Dodaj do ulubionych

Dylemat - co zrobić?

13.02.08, 20:21
Nad aparatem myślałam już 2 lata temu. I koniecznie, koniecznie
niemetalowym. Poszłam do ortodontki, ta kazała mi zrobić wszystkie
badania itp., po kilku miesiącach dowiaduję się, że ona nie robi
kosmetycznych bo są gorsze. Tak więc idę do drugiej ortodontki w
mieście bo więcej nie ma. Na wizytę umówiłam się w czerwcu, przyjęła
mnie w październiku bo miała'remont gabinetu'. Zgodziła się na
półprzezroczysty damon 3 na trójki i damon 3mx [zwykły] na
pozostałe. Nie pokazała mi go, tak więc uwierzyłam jej na słowo że
jest mało widoczny. Niestety okazało się żemam jakieś problemy ze
szczęką[niest źle ustawiona], co mi w ogóle nie przeszkadza-nie boli
mnie głowa itp., ale kazała mi nosić specjalną szynę[co wiązało się
z podcięciem wędzidełka] przez 5 miesięcy. Tak więc czekam kolejne
pół roku. W styczniu do niej przychodzę umówić się na zakładanie
aparatu. Jest średnio zadowolona z efektu leczenia szczęki(do dziś
mam tą wadę i do dziś nie wiem po co była ta szyna która
przeszkadzała w mowie), każe mi czekać 2-3 miesiące na wizytę. Całe
szczęście wyperswadowałam jej późny styczeń, bo inaczej dzisiaj nie
miałabym jeszcze aparatu.
Nadszedł TEN dzień, ja szczęśliwa że WRESZCIE będę bliżej niż dalej
prostych zębów , i jestem podekscytowana jak ten wspaniały aparat
będzie wyglądac. Po założeniu okazało się, że to zwykły, metalowy,
brzydki odstający aparat o ciemnosrebrnym kolorze, średniej
wielkości. Nie zorientowałąm się że to NIE ten, ale byłam odrobinę
zawiedziona. Po paru dniach researchu doszłąm do tego że założono mi
nie ten aparat co był w umowie. Poszłąm do ortodontki która speszona
przyznała mi rację, że ona się pomyliła bo zapomniała wpisać coś tam
do swojego kalendarzyka. Tak więc pytam o możliwość zamiany. Jej
asystentka zaczyna mi odradzać bo mówi "że kosmetyczne są gorsze"
(mimo że to podobno najlepszy na rynku i wcale nie kosmetyczny tylko
mało widoczny!) i w ogóle "czy bardzo cierpisz?" "ale to będzie
kosztowało 500zł więcej" itp. itd. Bardzo głpio się czuję,
powiedziałam że przemyślę ewentualną zmianę, ale wyszło w końcu że
to taka drobna pomyłka i że się "przyzwyczaję".
Wcale się nie przyzwyczaję, bo po prostu nigdy nie chciałam
metalowego, bo gdybym chiałą-to leczenie już by było zakończone.
Zmarnowałam takwięc 2 lata w poszukiwaniu dobrego ortodonty,
znalazłam ortodontkę która ma opinię "najlepszej" bo przyjmuje
klientów od 10 do 21 i drzwi się od jej gabinetu nie zamykają, tak
więc naprawdę nie bardzo mnie pamiętała i w sumie nie dziwię się że
robi takie pomyłki.

Co mam teraz zrobić? Rozumiem że metalowy aparat to nie koniec
świata, ale zaznaczam że w umowie mam napisaną nazwę INNEGO aparatu.
Wstyd mi teraz wykłocać się o ten aparat, rodzice powiedzieli że to
nie ich problem[choć mam dopiero 17 lat tak więc muszą się zgodzić],
ogólnie powinnam się wstydzić że niechcę nosić metalowego bo wszyscy
noszą; i głupio mi być po prostu tak "kapryśną" żeby koniecznie mieć
ten mniej widoczny aparat....Pocieszam się że to tylko 1,5 roku, ale
co byście na molim miejscu zrobili? Piszę do tych którzy są
przeciwnikami metalowych aparatów i cenią komforst, samopoczucie nad
wszystko inne
Obserwuj wątek
    • p4trycja Re: Dylemat - co zrobić? 14.02.08, 18:29
      dziewczyno postaw się, masz taki w umowie i orto MUSI ci taki założyć i koniec
      gadki, i tak jej powiedz... tu nie chodzi o kaprysy czy jakieś widzimisię! Jak w
      ogóle tak mozna robic!! ten orto czy ta... powinien się wstydzić takiej
      roboty... i nic go nie usprawiedliwia... jesteś klientem a on/ona ma ci
      usługiwać, płacisz mu za to... to nie jest za darmo... no nie daj się, jeśli
      tego nie załatwisz jak nalezy to będziesz niezadowolona!! trzymaj sie!
    • karolcia8881 Re: Dylemat - co zrobić? 14.02.08, 21:32
      A jak z zapłatą za aparat?, bo się nie doczytałam. Zapłaciłaś za
      przezroczysty, a załozyła Ci metalowy, czy zapłaciłaś mniej za ten
      metalowy i dlatego każe Ci dopłacić te 500zł za zmianę.
      Jeśli zapłaciłaś za ten przezroczysty, to jej obowiązek Ci go
      wymienić za darmo, albo zwrócić różnicę w cenie - to jej błąd.
      Myślę, że trochę lekceważy Cię z powodu Twojego młodego wieku.
      Pozdrawiam i życze powodzeniasmile

      • keyra Re: Dylemat - co zrobić? 15.02.08, 15:18
        spytałam się oczywiście jak to możliwe że skoro w umowie zapisany
        jest aparat droższy ja zapłaciłam niby tylko za metalowy [2000zł] .
        orto mi powiedziała, że tutaj również się pomyliła i po prostu nie
        zauważyła że ja chcę jeszcze kosmetyczny. tak kosztowałoby to 2500
        zł. uwierzyłam jej, bo gdzieś wyczytałam że właśnie damon 3 kosztuje
        2500 a damon3mx który mam jest prawdopodobnie tańszy. nie mam jednak
        pewności, ale jak to inaczej sprawdzić? generalnie kobieta mnie po
        prostu zawiodła jako lekarz i mam nadzieję że się teraz wstydzi
        takiego nieprofesjonalizmu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka