HRowcowi i probujesz nie
          powiedziesz czegos innego chociaz oczywiscie zawsze znajda sie
          niespojnosci.

          Po tygodniu przechodzisz do nastepnego etapu gdzie idziesz na casting
          czyli rozmowe z twoimi potencjalnymi wspolpracownikami. Jesli masz
          szczescie i sie spodobasz to na koniec czka cie rozmowa z glownym
          szefem, ktory przez dwie godziny gada o systemie plac w firmie po
          czym informuje scie, ze finalna decyzje podejma za kilka dni. Po
          dwoch tygodniach dzwoni telefon, ze cie przyjeli. Idziesz do pracy,
          myslisz jaka to profesjonalna firma a okazuje sie, ze to zwykly syf i
          tyle. Z wlasnego doswiadczenia sto razy wole jak rozmowa jest
          konkretna jednoetapowa.
          • Gość: jeleń polski Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.10, 11:22
            Podpisuję się pod wszystkim, co napisałeś. Dodam od siebie, że zaczynam
            podejrzewać, że te cyrki HRowcy robią po to, żeby uzasadnić swoją egzystencję
            albo tacy, którzy w firmie byli normalnymi kadrowcami, ale chcąc podwyżki,
            zaczynają robić wokół siebie PUFF!
            • black_halo Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje 08.02.10, 11:58
              Najgorsze sa wszelkie agencje.

              Ze swojego skromnego doswiadczenia radze dokladnie czytac ogloszenie
              i dopasowac do tego CV. Rekruterzy czesto szukaja slow kluczowych np.
              na stanowisko konstruktora szukaja kogos po mechanicznym. Nie ma
              slowa w CV - lecisz do niszczarki dokumentow chocbys znal sie na tym
              lepiej niz swiezynka po mechanicznym. Albo jezyki - zawsze mozesz
              napisac, ze znasz jakis w stopniu podstawowym biernym. Ale jesli nie
              wymienisz to tez cie wrzuca do niszczarki. Nikt tego nie sprawdzi -
              podstawowy bierny to kilkanascie podstawowych slow w danym jezyku i
              tyle.
              • Gość: jeleń polski Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.10, 12:42
                Zauważyłem :)) (na "rynku" jestem już jakiś czas i korzystam z agencji
                niezależnie czy akurat mam pracę czy już nie :) Ze znajomymi w podobnej
                sytuacji, co ja zaobserwowaliśmy pewną zmianę. Agencja (ale tylko jedna z kilku)
                zaczyna powoli poważnie traktować specjalistów (a nie oszołomów od idealnego
                cv). Chyba zaczęli czytać cv ze zrozumieniem i umawiać na rozmowy od razu u
                pracodawcy. Sądzę, że dostali po spodniach za brak efektów. Z tych rozmów u
                pracodawcy zaczyna się pojawiać taki obraz: ponaganiali pracodawcom samych
                doktorów od cv, chętnych do pracy za byle grosze, ale ci narobili brudu i teraz
                trzeba zatrudnić kogoś, kto się naprawdę zna na robocie, stąd pracodawca, do
                którego wcześniej aplikowałeś prowadzi od nowa nabór, na którym się dowiadujesz,
                że w sumie mają kogoś na tym stanowisku, ale chętnie by... go przesunęli np do
                mniej wymagających rzeczy i zatrudnili kogoś, kto coś wie o robocie.
          • Gość: mss71 Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.10, 12:10
            Tutaj nie rozmawiamy na temat ewentualnego "syfu" u pracodawcy. Dyskusja toczy się zupełnie na inny temat.
            • black_halo Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje 08.02.10, 12:32
              A na jaki? Nie masz pracy miesiacami, koncza ci sie oszczednosci wiec
              stajesz na rzesach zeby dostac cokolwiek. A ty wypiszujesz bzdety o
              wieloetapowej rekrutacji tak jakby praca powinna bylabyc dobrem
              reglamentownym, dostepnym dla wybranych, ktorzy pozytywnie przejda
              wszelkie etapy rozmow z haerowcami i innymi ludzmi, ktorych glownym
              zajeciem jest pieprzenie glupot.

              Moja rozmowa w pracy ktora ostatnio robilam wygladala tak jakbym
              miala tam byc conajmniej prezesem a szukali mlodszego inzynieera bez
              doswiadczenia. Milion wymagan i potem sie okazalo, ze polowa z tych
              rzeczy nigdy nie byla wymagana na stanowisku jak znajomosc
              odczynnikow chemicznych, znajomosc regulacji FDA czy innych. Bo to
              byla pierwsza praca, FDA zajmowali sie inzynierowie jakosci,
              odczynnikami chemicy itd. A mnie uratowalo tylko to, ze skonczylam
              profil biol-chem wiec nasciemnialam, ze sie na chemii znam a potem
              poczytalam troche o FDA i na tym skonczyla sie moja wiedza ...
            • Gość: jeleń polski Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.10, 12:32
              Dla mnie to ten sam temat: doktoraty z pisania idealnych cv, autoprezentacji i
              testów osobowościowych to przerost formy nad treścią bo sytuacja u pracodawców
              jest taka, że co byś nie wpisał do cv to ich i tak nie stać na normalnego
              pracownika na pełen etat i z doświadczeniem.
      • Gość: Xyz Firmy nie taż tak idealne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 23:14
        Jak się wydaje. Profile prestiżowe, a płace głodowe a atmosfera przypominająca
        spotkania partyjne w Związku Radzieckim z lat 20tych.
        • Gość: jeleń polski Wodził Kozak Tatarzyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.10, 10:04
          Pracodawcy i pracownicy tańczą sobie od lat menueta. A różne HR-panie/panowie
          stoją na tej sali balowej z trzcinką w dłoni i pouczają, że nóżkę bardziej w
          bok, że rączka mocniej do partnera. Taniec się robi coraz bardziej dworski,
          tylko tancerze coraz mocniej sobie depczą po palcach.
          • Gość: nagy Re: Wodził Kozak Tatarzyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 11:41
            :DDD. Super porównanie!!! Gratuluję pomysłowości:)
            • jelen_polski Re: Wodził Kozak Tatarzyna 08.02.10, 17:07
              A dziękuję :) Zaraz po napisaniu tego wpadłem na pomysł dużo prostszego
              porównania: przerost formy na treścią.
              No i taniec też można lepiej nazwać kontredansem.
              • Gość: CVak a na koniec na ekskluzywym balu gaśnie światło IP: *.chello.pl 08.02.10, 23:45
                i czujesz, że ktoś Cię rucha w dupę
                • Gość: iza Re: a na koniec na ekskluzywym balu gaśnie światł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 00:00
                  Nie. Ty czujesz.
      • Gość: Jacek Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: 109.243.210.* 08.02.10, 10:12
        I jeszcze jedno: podczas rozmów bardzo pilnowałem się, by rozmawiać
        z Kandydatami o specyfice pracy i moich wymaganiach. Obserwując
        rozmówcę ZAWSZE potrafiłem ocenić jego nastawienie do przyszłej
        pracy. Jak ognia wystrzegałem się pytań osobistych w rodzaju:
        zainteresowania, hobby, itp. Z definicji uznałem, że poruszanie
        takich tematów na pierwszym spotkaniu jest po prostu chamskie (TERAZ
        TO NORMA!!!) Jeżeli więc teraz ktoś by mi zaproponował wymienione
        przez Ciebie stanowisko, to uważam że wywiązał bym się z zadań o
        całe Niebo lepiej od rekruterów którzy mimo ukończonych studiów są
        zwyczjnie niekompetentni
      • Gość: Jacek Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: 109.243.210.* 08.02.10, 10:16
        Ujmę to inaczej: Jakbym miał finansowanie, to sam bym założył firmę
        doradctwa personalnego. Raczej nie zniósłbym współpracy z ludźmi
        ograniczonymi
      • Gość: Jacek Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: 109.243.210.* 08.02.10, 11:52
        ...Albo, co gorsza - legalnie działającymi w tej branży
        hochsztaplerami. Rekruter który podczas rozmowy zadaje pytania typu:
        [CZY ROZUMIESZ POSTĘPOWANIE DRAPIEŻNIKA?], albo z zagadkową mimiką
        twarzy stwierdza: [...WSZYSCY WIEDZĄ I NIKT SIĘ NAD TYM NIE
        ZASTANAWIA- KAŻDY ORGANIZM PRZYJMUJE I WYDALA...] - powinien przejść
        na wszelki wypadek odtrucie organizmu, a później sam powinien być
        wydalony z zawodu. Wybacz [Iza], ale ja nie potrafię patrzyć na
        takich, jak na nieszkodliwych dziwolągów
      • dystansownik Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje 08.02.10, 11:57
        "Jednak tworzenie swojego obrazu na potrzeby stanowiska, którego dotyczy
        rekrutacja, za każdym razem zupełnie od nowa szkodzi przede wszystkim samym
        kandydatom - podkreśla Marta Gil."

        Czemu im szkodzi ? Szkodzi co najwyżej innym kandydatom, ale przy rekrutacji
        nie ma miejsca na altruizm, tu działa zasada, że każdy dba o siebie i własne
        interesy.
        Jak ktoś aplikuje na dane stanowisko, to znaczy, że chce pracę dostać, bez
        względu na to jak to osiągnie. Jeśli uda mu się to dzięki dopasowaniu do
        nierealnych czy dziwnych wymagań rekrutera, to może sobie tylko pogratulować.
        Poza tym, prawda jest taka, że na każde stanowisko bez problemu nadawałaby się
        spora część osób biorących udział w rekrutacji. Przypadek, że "idealny"
        kandydat w ogóle się nie sprawdził na stanowisku na pewno nie jest regułą.
        Gdy już się pracę dostanie, można się martwić o to jak się na danym stanowisku
        sprawdzimy, ale trzeba mieć tą szansę. Gdyby bez koloryzowania czy ściemniania
        człowiek starał się o pracę, to tej szansy zapewne by nie miał.
        Czy więc patrząc pod tym kątem człowiek szkodzi sobie takim działaniem ?? Nie.
        • Gość: Jacek Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: 109.243.210.* 08.02.10, 12:27
          Pamiętaj, że kąt jest tylko wycinkiem okręgu (większej całości).
          Jednak szkodzi - ponieważ zwykle kariera zawodowa nie kończy się w
          danej firmie, a nakręcana nieustannie sprężyna traci wytrzymałość.
          Stąd zapewne biorą się (częściowo) nierealne oczekiwania wobec
          Kandydatów. Rekruter wie, że Kandydat "ściemnia" - więc pajacuje. Na
          co kandydat bardziej "podkręca ściemę" - i w następnej firmie nagle
          możesz się dowiedzieć że proces rekrutacji został właśnie
          [postawiony na głowie]. Tak to się turla...
          • dystansownik Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje 08.02.10, 13:16
            Tak, ale to ma sens patrząc z szerszej perspektywy. Teraz popatrz z perspektywy
            pojedynczej osoby starającej się o pracę. Bądź sobą, nie próbuj się wpasowywać w
            oczekiwania pracodawcy, a praktycznie nie masz szans na pracę na stanowisku na
            które aplikujesz.
            To tylko wskazuje na fakt, że rekrutacje prowadzone obecnymi metodami są
            nieefektywne. Nie można oczekiwać, żeby potencjalni pracownicy dostosowali się
            do procesu rekrutacji, tak by miał on sens, ale to właśnie sam proces powinno
            się dostosować.
            • jelen_polski Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje 08.02.10, 17:19
              Z szerszej perspektywy, to rynek pracodawców zaczyna powoli weryfikować pajaców
              pozatrudnianych za poleceniem rekruterów, którzy robili cyrk zamist rekrutacji.
              A rekruterzy orientują się, że pajace pozatrudniani po ich pajacowatych
              rekrutacjach wylatują z pracy, a pracodawca znowu musi szukać pracownika i tym
              razem nie zamierza korzystać z pajacowatych rekrutacji.
              • winniepooh Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje 08.02.10, 18:41
                tak do końca to nie jest, agencja daje gwarancję na pracownika, jeśli
                w tym czasie (bodaj 3 miechy) pracodawca się rozmyśli może gościa
                zwolnić i agencja musi gratis znaleźć nowego.

                w rekrutacji pracuje tylu idiotów i idiotek, bo zajęcie do
                przyjemnych nie należy i jest bardzo *ujowo płatne. lepiej już opłaca
                się zostać PH, niż tzw. doradcą personalnym.
                szefowie takich agencji na tyle dobrze znają się na swojej robocie,
                że wiedzą jak obniżać koszty zatrudnienia, stawiają więc na młode
                dziewczyny po pseudohumanistycznych kierunkach. na dobrą sprawę
                wystarcza im MS Word i podstawowy angielski, coby napisać ogłoszenie
                z błędami :P
                umiejętność prowadzenia wywiadu, dar obserwacji i inne tzw. "miękkie"
                zbyt podnosiłyby wartość pracownika.

                dobry rekruter powinien być takim diagnostą jak dr House, tylko kogo
                byłoby na niego stać?
                • dystansownik Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje 08.02.10, 22:10
                  Tylko takie postępowanie, w tym wypadku ze strony "speców" od rekrutacji,
                  wywołuje kolejną patologię. Gdy pracodawca przejedzie się raz lub drugi na
                  pracowniku przysłanym przez agencję, to zaczną go walić gwarancje na znalezienie
                  kolejnego "idealnego" kandydata, bo on nie ma czasu na testowanie ich w praktyce
                  (po to w końcu zatrudnia firmę, żeby mu znaleźli kogoś kompetentnego).
                  W efekcie następnego pracownika pracodawca zaczyna szukać już przez znajomości.
                  Tak jest w wielu branżach, w których trzeba zatrudniać rzeczywistych fachowców,
                  u których ważniejsze jest że zna się na tym co ma robić, niż to czy jego
                  zdolności interpersonalne spodobały się ledwo dorobionej pani humanistce.
                  • Gość: iza Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 00:06
                    Nie. Pracodawca wraca z reklamacją. HR szef robi opeer HR rekutantkom i zwalnia
                    kilka. Reszta ma się nauczyć, żeby nie fikać.
                  • winniepooh Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje 09.02.10, 08:07
                    po 2 system pracy tych agencji jest taki, ze niejednokrotnie dr Hose
                    i James Bond w jednym nie daliby rady. sytuacja, kiedy pracodawca
                    przychodzi do konkretnej agencji z zamowieniem nie stanowi reguly.
                    najpierw trzeba takiego pracodawce/klienta zdobyc. przedstawia sie
                    wiec mu nierealistyczny plan realizacji i potem trzeba zjesc te żabe.
                    skoro nie ma odpowiedniego kandydata, przedstawia sie najmniej
                    nieodpowiedniego i modli, zeby sie przyjął. udaje sie to
                    wystarczająco często aby kontynuowac takie działania.

                    klient też bywa świnią; np. zeby stworzyc wrazenie obiektywnego
                    naboru daje lipne zlecenie. agencja prowadzi rekrutacje a pracodawca
                    odrzuca wszystkich kandydatow i zatrudnia swojego. klient traci
                    zaliczke, a konsultant klikset roboczogodzin za ktore nikt mu nie
                    zaplaci. cale odium oczywiscie spada na biedna konsultantke.
      • Gość: agu Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: 195.82.181.* 08.02.10, 12:51
        Wybaczcie, ale to pieprz.enie. Zwykłe i niewyrafinowane.

        Rekrutujący narzekają, że kandydaci udają kogoś kim nie są???

        A kto z tych rekrutujących zatrudnił kogoś kto nie kłamał, nie manipulował, nie udawał, nie pieprz.ył o młodym, dynamicznym zespole a z jego oczu nie wyzierała niepohamowana chęć bycia przydupasem bez własnego zdania?

        Swoją pierwszą, po studiach, pracę dostałam 6 miesięcy po ich ukończeniu i była to gorzka pigułka do przełknięcia mimo, że miałam już wtedy 3 lata doświadczenia w konkretnej branży. Ale nie ugięłam się - nie udawałam idiotki - aż w końcu trafiłam na normalnego człowieka, który nie pytał jakim zwierzątkiem chciałabym być i co zrobiłabym gdyby szef nie oddał mi pożyczonych pieniędzy. Była to właścicielka firmy. Jedyna konkretna, sensowna rozmowa jaką przeszłam przez te 6 miesięcy (a trochę ich było).

        W czasie kryzysu znowu przyszło mi szukać pracy - nie udaję, pokazuję siebie taką jaką jestem (a nie mam się czego wstydzić wg mnie) w myśl zasady, że i tak wszystko wyjdzie w praniu i dupa zbita, za przeproszeniem. Chciałam już nawet pójść do nauczyciela- aktora na lekcje: niech mnie nauczy realistycznie grać półmózga, bo jakbym się nie starała to zawsze się zdradzę i z etatu nici.

        Dlatego szlag mnie trafia, gdy czytam, że rekrutujący są niezadowoleni, że ci wspaniali kandydaci nie sprawdzają się.

        Parę dni temu jedna z pań "przesłuchujących" pochwaliła się, że ona w zasadzie nie potrafi rekrutować, bo już nie raz kandydaci wyprowadzili ją w pole. No żal.
        • jelen_polski Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje 08.02.10, 17:28
          Agu, mam podobne doświadczenia (chociaż pierwszą pracę miałem jednak mniej
          sympatyczną). Kiedyś było takie słowo "bajer" (nie wiem czy jeszcze się go
          używa, teraz to chyba jest "lans"). Bajer (lans?) był podstawą załapania się do
          pracy a załapanie się do jednej pracy powodowało że "z doświadczeniem" i
          OCZYWIŚCIE dobrym bajerem dostawałeś następną pracę.
          Oczywiście, że nie miałbym żadnych szans po dostaniu pracy, gdyby nie moja
          wiedza i umiejętności (także studia), ale żeby mieć szansę udowodnienia mojej
          wartości, to musiałem oszukiwać, ściemniać i grać.
          • Gość: Hans Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.02.10, 10:09
            Z mojego doświadczenia bajeranci muszą bajerować by przetrwać, tym sie różnią od
            fachowców. Ci ostatni nie muszą na szczęście chodzić na castingi za dyche.
            • Gość: jorgul Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 13:16
              Doświadczenie masz w hodowli czy sprzedaży?
        • Gość: Jacek Re: Nie taki kandydat idealny, jak to CV pokazuje IP: 109.243.219.* 09.02.10, 11:13
          No to Gratul!!! Nie masz pojęcia jak miło spotkać osobę o podobnym
          podejściu. Też - ile razy ustawiam się w roli półgłówa, to w
          większości przypadków z rozmówcy wychodził większy... i nie ma
          zmiłuj, dalej pójść już nie dam rady. Jak przyjdzie wiosna, zacznę
          uczyć się zachowań od dżdżownic
      • Gość: Daan to jak napisać to CV by wszystkich zadowolić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 20:56
        Tu piszą, że należy pisać CV pod ofertę pracy a w artykule znów, że to źle bo
        jest się silikonem. I bądź tu mądry. To wszystko loteria pozbawiona
        jakichkolwiek zasad. Bo jeśli chcą mnie poznać to powinni mnie zaprosić nie
        zważając na CV i zrobić mi assesment centre i tyle. Było by uczciwie.
        Strasznie jest nie mieć pracy, człowiek popada w frustrację i traci pewność
        siebie. Normalnie mam doła jak to wszystko czytam :(
      • be-creative Pobierz profesjonalne szablony CV, LM 3d Design 05.10.10, 17:33
        www.be-creative.com.pl

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka