Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Minusów nie ma

    IP: *.net.autocom.pl 10.06.10, 19:12
    " Jadę do pracy ok. 40 minut i w tym czasie jestem z nim. Razem wracamy razem do domu. Dzięki temu spędzamy więc ze sobą znacznie więcej czasu"

    "W razie potrzeby, np. w nagłej sytuacji, konieczności zostania "po godzinach", w placówce są dyżury i można zostawić dziecko nawet do godz. 20."

    Ludzie, opamiętajcie się. Co to ma być? Echh, porażka.
    Obserwuj wątek
      • Gość: ja Minusów nie ma IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.06.10, 14:27
        dziwne jest to, ze w Polsce miejsce w żłobku czy przedszkolu to sprawa
        reglementowana i dostępna dla wybranych.
        Dlaczego w teorii mamy politykę prorodzinną, a w praktyce taki syf?
        Po co komu becikowego 1000zł? Czy taka sytuacja zachęca do posiadania dzieci??
        TRAGEDIA
        • Gość: ze wsi oczywiście IP: 217.98.64.* 12.06.10, 06:50
          element ma na jedną porządną ochlajimprę.
          • Gość: tatuś Nie ma minusów? To jest jeden wielki minus. IP: *.acn.waw.pl 12.06.10, 09:06
            Ludzie! Opamiętajcie się! Najlepsze dla dziecka jest przebywanie w
            domu, z mamą, chodzenie na spacery, wspólne zajęcia, zabawa,
            robienie zakupów, gotowanie, etc. Wszystkie moje koleżanki
            przeklinają, że muszą latać do roboty zamiast być z dzieckiem. A
            potem jeszcze zapieprzają w domu, żeby zdąrzyć z praniem, gotowaniem
            i nie pójść spać o 1:00, bo rano trzeba się zrywać do pracy. Ja nie
            wierzę w szczerość żadnej kobiecej wypowiedzi w tym artykule.
            Kobiety! Jak mogłyście dać sobie wmówić te pierdoły? Koncern
            zastąpił Wam wychowanie, ograniczył życie, może jeszcze zorganizuje
            gabinet zastępczych mężów? Może lepiej zamiast żłobków zatrudni
            Waszych facetów za 2x większe pieniądze? Wyjdzie na to samo, a
            będziecie miały więcej czasu. Dla siebie, dziecka i męża.
            • Gość: r_xxx Re: Nie ma minusów? To jest jeden wielki minus. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 09:26
              Chciałbyś....
              A za co niby by się ta dwa razy wyższa płaca należała??
              Chciałam i chcę pracować. Obowiązki rodzinne dzielimy po połowie.
              I tak jest dobrze nam obojgu. Dziecku też.
              • Gość: Szkoda Re: Nie ma minusów? To jest jeden wielki minus. IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.10, 18:12
                Nie chrzań!
      • Gość: don Re: Minusów nie ma IP: *.swiatksiazki.pl 11.06.10, 14:32
        Porażka? Nie, raczej dostosowanie podaży do popytu. Właśnie dzięki takim
        rozwiązaniom (przedszkole w weekendy, albo do 20h) dziecko nie musi oznaczać
        końca życia, wegetację w domu, bo nie ma czego z dzieckiem zrobić, podczas gdy
        rodzic poszedłby do pracy. Uwierz mi, mało ludzi jest w stanie utrzymać się z
        jednej pensji na przyzwoitym poziomie życia bez specjalnego odmawiania sobie. A
        jak jeszcze jest kredyt mieszkaniowy do spłacenia? Z czegoś trzeba żyć.

        Widać, że dzieci nie masz i nie rozumiesz problemu. Mój ze mną robi prawie 1000
        km miesięcznie samochodem tylko na dojazdach praca dom, a żłobek jest blisko
        pracy, nie domu.
      • irima2 Re: Minusów nie ma 11.06.10, 14:40
        "W razie potrzeby, np. w nagłej sytuacji, konieczności zostania "po
        godzinach", w placówce są dyżury i można zostawić dziecko nawet do
        godz. 20."

        I to jest właśnie minus.
        Na szczęście mój pracodawca nie ma własnego przedszkola i jakoś
        świat się nie wali jak mówię, że muszę iść po dziecko.
        • Gość: mmena Re: Minusów nie ma IP: *.89.67.170.static.crowley.pl 11.06.10, 15:11
          Minus to jest wtedy gdy musisz zostac po godzinach i nie masz z kim
          zostawic dziecka. Nie badz naiwna, jesli pracodawca oczekuje, ze
          masz zostac, to malo go obchodzi to, co w tym czasie zrobisz z
          dzieckiem. To czy prowadzi przedszkole, czy nie, nie ma zadnego
          znaczenia.
          • Gość: ggg Re: Minusów nie ma IP: 188.33.41.* 11.06.10, 23:49
            Są sprawy ważne i ważniejsze. Jak muszę odebrać dziecko, to mało mnie obchodzą
            oczekiwania pracodawcy. To zupełnie inna kategoria ważności!
            Jak się to pracodawcy nie podoba, to mu podziękuję. Zawsze to jemu zależało, by
            mnie zatrzymać.
      • Gość: ggg Minusów nie ma IP: *.sc.res.rr.com 11.06.10, 15:27
        ALE KOMUNA BYLA BE !!DUZE ZAKLADY MIALY ZLOBKI A TERAZ DLA WAS
        REWELACJA,ZE KTOS OTWIERA PRZZAKLADOWE PRZEDSZKOLE
      • Gość: dabu Re: Minusów nie ma IP: 90.156.117.* 11.06.10, 21:18
        "pół letniej weroniki"? co to cholera niby znaczy?
        • Gość: piśmienny chłop Re: Minusów nie ma IP: *.217.146.194.generacja.pl 12.06.10, 00:42
          > "pół letniej weroniki"? co to cholera niby znaczy?

          jak to co ? znaczy, że pół w lecie a pół w zimie.

          To efekt kryzysu medialnego:
          W grupie Agora w ramach cięć poleciały etaty korekty,
          a pismaków zatrudniono tańszych.
          • Gość: ze wsi Re: Minusów nie ma IP: 217.98.64.* 12.06.10, 06:51
            36,6 stopniowej

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka