Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ukryta twarz Facebooka

    04.01.11, 22:37
    Popularność produktu i sympatię do marki firmy muszą jakoś skanalizować, nazwać, ubrać i sprzedać. Jak to robią na Facebooku? Poza tradycyjnym prowadzeniem profilu, który często pełni rolę newslettera o produktach czy promocjach, na potrzeby niektórych akcji powstają "brand hero"?

    ja pierdziu.... ale pieprzenie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Ahti Oier Oie Mam to w pragębie. IP: *.cdma.centertel.pl 08.01.11, 10:35
        Dokładnie tam.
        • Gość: cosa nostra damus facebook dyktuje warunki... IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.11, 11:00
          po tyranii google nastaje tyrania Facebooka

          mocno pocieszający jest fakt, że większość tyranów kończy z poderżniętym gardłem
      • Gość: eventhorizon A ja wczoraj usunałem konto z FB IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.11, 10:58
        you need to get off facebook
        • Gość: balajanek Re: A ja wczoraj usunałem konto z FB IP: 82.132.136.* 08.01.11, 11:14
          Tytuł sugerował,że artykuł jest o firmie fejsbóg (nie wiem czy tak się pisze ale pewnie,tak).
          Ale i tak jest ciekawie.Pokazano mały wycinek tego jak firmy za pomocą internetu próbują zdobyć wiernych wyznawców.
          "Profile firmy na wszystkich serwisach zostały zasypane komentarzami z krytyką za ich działania. Opanowanie sytuacji bez przygotowanych wcześniej odpowiednich narzędzi i procedur zajęło firmie aż kilka tygodni - dodaje."
          Czyli kilka tygodni myśleli jak tu wcisnąć ściemę w prostej sprawie.
          Na szczęście jestem ateistą w tym zakresie czyli wyznaję wiarę spod znaku "no logo"-prosto,tanio,przyjemnie.
      • Gość: ezra Re: Ukryta twarz Facebooka IP: *.aster.pl 08.01.11, 11:06
        Język nowych czasów, niby po polsku, a jakby nie... Tymczasem wahadło cywilizacji zwalnia bieg, za chwilę ruszy w przeciwną stronę. Jeszcze chwila, a uzmysłowimy sobie, że ci wszyscy "copywriterzy", "media plannerzy", "merchandiserzy" nie są nam właściwie do niczego potrzebni, że ich praca służy tylko pozyskiwaniu sowitych apanaży i oszukiwaniu innych. Wrócimy na właściwy tor, kiedy doceniana jest praca szewca, piekarza, tłumacza, sanitariusza. Tego życzę sobie i wszystkim.
        • valana Re: Ukryta twarz Facebooka 08.01.11, 11:22
          Gość portalu: ezra napisał(a):

          > Język nowych czasów, niby po polsku, a jakby nie... Tymczasem wahadło cywilizac
          > ji zwalnia bieg, za chwilę ruszy w przeciwną stronę. Jeszcze chwila, a uzmysłow
          > imy sobie, że ci wszyscy "copywriterzy", "media plannerzy", "merchandiserzy" ni
          > e są nam właściwie do niczego potrzebni, że ich praca służy tylko pozyskiwaniu
          > sowitych apanaży i oszukiwaniu innych. Wrócimy na właściwy tor, kiedy doceniana
          > jest praca szewca, piekarza, tłumacza, sanitariusza. Tego życzę sobie i wszyst
          > kim.

          Amen, bracie (siostro?), amen. Osobiście znacznie poszerzyłbym jeszcze tę listę o reprezentantów wielu innych, przelewających z pustego w próżne (niestety, za realną kasę) zawodów, ale byłby to dobry początek.
        • Gość: dd Re: Ukryta twarz Facebooka IP: *.ptr.magnet.ie 08.01.11, 11:33
          eh juz widze te sowite apanaze branzy reklamowej :)) troszke sie obracalem swego czasu w tych klimatach i powiem tak, moze z 10% copywriterow i innych robi jakas sensowna kase, pozostali wyciagaja srednia krajowa i tyle...

          a co do wlasciwego toru, to zapewniam cie ze sa miejsca na swiecie, gdzie praca szewca czy piekarza jest doceniania i szanowana. tak samo jak praca media plannera, bankowca, nauczyciela czy zamiatacza ulic. to w Polsce, jak sie nie pracuje za biurkiem to wstyd, hanba i oznaka zmarnowanego zycia...
          • kjking Facebooka a PR 08.01.11, 12:21
            Witam!
            sam jako zewnętrzny informatyk, ale bardziej od HARDWARE niż od softu
            (he he he - co za język, nie?)
            byłem blisko dużych agencji i kampanii PR.
            Mylisz się - to są OGROMNE pieniądze!
            Powiem tylko tyle -
            COCA COLA z przychodów jakie ma ze sprzedaży!
            WIĘCEJ wydaje na PR niż sama sobie zostawia!
            Jednym słowem,
            produkt -w tym przypadku napój, ale może być COKOLWIEK...
            JEST TYLKO dodatkiem do PR czy MARKETINGU!
            Ale
            jeszcze gorsze jest, że nie jest to wina wszelakich
            AGENCJI PR
            tylko
            Totalnej -głupocie- że tak to nazwę...
            90% KONSUMENTÓW!
            Można im wmówić WSZYSTKO!
            i wytworzyć dowolny popyt!
            TAKA jest prawda.
            -FejsBÓG-jak to ktoś genialnie napisał,
            jest tylko wyższą formą tej -głupoty-
            Tak naprawdę ...
            KRÓL JEST NAGI! i zawsze był
            Pozdrawiam
            • Gość: aaa Re: Facebooka a PR IP: *.torun.mm.pl 08.01.11, 13:55
              Zgadzam sie w 100%. Te wszystkie zabiegi marketingowe powstaly z jednego powodu: 90% populacji wierzy w reklame, można nią sterowac. I chyba tyle w tym temacie.

              A era faceboocka minie i pojawi sie cos innego, swiezego, modniejszego... c'est la vie

              pozdrawiam
          • kjking > a co do wlasciwego toru 08.01.11, 12:32
            ...a co do wlasciwego toru, to zapewniam cie ze sa miejsca na swiecie, gdzie praca szewca czy piekarza jest doceniania i szanowana. tak samo jak praca media ...
            NIESTETY nie masz racji, nie ma takich miejsc!
            Są miejsca do których NIE DOTARŁA jeszcze medialna PAPKA- to prawda!
            Ale NIE MA miejsca na świecie, NIE MA!, GDZIE: szewc czy piekarz -wygrali-
            (czytaj:utrzymali się na rynku na swoich zasadach, UCZCIWYCH zasadach)
            Wszędzie tam gdzie dotarły media, to ONE określają zasady gry!
            Pozostają tylko tzw. NISZE RYNKOWE...ale i tam wkroczy MARKETING
            ... tylko inny.
            Są jeszcze bezludne wyspy... czy Bieszczady(już chyba też nie aktualne?)
            • mistrzr Re: > a co do wlasciwego toru 08.01.11, 13:16
              Nie podniecaj się tak kolego
            • xegar Re: > a co do wlasciwego toru 08.01.11, 14:23
              kjking napisał:

              > Wszędzie tam gdzie dotarły media, to ONE określają zasady gry!
              > Pozostają tylko tzw. NISZE RYNKOWE...ale i tam wkroczy MARKETING
              > ... tylko inny.
              > Są jeszcze bezludne wyspy... czy Bieszczady(już chyba też nie aktualne?)

              Irak, Afganistan, Białoruś, Kuba, Korea Północna i mniej znane kraje Afryki i Ameryki Południowej. Niestety, pod pozorem wprowadzenia tam wolności słowa i tzw. demokracji wprowadzi się (niejako przy okazji, ale tak naprawdę to przede wszystkim) system poddaństwa pieniądzu, ze skutkami jakie można obserwować w Polsce. Nie wiadomo co gorsze. Zważywszy na niepotrzebne ofiary w dwóch pierwszych, może lepiej było nie ruszać.

              Nie chciałbym być źle zrozumiany. Zawody związane z kształtowaniem realnego świata (budowniczy, nauczyciel, sanitariusz, rolnik, ogrodnik, dozorca itp.) powinny być cenione wyżej niż zawody bankiera czy "polityka". Bardzo ubolewam nad tym, że nie są cenione tak jak zawody różnych nierobów, nieudaczników i cwaniaków.

              Xe.
          • mara571 Re: Ukryta twarz Facebooka 09.01.11, 07:57
            Gość portalu: dd napisał(a):

            > a co do wlasciwego toru, to zapewniam cie ze sa miejsca na swiecie, gdzie praca
            > szewca czy piekarza jest doceniania i szanowana. tak samo jak praca media plan
            > nera, bankowca, nauczyciela czy zamiatacza ulic. to w Polsce, jak sie nie pracu
            > je za biurkiem to wstyd, hanba i oznaka zmarnowanego zycia...

            Nie zawsze.
            Poznalam niedawno szczesliwego Polaka. Rzucil robote w marketingu koncernu XY i ze swojego hobby restauracja starych mebli zrobil zawod.
      • Gość: tomo Re: Ukryta twarz Facebooka IP: *.compi.net.pl 08.01.11, 12:05
        Czy tylko ja mam wrażenie że to wynurzenia zwykłych naciągaczy?
      • Gość: thebill lipa i nic nie będzie IP: *.icpnet.pl 08.01.11, 13:01
        marekting sam w sobie jest trwonieniem kasy klienta. jako klient wolałbym tańszy ale nie reklamowany produkt czy usługę. źle się czuję wiedząc, że dużą część mojej kasy idzie do kieszeniu ściemniaczy z marketingu, nierobów poświęcających czas głównie na to by udowodnić swoją przydatność. wolałbym mleko za 1,5 w szarym kartonie, niż za 2,5 z konkursami, reklamami w TV itd. ja i tak nie oglądam TV, nie czytuję spamu ani gazetek reklamowych. czemu mam płacić za coś co mi jest zupełnie niepotrzebne? PR - kolejna sprawa. zamiast utrzymywać oślizgłych cwaniaków od przekręcania prawdy może lepiej skupić się na tym, by nie dopuszczać do sytuacji w ktorych ci PRowcy będą potrzebni? czyli np. robić dobre, zdrowe produkty, uczciwie płacić dostawcom i pracownikom? Nieeee, łatwiej i taniej i szybciej jest wpakować miliony w dział PR, który w razie jakiegoś syfu naściemnia i przekupi dziennikarzy, żeby pisali korporacyjną prawdę... co za syf, żygać się chce!
        • Gość: alina Re: lipa i nic nie będzie IP: 77.79.230.* 08.01.11, 13:06
          Świetnie to ująłeś... Podpisuję się po tym. Co do facebooka. Ta popularność mnie dobija, ten społeczny przymus. Jako, ze nie mam tam konta i swiafdomie nie zamiezram, jetem traktowana jakby... mnie nie było. Przecież wszyscy tam są, więc jeśli kogoś tam nie ma, to znaczy, ze go nie ma w ogóle. Wszyscy dookoła mnie tam wciskają na siłę - i hotel, i producent zabawek i sklep z fajerwerkami. Raz nawet chciałam wysłać propozycje aranżacji mieszkania-przed i po ale okazało się, ze muszę najpierw "polubić" firmę, a później powiadamiać znajomych i jeszcze pokazać wszystkim moja pracę. Taki Big Brather w każdej odslonie. Dziękuję...
          • mistrzr Re: lipa i nic nie będzie 08.01.11, 13:21
            Nie przejmuj się , mnie też tam nie ma i nie będzie. Im więcej ludzi będzie olewać FB tym szybciej się skończy taka medialna nagonka. Kiedyś o NK też wszyscy mówili i jakoś odeszła w zapomnienie. Ktoś tu dał link, polecam wszystkim :
            www.youtube.com/watch?v=8UouP8cRYZ8
            W skrócie : nie potrzebujesz 845 przyjaciół na FB , wystarczy Ci 4 prawdziwych w realu. Do przemyślenia dla wszystkich frajerów z FB.
            • Gość: Ja Re: lipa i nic nie będzie IP: 87.99.27.* 08.01.11, 18:06
              krótko i na temat: www.youtube.com/watch?v=rUInNnBd75A
      • Gość: normalny Nie mam pejsbuka i jest OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.11, 13:18
      • starchaser Tak dla przypomnienia... 08.01.11, 13:30
        ... jak to ludzie łatwo poddają się sugestii... i ulegają "autorytetom".

        www.rp.pl/artykul/449050.html
        Stanley Milgram odwalił kiedyś kawał dobrej roboty - co nie?
      • xegar Ukryta twarz Facebooka 08.01.11, 14:01
        1. "Lubię cię i chcę coś z tego mieć"
        - czyli prostytucja w czystej postaci. :-)

        2. "właściciel produktu, wytwarzając batonik używa oleju palmowego. (...) na etapie jego pozyskiwania wycinane są lasy deszczowe i giną zwierzęta."

        - czy na FB są również profile Kiełbasy Śląskiej, Kurczaka Z Rożna, puszkowanej szynki spod znaku "POLISH HAM" itp?

        Producentom jest bardzo na rękę przyzwyczaić internetowe bydełko do korzystania wyłącznie z Facebooka w celu zdobycia jakiejkolwiek informacji. Z wieloma niezależnymi serwisami trudniej by było walczyć o tę najlepszą dla Firmy "wersję prawdy". Z FB chętnie skorzystają różne służby państwowe. Tylko patrzeć, jak w paszportach pojawi się miejsce na wpisanie adresu profilu na FB, które będzie ochoczo wypełniane przez ich właścicieli w przekonaniu, że w ten sposób są bardziej nowocześni. Minie jeszcze chwilka, a wypełnienie tego pola stanie się obowiązkowe, tak samo jak utrzymanie aktualnego profilu na FB wraz z rzetelną informacją sieci znajomych, upodobaniach, co się ostatnio robiło (Twitter) itd. Właściwie to brakuje tylko, aby numer profilu był obowiązkowo tatuowany na czole, a dojdziemy do opisywanej w Apokalipsie pieczęci bożej, liczby bestii i antychrysta. O nierządnicy babilonu już wspomniałem w [1]...

        Xe.
        • Gość: mefisto Re: Ukryta twarz Facebooka IP: 194.230.155.* 08.01.11, 19:21
          czy nestle zrobilo cos z tym, zeby nie wycinano lasow, aby oni moglo sobie produkowac jakies slodkie badziewie?
          nie, zatrudnili ludzi pokroju tego typka ktory sie w artykule wypowiada, aby odkrecic to wszystko i sciemnic jeszcze bardziej wszystkim wyznawcom fejsboga...
      • ulanzalasem Ukryta twarz Facebooka 08.01.11, 14:14
        FB - jeden wielki portal spamu/reklamy dla frajerów(konsumentów).
      • Gość: Marcin Czy ktoś jeszcze się daje na to nabierać? IP: 46.113.107.* 08.01.11, 14:52
        Czy przeciętnie inteligentny człowiek daje się jeszcze nabierać na tego typu portale? Nie wierzę.
        • opinia_publiczna_online Re: Czy ktoś jeszcze się daje na to nabierać? 08.01.11, 15:23
          > Gość portalu: Marcin napisał(a):
          > Czy przeciętnie inteligentny człowiek daje się jeszcze nabierać na tego typu po
          > rtale? Nie wierzę.

          Wszystko przemija. Moda na Fejsboga też przeminie.
        • Gość: iiooiooyyy Re: Czy ktoś jeszcze się daje na to nabierać? IP: *.icpnet.pl 08.01.11, 15:31
          pewnie że nie - ale problem polega na tym, że debili jest jednak bardzo wielu. a to, że stać ich na kompika i net, nie znaczy że nie są debilami. wielu debili niestety stać właśnie również na "markowe" ciuchy, graty, fury, itd. samo pojęcie marki zresztą to dla mnie jakaś ściema. kiedyś marka sama zyskiwała to, co cenne - przywiązanie klientów. klienci doceniali, sami z siebie, dzięki dobrym parametrom, działaniu, cechom itd. dany produkt. dziś markę tworzy sam producent, a raczej jego dział marketingu. i to zanim jeszcze jakiś produkt wejdzie na rynek. a kiedy wchodzi do sprzedaży, to działa już cała machina robiąca mu markę. to po prostu oszustwo. na samo istnienie marki niechętnie się zgadzam, bo wiele niemarkowych produktów jest naprawdę super itd. i bardzo je osobiście cenię i lubię. ale już zupełnie nie zgadzam się na dopisywanie marki do produktu tylko po to by móc za niego więcej policzyć. a po to właśnie służy marka. wiem, każdy chce więcej zarobić. ja też, jasne. ale nie może to odbywać się kosztem ściemy marketingowej!
      • qasz Ukryta twarz Facebooka 08.01.11, 15:33
        Dzięki, że istniejecie, bo myślałem, że już sam zostałem.
        Jakieś 10 lat temu w cenach produktów płaciliśmy do 40% za reklamę. To był wstrząs dla mnie. Zacząłem omijać przereklamowane rzeczy. Mówią, że nie wygram nigdy. Mimo to zostanę ze swoim uprzedzeniem.
        A ten przydługi akapit kończący reklamę farmaceutyków wywoływał we mnie torsję i refleksję: to Mafia. Wszelkie globalne akcje wywołują we mnie sygnały alarmowe, uważaj, nie dotykaj. Dlatego nie dam się, wolę zginąć - zamiast na kolanach żyć.
        Cieszę się. że nie jestem sam. Pozdrawiam was i proszę, dawajcie świadectwo, że istniejecie.
      • bartek.london Facebook - wypala mózgi!!! 08.01.11, 15:49
        Nie mam konta na FB i dobrze mi z tym. Uzytkownicy FB maja IQ poniżej 80. Czytałem takie badania.
        • lancasterro Re: Facebook - wypala mózgi!!! 08.01.11, 23:39
          Gratuluję dobrych źródeł informacji ;-)
          Czytaj dalej, ale proszę Cię, więcej nie pisz takich bzdur ;-)
        • Gość: mat Re: Facebook - wypala mózgi!!! IP: *.pptp.stw-bonn.de 09.01.11, 00:57
          za to pewnie masz nasza-klase.
      • melix Facebook to taka ferma dla ludzi. 08.01.11, 19:06
        Facebook to taka ferma dla ludzi. Jeden właściciel karmi reklamami stado baranów (samotni single), świnek (samotne singielki), gęsi ( przygłupawi ludzie) to świat dla nich sztuczne wirtualne farmy, później faceborn- sztuczne dzieci. A w rzeczywistości wytrzepani z emocji ludzie.
      • Gość: Mruk Ukryta twarz Facebooka IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.11, 20:22
        Facebook jest dla ekshibicjonistów. Leję nań.
      • Gość: na-plus Ukryta twarz Facebooka IP: 91.206.210.* 08.01.11, 20:26
        Co by nie pisać Facebook zdobył już taką pozycję, że kreuje rzeczywistość obecnego świata i nic na to nie poradzicie ;-)

        "na plus"
        na-plus.blogspot.com/
        • Gość: Beny Re: Ukryta twarz Facebooka IP: 195.117.221.* 08.01.11, 22:33
          "nic nie poradzimy"? Then we're facedoomed!
        • ctomczyk.pl Re: Ukryta twarz Facebooka 09.01.11, 00:03
          Bez przesady. To media, w dużej mierze, rozdmuchują Facebook-a, a nie jego "fenomenalne" funkcjonalności same z siebie.
      • cezar85 Nie jestem na Fb 08.01.11, 20:41
        bo mam życie i przyjaciół
      • Gość: tim Wolność! IP: 94.75.121.* 09.01.11, 01:26
        Chcesz być wolny i niezależny? TRZYMAJ SIĘ Z DALEKA OD FACEBOOKA!!!
        • mara571 i innych portali zwanych spolecznosciowymi 09.01.11, 07:59
          • Gość: lilka Re: i innych portali zwanych spolecznosciowymi IP: *.tmark99.revers.nsm.pl 09.01.11, 08:41
            To jest dobre miejsce w sieci dla młodych miotających się w życiu magistrów z supermarketów,smarkatych dziennikarzyn po dziennikarstwie ukończonym w różnych Pacanowach ,żeby nie zapomnieli jak posługiwać się komputerem i 50 + latków po kursach obsługi komputera i aparatu fotograficznego z uniwersytetów trzeciego wieku.
            • Gość: lilka Re: i innych portali zwanych spolecznosciowymi IP: *.tmark99.revers.nsm.pl 09.01.11, 13:17
              a i jeszcze dla przeróżnych kombinatorków i handlarzy,dobry produkt sprzedaje sie sam
      • wybitniemadry amerykanie zmieniaja swiat 09.01.11, 06:31
        reszta probuje ich nieudolnie nasladowac, potykajac sie o wlasne ogony

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka