Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie kw...

    08.04.11, 00:09
    Temat dosyć istotny i warto tego typu rzeczy przypominać ale cały "artykuł" składa się z 18 prostych zdań! Pewnie więcej czasu zajęło znalezienie odpowiednich zdjęć niż napisanie treści.
    Obserwuj wątek
      • Gość: mustang1980 Dokładnie IP: *.146.42.230.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.04.11, 00:16
        :]
        • Gość: marek19822 Re: Dokładnie IP: *.31.136.122.rybnet.pl 05.10.11, 14:32
          duzo ciekawych rzeczy mozna znalzc w ebooku wydawnictwo eprofess Rozmowa kwalifikacyjna z pracodawca po angielsku lub niemiecku
          • Gość: greg Re: Dokładnie IP: *.merinet.pl 27.01.12, 13:34
            Trzymajcie się z dala od tej publikacji "Rozmowa wstępna z pracodawcą po angielsku". Zawiera tylko to co możecie znaleźć w internecie lub w słowniku za darmo. Akademickie opracowanie które zajmuje 135stron pisane dla ślepców w ten sposób, że są trzy zdania na stronie. Odradzam, to zwyczajne naciąganie ludzi potrzebujących profesjonalnej porady.
      • Gość: ania Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie kw... IP: *.icpnet.pl 08.04.11, 00:18
        Naprawdę rzadko komentuje artykuły, ale tym razem nie wytrzymałam. Te porady są żałosne. Co to są "zniekształcenia językowe"? Bo widać, że 5 lat filologii polskiej niestety nie pozwoliło mi poznać tego jakże poważnie brzmiącego pojęcia. I te zdjęcia... Po co to? Nawet im się nie chciało znaleźć 8, bo ostatnie jest takie, jak pierwsze... Za chwilę chyba przestanę czytać gazetę, bo zamienia się w onet czy inne wp...
      • Gość: exodus Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie IP: *.vlan136.corcoran.lubman.net.pl 08.04.11, 00:21
        nie 18 a jedynie 8 :)
      • Gość: jaekgdy Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie kw... IP: *.play-internet.pl 08.04.11, 00:25
        Na zachodzie w korporacjach pytanie "Ile chciałby pan zarabiać" nie istnieje. Po rozmowie człowiek dostaje maila z propozycją zarobków i albo bierze pracę albo odmawia. Straciłem pracę na zachodzie kiedy branże dopadł kryzys, już drugi rok szukam pracy w Polsce ale nikt mnie nie chce, pewnie dlatego że na pytanie "ile Pan chce zarabiać?" odpowiadam: "Na podstawie tej rozmowy kwalifikacyjnej proszę wycenić moją wartość dla firmy i przesłać mi ofertę zatrudnienia". Cyrki się dzieją po tej odpowiedzi, nawet w "korporacjach" uważających się za zachodnie. Śmiech na sali, jesteśmy zaściankiem cywilizacji europejskiej.
        A'propos,
        jeśli ktoś szuka seismic observer'a albo HSE Officer'a można pisać na jarekgdy@o2.pl, tylko proszę nie pytać ile chce zarabiać
        • Gość: ijaija Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie IP: *.telpol.net.pl 08.04.11, 00:49
          dokladnie, tak powinno to wygladac, jesli chodzi o zarobki. kilka miesiecy szukalam pracy, najbardziej mnie smieszylo wlasnie pytanie ile chce zarabiac i to np w firmie która z góry juz miala ustalony budzet na to stanowisko. a juz nie mowie o firmach które na moje pytanie dot. kwestii zarobkow nie chcialy nic powiedziec, jasne ja musze sie okreslic, ale oni niekoniecznie, zaprosza mnie ew. na 2 i 3 etap rozmow to bedziemy rozmawiac, szkoda ze nie biora pod uwage ze jesli dla mnie wynagrodzenie ktore proponuja bedzie niesatysfakcjonujace to nawet nie bede miala ochoty brac udzialu w tym 2 etapie, nie mowiac juz o 3! jeden wielki cyrk! juz od poczatku w niektorych firmach widac brak szacunku dla nas i dla naszego czasu!
          • wesoly_emigrant Pytanie o zarobki jest jak najbardziej wlasciwe 08.04.11, 09:23
            nie wiem gdzie pracowaliscie za granica ale w holandii jest to normalne, szukamy teraz informatyka ze specyficzna wiedza i zawsze na koniec rozmowy kwalifikacyjne, HR zadaje pytanie o oczekiwania finanasowe, ewentualnie o ich potwierdzenie jezeli juz zostaly do nas przeslane przez agencje

            krotkie wyjasnienie dlaczego tak sie robi:
            mamy elastyczny budzet i kilka alternatywnych pozycji ale tez nie chcemy zatrunic kogos na chwile poki nie znajdzie bardziej satysfakcjonujacej pracy, chodzi o to zebysmy wiedzieli co dla kandydata jest zadowalacjace i jezeli on pasuje do profilu a my spelniamy jego oczekiwania finansowe to mamy perfekcujnego kandydata

            jak bylem przyjmowany do firmy to 3 razy odrzucilem oferte bo byla zbyt odlegla od moich oczekiwan i w koncu dostalem tyle co chcialem

            teraz jestem na etapie szukania pracy w polsce i mam jasne podejscie do sprawy, po kilku minutach rozmowy dostaje pytanie czy to ja chce pracowac dla firmy z ktora rozmawiam, ustalamy jak moja wiedza i doswiadczeniem moze zostac wykorzystane, na koniec pytanie o zarobki, podaje rzeczywista kwote ktora chce zarabiac i kwote, ponizej ktorej nie bede zainteresowany oferta. Szczerosc sie oplaca, znajomosc swojej wartosci wyglada profesjonalnie, nie jestem zdesperowany zeby miec byle prace, szukam takie w ktorej ja sie spelnie i bede zadowolony a to wygeneruje korzysci dla firmy.

            na koniec mala dygresja
            polska to kraj fikcji i uludy, mamy tzw rzad, tzw. rownosc, tzw. sukcesy, tzw media, tzw autorytety, tzw syper uczelnie itd no i zeby wszystko pasowalo mamy tzw process rekrutacji i tzw wartosc pracowanika i tzw pracodawce, niestety ale w polsce nic nie jest prawdziwe, ludzie daja sie oszukiwac zeby dalej zyc w uludzie, powiem wprost ludzie chca byc oszukiwaniu zeby poczuc sie szczesliwie, malo kto patrzy racjonalnie na reczywistosc - oczywiscie generalizuje i nie 100% pasuje do tego co mowie, ale chyba kazdy inteligenty czlowiek o tym wie

            • Gość: Francuzka Re: Pytanie o zarobki jest jak najbardziej wlasci IP: *.escom.net.pl 26.05.11, 09:43
              Dziwny kraj, świetnie Pan to opisał, też rok temu wróciłam z Francji....

              HW
              • Gość: Inżynier A ja nie wyjechałem i nie narzekam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.11, 15:18
                Jakoś nie zdecydowałem sie na wyjazd i świeżo po studiach zarabiałem 1 200 zł miesiecznie.
                Dzisiaj z head hunterami nie chce mi sie rozmawiac.
                Prace w ktorej jestem zawdzieczam tylko i wylacznie sobie a szczegoly zmiany firmy na nowa gdzie zarabiam kwote 5 cyfrową uzganialem na obiedzie a pozniej przez telefon...

                W Polsce tez potrafi byc normalnie i bez znajomosci.
                Proponuje nie tracic wiary tylko sie doksztalcac i skupić na wyspecyfikowanej branzy - te zawsze potrzebuja specjalistow.

                Moga to robic nawet sekretarki w trakcie odrobine oklepanych studiow zaocznych. Przyklad: Znajoma z budowy po zakonczonym kontrakcie nabrala doswiadczenia w budownictwie jako sekretarka, poznala procedury, obieg dokumentow itp i od razu znalazla prace w duzym koncernie na olbrzymiej budowie.
                Mysle ze poniżej 4 tys miesiecznie nie zarabia.
            • luni8 Re: Pytanie o zarobki jest jak najbardziej wlasci 05.10.11, 17:37
              Wiesz, w przypadku jeśli początkowa pensja jest zależna od kwalifikacji to pytanie o oczekiwania rozumiem. Problem w tym że w większości przypadków pensja nie jest do negocjacji.

              Raz w po tym pytaniu pracodawca zaproponował kwotę o 200 zł wyższą bo na tym stanowisku wszyscy tyle na starcie dostają.
              Powinienem wtedy spytać po co się pytał w ogóle.
          • wesoly_emigrant Pytanie o zarobki jest jak najbardziej wlasciwe 08.04.11, 09:23
            nie wiem gdzie pracowaliscie za granica ale w holandii jest to normalne, szukamy teraz informatyka ze specyficzna wiedza i zawsze na koniec rozmowy kwalifikacyjne, HR zadaje pytanie o oczekiwania finanasowe, ewentualnie o ich potwierdzenie jezeli juz zostaly do nas przeslane przez agencje

            krotkie wyjasnienie dlaczego tak sie robi:
            mamy elastyczny budzet i kilka alternatywnych pozycji ale tez nie chcemy zatrunic kogos na chwile poki nie znajdzie bardziej satysfakcjonujacej pracy, chodzi o to zebysmy wiedzieli co dla kandydata jest zadowalacjace i jezeli on pasuje do profilu a my spelniamy jego oczekiwania finansowe to mamy perfekcujnego kandydata

            jak bylem przyjmowany do firmy to 3 razy odrzucilem oferte bo byla zbyt odlegla od moich oczekiwan i w koncu dostalem tyle co chcialem

            teraz jestem na etapie szukania pracy w polsce i mam jasne podejscie do sprawy, po kilku minutach rozmowy dostaje pytanie czy to ja chce pracowac dla firmy z ktora rozmawiam, ustalamy jak moja wiedza i doswiadczeniem moze zostac wykorzystane, na koniec pytanie o zarobki, podaje rzeczywista kwote ktora chce zarabiac i kwote, ponizej ktorej nie bede zainteresowany oferta. Szczerosc sie oplaca, znajomosc swojej wartosci wyglada profesjonalnie, nie jestem zdesperowany zeby miec byle prace, szukam takie w ktorej ja sie spelnie i bede zadowolony a to wygeneruje korzysci dla firmy.

            na koniec mala dygresja
            polska to kraj fikcji i uludy, mamy tzw rzad, tzw. rownosc, tzw. sukcesy, tzw media, tzw autorytety, tzw syper uczelnie itd no i zeby wszystko pasowalo mamy tzw process rekrutacji i tzw wartosc pracowanika i tzw pracodawce, niestety ale w polsce nic nie jest prawdziwe, ludzie daja sie oszukiwac zeby dalej zyc w uludzie, powiem wprost ludzie chca byc oszukiwaniu zeby poczuc sie szczesliwie, malo kto patrzy racjonalnie na reczywistosc - oczywiscie generalizuje i nie 100% pasuje do tego co mowie, ale chyba kazdy inteligenty czlowiek o tym wie

        • Gość: Daan Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 08:40
          Też się z Tobą zgadzam. Ja miałem taką sytuację, że pyta mnie pracodawca:
          "przy jakiej minimalnej kwocie zarobków nie będzie pan myślał o zmianie firmy w której pan pracuje, nie będzie pan szukał innej pracy?"
          Ja: "Jeśli będę zarabiał minimum 4000 brutto, wówczas nie będę szukał innej pracy, do tej pory zarabiałem 6000 brutto"
          No i zaproponował mi pracę za... 2500 brutto!!! Ha ha ha.
          Tak zaraz powiecie, że daje dużą premię, że to tylko tak na początek... Nic podobnego, tyle i kropka. Nie mogę się spodziewać podwyżki przez najbliższe trzy lata. Dziękuję, decyduję się na tę pracę za taką pensję.
          • sselrats Zobaczyli, ze jestes przycisniety do sciany 17.05.11, 20:27
            i choc miales 6000 to bedziesz pracowal za mniej - sam im powiedziales.
        • Gość: Premnathan Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie IP: *.171.43.51.static.crowley.pl 08.04.11, 12:40
          Może jesteśmy zaściankiem, może pytanie o zarobki jest śmieszne, może cyrki się dzieją. Ale takie są nasze realia, i jeśli szukasz pracy u nas, w naszych realiach, to się do nich dostosuj a nie spoglądasz ze swoich zachodnich wyżyn i masz pretensje. Przy takim podejściu do sprawy pewnie jeszcze długo będziesz szukał pracy i wcale mi Cię nie żal.
          Śmieszą mnie te dąsy, jaki to u nas zaścianek, jak to na zachodzie jest wspaniale a u nas beznadziejnie. Skoro tak myślicie to wyjeżdżajcie na ten zachód i nie róbcie z siebie (tak, z siebie) pajaców. A jeśli z jakichś powodów musicie albo chcecie tu zostać, to takie spoglądanie z wysoka na pewno wam nie pomoże. Wybór należy do was - przekonanie o swej wyższości albo trochę pokory. Jeśli tak krytykujecie naszą rzeczywistość a równocześnie koniecznie chcecie tu pracować, to zastanówcie się, jakie świadectwo wystawiacie sobie.
          • Gość: Andy Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 08.04.11, 13:20
            • Gość: Iga Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.11, 21:33
              Jakie świadectwo sobie wystawiają? Takie, że póki byli młodzi zarabiali na rodzinę z daleka a jak trzeba w końcu dojrzeć i założyć ją np. w Polsce bo dziewczyna czy facet nie chcą się stąd ruszyć (znajomi, ich rodzina, przywiązanie do miejsca) to znaczy, że są niedojrzali? Bo zmienia się coś w życiu kogoś, kto przecież jest Polakiem i ma prawo wrócić kiedyś do kraju? I co, ma porównanie więc ma prawo krytykować i wyśmiewać tą żenującą tutaj sytuację. Pajacami to są ci Polacy, którzy klapki na oczy zakładają i ślepo krzyczą- wara od krytykowania naszego cudnego zdupiałego kraju. Stać cię na godne życie, na założenie rodziny, na mieszkanie i oprócz tego jakąś przyjemność, czy może tylko i wyłącznie harujesz i stać cię co najwyżej na piwo w parku wieczorem z kumplami i nic więcej całe życie a tak bronisz swego kraju? Kto tu jest pajacem, lepiej mieć oczy otwarte i trochę obiektywizmu a nie ślepa miłość do tego co cię w d... r...cha. Powodzenia w takim chorym polskouwielbieniu...
              • refluuksje Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie 25.08.11, 16:22
                dokładnie, a dopóki wszyscy będą się zgadzać na taki stan rzeczy "bo to nasze realia" to nic się nei zmieni, bo i dlaczego miałoby
          • Gość: Andy nie pleć bzdur IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 08.04.11, 13:34
            Mnie śmieszą ludzie, którzy bezkrytycznie podchodzą do sytuacji jaka aktualnie jest, a jest żałosna. Kandydatów na potencjalnych pracowników traktuje się jak bydło bez żadnego szacunku. Co się tyczy zarobków oferowanych w tym kraju trzeciego świata to są w porządku pod warunkiem, że to stawka tygodniowa a nie miesięczna. Takie wypowiedzi jak Twoja są lansowane przez polskich wyzyskiwaczy, którym zależy na tym byśmy stracili poczucie własnej realnej wartości na cywilizowanym rynku pracy. Przez takich jak Ty nigdy nie będzie dobrze na tym zadupiu Europy, dlatego, że wciąż jest większość ludzi, którzy będą się zadowalać tygodniówką na miesiąc. W jednym tylko przyznam Ci rację spadam z tego burdelu do jakiegoś cywilizowanego miejsca, bo w tym kraju to banda idiotów, którzy uwierzyli w to, że nie są więcej warci niż jałmużna zamiast wypłaty
            • premnathan Re: nie pleć bzdur 08.04.11, 14:01
              Oj, bełkot, totalny bełkot. Tak się składa, że zarabiam dobrze za lekką pracę, powodzi mi się na tyle dobrze że stać mnie na zagraniczne wyjazdy i inne rzeczy, swoim bliskim odradzałem pracę jeśli nie były spełnione pewne warunki, które można zaakceptować. Ciekawe jest to, że już nieraz rozmawiałem w sprawie pracy, kilka razy się zatrudniałem, i nikt mnie nigdy nie traktował bez szacunku. Może rzeczywiście zachowujesz się jak bydlak, a w swojej zarozumiałości tego nie widzisz? Sądząc Doskonale wiem, że wiele nam brakuje do zachodu, i wcale nie podchodzę bezkrytycznie do naszej rzeczywistości. I nie wiem, na jakiej podstawie zaliczasz mnie do wyzyskiwaczy. Tyle, że co innego poczucie własnej wartości, a co innego patrzenie z góry na wszystkich dookoła, i tego jakoś nie możesz zrozumieć. Swoją drogą ciekawe, co chcecie osiągnąć. Jeśli czegoś nauczyć tutejszych pracodawców, to sądząc po poprzednich wypowiedziach jesteście kiepskimi pedagogami, a jeśli udowodnić sobie, jacy jesteście wspaniali, to już to osiągnęliście i rzeczywiście możecie spadać z tego burdelu. Ciekawe, ile jeszcze czasu upłynie, zanim przestaniesz gadać i zrealizujesz swoją zapowiedź.
              • Gość: gość portalu o.O Re: nie pleć bzdur IP: *.net.autocom.pl 08.04.11, 14:03
                Nie denerwuj się tak, bo ci żyłka pęknie
                • Gość: gość portalu o.O Re: nie pleć bzdur IP: *.net.autocom.pl 08.04.11, 14:20
                  W Polsce stawki to od 10-15 zł za godz. do 25 zł dla nowych pracowników. Na zachodzie dostałem stawkę dwa razy większą, tylko że w innej walucie - Nie będę dalej prowadził śmiesznej polemiki. Po ponad dwustu rekrutacjach mógłbym pisać długo, ale po co jak wiesz lepiej ile warta jest praca. A co do stosunku do pracownika, to Polska jest daleko w tyle. Strach o utratę stanowisk, który panuje wśród znajomych, jest chamsko wykorzystywany przez pracodawcę przy negocjowaniu stawki. Pewnie bardzo się nie pomylę jeśli założę, że tak jest w każdym mieście. Studenci w Polsce przychodzą do firm i podają kwoty poniżej kosztów życia przeciętnego Kowalskiego. Coś jeszcze o miskach ryżu?
                  • Gość: A Re: nie pleć bzdur IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 08.04.11, 14:40
                    Nie dam rady tego nie skomentować 10-15 pln/h to chyba w warszawce mieszkasz bo w pozostałych regionach polskiej socjalistycznej republiki radzieckiej to do 10 pln/h płacą a do 12 za nadgodziny.
                    • Gość: gość portalu o.O Re: nie pleć bzdur IP: *.net.autocom.pl 08.04.11, 14:42
                      Zależy od branży. Za dużo generalizowania i ogólników. fakt jest taki, że 'u nas' == 4 razy mniej i jeszcze cała masa stresu do tego, bo pięciu w kolejce na twoje miejsce czeka.
                      • Gość: najmądrzejszy Re: nie pleć bzdur IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.11, 13:05
                        "Na zachodzie dostałem stawkę dwa razy większą, tylko że w innej walucie - Nie będę dalej prowadził śmiesznej polemiki."

                        Znowu te bezsensowne porównania naszego rynku pracy do gospodarek, które są kilka dekad w rozwoju przed nami.
                        Jesteście śmieszni i ograniczeni, jeżeli nie rozumiecie dlaczego polskie zarobki są wciąż niższe niż na Zachodzie.

                        Żeby brzmieć bardziej dramatycznie to porównujcie Polskę do np. Dubaju.
              • Gość: A Re: nie pleć bzdur IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 08.04.11, 14:18
                Ciekawe kto Ci po znajomości dobrą posadkę załatwił, że tak cwaniakujesz. W tym pseudokraju zaludnionym przez kretynów pseudorekruterzy na pseudorozmowach zadają serię bezsensownych pytań nie mających nic wspólnego ze stanowiskiem, o które toczy się ów rozmowa. Odsetek ludzi inteligentnych w tym kołchozie zwanym Polska drastycznie spada bo wiadomo kto mądrzejszy to pojedzie tam gdzie go docenią finansowo szczególnie, bo tu statystyczna pensja jest mniejsza niż trzy pary butów...żenada.
                • premnathan Re: nie pleć bzdur 08.04.11, 15:16
                  > Odsetek ludzi inteligentnych w tym kołchozie zwanym Polska drastycznie spada

                  Co widać po poziomie tej wypowiedzi i niektórych innych.
                  Przy takim podejściu do sprawy, nic dziwnego.
                  Dla mnie EOT.

        • luni8 Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie 05.10.11, 17:32
          W mojej ostatniej firmie po mojej odpowiedzi na to pytanie, pracodawca z miejsca zaoferował kwotę o 200 zł wyższą wraz z informacją ile będzie wnosić pensja po okresie próbnym.

          Kwota mi odpowiadała ale to były jaja...
        • ponury_swiniarz Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie 06.10.11, 10:41
          Co ty czlowieku za bzdury piszesz. Pytanie nie tylko pojawia sie na rozmowach kwalifikacyjnych ale jest tez jednym z najistotniejszych bo jak podasz za malo to sie nie cenisz a jak podasz za duzo i nie potrafisz tego uzasadnic to przesadzasz. Potem, jak juz zaoferuja ci prace, mozesz negocjowac, ale np. trudno jest negocjowac jak zoferuja ci wiecej niz sam chciales.

          Inna sprawa ze w wielu przypadkach proponowana pensje podana masz w ogloszeniu o prace.
        • Gość: tikitaki Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie IP: *.dynamic.chello.pl 14.10.11, 20:15
          Nie uogólniajmy - w UK'u w każdym poważnym ogłoszeniu podana jest również wysokość pensji.

          A co do polskich realiów - pytanie o pensje nie jest bezzasadne - bo od razu wiadomo na czy się stoi - i dotyczy to zarówno pracodawcy jak potencjalnego pracownika - łatwiej negocjuje się przy 'kawie' niż mailem.

          Jak ostatnio byłem na rozmowie i podałem swoją stawkę to od razu dowiedziałem się, że niestety firma nie może mi zaproponować takiej pensji - i nie musiałem się zastanawiać czy dostanę odpowiedź, czy może nie.


          A wracając do artykułu i opowiadania o życiu prywatnym - bzdura - ja zdecydowanie większą część swojej rozmowy przegadałem o jeździe na nartach i jak się okazało manager z którym miałem rozmowę miał podobne zainteresowania i zamiast zanudzać się pytaniami w stylu 'jaki jest twój największy sukces' rozmawialiśmy o tym, na którym lodowcu się najlepiej jeździ.

          Zapewniam was, że nikt nie będzie chciał pracować z przesadnym pedantem, nudziarzem albo z kimś kto poza pracą nie widzi nic.
          W firmie gdzie pracuję oprócz tego, że wymagamy wykształcenia i umiejętności niezbędnych w branży - to rekruterzy szukają ludzi 'fajnych' - z którymi będzie się przyjemnie pracowało.
      • Gość: rafal Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie kw... IP: 109.95.25.* 08.04.11, 01:23
        dopóki sytuacja na rynku pracy będzie taka jaka jest niewiele się zmieni w stosunku potencjalnych pracodawców do kandydatów...
        Przyznaję pytania "jakie wynagrodzenie chciałby pan otrzymywać" jest śmieszne w firmach z widełkami... i czego mają one dowodzić- zastanawiasz się powiedzieć mniej żeby "może" dostać prace czy lepiej powiedzieć więcej to pracodawca odniesie wrażenie że jesteś ambitny, a jak da to mniej niż ciut zawyżona kwota... Paranoja.
        Nie spotkałem się z ofertami papierosa- i myślę ze to jakaś bzdura. Czasem oferują wodę a raz nawet herbatę w... szklance na szklanej podstawce (odmówiłem).

        Ogólnie artykuł bezwartościowy i nie ma co się do niego odnosić.
        Może lepiej odnieść się do innych rzeczy?
        • strikemaster Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie 08.04.11, 08:59
          To jak z tą wodą, trzeba pić, czy dziękować i zostawiać rekruterowi? A może to od rekrutera zależy, która odpowiedź jest słuszna?

          Ensiferum
          • Gość: tomeczek Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 09:43
            strikemaster napisał:

            > To jak z tą wodą, trzeba pić, czy dziękować i zostawiać rekruterowi?

            Po pytaniu "Ile pan/i chce zarabiać" można nabrać wody w usta :)
            • strikemaster Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie 08.04.11, 12:27
              Można, ale wtdey zamiast wypłaty dostanie sie rachunek za wodę.

              Vexillum
          • Gość: Luiza Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.11, 10:19
            Jeśli pytasz serio, to radzę tak: przyjąć chętnie proponowaną wodę (z kawą czy herbatą, zwłaszcza gdy ktoś ma to dopiero przygotować, a Ty chcesz posłodzić, dodać mleko czy cukier) jest trochę ambarasu i w dodatku można się z nerwów oblać na "kolorowo". Wodę zatem przyjąć, łyknąć, gdy zasycha w gardle, ale niekoniecznie całą i nie łykać za często, bo to właśnie wskazuje na stres.
          • Gość: Marcin Sz Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie IP: *.3-1.cable.virginmedia.com 05.08.11, 10:40
            Dobre!!;)
      • Gość: hehe To nie jest artykuł,to galeria korposzczurków IP: *.acn.waw.pl 08.04.11, 06:43
        Tak się teraz wierszówki robi w GW,Pani Borowiec?
      • beckett Nic nie zastąpi wiedzy, doświadczenia i języków. 08.04.11, 07:32
        Nie czarujmy się, mamy często niewłaściwe wykształcenie nie pasujące do rynku, brak nam doświadczenia, nie znamy języka. I dlatego nie dostaniemy pracy i nie zaplacą nam tyle ile chcemy.
        • Gość: Daan Re: Nic nie zastąpi wiedzy, doświadczenia i język IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 08:35
          Trafiłeś w sedno, to przykre ale tak niestety jest. Tylko po cholerę wszyscy mają znać języki obce w firmie, w której na danym stanowisku i tak z nikim w języku obcym nie będziesz się komunikować? To tak jak wszędzie wymagają minimum średniego wykształcenia. W efekcie, taki pęd do dobrze wykwalifikowanych pracowników prowadzi do tego, że mamy sprzątaczkę czy kasjerkę z tytułem magistra.
        • Gość: gość Re: Nic nie zastąpi wiedzy, doświadczenia i język IP: *.play-internet.pl 08.04.11, 16:38
          Popieram w 100% to stanowisko, dodatkowo dodam, że jesteś chyba młody, bo zapomniałeś o jednym. Ja przegrywam z każdym młodszym, bo jak sie dowiaduja ile mam lat (58), to tylko ZUS i sądy uwazają, ze nadaję się do pracy.
          • sselrats Re: Nic nie zastąpi wiedzy, doświadczenia i język 17.05.11, 20:30
            Nie martw sie, sa jeszcze starsi od ciebie, ktorzy z toba przegrywaja...
        • Gość: ja Re: Nic nie zastąpi wiedzy, doświadczenia i język IP: *.home.aster.pl 10.04.11, 08:36
          bo my mamy być wszechstronni tzn wiem,że nic nie wiem
        • Gość: ml Re: Nic nie zastąpi wiedzy, doświadczenia i język IP: *.aster.pl 09.08.11, 22:50
          nie pasujące... jakie
        • Gość: Gość Re: Nic nie zastąpi wiedzy, doświadczenia i język IP: *.play-internet.pl 06.10.11, 09:05
          Z tą znajomością języka to są odrębne jaja.
          Niech mi ktoś wytłumaczy, po co przedstawicielowi handlowemu, który będzie się poruszał po polskich klientach znajomość angielskiego czy niemieckiego ?
          Wiem, praca w międzynarodowej firmie i podobne bzdety.
          Sami robimy z siebie cymbałów zgadzając się na to, nie szanujemy siebie.
          Jak jeden z drugim chce sprzedawać towar w Polsce to niech się polskiego nauczy, lub zatrudni tłumacza.
          I żeby była jasność. Znam angielski.
      • Gość: X pytanie o zarobki ma sens IP: 195.94.207.* 08.04.11, 08:22
        jeśli pyta pracodawca - zna oczekiwania kandydata i na tej podstawie oceni, czy kandydat za mniejsze pieniądze,które u niego dostanie 0- nie będzie chciał szybko uciec.
        • Gość: a Re: pytanie o zarobki ma sens IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 08.04.11, 14:06
          Po co zadaje głupie pytania jeżeli nie ma ochoty zapłacić jak człowiekowi- niech od razu przeniesie swoją firmę do Chin albo Korei północnej to będzie mógł płacić miskę ryżu za dzień pracy
      • Gość: qwe Rewelacyjny poradnik! IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.11, 08:40
        Autorka zapomniała dodać o dłubaniu w nosie, bekaniu i ukrytym onaniźmie. Na rozmowę nie można tez pójść w samej podkoszulce - pamiętajcie o tym! Pytanie rekrutera o preferencje seksualne tez jest dalece nie na miejscu.

        Do autora: a może trochę wysiłku...
        • Gość: pi Re: Rewelacyjny poradnik! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.11, 12:09
          Super komentarz do tych "inteligentnych" porad które pisał chyba gimnazjalista.
      • Gość: Gość Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie kw... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.11, 09:20
        Zgadzam sie z przedmowcami. Bez sensu są pytania o pensję, ile pani chciałaby zarabiac - jak najwiecej - brzmi szczera odpowiedz ;) Rekrutanci nie szanują naszego czasu. Wiedzą że np nie łapiemy sie w widełki ale i tak ciągają po następnych "etapach".
        A juz dla mnie najgorszym pytaniem jest dlaczego chce zmienic pracę... Jak by ktoś szczerze powiedział... Wiadomo ze zmienia sie bo chce się zarabiać wiecej, ale przeciez tego wprost nie mozna powiedzieć.
        • Gość: Daan Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 09:50
          No właśnie, nie wolno powiedzieć nic złego na poprzedniego pracodawcę i pracę, nie można powiedzieć, że zmienia się pracę bo poprzednia była zbyt stresująca, była zła atmosfera w pracy, szef był niekompetentny lub zbyt wymagający lub wykorzystywał pracowników bo płacił za 8 godzin pracy a kazał pracować 10 itd.
          Z drugiej strony trzeba mówić prawdę więc odpowiadamy: szukam możliwości rozwoju, nowych wyzwań, ciekawej organizacji jaką jest państwa firma ble ble ble kity z satelity...
          • Gość: najmądrzejszy Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.11, 13:45
            Nie rozumiem. Człowiek na poziomie nie potrzebuje krytykować byłego pracodawcy z rozmowie z rekruterem, bo rekruter generalnie zna polskie realia.

            A jak już kandydat zaczyna to robić to ja tak to widzę:

            - sam fakt lub krytyka nietatkowna = niska kultura osobista
            - zła atmosfera w pracy = typ pewnie sam był jej przyczyną
            - niekompetetny szef = typ lubi oceniać, prawdopodobnie arogancki i mało skromny
            - zbyt wymagający szef = lenistwo (?)
            - zbyt stresująca praca = a w cv typa wpisane "odporność na stres"

            A ogólników typu: nowe wyzwania, nowe możliwości rozwoju, itd., nikt nie chce słuchać. Natomiast fakt 'lania wody' udowadnia, że kandydat jest mało kreatywny i niewiele ma ciekawego do powiedzenia.
            • sselrats Dokladnie - nalezy unikac negatywizmu 17.05.11, 20:33
              bo samemu sie staje w negatywnym swietle.
      • Gość: tomeczek "Nawiązywania do życia prywatnego, rodziny" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 09:40
        Poruszanie kwestii prywatnych to akurat grzechy rekrutujących. To oni wypytują o rodzinę, dzieci czy hobby, jakby nie wiedzieli, że niektórych pytań stawiać nie wolno.
      • Gość: tomeczek Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 09:41
        ma_szewc napisał:

        > Pewnie więcej czasu zajęło znalezienie odpowiednich zdjęć

        To też udało się średnio :)
      • Gość: wododo Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie kw... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.11, 09:44
        sztampowe porady na dobry interview - jak odpowiedzieć "poprawnie" na pytanie "czemu pan/pani chce zmienić pracę" i jednocześnie nie mówić nic negatywnego o obecnym / byłym pracodawcy? prawda jest w 95% taka, że chcemy lepiej zarabiać, albo grozi nam utrata dotychczasowej pracy, naprawdę wyjątkowo jakieś sytuacje życiowe zmuszają nas do zmiany pracy - ale trzeba nawijać o ambicji, nowych wyzwaniach itp.

        pytania o zarobki to norma, natomiast ciąganie kandydata po kilku etapach selekcji, gdy od 1. wiadomo, że zaoferuje mu się rażąco niższą płacę od oczekiwań to chłamstwo :/

        • luni8 Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie 05.10.11, 17:45
          > sztampowe porady na dobry interview - jak odpowiedzieć "poprawnie" na pytanie "
          > czemu pan/pani chce zmienić pracę"

          Jeszcze jeden bajerek z gatunku rekrutacji to to że duże firmy często szukają nielojalnych pracowników. Bo jak inaczej wyjaśnić 3-miesięczną rekrutacje (miałem taką niestety odpadłem na 3 z 4 etapów). W ciągu tych 3 miesięcy rekrutacji musisz przecież za coś żyć.
      • Gość: K8 Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie kw... IP: *.182.167.197.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.04.11, 09:50
        Ten "artykuł"to chyba kiepski żart.
        Właśnie poszukuję pracy. Jestem już weteranką w tej dziedzinie. Wynika to z tego że nie należę do osób które biorą cokolwiek.Szukam czegoś w czym sie spelnie, odchodze jesli jestem zle traktowana, np. wymaga sie ode mnie podpier...innych kolegów (korpo). Podejście takie jest spuścizną po pracy w Stanach, gdzie szanuje się czlowieka, docenia go, nie gani za najmniejszy błąd.
        Ostatnio byłam na rozmowie kwalifikacyjnej, poinformowano mnie ze potrwa ona ok 2,5h! Ale ze tak jest lepiej bo wtedy nie musza mnie fatygowac na 383746464etapow. No i ok. Pan z HR kazał mi na siebie czekac 20min, 2 dziunie na sekretariacie nie zaproponowały nawet wody. Gdy pan sie juz zjawil i zaczely sie pytania, po 40 min sama poprosilam o wodę, ponieważ od mówienia zaschło mi w ustach!Pan, mimo iz mily, kilkakrotnie wychodzil i wracal do sali, zawsze wcześniej pukając do drzwi! WTF!? Nie puka się do drzwi w stytuacji spotkania urzedowego czy tez biznesowego, bo wtedy sugeruje sie ze ktos za tymi drzwiami robi cos nieodpowiedniego! Oto cala polska "pracodawcza" rzeczywistość: brak profesjonalizmu i podgrywanie na kogos kim sie nie jest.
        • Gość: Tommy Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.11, 11:01
          Zgadzam się w 100%. Też mam podobne doświadczenia (USA oraz Irlandia). Niestety ja już pogodziłem się z faktem że Polska to absolutne dno jeśli chodzi o pracę najemną. To co Ty opisujesz to jeszcze lajcik w porównaniu do tego co widziałem. Nie ma sensu porównywać tego do warunków pracy na zachodzie. Przepracowałem 3 lata od czasu kiedy wróciłem(po 6 latach za granicą)...i mam już dość. Szkoda życia
      • rabart Ściema 08.04.11, 11:06
        Że też im się chce jeszcze takie artykuły pisać? Przecież wiadomo, że i tak nie wygrasz ze znajomymi.
        • Gość: kotek obserwator Re: Ściema IP: *.ik-pan.krakow.pl 08.04.11, 13:01
          Zgadzam się w 100 a nawet w 200%. Sami rekruterzy nie mają pojęcia o stanowiskach na jakie rekrutują i stosują sztampowy system oceny kandydatów. Rekrutacje często odbywają się dla picu a posiadanie kwalifikacji takich czy innych nie ma znaczenia. Często okazuje się że ma się zbyt wysokie kwalifikacje - ja się pytam co to oznacza Czy człowiek o wyższych kwalifikacjach nie może wykonywać pracy na niższym stanowisku o ile warunki pracy mu odpowiadają ???? Co więcej w krajach zachodnich (większość ogłoszeń jakie znajduje) od razu podaje się przedział zarobków Czy tylko w Polsce jest to nie normalne ??? Stąd pewnie pytania potencjalnych pracowników o wynagrodzenia. Powiem tak piszący ten artykuł powinien się zastanowić co pisze "Papier" wszystko zniesie ale może nie przesadzajmy. Przecież nikt nie aplikuje o stanowisko dla zadowolenia pracodawcy tylko własnego Skoro warunki pracy osobie aplikującej nie odpowiadały by (trzeba pamiętać że nie są do końca sprecyzowane) po co ma tracić czas i energię na bezproduktywną rozmowę z pajacującym rekruterem, który zada mu ciąg niczemu w takiej sytuacji niesłużących pytań Zapytam wprost dlaczego nikt nie szanuje czasu ludzi którzy aplikują o pracę ? Nie zapominajmy o tym że większość książątek z firm rekrutacyjnych nie raczy odpowiedzieć nawet seryjnie generowanym listem o przyjęciu aplikacji na stanowisko w przypadku wpłynięcia dokumentów Jest to najnormalniejsze w świecie chamstwo o czym się nie mówi !! Czyni się jedynie zarzuty tym słabszym którzy niejednokrotnie wyczekują na ofertę pracy a to się krzywo popatrzył a to miał kręcone zęby a to krzywy nos lub poprostu dbał o swój interes albo nie posiadał umiejętności akrobatycznych aplikując o stanowisko portiera. Mówi się szeroko o niedostosowaniu umiejętności i kwalifikacji pracowników a co z systemem szkoleń ?? Inwestycja w pracownika przecież to inwestycja w firmę Co prawda trudniej się rozstać z takim pracownikiem ale z drugiej strony przecież nie jesteśmy krajem trzeciego świata źródłem taniej siły roboczej - a może jesteśmy ???
        • Gość: sonia Re: Ściema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 19:08
          to prawda, że rozmowa kwalifikacyjna to "pic na wodę" , i tak z góry wiadomo, że przyjmą znajomą/znajomego, a potrzebna jest ta maskarada że niby tak jest wszystko w porządku.
        • Gość: lolo Re: Ściema IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.11, 23:21
          ale ściema "nie pal" :D trzeba nie mieć taktu, żeby takie sytuacje stwarzać
        • Gość: Gość Re: Ściema IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.11, 10:23
          Zgadzam się w 100 %! Bzdury totalne. Mam nie pytać o wynagrodzenie, czas pracy, o to jak mi poszło? Super, czyli mam z nadzieją czekać 3 miesiące na jakąkolwiek odpowiedź, a jak już łaskawie zadzwonią to iść i nie pytać o nic tylko ROBIĆ! Super rady. Gratuluję autorowi...
      • Gość: gość portalu o.O Pozdrawiam serdecznie i Powodzenia? IP: *.net.autocom.pl 08.04.11, 11:32
        A ja przyszedłem poczytać Wasze komentarze, bo mam już wyrobioną opinie o takich artykułach.
        Też szukam pracy i również pracowałem za granicą. Czekam na pozytywny wynik jakiejkolwiek rekrutacji byle na zachód od tego zaściankowego kraju. Tracę tu czas i osiągam wyższy poziom wtajemniczenia w odbieraniu wiadomości typu " Niestety nie ... Pan... Serdecznie pozdrawiam / Powodzenia". Mam nadzieję, że zanim stuknie mi 30, dostanę jakąś pracę w której nikt mnie nie doprowadzi do skrajnego wyczerpania nerwowego i fizycznego z braku snu aka bezpłatne nadgodziny. Korzystając z okazji chcę pozdrowić ostatnich dwóch kierowników...Mam nadzieję, że spotkam ich w ciemnej alejce. Pozdrawiam serdecznie i Powodzenia?
      • Gość: pi Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie kw... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.11, 12:06
        Same ogólniki i odkrywanie tajemnic które już dawno zostały odkryte.
      • Gość: gość portalu o.O amnie tacy jak ty Premnathan śmieszą IP: *.net.autocom.pl 08.04.11, 13:50
        Myślisz, że jest ok (Premnathan)? Mylisz się. Nie szukam tu pracy na siłę. Szukam tymczasowo, bo trzeba coś jeść, a życie w Polsce kosztuje średnio dwa/trzy razy mniej. Sytuację w kraju pogarszają tacy jak ty. Zero wymagań i półtorej miski ryżu. Zaczekam aż wszystkie usługi (bo przemysł u nas nie istnieje dzięki kolejnym mądrym prywatyzacjom ) przeniosą się dalej na wschód i do Indii i Chin - nie wspomnę o krajach, które dołączą do takich tygrysów jak Polska (co ma już miejsce od jakiegoś czasu - gdybyś nie zauważył). Narzekanie? Zobaczymy kto będzie narzekał jak zostaniesz bez języków ze swoim stażem i zerowymi oszczędnościami (bo o emeryturze zapomnij). Przejrzyj na oczy chłopie i nie pleć bzdur. Myślisz, że mnie ośmieszasz? (Pewnie piszesz to z pracy, gdzie cie dobry wujek wcisnął, a że nic nie potrafisz, to z nudów net przeglądasz - Tak znam takich wielu...specjalistów)
        • Gość: A Re: amnie tacy jak ty Premnathan śmieszą IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 08.04.11, 14:32
          Wreszcie ktoś realnie patrzący na cały ten polski syf. Cwaniaki korzystający z agencji zatrudnienia "dobry znajomy" bez ambicji, honoru, godności. Niech się cieszą, że mieli więcej szczęścia niż rozumu. Na takie podejście szkoda mi słów. Jedna prośba niech tylko ostatni inteligentny człowiek opuszczający ten polski burdel zgasi światło hehe
      • Gość: ola Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.04.11, 01:29
        Słabe.
        To co jest tu napisane to oczywista oczywistość.
        Spodziewałam się informacji bardziej precyzyjnych!
      • Gość: pracodawca teleinf Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie kw... IP: *.nsm.pl 09.04.11, 12:48
        Jestem pracodawca - więc dam dobrą radę pesymiście co pisze że tyko znajomości się liczą. Jest wprost przeciwnie pracodawca unika jak ognia rodziny i znajomych gdyż one budzą same konflikty, załoga nie tworzy z nimi zgranego zespołu więc rodzina i znajomi "na zdjęcie".
        Zupełnie inna sprawa jak pracodawca ma swój wiek i przygotowuje następce. Wówczas zatrudnia swoje dziecko lub kogoś do którego zaangażowania ma bezwzględne zaufanie. Ale takich osób w firmie możne być jedna góra dwie i to jako asystent lub kluczowy kierownik. Więcej optymizmu i zaangażowania a pracodawca to do ceni bo braki w wykształceniu oraz umiejętnościach możesz łatwo nadrobić.
        Pracownik musi mieć świadomość, że do nie chodzimy do pracy lecz chodzimy pracować a sukces firmy jeśli w nim uczestniczy będzie i jego sukcesem.
        • Gość: Andy proszę mnie tu głupot nie opowiadać IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 09.04.11, 18:51
          Byćmoże jest pan wyjątkiem, ale conajwyżej potwierdzającym regułę. Nie urodziłem się wczoraj i niestety wiem, że bez znajomości nie da się dostać sensownej, ambitnej, satysfakcjonującej pracy z godnym wynagrodzeniem. No bo gdyby się dało to już dawno pracowałbym w jakimś laboratorium farmaceutycznym (z moimi kwalifikacjami i IQ nie powinno być przeszkód) a jednak jak do tej pory zdarza mi się conajwyżej jakieś dorywcze prace na "jakiś czas" łapać i nie mam wyjścia trzeba wyjechać do jakiegoś cywilizowanego kraju żeby normalnie żyć i żeby kiedyś nie usłyszeć od dzieci "tato dlaczego jak była okazja nie wyjechałeś z tego zje*anego kraju".
          • Gość: aureus Re: proszę mnie tu głupot nie opowiadać IP: *.zone4.bethere.co.uk 28.04.11, 01:17
            Chcesz żyć i pracować w spokoju nie wyprzedzaj szefa w rozwoju.
            Rzucanie swoim IQ już o nim świadczy wystarczająco. To że praca jest towarem który podlega prawom rynkowym jest oczywistą oczywistością. Naprzód geniusze otwierać firmy i zatrudniać takich geniuszy jak Wy.
      • Gość: pannaAkuratna Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie kw... IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 09.04.11, 20:29
        Generalnie porady tego typu można schować do archiwum... mowa o kulturze osobistej, która powinna być oczywista na codzień - nie tylko na interview...to po pierwsze, po drugie dziś priorytetem jest wszechstronność i wielokierunkowość, otwarta, szczera rozmowa, nie tylko kwalifikacje wyryte na papierze są ważne ale twoja osobowość a nie sztywne i wyuczone zachowania, ten artykuł to bzdury totalne, życie jest zupełnie inne...albo masz znajomośći i wszystkie konwenanse (o których mowa powyżej) - chowasz do kieszeni, albo jestes brylantem wśród tłumu - dziś te dwie skrajności decydują o suksesie - przede wszystkim wielu pracodawców docenia naturalne zachowanie i osobowość a jak bedzie chciał kalkulator zamiast ksiegowej to znajdzie go w aplikacji XP, ERA SZARYCH MYSZEK DAWNO SIE SKONCZYŁA A TEN ARTYKUŁ JEST DOBRY DLA ERY SREDNIOWIECZA-ZEJDZCIE Z DACHU I PISZCIE REALNE RZECZY, KTÓRE MOGĄ SIĘ NA PRAWDE PRZYDAC A NIE O KONWENANSACH, KTÓRE ZNAJĄ DZIECI W PRZEDSZKOLU, TAKIE ARTYKUŁY MOZE PISAC JUZ KILKULATEK Z PRZECIĘTNYM IQ, POZDRAWIAM
        • Gość: najmądrzejszy Re: Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.11, 10:50
          W obecnych czasach najlepiej sprzedają się poradniki nt. podstawowych zasad funkcjonowania typu: spórbuje nie być debilem.
      • strikemaster Najlepiej unikać samej rozmowy :) 09.04.11, 23:26
        Inaczej nigdy nic nie wiadomo, każdy rekruter po innym kursie jest.

        Ensiferum
      • Gość: poszukująca40 Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie kw... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.11, 12:47
        Witam..szukam pracy..z powodu likwidacji poprzedniej firmy w której pracowałam.Mam 40 lat, wykształcenie, doświadczenie, znam język..i co..nic..ponad setka wysłanych cv..kilka rozmów..Niestety bez znajomosci nie masz szans na pracę. Osoby które ze mną zostały bez pracy, teraz ja znalazły po..znajomosci. Nie łudźmy sie ,że znajdziemy prace w normalnej rekrutacji..na pewno nie szybko. Poza tym niektóre osoby rekrutujące z calym szcunkiem czasami nie wiedzą kogo szukają..i te bez sensu pytania..Weryfikacja wiedzy, jakiś koszmar. Ludzie, każda organizacja to cos nowego, w każdej jest inna dzialalnosc..itd więc ogólna wiedza moze być sprawdzana , tylko i wylacznie..a reszta wyjdzie w okresie próbym. Po to on jest żeby sprawdzić pracownika czy coś umie i czy daje sobie radę.To co czytam na takich portalach o pracy w sprawie rekrutacji to bajki....niestety. Hmmm..jeszcze jedno..pisze sie ,że pracowdawcy szukaja osób które popracują u nich trochę..maja odchowane dzieci..maja cel w życiu..itp ,czyli dojrzali..ale mam wrazenie ze 40 lat to juz starosc..
      • Gość: pracodawca Czego unikać, żeby dobrze wypaść na rozmowie kw... IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.05.11, 10:55
        najważniejszy to makijaż, fryzura, stylizacja i odpowiednie buty.

        w świecie debilek nie liczą się kompetencje tylko odpowiedni lansik.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka