Gość: L.Gierl.
IP: *.ap-media.pl
30.10.12, 13:53
Tak tak,potrzebują inżynierów.Szkoda tylko,wielka szkoda,że zdecydowana większość ogłoszeń zaczyna się od magicznych słów "co najmniej rok/2 lata doświadczenia". A skąd absolwent nie mający znajomości ma akurat zdobyć to doświadczenie ? To to już pozostaje tajemnicą... Nikt nie mówi studentowi,że owszem,poszukiwani są inżynierowie - ale DOŚWIADCZENI ! Jestem bezrobotnym magistrem inżynierem.To żaden powód do dumy, przyznaję, sporo moich kolegów jakoś zdołało zdobyć pracę a ja nie.Ok.Ale fakt pozostaje faktem - nawet dla inżynierów pracy w tym kraju po studiach za dużo nie ma.Pracować za darmo nie będę,bo nie mam z czego a rodzina mi nie pomoże - podczas studiów utrzymywałem się tylko ze stypendiów socjalnego i naukowego.I dało się,choć trzeba było bardzo oszczędzać - ale na sponsorowanie czyjejś firmy swoją pracą nie mam już pieniędzy,bo nie zdołałem odłożyć gotówki na więcej jak miesiąc, a ponieważ nie mieszkam w aglomeracji "staż bezpłatny" (dla firmy,ty de facto pokrywasz koszty swego utrzymania) po prostu odpada. Polskie społeczeństwo widocznie zaczyna przypominać to indyjskie z poprzednich wieków. Zamknięte kasty z których nawet jak spróbujesz się wybić i przestać być pariasem,to i tak tylko "uderzysz głową w sufit" i tyle. Podejrzewam,że jeśli do lata następnego roku nie dostanę pracy to pozostanie tylko wyjazd.Nawet na zmywak...