Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    A u mnie anty-dilbert

    IP: *.sympatico.ca 22.07.01, 00:38
    Ciekawie piszecie, juz mialem sie nie wtracac, ale powiem swoje 3 grosze, bo
    swiat jest jednak zroznicowany.

    Pracuje w sredniej wielkosci firmie softwareowo-internetowej w Toronto. Dilbert
    tu prawie nie wystepuje. Co zrobie, to jest oceniane na biezaco, a projekty sa
    wdrazane. Ludziki co chwila wyskakuja z jakas inicjatywa, typu dyplom dla
    najlepszego pracola miesiaca, cuda na kiju za szczegolne osiagniecia itp. I
    drukuja te dyplomy, i daja te nagrody.
    A jakis czas temu management kupil z 10 pudel miekkich pileczek i wszyscy sie
    zaczeli rzucac. I nikt tego nie sprzata, pilki leza totalnie wszedzie juz z
    miesiac, i jeszcze co jakis czs wybuchaja male bitwy miedzy dzialami.
    Na zakonczenie dodam ze dobrze placa, a pracownicy do nas wala (100 resumes na
    jedno ogloszenie).
    Aha, i nie siedze po godzinach (!). Mam czasami wrazenie nierealnosci...
    szczegolnie jak sobie przypomne prace w reklamie w Warszawie.
    weaver
    Obserwuj wątek
      • Gość: dil Re: A u mnie anty-dilbert IP: *.usennet.ne.jp 23.07.01, 04:09
      • Gość: Inga Re: A u mnie anty-dilbert IP: *.in-tra.com.pl 17.08.01, 14:41
        Nie szukaja pracownikow??? JESTEM CHETNA.... ehhh... masz po prostu szczescie...
        • Gość: Ira Wiesz, Weaver... IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.08.01, 15:48
          Twoja firma to klasyczny przypadek UFO. Podobno istnieje, ale mało kto miał
          szczęście nawiązania kontaktu IV stopnia, tak jak Ty. A szkoda...
          • Gość: Ewa Re: Wiesz, Weaver... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.01, 18:31
            szczesciarz : )))
            jak tam trafiłes ?
            • Gość: weaver Re: Wiesz, Weaver... IP: 209.167.118.* 29.08.01, 22:17
              Znalazlem ta prace przez ogloszenie w internecie.

              Aha. jeszcze pare kwiatkow.
              -Zatrudnili mnie juz na interview.
              -Wyrzucili jednego zlego dyrektora marketingu i zatrudnili nowa kobietke, jest
              swietna. Kaze mi isc do domu, bo zona czeka, jesli siedze 8 minut po czasie.

              No i top wszystkiego:
              -Dali mi miesieczny urlop, ktorego pol mialo byc bezplatne - ALE ZAPLACILI ZA
              CALY!!!!!!!

              --
              Wiem, wiem, wyglada to jak kit od czapy i tak nie moze byc...
              Ale to dzieje sie naprawde, sorry.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka