Gość: emka
IP: *.marsoft.net
08.06.11, 11:14
Oni to mają fajnie!
Wczoraj byłam w pewnym urzędzie państwowym w Lublinie, godzina 14.15 - a tam paniusie już spakowane, biureczka uprzątnięte, torebeczki pod pachą i już gotowe do wyjścia!
I o zgrozo pojawia się petent, czyli ja, i burzy tą sielankę! Bo trzeba odpowiedzieć na pytanie, a paniusia przecież z głowy nie wie i trzeba otworzyć komputer, a komputery już dawno wyłączone, i co teraz zrobić? No zgroza!
Nie wiedziałam czy śmiać się, czy płakać. W końcu paniusia wymyśliła kłamstwo i opryskliwie wyjaśniła, że: "komputery archiwizują dane i nie można ich obecnie użyć, więc proszę przyjść jutro, ale wcześniej" Ale dlaczego archiwizują dane o 14? tego już się nie dowiedziałam.
To jest możliwe tylko w naszym kraju! I każdy z nas składa się na pensje dla tych nierobów! Podobno jest już milion urzędników w naszym kraju, i jeszcze kraczą że tacy obłożeni pracą i się nie wyrabiają. Nic dziwnego że się nie wyrabiają, skoro mają taką fatalną wydajność. I nie ma na nich bata! W komercyjnej firmie taka paniusia z torebką pod pachą o 14 nie przepracowałaby nawet tygodnia.