kazjenka
15.05.10, 19:37
Mam pytanie przede wszystkim do osób, które w swojej pracy aktywnie pozyskują
klienta, czyli w telemarketingu, akwizycji/sprzedaży bezpośredniej, branży B2B
itp. Czy Waszym dobry sprzedawca jest w stanie sprzedać wszystko? Czy brak
sprzedaży jest winą sprzedawcy czy klienta? Menedżerowie w takich branżach
często twierdzą, że to wina przedstawiciela - ile w tym prawdy, a ile chęci
zmotywowania podwładnego? Jaka jest granica między brakiem kompetencji
sprzedawcy a brakiem zainteresowania klienta? Zapraszam do dyskusji, jak to
wygląda w Waszej pracy. Jeżeli ktoś chce się wypowiedzieć z pozycji klienta,
to niech zaznaczy, czy komuś udało się go namówić na produkt przez telefon czy
bezpośrednio i dlaczego.