Gość: ponoć fachowiec
IP: *.chello.pl
14.12.09, 15:42
Hehe, idealny kandydat, dobre...
Poszedłem na rozmowę kwalifikacyjną. Pani zadawała pytania, ja odpowiadałem, na koniec stwierdziła kręcąc nosem nad życiorysem który do nich wysłałem: "Nie ma możliwości, żeby tak młody człowiek naprawdę tyle umiał". Cóż, ja bym nader chętnie udowodnił swój poziom wiedzy w oparciu o jakieś praktyczne problemowe zagadnienia, ale pani rekruterka z uśmiechem wyznała, że firma testem kompetencji na określone stanowisko nie dysponuje, sama natomiast niewiele wiedziała o specyfice pracy na stanowisku, na które aplikowałem. Zatem z racji niemożności udowodnienia poziomu moich umiejętności pracy nie dostałem. Po trzech miesiącach ta sama firma wydaliła z siebie ponownie ogłoszenie o poszukiwaniach kandydata na w/w stanowisko. Zatrudnili zatem kogoś, kto zapewne był fachowcem skoro po 3 miechach trzeba było szukać na nowo... A może uciekł jak zrozumiał z jakimi fachowcami ma do czynienia?