Gość: DT
IP: *.net.autocom.pl
10.06.10, 19:12
" Jadę do pracy ok. 40 minut i w tym czasie jestem z nim. Razem wracamy razem do domu. Dzięki temu spędzamy więc ze sobą znacznie więcej czasu"
"W razie potrzeby, np. w nagłej sytuacji, konieczności zostania "po godzinach", w placówce są dyżury i można zostawić dziecko nawet do godz. 20."
Ludzie, opamiętajcie się. Co to ma być? Echh, porażka.