Gość: Castorp
IP: *.citibank.com
28.12.05, 15:58
Kochani! Uwierzyłem w Św. Mikołaja. Otrzymałem mnóstwo kulinarnych
drobiazgów, które chciałem mieć, ale nie kupiłem. Nie wiem jakim cudem te
prezenty były tak trafione, gdyż nikt mnie nie pytał 'co bym chciał', a nikt
nie wiedział czego dokładnie może mi brakować (jadę na święta daaaaaleeeko).
I otrzymałem:
- młynek do pieprzu w parze z solniczką
- fartuch kuchenny
- rynienkę na oliwki (z oliwkami)
- książkę 'Smaki Świata - Francja'
i kilka innych dodatków już do zjedzenia (kawa do ekspresu, przyprawy, octy,
etc.)
a wy dostaliście jakieś kulinarne cudeńka?