Gość: Grzegorz
IP: *.dynamic.chello.pl
24.12.10, 08:55
To kompletna bzdura. to o czym się pisze, że w Polsce jest duże zapotrzebowanie na inżynierów.
Ja mam 52, jestem inżynierem mechanikiem, muszę mieszkać w tak wspaniałym kraju jakim jest Polska, a co gorsze w Szczenienie.
To miasto to dziura zabita dechami. Od sierpnia nie pracuję. Odpowiadam na każdą ofertę, nawet tę za 1318 zł brutto. I nic. Przyszedł śnieg i musiałem chwycić za łopatę i odśnieżać.
Nie wiem na czym ten system polega. Uważam, że cały system jest chory. W końcu Państwo, trochę pieniędzy włożyło by mnie wykształcić. Bo jestem inżynierem ,, komunistycznym ".
Studia mnie nic nie kosztowały. Chyba nasz kochany kraj to ewenement może nawet w skali światowej, gdzie nie ma pracy dla ludzi wykształconych.
A jak jeszcze słyszę , o projektach wzrostu granicy świadczeń emerytalnych to w ogóle cisrki mnie biorą.
To po prostu trzeba być idiotą by coś takiego proponować. Jak odśnieżam, to w grupie kolegów nie jestem jedynym który ma wykształcenie.
O co tutaj chodzi ?
Idiotyczny to kraj ta nasza Polska.
Pozdrawaim