Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    IP: *.chello.pl 05.03.02, 14:44
    Porozumiewacie się jakimś bełkotem i jeszcze się tym chwalicie? Przecież to
    nowomowa (to jest określenie pejoratywne) i biurokratyczny slang. Psujecie
    dzieciakom zęby nasyconym kwasem fosforowym napojem, a teraz sięgacie do psucia
    języka?

    [a]
    Obserwuj wątek
      • coca_cola Re: nowomowa 05.03.02, 16:50
        Gość portalu: ash napisał(a):

        > Porozumiewacie się jakimś bełkotem i jeszcze się tym chwalicie? Przecież to
        > nowomowa (to jest określenie pejoratywne) i biurokratyczny slang. Psujecie
        > dzieciakom zęby nasyconym kwasem fosforowym napojem, a teraz sięgacie do psucia
        >
        > języka?
        Żyjemy w wolnym kraju. Konkurs ma charakter dobrowolny. Nasze produkty nie są
        szkodliwe. Były pod tym kątem wielokrotnie badane. W słowniczku znajdują się
        przykładowe zwroty typowe dla naszej firmy i zapewniam, że każda duża firma ma w
        użyciu typowe charakterystyczne dla swojej branży wyrażenia. Na co dzień
        posługujemy się poprawną angielszczyną.
        >
        > [a]

        • Gość: ash Re: nowomowa IP: *.chello.pl 05.03.02, 17:32
          coca_cola napisał(a):

          > Gość portalu: ash napisał(a):
          >
          > > Porozumiewacie się jakimś bełkotem i jeszcze się tym chwalicie? Przecież t
          > o
          > > nowomowa (to jest określenie pejoratywne) i biurokratyczny slang. Psujecie
          >
          > > dzieciakom zęby nasyconym kwasem fosforowym napojem, a teraz sięgacie do p
          > sucia
          > >
          > > języka?
          > Żyjemy w wolnym kraju. Konkurs ma charakter dobrowolny. Nasze produkty nie są
          > szkodliwe. Były pod tym kątem wielokrotnie badane.

          Oj były były, na przykład słynna afera w Belgii ;) Zresztą niezależnie od tego,
          wasze produkty są szkodliwe, od ponad 100 lat wiadomo, że kwasy rozpuszczają
          tkankę kostną. Coca-cola świetnie usuwa rdzę, niestety, usuwa także szkliwo.
          Oczywiście nie od razu. Kryterium szkodliwości jest subiektywne, na pewno Coca-
          cola jest bardziej szkodliwa niż soki czy woda mineralna i na pewno mniej
          szkodliwa niż alkohol. Od litra Coca-coli nikt nie będzie miał dziur w zębach, od
          paczki papierosów raka płuc, to nie oznacza, że są to zdrowe produkty.

          > W słowniczku znajdują się
          > przykładowe zwroty typowe dla naszej firmy i zapewniam, że każda duża firma ma
          > w
          > użyciu typowe charakterystyczne dla swojej branży wyrażenia. Na co dzień
          > posługujemy się poprawną angielszczyną.
          > >
          Z tekstu to raczej nie wynika, prawda? Zajmujecie wysokie stanowiska, macie
          dziesiątki pracowników pod sobą, nie możecie z nimi rozmawiać po polsku?

          Tak naprawdę ten cały slang ma ukryć jedną, prostą prawdę: sprzedajecie napoje
          gazowane. Nic więcej. Handlujecie butelkami z posłodzoną i zabarwioną wodą.
          Dodajecie sobie znaczenia anglicyzmami, tasiemcowymi tytułami, hermetycznym
          słownictwem itd. A tak naprawdę, to nie różnicie się od mega-dystrybutora
          oranżady. Nic po was nie zostanie, trochę popsutych zębów i stosy plastikowych
          butelek. Nic poza tym.

          [a]
          • Gość: flaczek jak śmiesz mówić koncernom prawdę w oczy? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 01:46
            myslisz ze oni na to zareagują??? jesli ktoś zaczyna mówić prawdę to oni
            chowają głowę w piasek... z prawdą nie można dyskutować - dlatego już państwo z
            so called - managementu - nie zareaguja na ten wpis wiecej... cale szczescie ze
            gazeta.pl nie cenzuruje forum - bo pewnie wywaliliby twój wpis stąd jak
            najszybciej... poza tym ilośc głosów na ten wątek o czyms jednak świadczy

            może o tym że nie warto się rozmieniać na drobne/kłamać dla jakiejś która jest
            dumna z rozlewania płynu do butelek i dorabia do tego wielką ideologię...
            • Gość: ash Re: jak śmiesz mówić koncernom prawdę w oczy? IP: *.chello.pl 07.03.02, 09:40
              Nie wiem, może kogoś ostudzi ta dyskusja. Może ktoś się zastanowi, czy jego
              życiowym celem jest zwiększenie o 4% sprzedaży tandetnego napoju gazowanego,
              którego być może nikt by nie pił, gdyby nie gigantyczne nakłady na reklamę, czy
              nie wolałby w życiu osiągnąć czegoś bardziej ambitnego niż wieloczłonowy tytuł
              przed nazwiskiem, znajomość firmowego slangu i udział w wykorzenianiu
              wieloletnich lokalnych tradycji. Może ktoś się zastanowi, czy chce pracować w
              koncernie, który sprzedawał napoje zatrute dioksynami w Belgii (1999), który
              przegrał proces o dyskryminację rasową w USA i musi wypłacać ogromne
              odszkodowania? Może ktoś się zastanowi, czy to dobrze, że wszyscy na całym
              świecie piją tę samą colę i czy na tym polega konkurencja? I po co przy
              sprzedaży mocno osłodzonej wody porozumiewać się po angielsku? To jest wolny
              kraj, owszem, ale on się jeszcze jakoś nazywa.

              [a]
              • coca_cola Re: jak śmiesz mówić koncernom prawdę w oczy? 11.03.02, 19:31
                Gość portalu: ash napisał(a):

                > Nie wiem, może kogoś ostudzi ta dyskusja. Może ktoś się zastanowi, czy jego
                > życiowym celem jest zwiększenie o 4% sprzedaży tandetnego napoju gazowanego,
                > którego być może nikt by nie pił, gdyby nie gigantyczne nakłady na reklamę, czy
                >
                > nie wolałby w życiu osiągnąć czegoś bardziej ambitnego niż wieloczłonowy tytuł
                > przed nazwiskiem, znajomość firmowego slangu i udział w wykorzenianiu
                > wieloletnich lokalnych tradycji. Może ktoś się zastanowi, czy chce pracować w
                > koncernie, który sprzedawał napoje zatrute dioksynami w Belgii (1999), który
                > przegrał proces o dyskryminację rasową w USA i musi wypłacać ogromne
                > odszkodowania? Może ktoś się zastanowi, czy to dobrze, że wszyscy na całym
                > świecie piją tę samą colę i czy na tym polega konkurencja? I po co przy
                > sprzedaży mocno osłodzonej wody porozumiewać się po angielsku? To jest wolny
                > kraj, owszem, ale on się jeszcze jakoś nazywa.
                >
                > [a]

                Tak, na tym właśnie polega konkurencja. Wydawało mi się, że ten termin powinien
                być znajomy studentom uczelni ekonomicznych?
                Nazwa kraju niewiele ma wspólnego z tym, jakiego używamy języka. Zasada jest
                prosta - używamy języka uznanego powszechnie jako międzynarodowy, po to by móc
                się porozumieć z naszymi kolegami i koleżankami w innych krajach. Dlatego też
                Wasze prace mają być napisane w języku angielskim, byśmy nabrali przekonania, że
                się tym językiem umiecie posługiwać i mogli wysłać zwycięzcę (cały zespół) na
                praktyki do jednego z naszych oddziałów - tam nie będzie możliwości
                porozumiewania się po polsku (czy to jest takie niezrozumiałe?)...

                • Gość: ash Re: jak śmiesz mówić koncernom prawdę w oczy? IP: *.chello.pl 14.03.02, 22:01
                  coca_cola napisał(a):

                  > > koncernie, który sprzedawał napoje zatrute dioksynami w Belgii (1999), któ
                  > ry
                  > > przegrał proces o dyskryminację rasową w USA i musi wypłacać ogromne
                  > > odszkodowania?

                  > Tak, na tym właśnie polega konkurencja. Wydawało mi się, że ten termin powinien

                  Bez komentarza.

                  [a]
            • coca_cola Re: jak śmiesz mówić koncernom prawdę w oczy? 11.03.02, 19:34
              Gość portalu: flaczek napisał(a):

              > myslisz ze oni na to zareagują??? jesli ktoś zaczyna mówić prawdę to oni
              > chowają głowę w piasek... z prawdą nie można dyskutować - dlatego już państwo z
              >
              > so called - managementu - nie zareaguja na ten wpis wiecej... cale szczescie ze
              >
              > gazeta.pl nie cenzuruje forum - bo pewnie wywaliliby twój wpis stąd jak
              > najszybciej... poza tym ilośc głosów na ten wątek o czyms jednak świadczy
              >
              > może o tym że nie warto się rozmieniać na drobne/kłamać dla jakiejś która jest
              > dumna z rozlewania płynu do butelek i dorabia do tego wielką ideologię...

              Reagujemy. Cenzurować, a raczej oceniać będziemy jedynie Wasze prace zgłoszone do
              konkursu. Na forum możecie pisać, co Wam się żywnie podoba

          • coca_cola Re: nowomowa 11.03.02, 19:49
            Gość portalu: ash napisał(a):

            > coca_cola napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: ash napisał(a):
            > >
            > > > Porozumiewacie się jakimś bełkotem i jeszcze się tym chwalicie? Przec
            > ież t
            > > o
            > > > nowomowa (to jest określenie pejoratywne) i biurokratyczny slang. Psu
            > jecie
            > >
            > > > dzieciakom zęby nasyconym kwasem fosforowym napojem, a teraz sięgacie
            > do p
            > > sucia
            > > >
            > > > języka?
            > > Żyjemy w wolnym kraju. Konkurs ma charakter dobrowolny. Nasze produkty nie
            > są
            > > szkodliwe. Były pod tym kątem wielokrotnie badane.
            >
            > Oj były były, na przykład słynna afera w Belgii ;) Zresztą niezależnie od tego,
            >
            > wasze produkty są szkodliwe, od ponad 100 lat wiadomo, że kwasy rozpuszczają
            > tkankę kostną. Coca-cola świetnie usuwa rdzę, niestety, usuwa także szkliwo.
            > Oczywiście nie od razu. Kryterium szkodliwości jest subiektywne, na pewno Coca-
            > cola jest bardziej szkodliwa niż soki czy woda mineralna i na pewno mniej
            > szkodliwa niż alkohol. Od litra Coca-coli nikt nie będzie miał dziur w zębach,
            > od
            > paczki papierosów raka płuc, to nie oznacza, że są to zdrowe produkty.
            >
            > > W słowniczku znajdują się
            > > przykładowe zwroty typowe dla naszej firmy i zapewniam, że każda duża firm
            > a ma
            > > w
            > > użyciu typowe charakterystyczne dla swojej branży wyrażenia. Na co dzień
            > > posługujemy się poprawną angielszczyną.
            > > >
            > Z tekstu to raczej nie wynika, prawda? Zajmujecie wysokie stanowiska, macie
            > dziesiątki pracowników pod sobą, nie możecie z nimi rozmawiać po polsku?
            >
            > Tak naprawdę ten cały slang ma ukryć jedną, prostą prawdę: sprzedajecie napoje
            > gazowane. Nic więcej. Handlujecie butelkami z posłodzoną i zabarwioną wodą.
            > Dodajecie sobie znaczenia anglicyzmami, tasiemcowymi tytułami, hermetycznym
            > słownictwem itd. A tak naprawdę, to nie różnicie się od mega-dystrybutora
            > oranżady. Nic po was nie zostanie, trochę popsutych zębów i stosy plastikowych
            > butelek. Nic poza tym.
            >
            > [a]

            Sugeruję dla spójności byś posługiwał się jedną terminologią, bo trudno jest
            odnieść się do Twoich wypowiedzi. Musisz się zdecydować czy Coca-Cola jest dla
            Ciebie niegroźną pokolorowaną wodą z cukrem czy też czymś tak strasznie
            szkodliwym, że aż strach myśleć o konsekwencjach wypicia. Używanie różnych
            definicji, w zależności od potrzeby to manipulacja.
            • Gość: ash Re: nowomowa IP: *.chello.pl 11.03.02, 23:51
              coca_cola napisał(a):
              > Sugeruję dla spójności byś posługiwał się jedną terminologią, bo trudno jest
              > odnieść się do Twoich wypowiedzi. Musisz się zdecydować czy Coca-Cola jest dla
              > Ciebie niegroźną pokolorowaną wodą z cukrem czy też czymś tak strasznie
              > szkodliwym, że aż strach myśleć o konsekwencjach wypicia. Używanie różnych
              > definicji, w zależności od potrzeby to manipulacja.

              Manipulacją jest wmawianie mi czegoś, czego nie powiedziałem.

              Nie wiem też jak inaczej określić kampanię reklamową związaną z Harry Potterem,
              usiłujecie wmówić dzieciom, że ich ulubiony bohater ma coś wspólnego z Coca-colą,
              że łączą go z nią jakieś wspólne wartości
        • Gość: flaczek a pffffff IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 01:56
          jasne ze byly badane - pokaza ci na to 5000 certyfikatow... dyplomy za jakosc
          itede... i co z tego? za kase mozna wszystko zalatwic... Czy mamy szanse poznac
          prawde czy w coca-coli sa np. jakies substancje uzalezniajace??? NIe!!! nie
          wiemy tego i nie bedziemy wiedziec czym nas karmi coca-cola... Ci Menedźerwie
          tez tego nie wiedza tak naprawde... Beda twierdzic cos innego - ale oni tego
          nie zbadali i nie wiedza jaka jest prawda...
          Mają taką pracę i ich obowiązkiem jest tak mówic - żeby firma wyglądała dobrze -
          dostają za to sporo kasy - więc niech się staraja...

          Poza tym - czy ktos jeszcze widzi tutaj prawdziwy cel tej akcji? Czy Kokakola
          potrzebuje pozyskiwac stzrystow w taki sposob??? Jasne ze nie bo maja szafy
          zawalone CV itepe... Kokakola w czasach bezrobocia dba o o ludzi, organizuje im
          prace i robi to z dobrego serca:PPPPPPP Albo dla reklamy? Dla stworzenia
          pozytywnego wizerunku?
          • Gość: ash Re: a pffffff IP: *.chello.pl 08.03.02, 11:41
            28 głosów... nie wszyscy chca zostać poganiaczami nosiwodów (tak się kiedyś ten
            zawód nazywał) w garniturach.

            [a]
      • Gość: and Re: nowomowa IP: *.wsb-nlu.edu.pl 11.03.02, 19:56
        Gość portalu: ash napisał(a):

        > Porozumiewacie się jakimś bełkotem i jeszcze się tym chwalicie? Przecież to
        > nowomowa (to jest określenie pejoratywne) i biurokratyczny slang. Psujecie
        > dzieciakom zęby nasyconym kwasem fosforowym napojem, a teraz sięgacie do psucia
        >
        > języka?
        >
        > [a]

        To jest wolny kraj - nie podoba ci sie kola, to nie pij, nie podoba ci sie, jak
        mowia - nie sluchaj. ale z drugiej strony spusc z tonu, bo cala ta dyskusja jest
        nieprzyjemna i do niczego nie prowadzi. z reszta - i tak stad spadam (w mysl
        tego, co powiedzialem wczesniej :))
        • Gość: ash Re: nowomowa IP: *.chello.pl 11.03.02, 23:56
          Gość portalu: and napisał(a):

          > To jest wolny kraj - nie podoba ci sie kola, to nie pij, nie podoba ci sie, jak
          >
          > mowia - nie sluchaj. ale z drugiej strony spusc z tonu, bo cala ta dyskusja jes
          > t
          > nieprzyjemna i do niczego nie prowadzi. z reszta - i tak stad spadam (w mysl
          > tego, co powiedzialem wczesniej :))

          Nie rozumiem, dlaczego nieprzyjemna i co takiego takiego złego powiedziałem. Jak
          widzisz po liczbie głosów, cieszy się sporym zainteresowaniem. Dla mnie bardziej
          nieprzyjemne są inne sprawy i tu o tym piszę.

          Pozdrawiam

          [a]

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka