Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nie przedluza mi umowy

    IP: 80.48.238.* 01.04.04, 08:50
    Jestem na nich wsciekla. Zatrudnili mnie za marne 900 zl, czekalam miesiac na
    wlasne stanowisko pracy (biurko, komputer) i na zakres obowiazkow. Przez cale
    2 miesiace zapomnieli, ze mnie zatrudnili. Prawie nikt nie dawal mi zadnych
    polecen, nikt nie kierowal moja praca. Wszystkie polecenia ktore dostalam
    wykonalam bardzo dobrze. Fakt, ze przez duza czesc czasu sie nudzilam i sama
    wymyslalam sobie prace, ale to chyba nie moja wina, ze nikt mi niczego nie
    zlecal. Od poczatku mialam tez podkladane swinie przez pocioty szefa, ktore
    uznaja ze wszystko im tu wolno, bo i tak szef ich nie zwolni. Teraz nastapila
    chyba jakas nagonka na mnie, bo szef zaproponowal, zebym byla tlumaczem na
    zywo na konferencjach i spotkaniach. Niestety musialam powiedziec, ze tak
    dobrze jezyka nie znam, bo co innego luzne rozmowy, zalatwianie spraw przez
    telefon w obcym jezyku, czy inne drobniejsze sprawy, a co innego takie
    tlumaczenie - tu trzeba znac biegle jezyk i jeszcze umiec tlumaczyc. Ja nie
    skonczylam zadnej filologii, tylko napisalam w cv, ze dobrze znam jezyk (ale
    nie biegle). Nie wiem co o tym myslec, ale wydaje mi sie, ze niesprawiedliwie
    mnie traktuja. Prawdopodobnie z powodu tego jezyka nie przedluza mi umowy...
    Obserwuj wątek
      • lika78 Re: Nie przedluza mi umowy 01.04.04, 09:12
        Słuchaj takie historie niestety się zdarzają, bo chamów w tym społeczeństwie
        mamy od metra!Ja byłam swiadkiem podobnej historii. Koleżanka była asystentką
        rektora pewnej niepublicznej szkoły (STRRRASZNEJ!!!) i nie przedłużyli z nią
        umowy, gdyż była świadkiem, jak ktoś inny upominał się od zarządu szkoły
        zaległej wypłaty! Zakresu obowiazków ta moja funfela nie miał sprecyzowanych
        więc przy wywaleniu jej z roboty usłyszała: nie spełniła Pani naszych
        oczekiwań. Pytanie tylko jakich? Chyba takich, by była sojusznikiem szefostwa w
        walce z pracownikami. A raczej przeciwko pracownikom, którzy smią dopominać się
        o zapłatę. Myśle jednak, że kiedys los podstawi im nogę, bo wszystko co złe
        puszczone w świat wraca... Nie pozdrawiam Edukacji w Sporcie!
      • Gość: Paweł Z. Re: Nie przedluza mi umowy IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 01.04.04, 10:32
        No to generalnie nie masz chyba powodów, by się przejmować, chyba że uważasz,
        że możesz mieć kłopot ze znalezieniem kolejnej pracy, a nie masz źródeł
        utrzymania. Uważam, że jeśli tylko nie jesteś w sytuacji podbramkowej, lepiej
        już nie pracować wcale niż robić coś, co nie sprawia żadnej przyjemności, a
        wręcz przeciwnie. Ja na przykład uważam, że dobra praca to taka praca, w której
        jest przyjemna atmosfera. Dla dobrej pracy warto się niekiedy poświęcić.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka