Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca akwizytora

    15.02.12, 13:04
    Cześć
    Nigdy wcześniej nie pisałam na tym forum, ale sama często z niego korzystam i sądząc po zajmujących wiele stron odpowiedziach, które otrzymują inni jest to najlepsze miejsce, aby zwrócić się o pomoc.

    W każdym razie ubiegam się o praktyki w gazecie i muszę napisać artykuł na temat pracy.
    Uznałam, że będę pisać o zajęciu akwizytora. Z tego co się dowiedziałam akwizytorzy są traktowani, albo jako oszuści wciskający głodującym emerytom odkurzacze za 20 tysięcy albo jako biedne, naiwne dzieci zwabione przez korporacje obietnicami wielkiego zarobku i bezczelnie wyzyskiwane.

    Nie chcę pisać jeszcze raz tego samego. Zależy mi na opinii kogoś kto pracuje jako akwizytor od dłuższego czasu, dobrze zarabia i jest zadowolony ze swojej pracy. Wiem, że w Internecie można znaleźć takie posty, ale nigdy nie wiem czy nie są pisane przez menagera danej firmy, próbującego naprawić jej opinie.

    Nie zarobię nic na tym artykule, jeśli to dla kogoś ważne, ale zależy mi na dostaniu się na praktyki.
    Zainteresowanych proszę o kontakt pod adresem angrycandy@gazeta.pl
    Z góry dziękuję.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Inżynier Sprzedaży Re: Praca akwizytora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 21:18
        A czy PH (dobra inwestycyjne - maszyny i armatura) pracujący dla wykonawcy w branży sanitarnej, pozyskujący zlecenia na sprzedaż i montaż tychże urządzeń też jest akwizytorem? Jeżeli tak to mogę się wypowiedzieć.

        Pracuję w tej samej firmie od 2004 roku i jestem bardzo zadowolony. Mam już siatkę stałych kontaktów i większość czasu zajmuje mi obsługa ich, ale oczywiście pozyskuję też kolejnych klientów - śledzę inwestycje, kontaktuję się z inwestorami, projektantami i generalnymi wykonawcami. Spotkanie, negocjacje, oferta, kilka telefonów. Mam samochód służbowy średniej klasy (Ford Mondeo) i kartę paliwową. Mogę jeździć prywatnie na firmowym paliwie. To duży benefit, rata takiego samochodu + paliwo + serwis i ubezpieczenie to miesięcznie prawie 3000 zł, więc nie byle co. Sprzedaję drogie maszyny, więc samych spotkań w miesiącu mam zwykle kilka, kilkanaście.

        Pracuję średnio 2-3h dziennie. Ale tą średnio trudno wyliczyć. Zdarzy się praktycznie wolny tydzień, ale czasami cały tydzień jestem w trasie. Mam duży teren, więc dziennie i tak nie jestem w stanie odbyć więcej, niż 2-3 spotkania.

        Nie widzę powodów do narzekania zwłaszcza, że zarabiam kilka średnich krajowych.

        Nie wyobrażam sobie klepania w klawiaturę czy innego dłubania 8h dziennie za biurkiem. Nie wytrzymałbym tak długo.

        Żebyśmy jeszcze tylko mieli drogi jak w Niemczech, to już w ogóle.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka