Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Chcesz zmienić pracę? Podnieś kwalifikacje

    05.11.12, 18:35
    "Kowalski zmieni zatrudnienie 7 razy w życiu. Sposobem na przygotowanie się do tych zmian są np. studia podyplomowe" - firmy szkoleniowe mają ciężko w kryzysie i produkują artykuły sponsorowane na temat skuteczności studiów podyplomowych, ale kryzys jest bezlitosny i niestety dopadnie każdego kto chce łatwo zarobić kasę.
    Obserwuj wątek
      • m-kow Chcesz zmienić pracę? Podnieś kwalifikacje 05.11.12, 19:10
        "Monika Zakrzewska z PKPP Lewiatan przekonywała na antenie Polskiego Radia"

        Dlatego właśnie wbijam lachonena w abonament. Czułbym się wykorzystany annalnie gdybym płacił za takie mądrości jak ta pani ekspert.
      • Gość: a ciekawe czy za zachodzie europy IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.12, 19:49
        statystyczny obywatel jest bardziej wykształcony niż polski.
        • Gość: fsd Re: ciekawe czy za zachodzie europy IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.12, 20:15
          Studia podyplomowe nie dają nic . To wyrzucone pieniadzem, czesto całkiem spore
          • Gość: 100/dent Re: ciekawe czy za zachodzie europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.12, 21:51
            bo trzeba uciekać z tego kraju a nie podnosić kwalifikacje
            • saj-gon-ki Re: ciekawe czy za zachodzie europy 06.11.12, 01:27
              szczególnie, że żeby podnieść kwalifikacje
              trzeba uciec z tego kraju.
              To jest ku... dopiero zagadka.
      • sselrats W Polsce za malo ludzi konczy studia 05.11.12, 20:34
        W Europie w liczbie doroslych po 30-ce z wyzszym wyksztalceniem na 1000 osob jestesmy w dolnej polowce listy. Przoduja Dania, Finlandia, Norwegia i Szwecja a tam specjalnych problemow z praca nie ma.
        • Gość: max Re: W Polsce za malo ludzi konczy studia IP: *.aster.pl 05.11.12, 20:49
          bo Dunczycy wychodza z pracy po 8 godz, a nie siedzą za biurkiem jak Polaczki dopóki szefo nie wyjdzie do domu hehe
      • Gość: mimi Chcesz zmienić pracę? Podnieś kwalifikacje IP: *.9-3.cable.virginmedia.com 05.11.12, 20:50
        "Jednocześnie wyjaśniła, że osoby z wyższym wykształceniem potrafią się szybciej uczyć nowych rzeczy, dzięki czemu mają większą zdolność do przekwalifikowania się, łatwiej im więc zmienić pracę."

        heheheh... osoby z wyższym wykształceniem są po prostu inteligentniejsze.
        • Gość: jaaa Re: Chcesz zmienić pracę? Podnieś kwalifikacje IP: *.toya.net.pl 06.11.12, 10:12
          Tylko czemu ci "inteligentni" magistrowie robią takie byki ortograficzne, że aż oczy bolą? Większość to zwykli debile i taka jest prawda.
          • ulanzalasem Re: Chcesz zmienić pracę? Podnieś kwalifikacje 06.11.12, 11:29
            wymusza na pracownikach ciągłe podnoszenie kwalifikacji.

            I do tego trzeba zapraszać eksperta z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan założonej przez byłą członkinię PZPR ?!


            Gość portalu: jaaa napisał(a):
            > Tylko czemu ci "inteligentni" magistrowie robią takie byki ortograficzne, że aż oczy bolą? Większość to zwykli debile i taka jest prawda.

            Dzisiaj mgr to jak kiedyś matura, z tym że kiedyś osoba po maturze czasami miała większą wiedzą ogólną od dzisiejszego studenta. Dlaczego rządy finansują takie uczelnie, kierunki ? Dlaczego produkują bezrobotnych ? Bo łatwo się nimi rządzi, głodowe stawki, spore bezrobocie, łatwo polaryzacja grup, dobre warunki do "walki" politycznej o stanowiska.

            Gość portalu: wnerwiony napisał(a):
            > Wszystkim młodym i starszym radzę jedno - spieprzajcie stąd i zostawcie naszych
            > "pracodawców" samych sobie.


            To najlepsze wyjście nawet jeśli masz tutaj dobrą pracę to jaki jest sens finansowania nieustannie rosnącej armii urzędników, przywilejów innych grup, braku ich likwidacji przy jednoczesnych wydłużeniu wieku przejścia na emeryturę dla reszty ?
      • java77 Chcesz zmienić pracę? Podnieś kwalifikacje 05.11.12, 21:20
        co 2 moj znajomy ma wyzsze wyksztalcenie a nwet wiecej niz wyzsze i sa bez pracy.Rzecz w tym ze obecnie jest wiecej ludzi po studiach niz pracownikow fizycznych-a ktos to wszystko musi produkowac,pakowac,prowadzic uslugi,montowac,serwisowac- a to zawody praktyczne a nie teoretyczne.Ludzi po studiach jest w Polsce wiecej niz jest w stanie przyjac nasz rynek pracy.Dlatego wielu jedzie za granice-bo nie ma innego wyjscia.Tylko 9% z wyzszym nie ma pracy w kraju?To chyba nie o nasz kraj chodzi w tym artykule.Jakis zart!Ja uwazam ze najmniej 40% po studiach nie ma pracy po tym co widze u znajomych lub ilu przychodzi do Urzedu Pracy.Kiedys rozbawilo mnie ogloszenie pewnej firmy-zatrudnia spawacza z uprawnieniami -najlepiej po studiach:D:D:D:D Ubawilem sie po pachy!Ktos kto to pisal nie mial zielonego pojecia o zawodzie spawacz.
        • Gość: Franz86 Re: Chcesz zmienić pracę? Podnieś kwalifikacje IP: *.malopolska.uw.gov.pl 06.11.12, 10:19
          bo te dane dotyczą wszystkich osób z wyższym wykształceniem, również tych po 50, a w śród młodych bezrobocie jest bardzo wysokie.
        • ulanzalasem Re: Chcesz zmienić pracę? Podnieś kwalifikacje 06.11.12, 11:29
          java77 napisał:
          > co 2 moj znajomy ma wyzsze wyksztalcenie a nwet wiecej niz wyzsze i sa bez pracy.Rzecz w tym ze obecnie jest wiecej ludzi po studiach niz pracownikow fizyczny ch-a ktos to wszystko musi produkowac,pakowac,prowadzic uslugi,montowac,serwisowac- a to zawody praktyczne a nie teoretyczne.Ludzi po studiach jest w Polsce wiecej niz jest w stanie przyjac nasz rynek pracy.


          Popełniasz błąd, który polega na tym że wg ciebie jest za dużo ludzi po studiach, a tak naprawdę mamy w ogóle za dużo ludzi, nie ważne czy to pracownik fizyczny czy student(za dużo mamy za to po złych studiach, uczelniach, kierunkach, a rząd to dalej finansuje, ale tutaj potrzeba reformy od podstawówki przez gimnazja po licea ;) ).
          Powiedz mi gdzie brakuje pracowników fizycznych, którzy mają pakować, produkować, montować, serwisować ?!
          Stawki są głodowe, czasami 5, 6, 7 złotych netto (nawet w większych miastach), za pracę w sklepie w centrum handlowym, na kasie, w magazynie, przy tej twojej pracy fizycznej. Pracownik, który ma trochę wyższe kwalifikacje nie dostaje dużo więcej, a często ma odpowiedzialną, męczącą pracę za którą wynagradza się go w sposób uwłaczający ciężko pracującemu człowiekowi.
          Usługi ? A co chcesz wciskać kredyty zadłużonym, a może niepotrzebne rzeczy przez telefon na umowie zlecenia ? Stosować premie, których prawie nie da się wyrobić bo zależą od tego kto lepiej kłamie, oszukuje osobę po drugiej stronie lub ledwo stoi na nogach i na pewno nie dopracuje do 67 roku życia.
      • Gość: wnerwiony Ale chrzanienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.12, 21:28
        Doktorat, 3 języki, 5 lat doświadczenia - albo zero odzewu od pracodawców albo "dziękujemy, za wysokie kwalifikacje".
        Od grudnia zaczynam pracę w Niemczech. Zupełnie inne podejście. W polaczkowie na wzmiankę na dr zaczynało się kręcenie nosem, że "jak pan się odnajdzie poza nauką" albo "będzie się pan nudził". W Niemczech zupełnie inaczej - doktor? Świetnie, super!
        W naszym chorym kraju wysłałem chyba ze 100 CV i zostałem zaproszony może na 10 rozmów. Szukając pracy w Niemczech zdążyłem wysłać 5 ofert, w ciągu pierwszego tygodnia odezwały się 3 firmy. Pod koniec października byłem na rozmowach we wszystkich trzech. 2 listopada dostałem wiadomość od jednej, że jeżeli nadal chcę, to 3 grudnia (poniedziałek) o 8:30 zaczynam. Co ciekawe dostałem też maila i telefon do pracownika, który mi pomoże znaleźć mieszkanie, przerejestrować auto i takie tam! Dzisiaj odezwała się druga firma i pani z działu HR była bardzo niepocieszona, że konkurencja była szybsza.
        Najlepsze jest to, że jedną z firm, która chciała mnie zatrudnić jest ta sama, do której polskiego oddziału też aplikowałem i to na niższe stanowisko. W polaczkowie "Wie pan - 5 lat doświadczenia, to mało a jeszcze ten doktorat...". W Niemczech (wyższe stanowisko) "Doktor? 5 lat w zawodzie? Super!"
        Wszystkim młodym i starszym radzę jedno - spieprzajcie stąd i zostawcie naszych "pracodawców" samych sobie.
        • sselrats Dlugo tam nie posiedzisz ze swoimi problemami 05.11.12, 21:48
          emocjonalnymi: wnerwiony, chrzanienie itd.
        • Gość: s.hab. Re: Ale chrzanienie IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.11.12, 22:44
          po co ci 3 języki z doktoratem ?
          nie lepiej być b. dobrym w swojej dziedzinie niż rozdrabniać się
          • Gość: tyty i tu wychodzi polaczkowa mentalnosc IP: *.elpos.net 06.11.12, 08:31
            bo polaczek ma byc dobry w napierd...laniu za 300euro/mies, a nie myslec o powaznych sprawach;)
          • Gość: hmm Re: Ale chrzanienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.12, 11:42
            A nie sądzisz, że doktorat i 3 języki świadczą właśnie o tym, że facet jest b. dobry w swojej dziedzinie? Poza tym Niemcy chyba się na nim poznali. No i tu wyraźnie widać, dlaczego Polska zawsze będzie w dupie a Niemcy zawsze będą nas rolować. W Niemczech stawia się na wiedzę, jakość,ceni ludzi inteligentnych, wykształconych. Mniej ważny kierunek - niemiecki pracodawca wie, że doktorat oznacza, że kandydat umie myśleć i to dobrze myśleć. W Polsce zaś premiuje się szaraczków. Broń boże mądrzejszy od szefa, broń boże z doktoratem.
            No i Niemcy budują Porsche i ratują Europę przed kryzysem a my składamy chińskie rowery i wyciągamy łapę po europejskie dotacje.
        • Gość: XXX Właśnie się szykuję do emigracji... IP: *.centertel.pl 05.11.12, 22:51
          Mam podobną sytuację. Pracuję w Polsce, ale jestem gorszym pracownikiem, bo z polskiego oddziału, a nie z centrali. Co lepsze jako gorszego nie postrzegają nas zagraniczni managerowie, a polscy. Zagraniczni managerowie traktują mnie jak partnera, któremu trzeba pomóc w rozwoju (niestety szkolenia i rozwój blokuje polskie szefostwo). Mam już dość, bo niczym nie zasłużyłam na takie traktowanie.
      • Gość: glejcik 380 licencji zawodowyc i 7 razy zmiana pracy ???? IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.11.12, 22:40
        tak jeśli na gorszą lub podobnie słabą.
        Pracy w Polsce brak a to co jest opanowane zostało przez mafie - licencje.
        No jest jeszcze za najniższą krajową.
      • newarte 9% bezrobotnych absolwentów? 06.11.12, 07:18
        Ekspert powinien nie pisać o rzeczach, które nie sprawdził dokładnie. Wg danych statystycznych (osobach zarejestrowanych jako bezrobotne) to może rzeczywiście 9% absolwentów jest bezrobotna. Ekspert niech też doliczy tzw. ukryte bezrobocie (tych którzy nie są zarejestrowani lub nie pobierają zasiłku). Ich dane statystyczne nie obejmują. Trochę więcej rzetelności poproszę a później niech "ekspert" pisze to co jest zgodne z prawdą i rzeczywistością.
        • Gość: Ryszard Gilecki Re: 9% bezrobotnych absolwentów? IP: 87.204.14.* 06.11.12, 09:14
          Problem w tym, że pojęcia "mieć pracę" i "nie mieć pracy" są obecnie bardzo rozmyte. "Mieć pracę" to może być praca w korporacji za 10 000 miesięcznie, ale też praca dorywcza na czarno za 500 miesięcznie. Według GUS-owskiej metodyki BAEL pracę ma każdy, kto pracuje chociażby 1 godzinę tygodniowo. Ogarnięcie tego chaosu graniczy z niemożliwością, trzeba być bardzo ostrożnym w wypowiadaniu różnych opinii. gilecki@are.waw.pl
      • Gość: IT 10 lat nauki w IT, to co, zmieniamy pracę? IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.12, 08:35
        5 lat studiów, niełatwych, na dobrej uczelni. Dwa lata praktyki po studiach by być traktowanym jako ktoś z minimalnym doświadczeniem, pięć lat udokumentowanego doświadczenia przy dobrych projektach by móc starać się o pierwsze sensowne posady.

        Po co się tak męczyć? Lepiej zrobić w rok podyplomówkę. Z humanisty zrobią inżyniera w w rok.

        Widziałem taki program nauczania. 4 godziny lekcyjne wzorce projektowe, 6 godzin Java, 4 godziny Java zaawansowane, 8 godzin bazy danych, 4 godziny inżynieria oprogramowania, 6 godzin technologie komponentowe, itd.
        • Gość: Topp Re: 10 lat nauki w IT, to co, zmieniamy pracę? IP: *.181.178.141.static.cdpnetia.pl 06.11.12, 09:55
          Ale o co Ci chodzi, Kolego? Coś marudzisz strasznie.

          Przecież jak jesteś programistą choć trochę lepszym niż słabym to praca bez problemu się znajduje. Mało kto nawet patrzy na studia. Znasz język, umiesz posługiwać się nim w praktyce? Zapraszamy. Mam 31 lat, zero doświadczenia programistycznego. Rok temu zacząłem programować w Javie. Już mam zaproszenia na rozmowy. Będę do certyfikatów podchodził, w międzyczasie ogarniał SQL i .net. Nigdy nie jest za późno na nic. Nawet, żeby z humanisty stać się inżynierem. Fakt, ze samozaparcia trzeba dużo i gotowości do zarabiania jakichś 2000 na początek. Pieprzyć to, jest zabawa i progres. Zmiany trzeba przeprowadzać dla siebie przede wszystkim a nie pod kątem kasy. Ta przyjdzie później, a jak nie przyjdzie to kij jej w d.. Pozdr.
      • gregsmile ostatnio byłem w Dublinie 06.11.12, 08:37
        w recepcji hotelowej socjolog i polonistka, w pubie barman prawie dziennikarz, kelnerka po politologii. sami Polacy oczywiście, młodzi ludzie. pewnie, że nie ma bezrobocia w Polsce wśród ludzi z wyższym wykształceniem. poszukają pracy max pół roku w Polsce i spadają do pracy tam gdzie jest. statystyka to taka fajna nauka :)
      • zabavnik Chcesz zmienić pracę? Podnieś kwalifikacje 06.11.12, 10:43
        co to za brednie studia w tym kraju są gó... warte
      • ulanzalasem Chcesz zmienić pracę? Podnieś kwalifikacje 06.11.12, 11:30

        To gdzie brakuje tych ludzi i przy jakich zarobkach ? Ktoś ma np. się przeprowadzić bo jakiś jegomość oferuje 300-500zł więcej na drugi koniec Polski, ale tam będzie musiał sam wynająć mieszkanie, ma większe koszty życia i wychodzi na zero ?! Bo pracodawca ma firmę w jakiejś pipidówie, strefie ekonomicznej ?
        Bo nasi wielcy biznesmeni nie potrafią sobie wyszkolić pracowników ? Dla pracodawcy co to za różnica czy pracownik ma 20 czy 25, 28 czy 35 lat ? Jeśli ktoś jest przeciętnie bystry, chce pracować, pracodawca w niego zainwestuje szkoląc go, po 1-3 miesiącach da mu umowę/"gwarancję" pracy na 2-3 lata to myślisz, że nie będzie chętnych, szczególnie przy NIE-głodowych stawkach ?
        U nas są głodowe stawki, czasami "głodowe" +300-600zł, ale przeważnie w większym mieście lub/i przy sporej odpowiedzialności, stresie, premii uzależnionej od w chory sposób ustalanych reguł, od pracy nie osiem godzin, ale często 10 czy 12...Co z tego, że zarobisz 400zł więcej skoro to za 40-80 godzin więcej czyli netto na 1/h wcale nie jest lepiej (niewiele).
        Podstaw pracodawcy pod nos pracownika, najlepiej bez nałogów, takiego, który nie ma własnego życia, który nie ma rodziny, żony, dzieci, kolegów, hobby, wymagań, ale ma doświadczenie, chce pracować za 6-9zł netto, spędzać cały dzień w pracy, nie chce wakacji, emerytury.
        Specjaliści i ich zarobki, duże wymagania, brak chęci szkolenia nowych, a ich zarobki to..3000, 4000, 6000zł...brutto czy netto...nawet netto ?! WOW...to wychodzi ~ 1000€...więcej płacą sprzątaczce na zachodzie ;)
        • Gość: wqq Re: Chcesz zmienić pracę? Podnieś kwalifikacje IP: *.dynamic.chello.pl 06.11.12, 11:47
          tytuł powinien brzmieć dzisiaj w Pl opłaca się studiować niektóre kierunki np informatyka, medycyna większości się jednak nie opłaca mamy juz prawie 300 tyś absolwentów zarejestrowanych na bezrobociu tak zle jeszcze nie było .
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka