Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Cel: budżetówka!

    IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.09.10, 20:38
    Byłem ostatnio na rozmowie o pracę w pewnej średniej wielkości firmie. Posada związana z moimi zainteresowaniami i z tym w czym sobie dorabiam od czasu do czasu na umowę o dzieło. Pomyślałem, że skoro jest jakieś zainteresowanie tym co robię to może uda się to robić na etacie. Tak więc przychodzę do siedzimy firmy...

    Na wstępie pytana w rodzaju "czego tu chcesz", "co możesz tu zaoferować". Dosłownie chamstwo, agresywność i zerowy poziom kultury. Facet który ze mną gadał o coś mnie pytał po czym gdy zaczynałem mówić wychodził i zaraz wracał. Byłem na wielu rozmowach, ale coś takiego wydarzyło mi się pierwszy raz! Zawsze spotykałem się z co najwyżej z kulturalnym spławieniem a tu....poziom budki z piwem. Nie wytrzymałem i w pewnym momencie rozmowy wstałem sugerując, że chcę zakończyć już rozmowę.

    Moje refleksje. Ilekroć pracuję na dorywcze prace to ludzie są w stosunku do mnie bardzo mili. Starania się o etat to przeważnie poniżająca procedura, gdzie wszyscy odnoszą się do mnie z wyższością. To co robię można w zasadzie robić tylko w firmach prywatnych tak więc muszę się przebranżowić. Bo z fuch nie idzie wyżyć a na etat nie mam szans. To dziwne, że wszyscy mówią, że jestem dobry gdy wykonuję dla nich jakieś konkretne zadanie ale jak chodzi o rozmowę o pracę to zawsze jest dno. W tym przypadku poniżej dna.

    Chyba docelowo rzucę w kąt swoje zainteresowania. Mam plan jak dostać się do budżetówki. Nie jest on pewny ale już mam upatrzony sposób. Muszę mieć trochę tylko szczęścia.

    Dam sobie spokój z chęcią robienia w biznesie. Etat tam to rarytas a warunki pracy lipne. W budżetówce płacą więcej, można wziąć kredyt bo warunki tam stabilne. Kieruję się teraz tym, gdzie będą lepsze warunki. Zmądrzałem.

    TEKST Z BLOGU: kraulem.blogspot.com/

    PIERWSZY TAKI BLOG W POLSCE!
    Obserwuj wątek
      • Gość: koala Re: Cel: budżetówka! IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 11.09.10, 22:21
        Jaki masz plan dostania się do budżetówki? Wybierasz się do KSAPu? ;)
      • Gość: mim19 znaczy chcesz pasozytowac jak kazdy komuch... IP: *.chello.pl 11.09.10, 23:17
        wyszło szydło z worka
        • Gość: kraul Re: znaczy chcesz pasozytowac jak kazdy komuch... IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.09.10, 10:54
          Tak myślę o KSAPIE, rozważam różne opcje i to też.
      • Gość: ANTY-SOCJALISTA Ten brudas chce udawać pracę za normalną płacę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.10, 10:58
        Chce okradać ten kraj pierdząc w stołek.
      • losiu4 Re: Cel: budżetówka! 12.09.10, 13:08
        stosujesz popularny wsród lewusów zabieg: na podstawie rzadkich przypadków uogólniasz sprawę na wszystkich. Nb znajoma mi opowiadala jak zostala potraktowana przez kadrowego w ZUSie. To co tu opisujesz to jest pikus :)

        Pozdrawiam

        Losiu
      • Gość: xxx Re: Cel: budżetówka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.10, 13:30
        zgadza sie, lepsza praca w powiedzmy ZUS'ie niz np. centrum outsourcingowym HP
        • Gość: kraul Re: Cel: budżetówka! IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.09.10, 14:11
          Właśnie.

          Losiu jak nie generalizuje jak "lewak". Napisałem, że to był wyjątek po przeważnie spotykam się z kulturą. Raz nawet do mnie raz pani rekruterka zadzwoniła po rekrutacji i podziękowała i powiedziała, że jakby co to będą trzymać cv. Czyli, że zawsze można przynajmniej kulturalnie powiedzieć komuś nie. Tu to było chamstwo do kwadratu.

          Ale teraz do rzeczy. Zostawmy podział lewica, prawica, socjalista, liberał. Postawmy na rozsądną analizę. Zgodnie z teorią ekonomi ludzie wybierają rozwiązania dla siebie korzystniejsze.

          Po co ja mam pracować w prywatnym biznesie? Pensje są tam mniejsze (fakt potwierdzony przez GUS) umowy są niepewne (zazwyczaj na czas określony). Słowem kiepskie zarobki, niepewna praca.

          Lepiej iść do budżetówki. Pensje są wyższe, prawo pracy przestrzegane, szansę na kredyt w banku większe.

          Po prostu jak chce jakoś żyć, na jakimś poziomie. Z analizy sytuacji wychodzi, że to będzie bardziej możliwe w budżetówce.

          Poglądy nie mają tutaj żadnego znaczenia !!!!

          Moje zainteresowania i umiejętności bardziej mnie predysponują do pracy w sektorze prywatnym. Dorabiam sobie pracując dla tego sektora na zasadzie tzw. fuch. I co z tego? Ludzie co najwyżej mnie chcą wziąć do jakiś konkretnych zadań ale jak staram się o jakoś pracę z tym związaną na etat to już problemy są ogromne. Na pytanie o zarobki jak raz powiedziałem 1 800 na rękę to szef aż uniósł brwii z wrażenia. I miał minę "chyba zwariowałeś człowieku".

          Wiem, że są wyjątki i ok. 5% pracowników z sektora prywatnego zarabia dobrze ale reszta to ochłapy i nędzne grosze.

          Po prostu idę tam gdzie widzę większe szanse na lepszy byt. Jakbym je widział w zatrudnieniu się w Tesco ale Euro RTV AGD to bym tam poszedł.
          • Gość: makak po co pracować ? hehehehehehe IP: *.chello.pl 12.09.10, 14:22
            > Po co ja mam pracować w prywatnym biznesie?






            > Lepiej iść do budżetówki. Pensje są wyższe, prawo pracy przestrzegane, szansę n
            > a kredyt w banku większe.






            reasumujac po co pracowac, jak mozna niepracowac, brac za to pieniadze i żerowac na pracy sektora wytwarzajacego dobra i uslugi

            budżetówka nic nie wytwarza
            przeszkadza i żeruje wyłacznie


            teraz popatrzcie o co chodzi "socjaliscie" kraulowi

            chodzi mu o to, żebyscie zapi***alali na jego kredyty


            dziekuje za uwage
            • Gość: kraul Re: po co pracować ? hehehehehehe IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.09.10, 14:30
              Zacytuję naszego legendarnego trenera:

              "GRA SIĘ JAK PRZECIWNIK POZWALA"


              Może mam pójść do Biedronki lub firmy ochroniarskiej i być dumny z tego, że wytwarzam dobra i "nikt na mnie nie płaci" i być biedny do końca życia. Dziękuję.

              Służbę kapitałowi zostawiam mądrzejszym i wytrwalszym ode mnie. Wy tam zarabiajcie kokosy, i spijajcie smietanę. Na pewno na tym lepiej wyjdziecie. Może akurat będziecie w tych 5% co zarabia więcej niż budżetówla. Powodzenia.
              • Gość: kraul Re: po co pracować ? hehehehehehe IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.09.10, 14:44
                Wyjaśnię to prosto.

                Ja i większość ludzi ma to gdzieś czy pracuje w budżetówce czy w sektorze prywatnym.

                To jest wybór:

                W "A" płacą więcej i są leprze warunki w "B" płacą gorzej i są gorsze warunki. To gdzie się idzie?

                Mogę robić w sektorze prywatnym ale warunki tam są skandaliczne.

                Nawet guru liberałów polskich - Balcerowicz większość życia pracował i dorobił się pracując na prywatnych posadach. Także chcę pójść drogą waszego idola:)
                • Gość: kraul Re: po co pracować ? hehehehehehe IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.09.10, 14:46
                  Pomyłka sie wkradła:) Balcerowicz oczywiście dorobił się na państwowym: uczelnia, ministerstwo, NBP. Także biorę przykład z tego bohatera polskiego.
                  • losiu4 Re: po co pracować ? hehehehehehe 13.09.10, 10:37
                    Gość portalu: kraul napisał(a):

                    > Pomyłka sie wkradła:) Balcerowicz oczywiście dorobił się na państwowym: uczelni
                    > a, ministerstwo, NBP. Także biorę przykład z tego bohatera polskiego.

                    wkradła się jeszcze jedna pomyłka: Balcerek wcale liberałem nie jest, co udowodnił swoimi czynami gdy coś miał do gadania w gospodarce. Więc nie wiem jakim cudem mogliby popierać go liberałowie (normalni gospodarczy, nie amerykańscy). No chyba że "liberałowie", jakich w np. wybiórczsej na peczki. A tak. Oni Balcerka jak najbardziej wynoszą pod niebiosa.

                    Pozdrawiam

                    Losiu
          • losiu4 Re: Cel: budżetówka! 12.09.10, 22:02
            Gość portalu: kraul napisał(a):

            > Właśnie.
            >
            > Losiu jak nie generalizuje jak "lewak".

            owszem, uogólniasz. Nawet w swoim dzialaniu. Bo przecież chcesz iśc do budzetówki "bo u prywatnego jest be" :) Nie zrozum mnie źle, też miałem przykre przejścia z prywatnymi, miałem znajomych którzy próbowali (bez znajomosci) dostac się do jakiegoś urzędu - łoj, jak tam ich potraktowano, to Twój przykład z prywatnym to mały pikuś, sam też swego czasu aplikowałem raz czy dwa do państwowej firmy (nie urzedu, ale na stanowisko konkretne, takie "od roboty" i nawet mi się udało, ale rezygnowałem, bo znałazilem coś lepszego).

            Pozdrawiam

            Losiu
      • Gość: cougar żałosne f***y IP: 95.108.6.* 12.09.10, 15:47
        Gość napisał prawde, PL to syf, a wy potraficie jedynie komuś dokopać. Wielcy panowie
        • Gość: taka prawda Re: żałosne f***y IP: *.chello.pl 12.09.10, 23:02
          w budżetówce mało płacą (poniżej 2000zł) , pracy czasami tez jest sporo , z ludzmi trzeba tak samo walczyć JAK WSZĘDZIE a wyj..ac tez cie zaraz mogą
        • Gość: aron lewusy won na białoruś IP: 91.200.94.* 13.09.10, 07:02
          jak PL to syf to poszedł won na Białoruś, Łukaszenko da ci etat i dozgonne szczeście

          będziesz zabijał dziennikarzy a on będzie ci za to płacił biahahahahah

          ktoś cię tu lewusie trzyma na siłę w Katolickiej Polsce? Rydzyk paszport zabrał?
          Balcerowicz stoi na granicy i zawraca?

          jak ci się nie podoba to już cię tu nie ma lewacki psie. WOn na Białoruś. Albo do umiłowanej rassiji, gdzie postrzelasz sobie do gruzińskich kobiet i dzieci a putin w nagrodę da ci etat oligarchy
          • Gość: ANTY-SOCJALISTA Aron - jedyny głos rozsądku na tym forum. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.10, 07:29
          • sothink aron = lewus 13.09.10, 09:34
            Przecież to ty glosowales na zlewacialych socjalistów i ich Polskę solidarną.
            Jesteś wiec durny czy chory psychicznie?
            • Gość: aron kaszub podniosl podatki IP: 109.243.238.* 13.09.10, 14:49
              przeciez to twoj "lyberalny" kaszub podniosl podatki buahahahahaha
              • sothink Re: kaszub podniosl podatki 13.09.10, 16:59
                a kto narobił deficytu KRUSiarzu ??? wyprowadź się lewusie na Kubę tam będziesz miał socjal, chociaż Castro też tam zmiany planuje, więc może hmm Iran?
                • Gość: aron Re: kaszub podniosl podatki IP: 91.200.94.* 14.09.10, 18:26
                  twój kaszub narobił deficytu. Za Jarosława była nadwyżka.
                  • sothink Re: kaszub podniosl podatki 14.09.10, 19:29
                    cała 5mld nadwyżkę po SLD Jarek przewalił na "spirytusowe", KRUSy itd, że już nie wspomnę o 150mln na biurokractwo kancelarii Prezydenta buhahahahahahaah
                    pakuj się i na Kubę lewusie
        • losiu4 Re: żałosne f***y 13.09.10, 18:53
          Gość portalu: cougar napisał(a):

          > Gość napisał prawde, PL to syf, a wy potraficie jedynie komuś dokopać. Wielcy p
          > anowie

          nie. To jest socjalizm. Ten syf znaczy. Taki sam w PL jak i gdziekolwiek indziej.

          Pozdrawiam

          Losiu
      • Gość: Adam Re: Cel: budżetówka! IP: *.chello.pl 13.09.10, 09:43
        Nie polecam budżetówki, ponieważ płacą śmieszne pieniądze. Daję przykład, do jednego z Warszawskich U. Skarbowych dostałem sie bez żadnych pleców i znajomości. Po prostu napisałem test i za kilka dni dzwonili,że mam tę pracę, stanowisko referent.Mam niewielkie doświadczenie w administracji, po stażu.Ale pensja to żenada- 2000 brutto - w Warszawie.Zrezygnowałem, za te pieniądze można pracować w mniejszym mieście, ale nie w Warszawie.Nie ma szans, aby się za to utrzymać. W mniejszych miastach jest jeszcze gorzej.
      • Gość: Kagan Re: Cel: budżetówka! IP: 193.136.157.* 13.09.10, 18:24
        RACJA! Gość portalu: kraul napisał(a):
        Dam sobie spokój z chęcią robienia w biznesie. Etat tam to rarytas a warunki pracy lipne. W budżetówce płacą więcej, można wziąć kredyt bo warunki tam stabilne. Kieruję się teraz tym, gdzie będą lepsze warunki. Zmądrzałem.
        • Gość: m z życia wzięte IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.10, 21:49
          młode małżeństwo, oboje pracują w budżetówce z zarobkami takimi sobie żadna rewelacja (jak na to miasto)- kredyt na mieszkanie bezproblemowo
          drugie młode małżeństwo, oboje pracują w prywatnej małej firmie (tej samej) zarobki zdecydowanie lepsze niż ci wyżej - bujali się z kredytem od drzwi do drzwi i wszędzie im mówiono że są niewiarygodni (bo prywatna mała firma) w końcu gdzieś wyżebrali, ale po trudach
          czemu tak jest?
          • Gość: . Trzeba robić w dużych markowych prywatnych firmach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.10, 23:42

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka