Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bank a orange

    19.11.11, 08:04
    Witam. w ostatnim tygodniu bylam na dwoch rozmowach kwalifikacyjnych. na jednej w banku, na drugiej w orange. z obydwu bede miala odpowiedz w poniedzialek. jestem nastawiona i w jednym i w drugim przypadku raczej pozytywnie po rozmowie. gorzej jednak z przyszloscia oraz moim radzeniem sobie w pracy w sprzedazy. moze ktos, kto pracuje w banku i w orange moglby podpowiedziec mi, czy jego praca go satysfakcjonuje, czy jest bardzo stresujaca. za kazde rady bylabym bardzo wdzieczna :)
    Obserwuj wątek
      • Gość: Makler Re: Bank a orange IP: *.krak.tke.pl 19.11.11, 09:43
        Ja chyba bede najlepsza osoba, ktora moze odpowiedizec na to pytanie. Czemu? bo pierwsza moja praca była praca w sieci PLUS, a druga praca w banku:).

        Tak wiec w sieci telefonii komorkowej bedziesz miec wiekszy spokoj, przywykniesz do tego ze klienci sami beda przychodzic a ty bedziesz im tylko dobierac odpowiednia dla nich oferte(oczywiscie z naciskiem na tą droższa...jak wszedzie). Podstawa i premie dużo mniejsze niż w banku(mam teraz znajomych co pracuja i średnio zarobki 2x mniejsze niz w bankach)

        W banku wieksza kasa ALE...klienci ktorzy sami przychodza po kredyt to rzadkosc, po wprowadzeniu rekomendacji T 90% klientow z miejsca ma odmowe, wiec dostaniesz baze klientow banku, którzy dobre spłacają swoje kredyty(taki mimo rekomendacji T na pewno kredyt dostanei)i bedziesz nekac ich telefonami oferujac super pozyczke gotówkowa(czyt. taka sama oferta jak dla zwyklego klienta a czasem i "nowi" klienci maja lepsza oferte od stalych, w celu przyciagniecia ich do banku). Wiekszy mobbing, jak w danym dniu nie zalozysz konta/karty/pozyczki na kolejny dzien bedizesz tlumaczyla sie przed kierownikiem i dyrektorem. Co chwile bedziesz odpisywac na mail czemu nic nie zrobilas itd...

        Ale jak uda ci sie wyrobic cel(napewno uda sie conajmniej dwa razy w roku, święta wielkanocne i bożonarodzeniowe) dostaniesz premie w okolicach 1-2 tysięcy złotych.

        PLusem pracy w banku jest tez to, ze jak juz sie zalapiesz to nie bedziesz miec w przyszlosci problemu z praca, banki czy instytucje finansowe bardzo chetnie zatrudniaja byłych pracowników banków, czego nie można powiedzieć o sieci telefonii komórkowej.

        Jeśli masz jeszce jakies pytania, chętnie pomogę.

        DOdam tylko, że w obecnej pracy może nie było to priorytetem ale też miało znaczenie, ze pracowałem w finansach(czyt. znam sie dobrze na liczbach)
        • gosi_1 Re: Bank a orange 19.11.11, 11:33
          Bardzo dziekuje za informacje, jesli jeszcze cos przychodzi Panu do glowy, to chetnie poczytam o specyfice jednej i drugiej pracy. obawiam sie, ze nie podolam, stres bedzie zbyt duzy i nacisk na sprzedaz. dopiero poszukuje powaznej pracy, gdyz jak do tej pory bylam tylko na stazu w urzedzie. nigdy nie bylam sprzedawca i nie namawialam nikogo. banki to bardzo duza odpowiedzialnosc, a salony sprzedazy orange, jak czytalam to slaba atmosfera i bardzo duzy nacisk na plany. ale stresu to chyba nie da sie uniknac. i mobbingu chyba takze
          • Gość: Makler Re: Bank a orange IP: *.krak.tke.pl 19.11.11, 13:43
            Trzeba liczyć się z tym, iż nie można porównywać banku z telefonią komórkową. Fakt faktem - czasy, gdzie praca w banku była prestiżem już dawno minęły, ale pracodawcy mają pojęcie jaka praca w banku jest ciężka. Dlatego też, gdy ktoś pracuje w banku rok lub dłużej jest bardzo chętnie zapraszany na rozmowy kwal. bo to oznacza, iż daje sobie rade ze stresem jaki temu towarzyszy.
            • gosi_1 Re: Bank a orange 19.11.11, 13:47
              dziekuje bardzo :) kazda informacja daje mi do myslenia i pozwala sie przekonac do tego, ze nie moge sie poddac na samym poczatku i nie moge sie zrazic.
      • Gość: Ł. Re: Bank a orange IP: *.adsl.inetia.pl 20.11.11, 00:23
        Praca w Orange to praca w salonie firmowym czy w salonie partnerskim? Bo jeśli chodzi o pracę w salonie firmowym, to podstawa na początek jest podobna do tej co w bankach. I tak samo jest z ciśnieniem. Liczy się sprzedaż, sprzedaż i jeszcze raz sprzedaż. Jak planów nie wyrabiasz to masz wieczne coaching i i spowiedzi u kierownika i regionalnego managera. jak planu nie wyrobisz kilka razy to wylatujesz. Jak targety zrealizujesz, to firma płaci Ci premie, nawet fajne :) Ja lubię pracę w sprzedaży i dlatego mi ta praca pasowała, ale rotacja jest straszna. tak wygląda praca bezpośrednio w PTK Centertel (salony Orange), nie wiem jak jest u partnerów.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka