prawdziwytratatata
26.11.11, 00:09
Chciałam napisać parę słów o firmie real,aby przestrzec ewentualnych zainteresowanych pracą.
Pracuje w tej firmie kilka lat. Kiedyś praca w real była dla mnie spełnieniem marzeń,praca w wielkiej korporacji, zdobycie doświadczenia, poznanie nowych pasjonujących ludzi. Były wspólne wyjazdy, szkolenia,nieraz też siedzieliśmy po godzinach bo trzeba było coś zrobić. Ale mieliśmy motywację- bo 1.) mieliśmy szefa dla którego chciało się pracować 2.) bo w porównaniu do pensji na rynku pensje w real były bardzo dobre 3.) bo była większa możliwość awansu 4.) bo firma inwestowała w szkolenia,naukę języków. 5.) bo każdy w firmie czuł się ważny,zarówno referent,asystent, czy manager-każdy wiedział co ma robić i robił to najlepiej jak umie. Traktowano nas zwyczajnie jak ludzi.
Teraz to co się dzieje można nazwać jednym słowem : Syf, Syf,Syf.
W firmie jest straszna presja, ludzie boją się,że zostaną zwolnieni i niektórzy pracują po 12 h,w soboty, zebrania dla managerów są ustawiane na 7 rano,czasami na 18 tą, wszyscy robią miliony tabelek,z których tak naprawdę nic nie wynika,tabelkę do tabelki,kolejną tabelkę i jeszcze jedną,a potem jest zmiana decyzji i wszystko od początku. Zatrudnianych jest mnóstwo francuskich managerów za duże pieniądze,a zwalniani są ludzie na marketach,asystenci i ludzie niewygodni ,którzy się buntują i mówią co myślą. Mam nadzieję,że ktoś wreszcie coś z tym zrobi,bo tak się nie da pracować.
Ostrzegam real to w tej chwili prawdopodobnie najgorszy pracodawca wśród hipermarketów.
Ten kto chce tu złożyć CV niech się 1000 razy zastanowi.