mama-ignasia
09.06.11, 22:52
Jestem mamą rocznego synka i jednocześnie w 5tym m-cu ciąży. Do grudnia 2010 pracowałam jako manager w dużej korporacji ale ze względu na dużą odległość od domu, zrezygnowałam z pracy, nie poszłam na wychowawczy bo chciałam dalej pracować, ale jeszcze w styczniu maleństwo się poczęło, więc jestem teraz bezrobotną mamą w ciąży bez prawa do świadczeń itp. Ehh...
Nie jestem typem kury domowej, jak nie działam to odbija się to na mnie i całej rodzinie (pracowałam po 12-14h dziennie). Czuję się świetnie w ciąży, wiec zapisałam się na studia podyplomowe, a teraz pytanie co dalej?. Do pracy wrócę za rok, czyli wypadam z rynku pracy-nie ma co się oszukiwać. Pomyślałam więc o doktoracie na kierunku który mnie bardzo interesuję i lubię pracę naukową. Z jednej strony mam zajęcię, rozwijam się, mam kontakt z dorosłymi ludźmi i mam czas dla dziecka, z drugiej strony żadne pieniądze i zablokowanie się na kilka lat z ryzykiem trudności powrotu do pracy zawodowej.
Jak to widzicie? Czekam na wszelkie sugestie które pomogą mi podjąć decyzję. Z góry dziękuję :)