Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      fajna praca urzędnika

    IP: *.marsoft.net 08.06.11, 11:14
    Oni to mają fajnie!
    Wczoraj byłam w pewnym urzędzie państwowym w Lublinie, godzina 14.15 - a tam paniusie już spakowane, biureczka uprzątnięte, torebeczki pod pachą i już gotowe do wyjścia!
    I o zgrozo pojawia się petent, czyli ja, i burzy tą sielankę! Bo trzeba odpowiedzieć na pytanie, a paniusia przecież z głowy nie wie i trzeba otworzyć komputer, a komputery już dawno wyłączone, i co teraz zrobić? No zgroza!
    Nie wiedziałam czy śmiać się, czy płakać. W końcu paniusia wymyśliła kłamstwo i opryskliwie wyjaśniła, że: "komputery archiwizują dane i nie można ich obecnie użyć, więc proszę przyjść jutro, ale wcześniej" Ale dlaczego archiwizują dane o 14? tego już się nie dowiedziałam.

    To jest możliwe tylko w naszym kraju! I każdy z nas składa się na pensje dla tych nierobów! Podobno jest już milion urzędników w naszym kraju, i jeszcze kraczą że tacy obłożeni pracą i się nie wyrabiają. Nic dziwnego że się nie wyrabiają, skoro mają taką fatalną wydajność. I nie ma na nich bata! W komercyjnej firmie taka paniusia z torebką pod pachą o 14 nie przepracowałaby nawet tygodnia.
      • Gość: ... Re: fajna praca urzędnika IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.11, 12:18
        Praca do pozazdroszczenia,biurwy po znajomosci tak maja.Tylko nalezy zadzac sobie pytanie,do ktorej urząd jest czynny. Poza tym jak można archiwizowac dane przy wyłaczonym komputerze?
      • Gość: tyle na temat Re: fajna praca urzędnika IP: 193.106.84.* 08.06.11, 14:28
        Niech zgadnę. Byłaś w ZUS-ie! HAHAHAHAHAHA
        • Gość: piotrek Re: fajna praca urzędnika IP: 192.100.112.* 08.06.11, 14:47
          Czy to nie w zus-ie właśnie zamawiali jakiś czas temu paredziesiąt tysięcy dyskietek?
          • Gość: ann Re: fajna praca urzędnika IP: 193.106.84.* 08.06.11, 17:16
            wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/82480,zus-kupuje-130-tysiecy-dyskietek.html
            Mówisz i masz. I dane trzeba archiwizować już po 14 godzinie. Wszak to musi trochę czasu zająć! Ale podziwiam te panie, że opanowały zdolność robienia tego przy WYŁĄCZONYM komputerze!!!
      • Gość: ANTY-SOCJALISTA Ale za to mają gó...ane pensje i żmudną robotę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 18:09
        W życiu bym nie podjął takiej pracy. To idealna praca dla mamusiek, ciot i gejów. Zarabiają z 1500-2500 i wegetują w tej robocie. Ja, jako kierownik utrzymania ruchu w energetyce zarabiam 5000-7000 zł netto a i tak ledwo mi do 1 wystarcza. Jak można pracować za 2000?
        • Gość: emka Re: Ale za to mają gó...ane pensje i żmudną robot IP: *.marsoft.net 08.06.11, 18:22
          Gość portalu: ANTY-SOCJALISTA napisał(a):

          >zarabiam 5000-7000 zł netto

          tiaaaa, to zobacz sobie ile z twoich zarobków brutto musisz oddać, i ile musisz zapłacić podatku dochodowego, i właśnie częściowo z tych pieniędzy pańcia z urzędu ma wypłacaną pensję, a 1500 zł za nicnierobienie i za arogancję to i tak za dużo.

        • fajny_zajety Re: Ale za to mają gó...ane pensje i żmudną robot 09.06.11, 08:39
          > W życiu bym nie podjął takiej pracy. To idealna praca dla mamusiek, ciot i gejó
          > w.

          Zaraz po studiach pracowałem przez rok w urzędzie. I powiem Ci ,że do wegetacji można się przyzwyczaić. Też na początku miałem wyrzuty sumienia ,że pracuje tylko godzinę ,a siedzę osiem ale później żartom i wygupom w pracy nie było końca. Najbardziej lubiliśmy grać w kowboja zabawa wygląda tak:
          - siedzi trzech urzędnikow w pokoju i wchodzi petent wszyscy siedza i udaja ,że pracują i teraz najlepsze .Petent mówi dzień dobry i czeka ,zabawa polega na tym ,że który z urzędników pierwszy odpowie dzień dobry i podejdzie do petenta przegrywa. Czasami petenet czekał nawet 2 min ale zawsze potem ktoś nie wytrzymywał i podchodził.
          Chętnie bym wrócił do urzędu ale o jedno miejsce konkurowało 5 osób po znajomości ,a moje znajomości były słabsze niż koleżanki...
          • fair_rules Re: Ale za to mają gó...ane pensje i żmudną robot 09.06.11, 08:48
            Ale o co wy macie pretensję?
            Skoro energetyk ( pewnie też taki sam urzędas - bo poza STOEN wszytskie te firmy są w 100 % Państwowe) zarabia 5 tys a urzędas 1500 netto to rynkowo jego praca jest ponad 3 razy mniej warta....

            Więc tak tez pracują
          • Gość: ziuta Re: Ale za to mają gó...ane pensje i żmudną robot IP: 193.106.84.* 09.06.11, 09:06
            A może tylko byłeś cienkim kałbojem! Jak tak pisałeś w pracy poprawnie- "wygupom w pracy nie było końca" to już wiadomo, że nawet tam się nie nadawałeś.
      • Gość: Zbylut Re: fajna praca urzędnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 19:43
        Urzędnicy to zwykle ścierwa i tyle w tym temacie...
        • Gość: ... Re: fajna praca urzędnika IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.11, 22:04
          Sama byłam urzędnikiem i wiem jak to wygląda. Napisałam "byłam", bo już nie pracuje, nie masz znajomości nie ma dla ciebie etaciku. Nigdy nikogo nie spławiłam, nie raz robiłam kilka rzeczy jednoczesnie, ale pewnie dlatego, że byłam nowa, która nie przejęła manier "starszych koleżanek i kolegów".Owszem zarabiałam grosze, ale prawdą jest, że lubiłam swoją parcę, może chcialam sie sprawdzić i traktowac ludzi, tak jak ja bym chciala byc traktowana?niestety, na nic sie to nie zdało, brak znajomosci zrobil swoje
      • Gość: pracuś budżetowy Pracuję w urzędzie i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.11, 18:51
        ...i tak samo zlewam petentów, wypłatę, nagrodę i tak dostanę!
        Leję na was absolwenciki bo wiem żebyście się pozabijali żeby tylko być na moim miejscu.
        • Gość: inż. Absolwenci gó...anych studiów (Uniwerek) - owszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.11, 20:43
          Po Polibudzie chyba bym się powiesił, jakbym miał wegetować w urzędzie za jakieś 1500-3000.
    Pełna wersja