Gość: ML Rekrutują z polecenia IP: *.microsoft.com 26.10.10, 18:25 Po prostu oczom nie wierze - patologie przedstawia sie jako metody godne polecenia? Nic dzinego ze polskie IT bedzie w wyobrazalnej mi perspektywie czasowej zrodlem tanich niewykfalifikowanych niewolnikow w ktorych poganiacz zarabia 10x wiecej od niewolnika. Jak to wyglada w normalnych firmach na zachodzie? Tu nie ma dyskusji - kazdy kto poleca musi (i chce!) byc wylaczony z decyzji o zatrudnieniu inaczej musi zmienic robote, jest min 8 etapow rekrutacji i jasne kryteria... Wiedze ze w polsce nic sie nie zmienilo i nic sie nie zmieni. Smutne. Artykul iscie godny branzy IT w Etiopii lub innym kraju o skrajnym wskazniku korupcji. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Rekrutują z polecenia 26.10.10, 18:57 Gość portalu: ML napisał(a): > Po prostu oczom nie wierze - patologie przedstawia sie jako metody godne polece > nia? to nie jest patologia, o ile uczciwie przeprowadzona. Wyradza sie w 2 przypadkach: ogólnie rzecz biorac "państwówce" i dużych korporacjach. A tam dochodzi jeszcze jedna patologia: politpoprawność. Tak tak, kochaneńki, wiem co mówię. Tyczy się to szczególnie dużyh firm rodem z hameryki, także tej spod ktorego adresu piszesz :) Wiem, bo widziałem jak wygladał nabór m.in. do motoroli w krakówku swego czasu :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzegorz Re: Rekrutują z polecenia IP: *.jmdi.pl 26.10.10, 21:49 Przecież w artykule nie jest napisane, że polecający decyduje o zatrudnieniu, więc o co Ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Oczywiście że nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.10, 00:31 Robi to się inaczej, bo w przeciwnym wypadku korupcja tego systemu byłaby oczywista. Kierownik działu X poleca swego znajomego jako pracownika do działu Y. Kierownik działu Y przyjmuje znajomego X do pracy. K X i K Y ciągną swego za uszy, a osoby bez znajomości muszą za niego zasuwać. Rok póżniej. KX dostał pieniądze za rekomendację do KY. Kierownik działu teraz rekomenduje swego znajomego do działu X. I tak to się kręci. Po prostu kolesie mogą się umówić że będą się wzajemnie wspierać i kaska będzie leciała oraz obstawi się firmę znajomymi. Oczywiście nie na chama tylko z głową. W dużych, bardzo dużych korpo o takie rzeczy oczywiście łatwiej niż w mniejszych firmach. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Oczywiście że nie 27.10.10, 07:26 Gość portalu: R napisał(a): > Robi to się inaczej, bo w przeciwnym wypadku korupcja tego systemu byłaby oczyw > ista. > Kierownik działu X poleca swego znajomego jako pracownika do działu Y. > Kierownik działu Y przyjmuje znajomego X do pracy. > K X i K Y ciągną swego za uszy, a osoby bez znajomości muszą za niego zasuwać. zauważ ze takie patologie mogą sie zdarzyć zwykle tylko w: 1. Dużych firmach/korporacjach 2. na ogólnie rozumianej "państwówce" gdyż: Ad. 1. Ktos jednak musi robic, mala firma nie utrzymałaby się z bandą darmozjadów i jednym tyrającym Ad. 2. Tu akurat mało kto musi robić więc tabun urzędasów i "doradców" nic nie potrafiących (jak ta panienka w MSZcie) rośnie jak na drozdzach. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats W urzedach to dopiero sie tak robi 26.10.10, 18:43 masowe przyjmowanie po znajomosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ep Re: W urzedach to dopiero sie tak robi IP: 90.156.4.* 03.12.10, 12:24 Oczywiscie, wzięłam udział w kilkunastu rozmowach w urzędach, na każdej z nich po wstępnej selekcji wstawiało się około 50 osób na 1 miejsce (czasami był to etat na zastępstwo)! rywalizacja jest ogromna a wynagrodzenie marne! Z tego co wiem , bardzo często wybieraja osoby z polecenia (często sie później okazuje, że to nie ta osoba na to stanowisko). CYRK! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: W urzedach to dopiero sie tak robi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.11, 20:16 masz racje w urzędach masowo się po znajomości liczą albo przyjmuje się stażystę i ogłasza konkurs więc nie wiem po co te konkursy są organizowane i tak wszystko jest ustawione Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Wszystko sie zgadza 26.10.10, 18:59 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8569555,Najnowszy_raport_TI_o_korupcji_na_swiecie__w_Polsce.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Wszystko sie zgadza IP: *.lsanca.fios.verizon.net 26.10.10, 20:08 to jest norma zatrudniana nie tylko w USA. wlasnie ja tak dostalem prace przez kolege z ktorym pracowalem 7 lat i zarekomendowal mnie w nowej firmie gdzie pracowal. Oczywiscie odbylem trzy wywiady z roznymi ludzmi zanim mnie przyjeli. Kazdy pracownik ktory zarekomenduje kogos i ten ktos zostanie zatrudniony otrzymuje $1000 dolarow bonus za inzyniera i $200 za robotnika(assembly worker).W ten sposob mamy najlepszych ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
bon.zee Re: Wszystko sie zgadza 26.10.10, 20:34 roznica jest normalnie taka, ze "zarekomendowany" z kraju 1 swaiata wpada w caly wir profesjonalnej rekrutacji, ktora wygrywa (obiektywnie)najlepszy. W tej firmie z artykulu rekrutacji zewnetrznej kompletnie nie ma, przyjmuje sie tylko znajomych pracownikow. Czyli np. pracujesz 6 lat w kanadyjskim oddziale IBM, po czym zachciewa ci sie pracy w Warszawie, w ktorej nie masz za wielu znajomych bo.np. pochodzisz z Poznania. Wracasz do Polski, wysylasz cv i zgadnij co sie dzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzegorz Re: Wszystko sie zgadza IP: *.jmdi.pl 26.10.10, 22:00 Nie do końca. Przecież w artykule jest napisane "I prawie wszyscy są z czyjejś rekomendacji.", czyli jednak nie wszyscy są z rekomendacji. Jeżeli np. będziesz miał super CV i zrobisz dobre wrażenie na rozmowie, to będziesz pewnie miał duże szanse. Rekomendacje stosuje się w IT powszechnie i chyba się sprawdza, skoro jest tak powszechna praktyka. W dużych korporacjach może to rzeczywiście prowadzić do patologii. Tam potrzebne jest zapewnienie wielostopniowej rekrutacji, na którą polecający nie może mieć wpływu. W małych firmach (np. taka jak w artykule) właściciel nie pozwoli sobie na zatrudnianie kolesi-nierobów. W takiej firmie każdy musi na siebie zarobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Re: Wszystko sie zgadza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.10, 00:16 Nie do końca. Przecież w artykule jest napisane "I prawie wszyscy są z czyjejś > rekomendacji.", czyli jednak nie wszyscy są z rekomendacji. Jeżeli np. będziesz > miał super CV i zrobisz dobre wrażenie na rozmowie, to będziesz pewnie miał du > że szanse. Tak, będziesz miał duże szanse zostania kozłem ofiarnym jako jedyna osoba nie mająca znajomości w firmie(nie mówię o tej tylko o generalnej sytuacji gdzie takie coś by miało miejsce). Ewentualnie wykopanym bo wzajemne koterie znajomków czują się zagrożone przez kogoś obcego(normalna ludzka natura). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: Wszystko sie zgadza IP: *.botany.gu.se 24.05.11, 18:14 To akurat nie korupcja. Firma prywatna moze zatrudniac jak chce. To panstwowe pieniadze powinny byc wydawane jak najlepiej, na kompetentnych ludzi, a nie na siostrzenice kolezanki cioci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Norma IP: *.toya.net.pl 26.10.10, 22:25 Ci mowia o tym otwarcie, ale to narma w wiekszości firm, zwlaszcza panstwowych, sprobujcie się zatrudnic np. w firmie związanej z energetyką lub urzędzie to sie szybko przekonacie. bez znajomosci możesz sobie pomazyc o dobrej pracy, ostatni przykład: corka roztowskiego zatrudniona w ministerstwie bez posiadania jakiegokolwiek doswiadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Jak firma jest na wlasnym rozliczeniu i 26.10.10, 23:12 nie doi publicznej kasy to sobie moze rekrutowac jak sie jej podoba. Z urzedami juz nie tak ladnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyHipokryta Re: Jak firma jest na wlasnym rozliczeniu i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.10, 08:03 nie, nie moze stwierdzic- po studiach nawet nie patrzymy na cv. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Jak firma jest na wlasnym rozliczeniu i IP: *.lsanca.fios.verizon.net 27.10.10, 08:13 duze nieporozumienie,rekomendacja jest najlepsza forma zatrudnienie poniewaz kolega powie koledze kandydatowi o pracy co sie robie jak sie robi i kto jest szefem jaki jest szef ze sekreyarka szefa jest pomocna ze atmosfera pracy jest swietna lub okropna ale pieniadze sa niezle ze ......przy czym nastepuje pelny proces rekrutacji czyli wywiady dwa lub trzy etc . Najczesciej jest tak ze gdy firma szuka kogos o specjalistycznych kwalifikacjach np znajomosci programu to taki kandydat ma juz dobre wejscie. Mowienie ze kandydat z zewnatrz nie ma szans jest naiwne.Kazdy ma znajomcych, przyjaciol z uczelni i moze byc zarekomendowany w firmie gdzie oni pracuja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Jak firma jest na wlasnym rozliczeniu i IP: *.piaseczno.robbo.pl 15.06.11, 17:05 A ty się łudzisz, że w Państwowych firmach jest inaczej? Ja osobiście jestem za tym aby zatrudniać fachowców. Jeśli ktoś poleci kogoś jako fachowca i ten się sprawdzi to nie widzę powodu aby nie zatrudnić w państwowej instytucji takiego człowieka zamiast kogoś "z ulicy". Oczywiście osoba ta powinna mieć odpowiednie kwalifikacje a nie tylko być "kolesiem", który musi gdzieś przeczekać zanim znajdzie "porządną" firmę. Niestety nadal zatrudnia się "kolesi" w ministerstwach. Wiem bo pracuję w dziale kadr jednego z nich :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielona Re: Jak firma jest na wlasnym rozliczeniu i IP: *.ip.netia.com.pl 11.07.11, 13:37 a szkoda, gdyby w urzędach wiadomo było kto odpowiada za zatrudnienie kogo (poręczenie) to może zatrudniane osoby rzeczywiście były kompetentne - nikt by sobie na głowę nie ściągał kuzynki niemoty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Rekrutują z polecenia IP: 188.33.199.* 27.10.10, 08:33 Uważajcie też na ogłoszenia firmy FLOCCO, bo płacą super dużo, ale tak wyciskają z ludzi, że nie ma pojęcia. Oni zamieszczają ogłoszenia na swojej stronie więc bądźcie ostrożni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Rekrutują z polecenia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.10.10, 17:21 po cholerę w ogóle to bicie piany. Po kolesiach zawsze zatrudniali i ten artykuł jest przeterminowany o dychę. Wnerwia mnie za to, że wystawiają te ogłoszenia wszystkie, a już najlepsze jest jeżdżenie po miastach na "tzw rozmowy kwalifikacyjne" ludzie szkoda waszych pieniędzy których, tamci nie szanują do stopnia, który wymagałby słowa niecenzuralnego.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anik Rekrutują z polecenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.10, 20:22 Rekrutacja z polecenia jest najlepszą formą naboru. Z jednej strony pracodawca dostaje człowieka, o którym coś wiadomo, za którego ktoś ręczy, który już się sprawdził w robocie a z drugiej strony pracownik wie do jakiej firmy idzie, jakie tam są wymagania, jak to naprawdę wygląda. W przypadku ogłoszenia wszystko opiera się na autoreklamie, pewności siebie, prezencji - to, że ktoś ma świetne papiery i super się prezentuje nie oznacza, że sprawdzi się w pracy, to że pracodawca obiecuje złote góry też często okazuje się tylko obietnicą. Wiadomo, że nie nikt nie poleci swojemu szefowi jakiegoś obiboka, chama itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Życzę tej firmie jak najgorzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.10, 13:28 Jeśli kiedyś zbankrutuje, albo zostanie zlikwidowana przywitam to z radością. Jeśli kiedykolwiek spotkam kogokolwiek robiącego interesy z tą firmą albo będącego pracownikiem tej firmy, moje zdanie na temat tej osoby będzie skrajnie negatywne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaa Re: Życzę tej firmie jak najgorzej IP: *.dynamic.mm.pl 14.08.12, 10:15 jak bedzie u skraju bankructwa ciekawe od kogo pozyczy pieniadze, kto jej pomoże kiedy wszyscy znajomi beda w takiej samej złej sytuacji.. wszyscy za jednego jeden za wszystkich- jak taki gang ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruszka Rekrutują z polecenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.10, 18:44 Częsty sposób stosowany przez nowo zatrudnionych menedżerów - jak trafiają na opór ze strony już zatrudnionych pracowników przy wprowadzaniu swoich pomysłów, to sięgają po znajomych - tak jest łatwiej. Każdy jednostronny sposób rekrutacji (stawianych wymagań) bardzo osłabia taką firmę w dłuższej perspektywie czasowej - no cóż, ale u nas nie zarządza się przedsiębiorstwem tylko uprawia "partyzantkę". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inż. Rekrutują z polecenia IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.11.10, 21:26 W prywatnej firmie polecenie kogoś do pracy w swoim dziale/zespole, ponieważ jest "kolesiem" jest tylko i wyłącznie objawem braku instynktu samozachowawczego. Ta osoba nie ma być fajna, miła czy koleżeńska tylko ma zapierd@lać - bo inaczej to ty będziesz musiał zrobić to czego on nie zrobi... A jak będzie leń, głupol albo kombinator, to masz przerąbane u reszty zespołu, ponieważ oni też będą musieli tyrać za niego. I na tym polega magia tej metody rekrutacji :) A poza tym pamiętam jak w 2004 zaczynałem pierwszą pracę i przez 1.5 roku pracowałem za marne grosze na umowę-zlecenie, wznawianą co miesiąc. Następną pracę dostałem z polecenia za całkiem fajną kasę. Teraz również zmieniam pracę na taką z polecenia i jakoś nie czuję obrzydzenia, ani do siebie ani do przyszłego pracodawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Bezrobotna Rekrutują z polecenia IP: 46.112.1.* 17.12.10, 11:28 Nazywam się Ewa Bezrobotna, teraz już mnie znacie. Zatrudnicie mnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lidka Re: Rekrutują z polecenia IP: 178.73.49.* 02.01.11, 17:49 No cóż,nie zawsze tak jest,w sumie to dosyc powazne oskarżenia.Dlatego tez uwazam ze duzo jest w naszej mocy-czyli odpowiednio napisane CV tu mozna skorzystac z pomocy www.kariera.pl/cv stawiac na doświadczenie,i umiejetnie siebie przedstawiac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuideinde Rekrutują z polecenia IP: *.upc-f.chello.nl 15.01.11, 21:10 Taka forma rekrutacji dziala jedynie w firmach, ktore zaczynaja od zera i ktore chca sie bardzo szybko na rynku rozwinac. Dlaczego? Poniewaz atmosfera w pracy jest lepsza, pracuje sie z kims kogo sie zna od ponad 10 lat np. i jest wszystko pico belo. Nikt sie nie kloci, nikt na nikogo nie kabluje. Sielanka. Jeszcze jak jest szef autokrata z poczuciem humoru, to i czasem oprocz sielanki jest ciezka praca, bo twarda reka rzadzi. Jak jest taki szef, to firma sama sie kieruje co ma wplyw na rozwoj firmy. Taki system nie zda egzaminu, kiedy ta sama firma liczy nie 50 pracownikow biurowych, a 150. Wtedy zaczynaja byc schody. Nie da sie prowadzic kolosalnej firmy z rodzinnym tlem (choc zawsze moge sie mylic). Jak szef jest niezdara, np. awansowany kogucik, ktory zaczynal jako kierownik budowy a teraz jest na stanowisku prezesa, no to jmu juz kreg pracownikow ktorzy sie uwielbiaja nie jest potrzebny. Wpuszcza sie w taka ekipe ludzi z poza kregu znajomych, najczesciej specjalistow i pracownicy zaczynaja trzesc portkami. Dlaczego on? Cos moze ze mna jest nie tak i zaczyna sie podpuszczanie, prowokowanie do klotni, obrazania, robienia na zlosc, podpierd.... kolegi z pracy. Co oznacza, ze pracodawca (ten rzekomy kogucik) nie musi bacznie obserwowac swoich ludzi, nie dalby tez rady. Oni sami do niego przyjda z problemem, ktorym jest kolega z dzialu. Tak sie robi biznes. rzadza tylko szumowiny. Rodzinne atmosfery na zbudowanie firmy, specjalisci na zrujnowanie jej. Tak bylo w moim przypadku. Pozdrowienia dla osob, ktorym sloma z butow wystaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VW Poznań Rekrutują z polecenia IP: *.ip.netia.com.pl 04.02.11, 19:42 Tak, jak w tytule najbardziej rodzinna firma Kierownicy same głąby zaledwie z zasadniczym wykształcenie. Kolesiostwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amprom Rekrutują z polecenia IP: *.ae.ge.com 26.02.11, 13:37 W usa ten rodzaj korupcjii jest ogromnie popularny. Skuteczny ? Jedynie w przypadku malych firm gdzie decyduje wlasciciel lub osoba blisko z nim zwiazana. Wiekszosc firm ktore znam (obecnie pracuje dla GE) sa na tyle duze, ze osoby decydujace o przyjeciach sa tak naprawde w znikomm stopniu zainteresowane skutecznoscia i pole dla kumoterstwa i korupcjii jest ogromne a skutki tego sa widoczne na codzien. Koles z kierownictwa zawsze wybierze kolesia ze "studiow"(jezeli je ma), no chyba, ze ten jest kompletnym idiota i wiadomo, ze sie tego nie da w zaden sposob ukryc. Nikt nie smie nic powiedziec bo w Stanach raczka raczke myje. Na niskim szczeblu zatrudnienia jest to problem marginalny ale na srednim i wyzszym jest ogromy i z niepokojem przyjmuje informacje z tego artykulu. Nie mam watpliwosci, ze w tym konkretnym przypadku wiekszosc zatrudnionych jest trafna aczkolwiek nikt nie jest w stanie udowodnic, ze nie bylo ani jednego zatrudnionego ktory ma troszke gorsze kwalifikacje i doswiadczenie od "nieznanego" kandydata. A moze mial np takie same, to dlaczego znajomek zostal przyjety? W Ameryce wybiera sie najlepszych z bardzo waskiego grona. Powinno wybierac sie najlepszych sposrod WSZYSTKICH kandydatow. Skutkiem tego jest np to, ze w srednich wielkoscia firmach amerykanskich kierownicze stanowiska (nawet te najwyzsze) zajmuja kolesie bez zadnego wyzszego wyksztalcenia, nawet bez tzw associate. Prosze mi wierzyc , ze po wielu z nich to WIDAC i firma traci. Po ok roku czasu koles wylatuje bo firma ma slabe wyniki ale co jest najciekawsze po nim przychodzi nastepny znajomek i zabawa zaczyna sie od poczatku. To co robi ta polska firma jest poczatkiem procesu ktory niczego dobrego nie wrozy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KTOS Rekrutują z polecenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.11, 00:19 TO PO HOOK DAJA OGLOSZENIA I MACA LUDZIOM W GLOWIE,SKRAJNY NEPOTYZM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szuka pracy odkryli amerykę IP: *.net.autocom.pl 01.04.11, 09:48 Wziąłem udział w wielu rekrutacjach - ich liczba dawno przekroczyła setkę. W wielu firmach pracują znajomi królika - jest to chory proces promowany przez pracodawców. Ktoś powinien z tym coś zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin79w Re: odkryli amerykę 20.06.12, 11:39 Gość portalu: szuka pracy napisał(a): > Wziąłem udział w wielu rekrutacjach - ich liczba dawno przekroczyła setkę. W wi > elu firmach pracują znajomi królika - jest to chory proces promowany przez prac > odawców. Ktoś powinien z tym coś zrobić. Prowadzisz firmę i masz wybór - zatrudnić kogoś, kogo znasz i kogo Ci polecają, czy anonimową osobę, której CV widzisz pierwszy raz w życiu. Co robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glon Re: odkryli amerykę IP: 178.218.234.* 23.07.12, 12:48 A Ty co robisz, gdy przychodzisz na rekrutację, dwoisz się i troisz, żeby dobrze wypaść, a tu okazuje się, że pracę dostaje kumpel, kuzyn, córka, żona, itd.? Powietrzem się nie wyżywisz, a wkur***nie wzrasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ana87 Rekrutują z polecenia IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.11, 13:34 Wiadomo że teraz liczą sie tylko znajomości i choćby sie było najlepszym to zawsze sie przegra z jakimś ,,kuzynkiem". No ale przynajmnej raz powiedzieli prawdę. Szkoda tylko że do tej niby rekrutacji teraz próbuje sie dorobić ideologię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szczurzasty Rekrutują z polecenia IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.05.11, 13:16 Taaa.... sam jestem właśnie po studiach i ciężko mi znaleźć pracę w zawodzie, a najbardziej pasowałaby mi praca programisty webowego. Tylko jeden problem... Doświadczenie zawodowe... co z tego, że mam kilka swoich całkiem fajnych projektów, w zasadzie nie chwaląc się, znam się na rzeczy i wiem dość dużo. Nie mam też problemów z nauczeniem się nowych rzeczy... Ale co z tego... Doświadczenie... A tacy z tego artykułu mają stos CV na biurku, ale większość z kandydatów odpadnie, bo przecież są zaraz po studiach... Zapomniał wół, jak cielęciem był... sami założyli firmę będąc zaraz po studiach, i co? Takie mieli doświadczenie? Pewnie żadne albo prawie żadne... To jest denerwujące prawdę mówiąc... Wiedzą pewnie sami jak to jest, ale nie, bo przecież ktoś jest zaraz po studiach... Super. Ja niestety firmy nie założę, bo nie mam takich osób, które znają się na rzeczy chociaż na takim poziome jak ja, a samodzielnie wybić się na rynku nie jest zbyt łatwo w firmie, która tworzy strony internetowe i tego typu rzeczy (nie piszę, że tylko strony). Żebym miał pokaźne portfolio, no ale może i projekty ciekawe, ale jest ich niezbyt wiele - czyli inaczej mówiąc, brak doświadczenia. No ale cóż... skończy się pewnie na tym, że wyjadę za granicę, tam, gdzie mnie docenią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny wyksztalcony Re: Rekrutują z polecenia IP: *.om.om.cox.net 05.07.11, 22:55 emigracja tam gdzie docenia , docenia wielu Polakow nigdy nie wraca , popatrz na takie ogloszenia jak w Australii , sprobuj to pracuje i wiec wiej z Polski czym predzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: Rekrutują z polecenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.11, 10:26 "Ja niestety firmy nie założę, bo nie mam takich osób, które znają się na rzeczy chociaż na takim poziome jak ja, " To może daj ogłoszenie i zatrudnij ludzi z ulicy na podstawie cv? Czy może we własnej firmie, za własne pieniądze to wolisz kogoś sprawdzonego (poleconego)? Odpowiedz Link Zgłoś
miroslavka_08 Rekrutują z polecenia 05.07.11, 17:58 no nie jest tak rozowo, bez przesady. pracowalam w firmie, gdzie wiekszosc byla rekrutowana w ten sam sposob. efekt? ogolne obijactwo, plotkarstwo. wszyscy czuli sie absolutnie pewnie na swoich miejscach. znam tez historie, gdzie dobrego angliste zwolnili, bo ktos znalazl jakiegos chlopka roztropka po znajomosci, ktory szukal pracy. no i odwalal fuszere. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hedi Re: Rekrutują z polecenia IP: *.158.techtel.pl 11.07.11, 15:28 Nie tylko rekrutacja tak się odbywa. Pracuję w pewnej firmie jako headhunter. Nie dość, że kierownicy rekrutują też swoich znajomych to wszystkie lepsze zlecenia (najlepiej płatne) dostają tylko lizusy a potem twierdzą że rozesłali do wszystkich lub że w Centrali coś ktoś pomylił i wszyscy nie dostali zlecenia. Kumoterstwo jest wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Rekrutują z polecenia IP: 78.8.27.* 29.08.11, 18:38 to teraz widać co znaczy dyplom lub doświadczenie. Po znajomościach nikt nie zwolni, bo będzie się bał że wypłyną pewne informacje z firmy lub pójdzie plotka po konkurencjach. To dlatego tacy siedzą na stolkach i nic nie robią. Oczywiście są pewne wyjątki ale to rzadkość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Rekrutują z polecenia IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.11, 20:24 plakac mi sie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zart? "mejla" to jakis zart? IP: *.krak.tke.pl 23.11.11, 06:15 "Mejla"? Jak juz piszecie angielskie słowo, to blagam! piszcie je poprawnie - po tym wyrazie przestalem czytac ten artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś