Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca w MCDonald's

    IP: *.krak.tke.pl 27.08.11, 10:46
    Witam,

    Na wstępie powiem, iż największym moim życiowym błędem było to, że zdecydowałem się na pedagogikę. Miałem wizje, iż mógłbym pracować z ludźmi, pomagać im - a nie przyjrzałem się statystykom jakie jest bezrobocie - żyłem w iluzji, iż wystarczy mieć tytuł magistra i praca sama będzie pukać do drzwi. Ostatnio bez przerwy są w TV reklamy MCDonald's informujące, iż jest tam realna ścieżka rozwoju zawodowego, myślicie, że to prawda? po 1,5 roku bezrobotnego może faktycznie ten MC byłby najlepszym rozwiązaniem...

    Co o tym sądzicie? Po roku pracy mam szanse zostać kierownikiem? w końcu z tytułem magistra powinienem mieć większe szanse na szybszy awans
    Obserwuj wątek
      • wispipik.0 Re: Praca w MCDonald's 27.08.11, 10:54
        Skoro tak mówią w telewizji, to tak musi być.

        ( Niektórzy ludzie są jak dzieci, więc pedagogika daje w sam raz kwalifikacje na menadżera ) .
        • Gość: d Re: Praca w MCDonald's IP: *.dynamic.chello.pl 27.08.11, 12:05
          pedagogika zła zarzadzanie złe socjologia zła stosunki złe filozofia,politogie złe historia zła kulturoznawstowo złe ekonomie złe filologie złe - nie wiadomo kto tutaj jest do końca zły rynek pracy czy my ale chyba uczelnie są czynią dzisiaj zło
          • wycofany Re: Praca w MCDonald's 27.08.11, 12:54
            Kazdy z tych kierunkow bylby dobry, gdyby studentow bylo 10 razy mniej.
      • wycofany Re: Praca w MCDonald's 27.08.11, 12:57
        Na pewno nie zaczniesz od kierownika. Na poczatek pewnie szmata, polerowanie podlogi i kibla, potem kasjer itd.
        • ka-mi-la789 Re: Praca w MCDonald's 28.08.11, 00:15
          Kiedy zostanie kierownikiem, też będzie szmata i polerowanie, z tym, że wtedy będzie mu przysługiwać prawo wyznaczania wacht innym mopmenadzierom.
          • Gość: j Re: Praca w MCDonald's IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.11, 19:48
            robilem w mcd w stanach - jeden miesiac

            mcd NIE PROWADZI rekrutacji zew. na stanowiska kierownicze. wszyscy managerowie w firmie zaczynali od rank'n'file

            kazdy pracownik liniowy robi w kuchni, mopie, kasie i sali - kazdy, na zmiany. nie ma wyjatkow. kierownik ma troche wiecej zabawy logistycznej, ale i lepsza pensje. DA sie zrobic kariere w mcd. trzeba sie wykazac, praca grupowa w obleganej restauracji (lol) sprawdza czlowieka lepiej niz 5 lat studiow. odszedlem, bo zarobilem na reszte pobytu :) nie zaluje, dla studenta dobra praca na sprawdzenie siebie (czego nie sprawdzaja juz latwe 'papierowe' studia) i wejscie w doroslosc.

            powtorze - mcd NIE PROWADZI rekrutacji na stanowiska kierownicze - wszyscy mngr sa z wewnatrz, lacznie z obecnym prezesem. jesli bedziesz dobry, masz realna szanse na powazna kariere z doswiadczeniem, ktore pozwoli znalezc prace poza 'kanapkami'
      • marian446 Re: Praca w MCDonald's 27.08.11, 13:14
        Gość portalu: Niestety-Magister napisał(a):

        > Witam,
        >
        > Na wstępie powiem, iż największym moim życiowym błędem było to, że zdecydowałem
        > się na pedagogikę. Miałem wizje, iż mógłbym pracować z ludźmi, pomagać im - a
        > nie przyjrzałem się statystykom jakie jest bezrobocie - żyłem w iluzji, iż wyst
        > arczy mieć tytuł magistra i praca sama będzie pukać do drzwi. Ostatnio bez prze
        > rwy są w TV reklamy MCDonald's informujące, iż jest tam realna ścieżka rozwoju
        > zawodowego, myślicie, że to prawda? po 1,5 roku bezrobotnego może faktycznie te
        > n MC byłby najlepszym rozwiązaniem...
        >
        > Co o tym sądzicie? Po roku pracy mam szanse zostać kierownikiem? w końcu z tytu
        > łem magistra powinienem mieć większe szanse na szybszy awans


        Kurwa facet, Ty dalej żyjesz w świecie iluzji. Myślisz, że takich jak ty, co to mają wyższe, to od razu kierownikiem po roku zrobią? Po roku to Ty możesz awansować, ale z mopa na kasjera. Wiesz ilu ludzi z wyższym zapie... na 3, 4 zmiany w fabrykach za grosze? Facet zejdź na ziemie. Liczy się fach w ręku, umiejętności, zawód, a czekając na awans w MC, tylko dlatego, ze masz wyższe to prędzej się śmierci doczekasz.
        • marian446 Re: Praca w MCDonald's 27.08.11, 13:21
          Druga sprawa jest taka, ze w takim MC to trzeba zapie...ć, a już widziałem magisterków co to po 2 godzinach zmykali z roboty, tylko dlatego, ze sobie rączki ubrudzili. Chociaż sam osobiście Cię nie znam, nie wiem jaki jesteś i czy dałbyś sobie radę. Ale jak sam piszesz, ze na bezrobociu byłeś 1,5 roku, to chyba nie najlepiej o Tobie świadczy. Lepiej napisz dlaczego przez 1,5 roku nie znalazłeś żadnej pracy. Za wysokie Twoje ambicje, szukałeś w zawodzie?
          • Gość: magister ma przeje Re: Praca w MCDonald's IP: *.dynamic.chello.pl 27.08.11, 14:33
            lpesza taka praca niz przedstawiciel w jakiejś multikororacji np napojów - upocony w małym autku odwiedza 30 klientów dziennie szorujac im podłoge własną głową do tego wyścig szczurów w rankingu z kolegami i z psychopatą szefem i nawet jesli zarobisz tam o tysiac złotych wiecej to sie nie opłaca
      • Gość: Byznesmen MLM Jest lepsza alternatywa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 15:21
        ...dla Młodego Wykształconego Dynamicznego z małego i dużego miasta i miasteczka.
        Działając w Byznesie MLM możesz dostać już pierwszy tytuł dyrektorski w ciągu kilku tygodni.
        Mamy mnóstwo stopni menadżerskich: Dyrektor Bławatkowy, Dyrektor Porcelanowy, Dyrektor Diamentowy itd. Wszystko zależy od twojego obrotu.
        Lej na tego Mac`a!
        • Gość: d Re: Jest lepsza alternatywa... IP: *.dynamic.chello.pl 27.08.11, 16:07
          mlm jest dla frajerów .frajer diamentowy złoty i kolorowy -wszystko zalezy do twojej naiwności
      • tanebo Re: Praca w MCDonald's 27.08.11, 17:03
        To zależy dlaczego chcesz pracować w Macu. Jeśli dla kasy i na chwile to OK. Jeśli chcesz zrobić karierę to nie.
        • Gość: f Re: Praca w MCDonald's IP: *.dynamic.chello.pl 27.08.11, 17:27
          a gdzie dzisiejszy mgr np pedagogiki może zrobić kariere??w anglii.
          wracając do tematu
          problemem mogą być trudnosci z dostaniem sie do tego syfu . pracodawca bedzie wolał przyjąc studenta bo ma znizki albo osobe bez tego tytułu bo ma wiekszą motywacje do takiej pracy
          • tanebo Re: Praca w MCDonald's 27.08.11, 17:36
            Kłopot może wynikać z czegoś innego. Manager może pomyśleć: po co mi pracownik z wyższym? Kryzys się skończy a on zwieje. I trochę prawdy w tym jest. Mamy drugi dołek kryzysu. HRowcy dostają sraczki gdy mają kogoś zatrudnić bo nie wiedzą kiedy skończy się dołek. Autorowi radzę zacisnąć zęby przeczekać. Jeśli nie ma problemu z kasą wybrać raczej pracę za darmo ale w zawodzie. Na szczęście spryciarze z Wall Street nie zawiśli na krótkim sznurze to pewnie już kombinują jak zrobić hossę.
            • Gość: d Re: Praca w MCDonald's IP: *.dynamic.chello.pl 27.08.11, 17:44
              ale ja pamietam ze w czasach boomu gospodarczego było pełno ofert pracy ale nie brakowało absolwentów magistrów . problem jest jeden ciągle ten sam -za dużo absolewntow na rynku po kierunkach ogólnych za mało specjalistów
              • tanebo Re: Praca w MCDonald's 27.08.11, 18:09
                Dobrze to było ze 20 lat temu. Nowe firmy brały wszystko co ma magistra, biega i na drzewo nie ucieka... potem było już normalnie. Trzeba było się postarać. Teraz za to firmy rekrutacje rozciągają nawet na rok.
                • Gość: f Re: Praca w MCDonald's IP: *.dynamic.chello.pl 27.08.11, 18:13
                  po takich kierunkach jak ten nigdy nie było dobrze tylko ludzie zawsze byli naiwni
                  • tanebo Re: Praca w MCDonald's 27.08.11, 18:21
                    A po jakich było?
                    • Gość: gf Re: Praca w MCDonald's IP: *.dynamic.chello.pl 27.08.11, 18:28
                      po takich które dają konkretny zawód np informatyk lub stomatolog albo adwokat czy architekt
                      • tanebo Re: Praca w MCDonald's 27.08.11, 18:33
                        Czy uważasz że nauczyciel to nie zawód? Twoje dzieci mógłby uczyć ktoś po zawodówce?
                        • wycofany Nauczyciel???????? 28.08.11, 17:34
                          Nauczyciel to nie jest to konkretny zawod! W kazdej szkole sa pelne segregatory podan, ktorych co roku przybywa. Poza tym nie jest to zawod w ktorym latwo sie wybic dzieki umiejetnosciom, poniewaz od komuny w szkolach jest selekcja negatywna i przekonanie, ze kazdy moze uczyc, pod warunkiem ze ma znajomosci. Podobnie jest w urzedach.
                          • Gość: uos Re: Nauczyciel???????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 22:07
                            To jest konkretny zawód, tylko jest na niego coraz mniejsze zapotrzebowanie, bo obecnie jest niż demograficzny. Ale później przyjdą czasy wyżu:) Tylko, że nauczyciel i pedagog to dwa różne zawody, pedagog nie ma uprawnień do uczenia! I fakt, że trudno o pracę w szkole bez znajomości. Jednak jak ktoś chce pracować to niech sobie znajomości wyrabia zamiast narzekać
                            • wycofany Re: Nauczyciel???????? 29.08.11, 16:25
                              Nie jest, ponizewaz dobry prawnik czy architekt sobie poradzi, a dobrzy nauczyciele moga nie dostac pracy, bo dostana jakies miernoty np. dzieci dyrektora, nie znajace tabliczki mnozenia i ortografii, z kupionym dyplomem.
                              • Gość: uos Re: Nauczyciel???????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 17:46
                                Dla ciebie określenie "konkretny zawód" oznacza, że nie ma w nim problemów z pracą? Ciekawe rozumienie słowa konkret. I zapewniam cię, że dziś nikt nie zaryzykuje zatrudnienia w szkole osoby z podrobionym dyplomem, bo to za duże ryzyko. Nawet, jak to syn czy córka. Naprawdę dobrzy nauczyciele dają sobie radę.
                                • wycofany Re: Nauczyciel???????? 31.08.11, 17:44
                                  Nie, konkretny zawod to taki, ktory daje mozliwosc pracy na wlasny rachunek. Poza tym chyba twoi nauczyciele to byli geniusze. W mojej podstawowce uczylo co najmniej kilku nauczycieli kretynow, takich co robia bledy ortograficzne na tablicy itd.
                                  • Gość: uos Re: Nauczyciel???????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.11, 17:53
                                    No, z korepetycji to można żyć;) Szczególnie, jak jest się nauczycielem przedmiotu maturalnego. A nauczyciele... jak to w każdej branży i grupie, było kilku debili, kilku wybitnych i sporo po prostu przeciętnie dobrych. Aha, zrobienie błędu na tablicy nie jest dyskwalifikujące. Ważne, jak nauczyciel na to zareaguje. To tak przy okazji.
                                    • wycofany Re: Nauczyciel???????? 31.08.11, 19:42
                                      Zwlaszcza z biologii, geografii i historii. Tam sie zarabia miliony.
                                      • Gość: uos Re: Nauczyciel???????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.11, 20:05
                                        A byś się zdziwił:) Historia ( a z tym idzie WOS) są od lat niezwykle popularne, bo te przedmioty są wymagane na takie kierunki jak choćby prawo, ale też politologia, dziennikarstwo, stosunki międzynarodowe, socjologia, a więc te, które są hitami wśród maturzystów. Jak ktoś się chce dostać na dzienne np. na UJ czy UW to walczy o każdy punkt na maturze. A dodajmy, że nauczyciel historii i WOS może spokojnie przygotowywać też do egzaminu gimnazjalnego z części humanistycznej. Z moich znajomych nauczycieli tych przedmiotów nikt nie narzeka na brak chętnych na korepetycje. Kolega ( fakt, młody i entuzjastyczny, na dorobku to mu zależało) miał w ostatnim roku szkolnym 9 uczniów, z czego większość przychodziła częściej niż raz w tygodniu. To tylko ci całoroczni, tuż przed maturą miał kilka akcji "doraźnego ratunku", a kilku osobom odmówił. W efekcie padał na twarz ze zmęczenia, miał zero wolnego czasu, ale na brak pieniędzy to nie mógł narzekać. Oczywiście to w dużym mieście, w małych jest na pewno trudniej,
                                        • wycofany Re: Nauczyciel???????? 01.09.11, 17:41
                                          Na studiach udzielalem korepetycje z przedmiotow humanistycznych i wiem jak jest. Cud gdy ktos zadzwonil i zapytal o cene.
                                          • wycofany Re: Nauczyciel???????? 01.09.11, 17:43
                                            Oczywiscie teoretycznie udzielalem korepetycji. Ludzie chca co najwyzej prezentacje z polskiego, takich mamy ksero uczeniow i studentow.Stalych klientow zero.
                                            • Gość: uos Re: Nauczyciel???????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.11, 16:16
                                              No popatrz, a u mnie z polskiego były tłumy chętnych. Uczyłam głownie maturzystów (nie tylko prezentacje, ale pisanie wypracowań i ogólnie materiał licealny) licealistów i gimnazjalistów, sporadycznie młodszych. Jak zajmowałam się tylko taką pracą to miałam tygodniowo kilkanaście godzin zajęte. A stawka nie należała do najniższych. Ale może w Twoim mieście po prostu sytuacja była inna.
                      • Gość: Zuzza Re: Praca w MCDonald's IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 19:05
                        Konkretny zawód to kamieniarz, budowlaniec, stolarz itd.pa
                        • Gość: dsd Re: Praca w MCDonald's IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.11, 00:57
                          "Konkretny zawód to kamieniarz, budowlaniec, stolarz itd.pa "
                          sa na duzo lepszej pozycji niz absolwent pedagogiki i mają też lepsze perspektywy przed sobą
      • tanebo Re: Praca w MCDonald's 27.08.11, 18:32
        Nauczyciel to nie zawód? Twoje dzieci mógłby uczyć ktoś po zawodówce?
        • Gość: d Re: Praca w MCDonald's IP: *.dynamic.chello.pl 27.08.11, 18:38
          pedagogika a bycie nauczycielem to jeszcze długa droga . ponadto etatów w szkołach jest mało są z reguły dozywotnio zajęte . dzieci tez jest coraz mniej -zwróc uwage jeszcze ile osób studiuje ten kierunek i po innych tez mozesz byc nauczycielem np po historii ,awf-ie ,geografii , fizyce itp o czym tu dyskutować ...wszyscy wiedzą jak jest mozna sie tylko bronić przed własnym sumieniem jak ktoś chce . po takich kierunkach jesteście absolwentami drugiej kategorii DRUGIEJ
          • tanebo Re: Praca w MCDonald's 27.08.11, 18:44
            Pamiętaj że studia trwają 5 lat. A pięć lat temu sytuacja gospodarcza była zupełnie odmienna. Za pięć lat może nawet o kryzysie nie będziemy pamiętać. Dziś fryzjer to świetny zawód. Za pięć lat może nie być. Jakie wnioski? Trzeba być elastycznym.
            • Gość: wwww Re: Praca w MCDonald's IP: *.dynamic.chello.pl 27.08.11, 18:49
              fryzjer to nie jest świetny zawód ani do prestizowych nigdy sie nie zaliczał . za 5 lat bedzie jeszcze wiecej magistrów . odkad w pl mozna studiaowac za pieniadze od tego momentu edukacja zaczeła stopniowo zdychac i obecnie warto skonczyc tylko kilka kierunków ale i one sie zrujnują . a takich kierunków jak ww pedagogika studiować po prostu nie wolno.
              • Gość: uos Re: Praca w MCDonald's IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 12:07
                Jak się ma pomysł na siebie i łeb na karku to pedagogika daje dobre podstawy. Ael nie osobom, które 5 lat siedziały tylko z nosem w notatkach.
          • Gość: Zuzza Re: Praca w MCDonald's IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 19:03
            Masz racje coraz mniej odzdzialow w szkolach. Jak zaczynalam 7 lat temu bylo 7 klas pierwszych, szkoła pekala w szwach uczylam na 1,5 etatu za 1100 zreszta zaczynałam...
            Teraz na cała szkołe maja razem z klasami czwartymi 6 klas w sumie.Dlatego nauczyciele uczą w 2 a czesto w 3 szkolach naraz zeby pochytać etat i za coś żyć. A zeby byc nauczycielem nie wystarczy miec pedagogike, jeszcze 5 lat studia, kursy, szkolenia, awanse, a zeby byc dyplomowanym-czyli zarabiac te 5 tysiecy jak to mowią w tvn - robi sie studia podyplomowe i wtedy ma sie te 2200 na ręke ale policz ile te studia kosztują...a robi sie je oczywiscie sposobem popoludniowo- wekendowym, cierpi na tym rodzina,dzieci.Mąż już zaczal gadac zebym znalazla sobie cos w sklepie od 8 do 17 na to samo by wyszlo a popoludnia bylyby dla rodziny a nie siedzenie w ksiazkach i sprawdzianach na komisjach, szkoleniach konferencjach i wywiadowkach. No a jak sie uczy w 2 szkolach to nikt cie nie zwolni musisz byc w pon w jednej szkole na konferencji a we srode w 2 szkole na wywiadowce.pa.
        • Gość: uos Re: Praca w MCDonald's IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 12:06
          Pedagogika nie daje uprawnień do zawodu nauczyciela tylko pedagoga. A to zasadnicza różnica. Dla pedagoga w szkole jest JEDEN etat, nie więcej. Coraz częściej zresztą na to stanowisko szuka się osób, które mają dodatkowe uprawnienia, na przykład z resocjalizacji, pedagogiki specjalnej, psychologii czy doradztwa zawodowego. Idzie niż, szkoły zaczynają konkurować. A w wielu gorszych, rejonowych to rzeczywiście sytuacja jest bardziej dla osoby po resocjalizacji niż po pedagogice;)
      • deodyma Re: Praca w MCDonald's 28.08.11, 09:58
        tatnio bez prze
        > rwy są w TV reklamy MCDonald's informujące, iż jest tam realna ścieżka rozwoju
        > zawodowego, myślicie, że to prawda? po 1,5 roku bezrobotnego może faktycznie te
        > n MC byłby najlepszym rozwiązaniem...


        o tak...
        tam sie rozwiniesz, jak DYWAN PERSKI:D
        a tak powaznie, to dawno temu pracowala tam jedna z moich koloezanek i jej rozwoj zakonczyl sie rapptem na kasie a pracowala ok 3 lat.
        kokosow tez nie zarabiala, wiec ja bym chyba sobie podarowala, ale jesli nie masz innego wyjscia, mozesz pracowac tam i jednoczesnie szukac sobie czegos lepszego.
      • kazjenka Re: Praca w MCDonald's 28.08.11, 10:30
        Cóż, lepszy McDonald's niż siedzenie w domu w oczekiwaniu na pracę, której nie ma. Przy przyzwoitych zarobkach możesz zarobić na dokształcanie się i znaleźć lepszą pracę.

        > Co o tym sądzicie? Po roku pracy mam szanse zostać kierownikiem? w końcu z tytu
        > łem magistra powinienem mieć większe szanse na szybszy awans

        W tej pracy tytuł magistra działa na Twoją niekorzyść. Osoby po zawodówkach, studenci z doświadczeniem będą lepiej, szybciej, dokładniej wykonywać tę pracę od Ciebie, ponieważ są już wdrożone.

        Swoją pierwszą pracę dostałam po dyplomie w sklepie jako kasjerka. Nie wiem, czy przyjęliby mnie, gdybym nie wywaliła jednego z dwóch kierunków z CV. W każdym razie w pracy było tak, że kierowniczki miały średnie wykształcenie, a kasjerki różnie: średnie lub wyższe. Te drugie radziły sobie najgorzej i uciekały z pracy najszybciej, jak mogły (ze mną włącznie :P).
        • Gość: f Re: Praca w MCDonald's IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.11, 14:36
          "Jak się ma pomysł na siebie i łeb na karku to " trzeba grać w totka . tym gadaniem mnie słabicie . jest to podobne gadanie do koilejnej złotej sentencji wielkich ekspertów :"jak się jest osobom elastyczną to.".. ......... wielkie gó...
          • Gość: f Re: Praca w MCDonald's IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.11, 14:42
            z waszych durnowatych gadek wynika że jak osoba jest elastyczna to i bez studiów informatycznych a po historii będzie programistą albo jak ma pomysł i głowe na karku to bedzie dobrym chirurgiem mimo iz ukonczyła np pedagogike lub politologie . szkoda tylko ze bedzie jej to wszystko ciezko udowodnic bo nikt ją nie zaprosi na rozmowe o prace nawet jak napisze o tym w liscie motywacyjnym
            • Gość: uos Re: Praca w MCDonald's IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 15:07
              Nie sprowadzaj sprawy do absurdu, bo stosowanie demagogii to też sztuka, a tobie kiepsko wychodzi:) Oczywiście, że są zawody wymagające konkretnego wykształcenia i uprawnień. M.in. zawód nauczyciela, do którego studia pedagogiczne (poza szczególnymi przypadkami) nie uprawniają. Natomiast wiele zawodów np. praca w HR, marketingu, sprzedaży, szkoleniach, mediach itp nie wymagają konkretnego wykształcenia i można tam pracować też po pedagogice. Ale właśnie elastyczność i łeb na karku są niezbędne.
              • Gość: d Re: Praca w MCDonald's IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.11, 16:35
                pewnie np jako akwizytor lub sprzątaczka tylko po co było te 5 lat na głupote stracić
      • Gość: Tomek Re: Praca w MCDonald's IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.11, 07:16
        zachęcam do zmieszczania opinii (negatywnych, pozytywnych) o pracodawcach i agencjach pośrednictwa pracy na www.pracodawiedz.pl
        • Gość: dfs Re: Praca w MCDonald's IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.11, 16:09
          po mckierunkach szukasz pracy w mcdonaldzie a nie np w biurze projektów to dzisiaj normalne . mckierunki to - politologia i podobne , kulturoznawstwa ,pedagogiki ,zarzadzanie i marketing ,ekonomia , historia ,polonistyka , filozofia , stosunki miedzynarodowe , turystyki i inne podobne dziadostwa ,administracje itp- chętnych sporo a w mcdonaldzie etatów przecież nie ma w nieskonczoność
      • Gość: Udany Magister Re: Praca w MCDonald's IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.11, 18:27
        Żeby skończyć studia i pracować w MC! Ale upadek!
        Ja bym nigdy się do tego nie zniżył!
        • Gość: d Re: Praca w MCDonald's IP: *.dynamic.chello.pl 04.09.11, 22:26
          przecież dzisiaj studia w pl konczą juz nawet menele
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka