Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Minimalne wynagrodzenie: im wyższa pensja minim...

    IP: *.icpnet.pl 31.01.12, 10:39
    Jeszcze moze byc inne wyjscie:
    - podniesc kwote wolna od podatku dochodowego do minimalnej a wiec na dzis do 12tys zl
    - place minimalna zroznicowac i zwiekszyc o 20% w 5 wojewodztwach o najnizszej stopie bezrobocia wg danych GUS-u
    Obserwuj wątek
      • Gość: Okradany Minimalne wynagrodzenie: im wyższa pensja minim... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 10:41
        To taka sama prawda jak to, że od niższych podatków przybywa miejsc pracy.
        Kaczotuski obnizyły podatki SOBIE, Belkom , Balcerowiczom i innym prezesom, czy "ekspertom", czyli kolesiom. I co ? Bezrobocie zmalało?
        A krajach skandynawskich są wysokie podatki i najniższe bezrobocie!
        • Gość: zzz Re: Minimalne wynagrodzenie: im wyższa pensja min IP: *.gl.digi.pl 31.01.12, 11:45
          Z dupy -za przeproszeniem- porównanie.
          Jest dokładnie na odwrót - jest duży popyt na pracowników (małe bezrobocie), przez co ich ceny (wynagrodzenie) są wysokie ...i stać ich na płacenie takich zbójeckich wydatków.
        • Gość: bezrobotny Tak tak - racja racja - utrącić płacę minimalną!!! IP: *.icpnet.pl 04.03.12, 19:49
          Utrącić Utrącić. Lewiatany i Centra Adama mają rację. A co do płacy maksymalnej? W górę w górę w górę!!! Za byle co milion, bilion, kwartylion, sekstylion k.... k.... k...!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: partyzant Minimalne wynagrodzenie: im wyższa pensja minim... IP: *.180.222.178.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.01.12, 10:48
        W Europie zach. najniższe koszty pracy są w Portugalii i Grecji i jakoś im to nie pomogło, paradoksalnie Niemcy i kraje skandynawskie lepiej sobie radzą pomimo wyższych kosztów bo mają innowacyjne gospodarki. Jeśli ktoś kto zarabia za mało musi korzystać z opieki społecznej w ten sposób podatnicy składając się na te zapomogi de facto dopłacają do pracodawców, którzy zamiast postawić na innowacyjność wolą budować firmę na niskich kosztach.
        Moim zdaniem nasi pracodawcy rozleniwili się. Dla nich najlepiej byłoby aby pracownik mało zarabiał bo wtedy nie trzeba inwestować w nowe technologie, poprawiać wydajności pracy. W ten sposób wiecznie będziemy Chińczykami Europy.
        • Gość: e Re: Minimalne wynagrodzenie: im wyższa pensja min IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 31.01.12, 10:50
          to zakladaj firme i badz innowacyjny :)
          • franz86 Re: Minimalne wynagrodzenie: im wyższa pensja min 31.01.12, 12:27
            To w cale nie jest takie proste. Może się udać albo nie. Trzeba mieć dużo szczęścia i mocnych nerwów.
            • Gość: s Re: Minimalne wynagrodzenie: im wyższa pensja min IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 31.01.12, 12:28
              przeciez partyzant twierdzi ze przedsiebiorcy to lenie
              jesli tak to bedzie mu bardzo prosto na rynku konkurowac z leniami
              • franz86 Re: Minimalne wynagrodzenie: im wyższa pensja min 31.01.12, 12:33
                ale musi mieć sporo szczęścia i mocnych nerwów:)
                może nie ma jednego i drugiego
                a stawka wysoka.
                • kosmiczny_swir Brak podstaw to jest problem 31.01.12, 13:03
                  Brak podstaw to jest problem. Gospodarka PRL byla duzo bardziej innowacyjna niz gospodarka III RP. Wystarczy spojrzec na ilosc patentow. Samo to, ze bylismy odizolowani od swiatowej gospodarki powodowalo, ze polskie firmy mogly zapelnic puste nisze.

                  Baza do badan, rozwoju i produkcji w spadku po PRL nie byla wcale zla, tylko ze po glupiemu zrobiono prywatyzacje i zaklady ktore byly w miare innowacyjne albo zostaly montowniami, albo upadly. Ludzie ktorzy zajmowali sie R&D albo zmienili prace i zaniedbali swoje umiejetnosci, albo wyjechali realizowac swoja pasje do zawodu za granica. Nie ma komu w Polsce zaczynac innowacyjnej gospodarki.

                  Jednym z niewielu pozytywnych przykladow jest Solaris, ktory madrze wykorzystal kooperacje z MANem i zainwestowal w rozwoj swoich produktow. Tylko, ze takich Solarisow powinno byc w Polsce tysiace a nie jeden.

                  Inna sprawa, ze w czasie transformacji skupiono sie na niskich kosztach pracy i zapomniano zupelnie o konkurencyjnosci i innowacyjnosci. To jest ewidentne kryminalne zaniedbanie wszystkich rzadow ktore byly przy wladzy po 1989 i za to wszyscy polscy premierzy powinni isc siedziec. Bez wyjatku i bez wzgledu na opcje polityczna. Dopuscili sie kryminalnego zaniedbania, ktorego skutki odczuwamy teraz wszscy.

                  Bez innowacyjnej gospodarki jestemsy skazani na montownie i firmy o niskich zarobkach i niskie zarobki Polakow. Niskie zarobki to z kolei niskie wplywy z podatkow. To oznacza, ze bedziemy mniej pieniedzy na inwestycje w infrastrukture, bezpieczenstwo (spoleczne czyli sluzba zdrowia, emerytury, opieka spoleczna itp. itd.), edukacji i rozwoj. A to oznacza, ze polskie firmy i Polacy beda zarabiac jeszcze mniej, wiec wpadamy w spirale smierci. Nie utrzymamy odpowiedniego poziomu infrastruktury i poziomu swiadczen spolecznych, wiec dlugoterminowo, albo bedziemy miec poziom zycia jak w Somalii, albo bedziemy sie zadluzac jak Grecy (ktorzy maja podbnie anty-innowacyjna gospodarke), czyli i tak dojdziemy do poziomu Somalii.

                  Nie da sie zbudowac panstwa a ktorym zyje sie dobrze i dostatnio bez rozwoju nauki i technologii oraz bez wlasnej bazy produkcyjnej. Po prostu nie da sie. Albo idziemy w kierunku technologicznym albo siedzimy w lepiankach i ogrzewamy sie chrustem. Bez wlasnych technologii i wlasnego kapitalu zawsze bedziemy niewolnikami.
                  • Gość: gg Re: Brak podstaw to jest problem IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 31.01.12, 13:10
                    costy wazniejsze sa krzyze i religia w szkolach niz jakas tam nauka
      • hooligan1414 a ja gupi myślałem, ze to gospodarka jest dla czło 31.01.12, 11:08
        wieka. A tu klops - najważniejszy jest PKB - człowiek to tylko kłopotliwy dodatek
        • sammler Re: a ja gupi myślałem, ze to gospodarka jest dla 31.01.12, 12:45
          hooligan1414 napisał:

          > wieka. A tu klops - najważniejszy jest PKB - człowiek to tylko kłopotliwy dodat
          > ek

          Oczywiście, że człowiek jest ważny (ostatecznie to człowiek jest przyczyną i ostatecznym celem każdej aktywności), ale prawda jest niestety taka, że praca ludzka jest tylko kosztem tak długo, jak długo nie uda się sprzedać jej efektów. Jako koszt nie może być celem samym w sobie.

          S.
      • jacekk13 Wszyscy wiemy, że to brednie 31.01.12, 11:15
        Ceny europejskie, a płace jak w Trzecim Świecie. Czemu nie pisza o cenach?
      • Gość: LuriTuri Minimalne wynagrodzenie: im wyższa pensja minim... IP: *.aster.pl 31.01.12, 11:32
        Jaka płaca, taka praca. Polscy pracodawcy oszczędzają na pensjach, więc mają kiepskich, nielojalnych i niezaangażowanych w pracę pracowników. Nieważne, co pracownik umie, ważne żeby był tani. Efekt jest taki, że na każdym kroku spotykamy się z niekompetencją, a efektywność pracy jest marna. I kółko się zamyka... Dopóki pracodawcy nie zmądrzeją i nie zaczną godziwie opłacać dobrych pracowników (nie śrubując wymagań do granic absurdu), nic się nie zmieni. Nikt nie będzie pracował pełną parą za 1500 zł brutto.
        • Gość: ff Re: Minimalne wynagrodzenie: im wyższa pensja min IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 31.01.12, 12:34
          jaka praca taka placa :)

          ale co ten pracownik umie z papierkiem ze szkolki niedzielnej zarzadzania i malketingu?
      • Gość: Azrael A na zachodzie wolą zatrudniać na kontrakty... IP: 199.67.203.* 31.01.12, 11:38
        W Wielkiej Brytanii czy Holandii, ochrona prawna pracowników zaszła tak daleko, że większości pracodawców zatrudniających pracowników wykwalifikowanych (specjalistów z wyższym wykształceniem, np. informatyków, finansistów) nie opłaca się zatrudniać na umowę o pracę i dlatego wybierają zatrudnianie pracowników na kontrakty. W razie fiaska projektów mogą szybko zwolnić takiego specjalistę bez wypłacania mu wysokich odpraw.
        U nas za kilka lat będzie to samo. Prawo pracy będzie tak utrudniać życie pracodawcom, że będą robić wszystko żeby je legalnie omijać.
        • Gość: H2O Pracownika zawsze można zwolnić. IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.12, 12:36
          Śmieszne są mity o problemach ze zwalnianiem pracowników zatrudnionych na etacie.

          Pracodawca zawsze może zwolnić pracownika, jeśli musi zlikwidować dane stanowisko pracy.
          Przekonują się o tym - boleśnie - ci którzy wiernie przepracowali 30 lat w jednej firmie i są zwalniani z dnia na dzień - w wyniku "restrukturyzacji" i likwidacji ich stanowisk.

          Jedynym powodem zatrudniania na umowach śmieciowych są niższe koszty jakie ponosi pracodawca - przerzucając je na pracownika. A także możliwość wymuszania na nim pracy sprzecznej z Kodeksem Pracy.

          Umowy śmieciowe cofnęły prawa pracownicze do poziomu z początków XIX wieku.

          Pracodawcy narzekają na nielojalność i niezaangażowanie w pracę. Sami jednak postrzegają swoich pracowników jako łatwo zbywalny element wyposażenia, nie jako partnera dzielącego troski, ale i zyski w dążeniu do jednego celu.
        • Gość: vgf Re: A na zachodzie wolą zatrudniać na kontrakty.. IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 31.01.12, 12:38
          nie przesadzaj
          akurat informatycy w WB sa ciagle poszukiwani glownie na umowe o prace
          duza tez czesc woli pracowac na kontrakty bo sa wyzsze stawki i nie musza przywiazywac sie do pracodawcy
        • Gość: aewart Re: A na zachodzie wolą zatrudniać na kontrakty.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 12:40
          Porównanie nietrafione - specjaliści, którzy zarabiają dużo, już od dawna są zatrudniani na różnorakie kontrakty, bo obu stroną się to bardziej opłaca, gdyż jest to grupa która faktycznie może negocjować wysokość zarobków, nie potrzebuje ochrony, którą daje kodeks pracy (mogą sobie to sami opłacić), a w zamian dostają więcej kasy. W tych krajach, liczba osób które nie są zatrudniane na umowy kodeksowe, jest od lat względnie stała i niska i dotyczy w większości osób z górnej półki zarobkowej, mimo że koszty pracy są o wiele wyższe niż w Polsce. Co ciekawe, właśnie tam gdzie koszty pracy są najniższe, najwięcej osób zatrudnianych jest na umowy pozakodeksowe (zwane również śmieciowymi) w Polsce jest to już prawie 35% pracujących i do tego dotyczy to głównie osób zarabiających najmniej.
      • drazenko Minimalne wynagrodzenie: im wyższa pensja minim... 31.01.12, 11:39
        @Dr Jan Czarzasty z SGH również uważa, że wbrew temu, co sądzą pracodawcy, podniesienie płacy minimalnej nie przewróci rynku do góry nogami. - Zażartość, z jaką się ten instrument zwalcza, przypomina strzelanie z armaty do wróbla. Nie ma jednoznacznych dowodów na to, że istnienie płacy minimalnej podnosi poziom bezrobocia i poszerza szarą strefę....

        Widać, że pan doktor tworzy nową ekonomię. Ciekawe czy kiedyś słyszał o podstawowym prawie ekonomii, że wraz ze wzrostem ceny spada popyt na towar w tym przypadku na pracę. Wykluczam tu paradoks Veblena, bo praca nie należy do dóbr luksusowych. Jak SGH zatrudnia takich ekonomistów to nie dziwi, że sama tonie w długach.
        • Gość: sqro Re: Minimalne wynagrodzenie: im wyższa pensja min IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.12, 12:09
          Poczytaj sobie casus Henry Forda ekonomisto od siedmiu boleści
        • Gość: lololo Re: Minimalne wynagrodzenie: im wyższa pensja min IP: *.pg.com 31.01.12, 12:09
          masz rację, bo mikroekonomia to to samo co makroekonomia, a model przystaje w 100% do rzeczywistości, zawsze.
          • Gość: lusia 400zł miesięcznie IP: *.150.141.129.internetia.net.pl 31.01.12, 12:46
            Pamiętam jak szukałam pracy jakieś 3 lata temu. Byłam jeszcze studentką, miałam na koncie kilka praktyk, staż i rok pracy w agencji reklamowej i PR. Za kilka tygodni miałam bronić magisterium. Wysyłałam wiele CV i na wiele rozmów mnie zapraszano. Trafiłam raz do jednej firmy prawniczej, która zaoferowała mi stanowisko specjalisty ds marketingu i PR. Przeszłam trzy etapy rekrutacji u nich. W końcu zadzwonili do mnie, że "przyjęli" mnie, ale muszę u nich przejść okres próbny, który polegał na pracy 4h dziennie od poniedziałku do piątku, przez trzy miesiące, na umowę zlecenie za 400zł brutto miesięcznie.

            Może nie wiele mój wpis ma wspólnego z artykułem, ale tak mi się przypomniała ta historia, kiedy go czytałam. Chyba jeszcze nikt przez telefon mnie tak nie rozbawił :D
        • xyzak Re: Minimalne wynagrodzenie: im wyższa pensja min 31.01.12, 16:52
          Drazenko,

          Pan dr. Czarzasty ma racje. Teoria pozostaje teoria ale nie ma DOWODOW na to aby podniesienie pensji minimalnej pododowalo wzrost bezrobocia. Przytocze jedno (niestetny angielskojezyczne) badanie - www.uh.edu/%7Eadkugler/Card&Krueger.pdf

          Pare semestrow ekonomii x lat temu nie usprawiedliwia Twojej ignorancji w tym temacie.
      • Gość: H2O Minimalne wynagrodzenie + rozwarstwienie dochodów IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.12, 12:20
        Polska ma jedno z najwyższych w Europie rozwarstwienie dochodów.

        Gigantyczne dochody, najwyższej kasty* rządzącej powoduje, że średnia płaca [ważona, mediana] jest bardzo bliska płacy minimalnej. Z kolei wysokie bezrobocie i niski poziom zatrudnienia powoduje, że znaczna część ludności żyje na poziomie minimum egzystencji.

        Jaki ma to wpływ na bezrobocie i wzrost gospodarczy? - Ludzie biedni mało kupują.

        Większość społeczeństwa ogranicza swoje wydatki do żywności i opłacenia kosztów utrzymana mieszkania. Powoduje to, że nie kupują innych produktów.

        Cienka warstewka ludzi bogatych, ma ograniczone potrzeby - ile telewizorów, lodówek czy samochodów może mieć jeden człowiek - nawet bardzo bogaty?
        Ponieważ, nawet ci najlepiej zarabiający, mają dochody dużo niższe niż ich odpowiedniki na zachodzie Europy - nie inwestują, tylko wydają na dobra luksusowe, produkowane i kupowane po za Polską.

        W efekcie, utrzymywanie niskiej płacy minimalnej, skutkuje (w brew temu co mówią przedsiębiorcy i politycy) wysokim bezrobociem i niskim wzrostem PKB.

        Dla przykładu: Proszę porównać dwa kraje - Szwecję i Hiszpanię. Kraje, które (po I wojnie światowej) startowały z porównywalnego poziomu.
        Szwecja - wysoka płaca minimalna (niejednolita), wysoka konsumpcja, wysoki wzrost PKB, niskie bezrobocie i niskie rozwarstwienie dochodów.
        Hiszpania - niska płaca minimalna, niska konsumpcja, niski wzrost PKB, wysokie bezrobocie, wysokie rozwarstwienie dochodów.

        Tylko w interesie kasty* rządzącej jest kroczenie Polski drogą Hiszpanii a nie Szwecji.

        *kasta - bo przynależność do niej jest dziedziczna, którą zapewnia powszechny nepotyzm.
        • Gość: dgf Re: Minimalne wynagrodzenie + rozwarstwienie doch IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 31.01.12, 12:46
          bez sensu porownanie chocby dlatego ze szwecja to 9mln mieszkancow a hiszpania 47mln
          • Gość: lololol Re: Minimalne wynagrodzenie + rozwarstwienie doch IP: *.pg.com 31.01.12, 12:57
            czemu?
            • Gość: dd Re: Minimalne wynagrodzenie + rozwarstwienie doch IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 31.01.12, 13:02
              bo latwiej 'wyzyc' z bogatego w surowce kraju jesli jest niewielka liczba ludnosci
              jak np. norwegia i szwecja
              bez tego te kraje nie moglyby pozwolic sobie na bogata pomoc socjalna i wysokie pensje minimalne
              • hooligan1414 surowce - wymówka nieudaczników i złodziei 31.01.12, 13:21
                a jakież to surowce miały takie Dania czy Finlandia? A Japonia? jakie ona miała surowce? I ponad 130 milionów obywateli w kraju o powierzchni Polski
                Nie zaszczekasz prawdy, obywatelu Meksyku Europy
                • gandalph Re: surowce - wymówka nieudaczników i złodziei 31.01.12, 13:59
                  hooligan1414 napisał:

                  > a jakież to surowce miały takie Dania czy Finlandia? A Japonia?

                  Z Finlandią to akurat trafiłeś kulą w płot. W czasach carskich był to najbiedniejszy region imperium. Tak się jednak złożyło, że tuż przed I W. Św. odkryto w Finlandii złoża miedzi, niklu i cynku. Na tej bazie zaczęło powstawać górnictwo i przemysł maszyn górniczych (Outokumpu Oy). A potem już poszło.
                  Dania, jeszcze w latach 20-ych XX w., nie była wiele bogatsza od Polski.
                  • hooligan1414 Re: surowce - wymówka nieudaczników i złodziei 31.01.12, 14:13
                    To dziwne, bo Polska też ma górnictwo i przemysł maszyn górniczych. Tylko co z tego?
                    Dania nie była wiele bogatsza od Polski? od kraju z 1,6 buta na obywatela? z krajem, który miał 2 razy mniej samochodów per capita niż Rumunia? W którym 1/3 samochodów zarejestrowana była w jednym tylko mieście (Warszawa) a kolejna 1/4 w drugim (Kraków).
                    Bredzisz - znajdź sobie stare fotografie duńskich wiosek sprzed wojny - wszystko zelektryfikowane, na polach traktory i inne maszyny. nie wiesz o czym piszesz, by tylko przemóc swój dysonans poznawczy
                    • gandalph Re: surowce - wymówka nieudaczników i złodziei 31.01.12, 16:53
                      hooligan1414 napisał:

                      > To dziwne, bo Polska też ma górnictwo i przemysł maszyn górniczych. Tylko co z
                      > tego?

                      No właśnie, co z tego?

                      > Dania nie była wiele bogatsza od Polski? od kraju z 1,6 buta na obywatela? z kr
                      > ajem, który miał 2 razy mniej samochodów per capita niż Rumunia? W którym 1/3 s
                      > amochodów zarejestrowana była w jednym tylko mieście (Warszawa) a kolejna 1/4 w
                      > drugim (Kraków).
                      > Bredzisz - znajdź sobie stare fotografie duńskich wiosek sprzed wojny - wszystk
                      > o zelektryfikowane, na polach traktory i inne maszyny. nie wiesz o czym piszesz
                      > , by tylko przemóc swój dysonans poznawczy

                      Sam chyba bredzisz.
                • Gość: novak Re: surowce - wymówka nieudaczników i złodziei IP: *.teleperformance.pl 31.01.12, 14:02
                  za "surowiec" Hiszpanii z powodzeniem można uznać dochody z międzynarodowej turystyki, relatywnie stałe i nieporównywalnie większe w przeliczeniu na mieszkańca niż w innym z wymienionych krajów skandynawskich.
      • Gość: wigry No to w UE powinni mieć 4 razy większe bezrobocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.12, 12:48
        ... niż w Polsce.
      • Gość: wujtommy Najniższe wynagrodzenia nalezy podnosić a obnizać IP: *.toya.net.pl 31.01.12, 13:29
        niebotyczne pensje państwowych urzędasów, bez których "pracy" żyłoby się wszystkim lepiej a deficyt budżetowy byłby zlikwidowany. Wyższy poziom wynagrodzeń ogółu społeczeństwa a nie tylko garstki wybranych pseudo-specjalistów i partyjnej wierchuszki to wzrost PKB i równanie do średniej UE.
      • Gość: max Minimalne wynagrodzenie: im wyższa pensja minim... IP: 87.115.88.* 31.01.12, 13:40
        i tak to z jednej niewoli w druga, Polak to ofiara, ofiara nieudolnosci i glupoty naszych politykow dla ktorych wszystko jest wazniejsze od obywatela, juz nawet usa dzoni sprawdzic jak glosujemy w parlamencie, III swiat i tyle, moze niemcy i austriacy chcieliby swoje zabory, to 2/3 Polakow zapewniloby godziwe zycie a z Warszawy zrobiloby sie ksiestwo 'samowystarczalne' pod egida jakiegos szalonego Napoleona i zasiedlilo 5 milionami urzedasow i politykierow - taki lokalny tybet kazdy dostal by wlasne poletko i woreczek zboza i mur wokol jak wysoki jak w palestynie
      • Gość: JanKran Minimalne wynagrodzenie: im wyższa pensja minim... IP: *.opole.hypnet.pl 31.01.12, 14:24
        z drugiej strony mikroprzedsiębiorstwo, które liczy każdy grosz może zatrudnić za niską pensję lub wcale nie zatrudnić pracownika. jak ma dorzucić stówę więcej to w skali roku jest to już 1200 zł, czyli pół komputera.

        ze względu na niski, a właściwie zerowy, poziom innowacyjności polskiej gospodarki polacy są skazani na takich pracodawców, którzy sami zostali zmuszeni sytuacją do zostania pracodawcami, czyli de facto akwizytorami swojej usługi/produktu.

        mnóstwo małych przedsiębiorstw siedzi w kredytach i stale oscyluje na granicy bankructwa. ci biznesmeni najchętniej zwinęliby interes i zatrudnili się w korporacji, ale nie ma dla nich pracy. ktoś taki ważąc każdy grosz gdy zastanawia się czy pracować po nocach i wszystkie weekendy, czy zatrudnić kogoś do pomocy ma ciężki orzech do zgryzienia. z drugiej strony bezrobotny niejednokrotnie zgodziłby się zatrudnić nawet za połowę minimalnej stawki byle dostać swoją szansę na wejście na rynek pracy. różowo nie jest.
        • Gość: pikuś częściowo prawda ale jest więcej IP: 57.67.164.* 31.01.12, 15:19
          Niby prawda.
          Ale jest też druga część medalu. Płacę minimalną płacą w większości, zdecydowanej większości firmy, które tak naprawdę stać na to by płacić dużo więcej i z "innowacyjnością" firmy nie ma to nic wspólnego - np. supermarkety.
          Np w Niemczech tesco może płacic 1400euro a w Polsce tylko 300euro ? Jaki to ma zwiazek z "innowacyjnościa" przedsiebiorstwa ?
          W "polskich" firmach, małych firmach oficjalnie płaci się czasami pensje minimalną, ale drugą minimalną płaci się pod stołem.
          Proszę zauważyć , że ta statystyka też jest oszukiwaniem ludzi, bo jak ktoś dostaję 1zl więcej niż minimalna, to już go tutaj nie ma. To też jest trick stosowany w niektorych firmach, duzych koncernach zagranicznych zatrudniajacych po kilka tysięcy ludzi, do "wybielenia" statystyk. Mogą one np oficjalnie stwierdzić, że u nich wszyscy b. dobrze zarabiaja bo nikt nie zarabia minimalnej pensji.
          • Gość: JanKran Re: częściowo prawda ale jest więcej IP: *.opole.hypnet.pl 31.01.12, 15:42
            supermarkety zatrudniają na umowę zlecenie, więc ich problem płacy minimalnej nie dotyczy

            jasne jest, że korpo wykorzystują sytuacje na rynku i w polskich oddziałach robią rzeczy, których nigdy nie odważyliby się wprowadzić w zachodnim biurze.

            ja pisze o tych, którzy lewo wiążą koniec z końcem i ciągną jarzmo własnego biznesu bo rynek pracy nie ma dla nich oferty. tacy ludzie też tworzą miejsca pracy i jeśli mają one być przyzwoicie opłacane to państwo powinni je subsydiować, np. z pieniędzy uzyskanych od korpo.

            ale u nas jest dokładnie na odwrót - korpo korzystają z rozmaitych zwolnień podatkowych, bezkarnie łamią kodeks pracy, a biedak który założył DG żeby wyjść z bezrobocia dostaje po doopie.
      • mieszaniec-zopola Jednym slowem przedstawiciele pracodawcow klamia 31.01.12, 14:51
        w zywe oczy. Na dodatem wychodzi na to, ze bronia najwiekszego scierwa wyzyskujacego ludzi.
        Pracodawciow stac na to, aby placic o wiele, wiele wiecej. Tylko po co, jak mawia prof. W.K.. czolowa polska specjalistka od plac. Nic nie zmusza, to nie placa.
        W tym wzgledzie nie dzialaja nawet mechanizmy popytu i podazy, bo jest zmowa. W powiecie kepnianskim bezrobocie jest zero, a place jedne z najnizszych w Polsce.
        Doszly mnie juz sluchy, ze sa miejsca w Polsce,gdzie pracodawcy wrocili do stosunkow feudalnych. Bicie pracownika po pysku juz wrocilo, ciekawe kiedy powroci bat i prawo pierwszej nocy.
        Organizacji pracodawcow jest w Polsce wiecej niz zwiazkow zawodowych. Powinno sie ich w ogole nie sluchac. Maja kupe szmalu i lobbuja na rzecz niewolnictwa.
        • Gość: MichalM Re: Jednym slowem przedstawiciele pracodawcow kla IP: *.rwd.prospect.pl 31.01.12, 15:34
          O ja cie nie pie...le. Jak taki mądry jesteś to załóż firmę, nie trzeba do tego kokosów kup żuka za 1000 PLN rano jedz na giełdę po warzywa i postaw na targu pracownika. Zgodnie z twoim myśleniem nawet jak dasz mu 5tys na rękę to i tak zarobisz. Tyle że żeby wyjść na zero to trzeba najpierw zapłacić pracownika 8tys, swój zus 1000 paliwo 2000 koszty giełdy 500 koszty stragany 1500 wiec żeby wyjść na zero musisz najpierw mieć z marży 13tys co oznacza że przez 24 dni musisz sprzedać towaru za okolo 70tys. dziennie ok 3tys POWODZENIA a jesteś dopiero na zero
      • r1234_76 Minimalne wynagrodzenie: im wyższa pensja minim... 31.01.12, 15:44
        ""Solidarność", która od lat walczy o podniesienie kwoty płacy minimalnej, tym razem wpadła na nowe rozwiązanie. - Naszym celem jest stopniowe podwyższanie wynagrodzenia do wysokości 50 proc. średniej krajowej w tempie zgodnym ze wzrostem gospodarczym - tłumaczy Henryk Nakonieczny."

        wniosek: albo dziennikarz, albo związkowcy powinni udać się na lekcję matematyki do gimnazjum.

        jeśli wynagrodzenie minimalne będzie wynosić 50% średniej krajowej - to znaczy, że wszyscy od sprzątaczki po premiera i prezydenta będą zarabiać tyle samo...
      • Gość: Polska tonie :( Moj wlasny przyklad. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.12, 15:49
        Powiem wam jakie jest moje danie na temat płac. Obecnie koszty pracy są olbrzymie a problem umów śmieciowych pokaźny. ALE! Inną sytuacją jest kiedy pracodawca chce rozwinac dopiero co stworzony biznes i jest firmą mala. Zatrudnia 2 pracownikow za 1300 i samemu też ma prace.Gdyby każdemu mial placic 2k na ręke to mielibyśmy 4 nowych ludzi na bezrobociu, Ale kiedy pracodawca ma rozwiniety, duzy biznes i placi swoim pracownikom 1300 (ja tyle teraz mam) a samemu ma 20 000 miesięcznie (jeździ olbrzymim terenowym mercedesem za 250 tysięcy ) to coś jest K*** nie tak!! Jego stac dać przynajmniej najlepszym pracownikom te 2 tysiace ale po co? Zatrudnic studenta na śmieciowie, wyzyskac na maksa wyciskajac jak cytrynke a samenu kupic sobie jezcze wiekszego mercedesa! Wlasnie sie zwolnilem. Bede szukal innej pracy bo juz psychicznie nie moglem zniesc tego wyzysku. Wam zycze powodzenia. Aha miasto to Warszawa wiec nie traktujcie tej dziury jako Ziemi Obiecanej. Tu sie ludzie biją o prace za 1500 zl slowo daje!
        • Gość: MichalM Re: Moj wlasny przyklad. IP: *.rwd.prospect.pl 31.01.12, 16:01
          Nie da się tego zrobić przepisami, trzeba stworzyć warunki do zakładania tysięcy firm tak aby pracodawcy walczyli o pracowników. Przed kryzysem w hpiermarketach kierownicy stali prz drzwiach i bili się niemal miedzy sobą o kazdego chetnego do pracy który pojawił się w kadarach. To jedyny sposób na poprawe wynagrodzen i warunków pracy. Ale w kraju w którym 99% przedsiębiorców majac do wyboru kontrole UKS i wyrwanie wszystkich zebów bez znieczulenia wybiera to drugie to raczej nierealne
      • Gość: uncool_ben Re: Minimalne wynagrodzenie: im wyższa pensja min IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.12, 17:36


        to są kompletne brednie
      • Gość: Piotr Minimalne wynagrodzenie: im wyższa pensja minim... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 22:59
        Dlaczego nie podaje się nie tylko ilu Polaków posiada minimalną płacę, ale procentowo o ile ją przekracza?
        Ekonomiści z wielką nieśmiałością wyliczyli , że płacę netto (realną) do 1600zł miesięcznie otrzymuje w Polsce prawie 50% ogółu pracowników tj. 8 milionów osób.
        Czy takie państwa jak Czechy czy Słowacja mają podobny wynik?
        Na pewno nie!
        Po szkole średniej, pierwsza pensja - płaca wynosi około 2000zł netto ( płaca minimalna jest martwa), a po kilku latach 2500-3000zł, a obecnie średnia pensja w Czechach jest wyższa od polskiej o 1000zł.
        Co jest również ciekawe że średnią płacę pobiera większość zatrudnionych pracowników!
        A jak jest w Polsce każdy wie, tylko można się dziwić czemu tak długo wytrzymuje...
        Natomiast na pewno pensja maksymalna w Polsce jest rekordowa, Czesi nawet o takiej nie mogą pomarzyć, ale przez te wysokie pensje które otrzymuje około 7-10% pracowników
        uśredniana jest średnia pensja, o której wielu Polaków może tylko pomarzyć...
      • tanebo Re: Minimalne wynagrodzenie: im wyższa pensja min 21.02.12, 23:41
        A ja zaryzykuję tezę że wyższa pensja minimalna obniża bezrobocie. Jak? Już mówię. Mamy dajmy na to pracodawcę. Usługi jego firmy to kopanie rowów. Zatrudnia kilku pracowników. Państwo podnosi pensję minimalną. Co może zrobić pracodawca? Może zacisnąć zęby i płacić. Może zamknąć zakład. Może sprowadzić tańszych pracowników (lub przenieść firmę, jeśli jest to możliwe do Chin), może też... kupić koparkę. Która pracę tych kilku pracowników wykona 10x szybciej. Powiecie że to niedobrze dla pracowników. Nie do końca. Koparki nie rosną na drzewach. Projektują je inżynierowie, budują robotnicy w fabrykach... opłacani przeważnie lepiej niż ci kopiący rowy. To nazywa się automatyzacja lub mechanizacja. Często towarzyszy temu wzrost produkcyjności. Bo taka koparka może wykopać dłuższy rów niż robotnicy w krótszym czasie. A więc po mniejszych kosztach. Takie rzeczy w historii już były. Mieliśmy rewolucję przemysłową. Gdzieś w XIX w. Jednocześnie w tym czasie zniesiono niewolnictwo, zakazano pracy dzieci a dobę pracy skrócono do 12 godzin. Dla pracodawców to był niefart. Nie można było już dzieci posłać do kopalni. Ani niewolników których można było w majestacie prawa zabić. Pozostali jedynie dorośli mężczyźni. A ci jeśli w kopalni utonęło kilku ich kolegów potrafili właściciela... Obejrzcie zresztą Germinal.
      • Gość: gargamel Wrocław Minimalne wynagrodzenie: im wyższa pensja minim... IP: *.120.120.22.telemedia.pl 04.03.13, 18:33
        MINimalna pensja to teraz 1700 Brutto 2013 roku. według mnie nie to co piszą ze tylko 4 proc pracujących tyle zarabia na produkcji czy w handlu to tyle przewaznie się zarabia we Wrocławiu a w małych miasteczkach to jeszcze gorzej jest i jak tu za takie pieniądze żyć i mięć rodzinę . ale jest na to sposób zęby minimalna pensja wynosiła 4 tys Netto w ciągu 10 lat czy 15 i pracodawcy się opłacało:) ale niestety nikt z polityków niema talentu potrafią tylko podatki podnosić i wyprzedać to co jeszcze zostało.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka