a.g9910
28.06.04, 21:46
Witam wszystkich serdecznie,mam mały problem ,i liczę na Waszą pomoc.
Od ponad pół roku pracuję sobie w pewnym zakładzie pracy,wcześniej i obecnie
zdażają się pewne kradzieże,dokładniej gotówki.Jest pewna osoba ,która jest
głównie podejrzana,robiła wszelkie przekęty gospodarcze,kiwała na prawo i
lewo z fakturami,pieniądze giną na ogól gdy ona jst w zasięgu.
Wiadomo że skoro nie złapałeś za rękę niczego nie możesz mówic,ale jak z tego
wybrnąć skoro ona jest przez 85%osób w zakładzie podejrzana ,a reli tak
podpowieżcie,byłabym wdzięcznaszta ją ciągle broni.Czy jest jakiś sposób na
kogoś takiego? jeśli jest jakaś możliwośc przed wykryciem tego ,lub podobna
proszę o odpowiedz przecież nie można by ciągle obojętnym,a złodziejowi nie
może uchodzić płazem,bo pewnie w kącie siedzi i się śmieje : że znowu nikt
mnie nie złapał,dalej mogę tak działac: