Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pracodawcy są winni pracownikom dziesiątki mili...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.13, 16:07
    mój pracodawca jest mi winny sześć wypłat i ciągle obiecuje że nam to wypłaci jeśli jego dłużnicy jemu zapłacą
    Obserwuj wątek
      • xaliemorph To jest zwykłe złodziejstwo ... 21.02.13, 17:04
        To jest zwykłe złodziejstwo które powinno być karane szczególnie dotkliwie. Dlaczego? Bo wypłata wynikła ze stosunku pracy jest podstawowym źródłem utrzymania wielu ludzi. Brak wypłaty oznacza dla nich często nawet problem z zapewnieniem podstawowych środków do życia, nawet oznacza po prostu głód i niedożywienie. Oczywiście że należy w takim przypadku szybko głosować nogami i zmieniać pracodawcę ale jednocześnie chciałem zauważyć iż z pewnością żaden pracodawca który doprowadza do tak skrajnej sytuacji finansowej swoich pracowników nie pozwala sobie by u niego w domu, pomimo niezapłaconych faktur etc. sam musiał cierpieć niedogodności związane z brakiem pieniędzy po prostu na jedzenie.
        • adherent1 Re: To jest zwykłe przestępstwo. 21.02.13, 18:12
          xaliemorph napisał:
          > wypłata wynikła ze stosunku pracy jest podstawowym źródłem utrzymania
          > wielu ludzi. Brak wypłaty oznacza dla nich często nawet problem z zapewnieniem
          > podstawowych środków do życia, nawet oznacza po prostu głód i niedożywienie.

          Przestępstwo doprowadza do desperacji i tragedii pokrzywdzonych, niewinnych ludzi.
          W PRL-u w Kodeksie Karnym był nie przystający do tamtych czasów artykuł grożący
          karą więzienia do 3(?) lat za nie wypłacenie pracownikom pensji. Wtedy absurd, nie
          było chyba za cały czas istnienia PRL-u wypadku skazania a nawet sprawy za to
          przestępstwo. Artykuł został zniesiony za Balcerowicza i pierwszej Solidarności.
          Szkoda - dzisiaj mamy sytuację odwrotną przestępstwo nie płacenia pensji jest
          nagminne i nie jest karane. Przywrócenie karalności w Kodeksie Karnym (nie w
          prawie pracy) służyło by społeczeństwu i normalnym uczciwym przedsiębiorcom.
          Tylko kto to przeprowadzi :-(.
        • nchyb Re: To jest zwykłe złodziejstwo ... 21.02.13, 19:24
          > wcę ale jednocześnie chciałem zauważyć iż z pewnością żaden pracodawca który do
          > prowadza do tak skrajnej sytuacji finansowej swoich pracowników nie pozwala sob
          > ie by u niego w domu, pomimo niezapłaconych faktur etc. sam musiał cierpieć nie
          > dogodności związane z brakiem pieniędzy po prostu na jedzenie.

          jesteś pewien? o ile w przypadku dużych korporacji, urzędów i wszelkiej budżetówki jak najbardziej masz moim zdaniem rację, o tyle w przypadku setek drobniutkich mikrofiremek - to już na twoim miejscu głowy bym za to nie dała, po co miałbyś ją tracić... ;)
          • Gość: blacha Re: To jest zwykłe złodziejstwo ... IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.13, 20:15
            A na cholerę mi robić w firmie, która nie płaci ?!
            • nchyb Re: To jest zwykłe złodziejstwo ... 22.02.13, 06:33
              wiele osób zwyczajnie nie potrafi podjąć decyzji o zmianach, maj pracę, wierzą, ze kiedyś kasę dostaną, a w okolicy nie ma żadnej innej firmy, która nie dość, zę płaci, to jeszcze zatrudunia i tak tkwią dłuższy czas w firmie bez kasy i bez umiejętności podjęcia konkretnej decyzji...
              • Gość: JanKran Re: To jest zwykłe złodziejstwo ... IP: *.opole.hypnet.pl 22.02.13, 19:10

                > wiele osób zwyczajnie nie potrafi podjąć decyzji o zmianach, maj pracę, wierzą,
                > ze kiedyś kasę dostaną, a w okolicy nie ma żadnej innej firmy, która nie dość,
                > zę płaci, to jeszcze zatrudunia i tak tkwią dłuższy czas w firmie bez kasy i b
                > ez umiejętności podjęcia konkretnej decyzji...

                masz już swój patent na złodziejstwo - drobniutkamikroprzedsiębioczynio
                • nchyb Re: To jest zwykłe złodziejstwo ... 23.02.13, 12:59
                  kraniku, czy koniecznie musisz komentować tekst, którego nie zrozumiałeś?
          • Gość: JanKran Re: To jest zwykłe złodziejstwo ... IP: *.opole.hypnet.pl 22.02.13, 19:07
            > jesteś pewien? o ile w przypadku dużych korporacji, urzędów i wszelkiej budżetó
            > wki jak najbardziej masz moim zdaniem rację, o tyle w przypadku setek drobniutk
            > ich mikrofiremek

            nie ma to jak założyć sobie drobniutkomikrofiremkę z 5 pracownikami i korzystać z ich darmowej pracy przez 6 miesięcy, tłumacząc się ze kasy nie ma bo to jest przecież drobniutkamikrofiremka. inny drobniutcymikrobisnesmeni z pewnością zrozumieją.

            ***
            rzygać się chce jak się czyta takich, jak ty - obrońców bandytyzmu
            • nchyb Re: To jest zwykłe złodziejstwo ... 23.02.13, 12:58
              myślisz, że łatwiej zrozumieją złodziejstwo wielkich korporacji i państwowych urzędów? o święta naiwności...
      • ivrp Pracodawcy są winni pracownikom dziesiątki mili... 21.02.13, 20:45
        Tymczasem na kontach firm jest najwięcej pieniędzy w historii RP.
      • truten.zenobi ogólnie zbyt łagodnie sa traktowane 21.02.13, 21:07
        oszustwa finansowe, wyłudzenia, nie płacenie itp.

        czasem faktycznie jest tak ze zleceniodawca nie zapłaci i co wtedy ma zrobić pracodawca? wydrukować? :/ ( a dodajmy że bardzo często zaległości powstają z powodu nie płacenia przez instytucje państwowe, gminy, itp.!!!)

        tak wiec powinno się ogólnie zaostrzyć przepisy i np. zaległości powinny być traktowane na równi z kradzieżą.
        • truten.zenobi Re: ogólnie zbyt łagodnie sa traktowane 21.02.13, 21:10
          > tak wiec powinno się ogólnie zaostrzyć przepisy i np. zaległości powinny być tr
          > aktowane na równi z kradzieżą.
          tz. wszystkie i te odnoszące się do płac jak i nie płacenie za zakupiony towar, wykonane usługi, itp.

          nie powinno być tak ze jedne rodzaje płatności są w jakiś szczególny sposób traktowane - gospodarka to system naczyń połączonych - przywileje dla jednych muszą stanowić obciążenie dla innych.
          • nchyb Re: ogólnie zbyt łagodnie sa traktowane 22.02.13, 06:35
            > nie powinno być tak ze jedne rodzaje płatności są w jakiś szczególny sposób tra
            > ktowane - gospodarka to system naczyń połączonych - przywileje dla jednych musz
            > ą stanowić obciążenie dla innych.

            ale są i będą, na pierwszym miejscu płatności dla US i ZUS. Firma może padać, pracownicy kasy nie dostaną, ale daniny będą zebrane. Przy upadłości ani pracownicy ani wierzyciele nic nie dostaną, o ile całość dla dwóch powyższych instytucji się nie znajdzie i jeszcze dla syndyka...
        • agulha Re: ogólnie zbyt łagodnie sa traktowane 22.02.13, 08:58
          Wydrukować nie, ale wziąć prywatny kredyt, debet lub z karty kredytowej z muru wyjąć. Może również zastawić lub sprzedać telewizor albo biżuterię po prababci.
          • nchyb Re: ogólnie zbyt łagodnie sa traktowane 22.02.13, 14:22
            a jeżeli kredytów ma już więcej niż do końca życia spłaci on i jego wnuki, biżuterię nie tylko babci, ale żony i córki sprzedał, w murze pokazuje zero, a telewizor już mu komornik zajął, to co wtedy?
            PS
            psa też już komornik zajął, więc nawet jego nie sprzeda...
            naprawdę, bywają i takie sytuacje...
            • Gość: JanKran Re: ogólnie zbyt łagodnie sa traktowane IP: *.opole.hypnet.pl 22.02.13, 19:23

              > a jeżeli kredytów ma już więcej niż do końca życia spłaci on i jego wnuki, biżu
              > terię nie tylko babci, ale żony i córki sprzedał, w murze pokazuje zero, a tele
              > wizor już mu komornik zajął, to co wtedy?
              > PS
              > psa też już komornik zajął, więc nawet jego nie sprzeda...
              > naprawdę, bywają i takie sytuacje.

              zawsze można sprzedać zapisany na żonę dom

              • nchyb Re: ogólnie zbyt łagodnie sa traktowane 23.02.13, 10:08
                ci co wcześniej planują przekręty, robią rozdzielnosci i majątek zapisują na żony i rodziców - w głębokim poważaniu (by nie napisać brzydko w dupie) mają prawa pracowników do pensji. O takich osobach nie piszę, chociaż jest ich sporo. Ale dużo jest jednak również tych, którzy z całkiem innych powodów nie płacą. Im dowalenie mandatu w PIPu nie pomoże wypłacić zaległych pensji i oni, żeby było ciekawiej, bo śmieszniej nie jest, często miewali zysku mniej niż ich pracownicy. To właśnie właściciele małych firemek, zatrudniającej po zaledwie kilku pracowników. Ale to oni stanowią wcale dużą liczbę pracodawców, których wszelkie urzędy i instytucje z lubością gromią i rżną, pracownicy często okradają i obmawiają na forach, a oni płacą póki mogą, aż w końcu nie mogą. I już nie mają nic poza długami. Na upadłość też nie mają szans...
                • adherent1 Re: ogólnie zbyt łagodnie sa traktowane 23.02.13, 11:28
                  nchyb napisała:
                  To właśnie właściciele małych firemek, zatrudniającej po zaledwie kilku
                  > pracowników. Ale to oni stanowią wcale dużą liczbę pracodawców, których
                  > wszelkie urzędy i instytucje z lubością gromią i rżną, pracownicy często
                  > okradają i obmawiają na forach, a oni płacą póki mogą, aż w końcu nie mogą.

                  To też składa się na prawdziwy opis sytuacji :-(
                  Tylko co dalej? Ten upadający właściciel małej firemki doprowadzi do zguby
                  swojej, rodziny, pracowników. Jest emocjonalnie zaangażowany w istnienie
                  bytu który musi upaść. Obecnie zostawia się to "niewidzialnej ręce wolnego
                  rynku". Nie lepiej by ta tragedia została przerwana na pierwszym etapie?
                  Nie płaci należności za pracę - pracownicy idą do sądu - sąd wydaje wyrok
                  stanowiący podstawę do wypłacenia należności przez państwo, na przykład
                  z funduszu pracy. Fundusz pracy egzekwuje należność z majątku firmy, bądź
                  umarza należność czy też rozkłada na raty zależnie od wskazań sądu.
                  Właściciel małej firemki co prawda z wyrokiem karnym w spyrzjających
                  warunkach utrzyma firmę ale drugi raz przestępstwa nie wypłacenia
                  płacy nie popełni. Oczywiście to jeden z scenariuszy ale prawdopodobny.
                  Potrzebne jest tylko przywrócenie starego artykułu 190 Kodeksu Karnego
                  z 1969 roku - to aż tyle i tylko tyle.
                  • nchyb Re: ogólnie zbyt łagodnie sa traktowane 23.02.13, 12:53
                    właściciel bankrutującej firmy, nie będącej spółką, nie ma na nic szansy, poza długami do końca życia...
                    i często nie ma szansy w uczciwy sposób zamknąć firmy. A utrzymuje ją ciągle w działaniu - bo czasem wierzy, ze kontrahenci jeszcze mu zapłacą i uda się wyjść z długów, a poza tym, zwyczajnie nie stać go na zamknięcie. Zamknięcie oznacza konieczność natychmiastowego rozliczenia się z US i innymi ciekawymi instytucjami, wcześniej trzeba się wywiązać z innych zobowiązań. I tylko skąd mają wziąć na to pieniądze, gdy z powodu długów nie mogą prowadzić działalności?
                    Piszesz o funduszu, teoria, w przypadku osób fizycznych - majątku firmy nie ma, bo firma to człowiek. W przypadku spółek upadłych - po rozliczeniu z US i syndyka - najczęściej dla pozostałych wierzycieli nic nie zostaje...
                    Umorzenie należności - ale wg najnowszych zaleceń MF - od tego też się będzie płacić podatek, więc tak naprawdę to tylko dodatkowe pogrążenie dłużnika...

                    Nie ma dobrego rozwiazania. Niestety...
                    Jedyna rada dla pracowników - wiać od nie płacącego pracodawcy jak najszybciej, jak najdalej. I tylko jedno pytanie, dla wielu ważne - dokąd wiać?

                    Mała mobilność ludzi, lenistwo, przyzwyczajenie, brak umiejętnosci, marazm - to wszystko sprawia, ze tak łatwo nie potrafią poszukać kogoś, kto by chciał im płacić...
                    • adherent1 Re: ogólnie zbyt łagodnie sa traktowane 23.02.13, 13:10
                      nchyb napisała:
                      > Piszesz o funduszu, teoria, w przypadku osób fizycznych - majątku firmy nie ma,
                      > bo firma to człowiek. W przypadku spółek upadłych - po rozliczeniu z US i
                      > syndyka - najczęściej dla pozostałych wierzycieli nic nie zostaje..

                      Oczywiście wszystko o czym piszemy to teoria, bo nie chodzi o żaden konkretny
                      przypadek. Fundusz pracy nie jest w stanie wypłacać pracownikom płac małych
                      firm, ale i dużych też, u nas dochody fiskusa ważniejsze od życia człowieka.
                      Mnie chodzi o zmianę prawa, a raczej jego przywrócenie z odpowiednią
                      modyfikacją, nie tylko Kodeksu Karnego ale i przepisów np o funduszu pracy.
                      • nchyb Re: ogólnie zbyt łagodnie sa traktowane 24.02.13, 08:37
                        > Mnie chodzi o zmianę prawa, a raczej jego przywrócenie z odpowiednią
                        > modyfikacją, nie tylko Kodeksu Karnego ale i przepisów np o funduszu pracy.

                        jestem za, jak najbardziej jestem za. Jestem za zmianą prawa. I to w wielu punktach. Jestem za tym by zlikwidować rozdzielność majątkową właścicieli spółek i spółeczek i przepisywaniem majątków na resztę rodziny, które odbywają się mniej więcej na rok dwa przed upadkiem firmy. Jestem również za likwidacją przedawnienia z prowadzenia działalności. I tylko co z tego? Myślisz, że ktoś się tym przejmie? Przestałam już w to wierzyć i po porstu, mimo że rozumiem powody, to jednak dziwię się tej bierności pracowników, którzy mimo braku wypłaty tkwią na posterunku i czekają...
                        Pozdrawiam
                      • nchyb Re: ogólnie zbyt łagodnie sa traktowane 28.02.13, 15:02
                        Mojemieszkanie, ja nie pisałam o problemach z korzystaniem z basenu ze względu na Twoje odczucia, a odczucia tych przedszkolaków ;)
                        A co za tym idzie ich rodziców...

                        A na serio, moim zdaniem, jeżeli jakiś rodzic z podobnym żądaniem występuje, należy mu delikatnie zasugerować terapię...
                        • nchyb Re: ogólnie zbyt łagodnie sa traktowane 28.02.13, 15:03
                          nie w tym wątku wkleił się post, proszę o wykasowanie obu.
          • truten.zenobi Re: ogólnie zbyt łagodnie sa traktowane 24.02.13, 09:25
            > Wydrukować nie, ale wziąć prywatny kredyt,
            no cóż niektórym wiara w cuda pomaga ... chociaż nie rozwiązuje to problemu...
            ja sobie wyobrażasz wzięcie kredytu gdy utraciło się zdolność kredytową?

            ... debet lub z karty kredytowej
            nie powiem Ci co myślę o osobie która uważa że rozwiązaniem tego typu sytuacji jest okradanie innych... bo jak należy traktować namawianie do zadłużania się w sytuacji gdy nie ma się szans na spłatę....

            zresztą o poziomie dyskusji niech świadczy fakt że uważasz ze sprzedaż używanego telewizora starczy na zapełnienie czyjejś pensji (rozumiem że chociaż jednej...)
        • Gość: JanKran Re: ogólnie zbyt łagodnie sa traktowane IP: *.opole.hypnet.pl 22.02.13, 19:13
          czasem faktycznie jest tak ze zleceniodawca nie zapłaci i co wtedy ma zrobić pr
          > acodawca? wydrukować?

          a co ma powiedzieć pracownik bankowi gdy się zbliża rata żeby sobie sami parę zer w systemie, bo przecież mogą

          niepłacenie za pracę, usługę, dzieło, jak zwał tak zwał to jest KRADZIEŻ, a miejsce złodziei jest w więzieniu
          • nchyb Re: ogólnie zbyt łagodnie sa traktowane 23.02.13, 13:01
            nie mamy tyle miejsc w więzieniach, by zamknąć wszystkich złodziei w więzieniach, a złodziejstwa są winni niemal wszyscy, nie tylko za nie zapłacenie pensji kraniku...
          • truten.zenobi Re: ogólnie zbyt łagodnie sa traktowane 24.02.13, 09:35
            i dlatego właśnie uważam że wszelkie zaległości powinny być domyślnie traktowane jak kradzież (no chyba ze zalegający faktycznie jest nie winny całej sytuacji bo np. został okradziony)

            i nie powinno mieć znaczenia czy wierzyciel jest pracownikiem, kooperantem, czy klientem
            (no może poza instytucjami finansowymi bo one działają jakby na innych prawach - udzielając kredytu sprawdzają wypłacalność, oceniają ryzyko, a więc jeśli świadomie je podejmują to nie powinny korzystać aż z takiej ochrony)

            z drugiej strony jeśli upadłość firmy daje ochronę przed wierzycielami to dlaczego nie ma czegoś analogicznego w przypadku zwykłego człowieka...
            (OK ja wiem wprowadzono coś takiego jak upadłość konsumencką ale jest to tak skonstruowane ze byle "gołodupiec" z niej nie skorzysta)
      • shootthemall Pracodawcy są winni pracownikom dziesiątki mili... 21.02.13, 23:54
        prawdziwie wolski biznesmen to łajza, która potrafi zarobić tylko, jak nie zapłaci pracownikom, ewentualnie zapłaci tyle, by wystarczyło na miskę ziemniaków
      • ulanzalasem Pracodawcy są winni pracownikom dziesiątki mili... 21.02.13, 23:58
        shootthemall napisał:
        > prawdziwie wolski biznesmen to łajza, która potrafi zarobić tylko, jak nie zapłaci pracownikom, ewentualnie zapłaci tyle, by wystarczyło na miskę ziemniaków


        To w ogóle nie jest biznesmen, ale w Polsce obywatel, konsument, pracownik to osoby drugiej kategorii, a może nawet gorzej ? Nie można pozwolić szczególnie korporacjom, koncernom, dużym firmom narzucać tak ciężkich warunków, tragicznego traktowania, niewywiązywania się ze swoim obowiązków, pozwalać na oszustwa, trzeba zawsze walczyć o swoje. Szczególnie duzi gracze (w tym agencje) pracy powinny być lepiej kontrolowane, a kary powinny być sprawiedliwie i adekwatne do winy bo jak widać obecnie kara nie odstrasza, lepiej oszukiwać i zostać ukaranym.
        • angrusz1 Re: Pracodawcy są winni pracownikom dziesiątki mi 22.02.13, 12:51
          Ułan za lasem zacytował i napisał :

          "hootthemall napisał:
          > prawdziwie wolski biznesmen to łajza, która potrafi zarobić tylko, jak nie zapłaci pracownikom, ewentualnie zapłaci tyle, by wystarczyło na miskę ziemniaków


          To w ogóle nie jest biznesmen, ale w Polsce obywatel, konsument, pracownik to osoby drugiej kategorii, a może nawet gorzej ? Nie można pozwolić szczególnie korporacjom, koncernom, dużym firmom narzucać tak ciężkich warunków, tragicznego traktowania, niewywiązywania się ze swoim obowiązków, pozwalać na oszustwa, trzeba zawsze walczyć o swoje. Szczególnie duzi gracze (w tym agencje) pracy powinny być lepiej kontrolowane, a kary powinny być sprawiedliwie i adekwatne do winy bo jak widać obecnie kara nie odstrasza, lepiej oszukiwać i zostać ukaranym."

          Żeby tak się działo to lemingi musieliby przestać głosować na PO i Tuska albo w ogóle nie powinni chodzić na wybory .
      • shootthemall Re: Pracodawcy są winni pracownikom dziesiątki mi 22.02.13, 00:02
        wypłać mu zaliczkę z liścia
      • blanc Re: Pracodawcy są winni pracownikom dziesiątki mi 22.02.13, 01:25
        Proponuję przeprowadzić kontrolę firm z branży reklamowej, marketingowej działających w Warszawie. Tam też urzędnicy mogą coś interesujące przypadki... W sumie jak chyba w każdej branży.
      • Gość: piotr Pracodawcy są winni pracownikom dziesiątki mili... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.13, 07:53
        chyba zapomniano napisać co grozi pracodawcy za niepłacenie pensji, a może nie grozi nic? śmieszny to kraj z chorym systemem
      • Gość: oszukany Pracodawcy są winni pracownikom dziesiątki mili... IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.13, 08:43
        witam

        mam podpisany przez zleceniodawce protokol zdawczo-odbiorczy za wykonana umowe o dzielo. do chwili obecnej wyplacil mi troche ponad 1000 zl a umowa o dzielo jest na ponad 4000 zl jak zmusic zlodzieja do wyplacenia pozostalych pieniedzy ? ja nie popuszcze oszustowi

        podobno mozna zlozyc pozew cywilny jak to zrobic ? w mojej miescinie jest jakis sad czy taki pozew moge tu zlozyc i ile mnie to bedzie kosztowalo ?

        pozdrawiam
        • adherent1 Re: Pracodawcy są winni pracownikom dziesiątki mi 22.02.13, 08:57
          Gość portalu: oszukany napisał(a):
          > jak zmusic zlodzieja do wyplacenia pozostalych pieniedzy ?
          > ja nie popuszcze oszustowi

          Problem nasz, wszystkich w Polsce, polega na tym że widzimy tylko
          swoją indywidualną sprawę, krzywdę - nie potrafimy uogólniać.
          Wyeliminowanie jednego złodzieja nie dużo da, nawet nie będzie
          przykładem dla innych cwaniaków.
          Potrzebne jest rozwiązanie systemowe - by należności szczególnie
          za pracę były wypłacane ludziom wszystkim bez wyjątku.
          Płace muszą mieć pierwszeństwo przede wszystkim przed ZUS-ami
          czy podatkami.
          Jednak do tego jest konieczna zmiana prawa - przywrócenie
          artykułu z PRL-owskiego Kodeksu Karnego - tylko kto to zrobi?
          To muszą wymusić wszyscy pracujący nie tylko poszkodowani.
      • angrusz1 Stagnacja 22.02.13, 12:21
        Jest stagnacja . Pkb praktycznie nie rośnie . Ale dług publiczny rośnie .
        I to ciągle i szybko .
        Jakim cudem wg Rosta ten dług jeszcze nie przekroczył 55 % pkb ?
      • Gość: transtet09 Pracodawcy są winni pracownikom dziesiątki mili... IP: *.xdsl.centertel.pl 22.02.13, 15:00
        a jeden z "takich panów byznesmenów" , właściciel firmy , podpisuje układ z firmą ubezpieczeniową na sprzedaż ubezpieczeń :) no tak , najpierw przećwiczył "układ" ze swoją załogą przez kilka lat , a teraz będzie ten układ realizował z ludźmi spoza firmy :) najpierw niech odda zaległe pieniądze , komu jest winny do tej pory ! tak się rodzą fortuny w Polsce !
        • szarkama53 Re: Pracodawcy są winni pracownikom dziesiątki mi 23.02.13, 19:47
          Najlepiej pracowac na "tygodniowce".
          W razie niewyplacalnosci pracodawcy,traci sie tydzien-dwa pensji
          a nie miesiac-dwa czy wiecej.
          • adherent1 Re: Pracodawcy są winni pracownikom dziesiątki mi 23.02.13, 21:07
            szarkama53 napisała:
            > Najlepiej pracowac na "tygodniowce".
            To jest jakieś rozwiązanie - jednak dla pracodawcy z kłopotami
            to dodatkowy kłopot na głowę, choć świadczył by o dobrych intencjach.
            Zdaje się że większość ludzi bez płacy nie podejmowała by tej pracy
            podejrzewając że nie będzie miała zapłacone.
      • Gość: Dobra Rada Re: Pracodawcy są winni pracownikom dziesiątki mi IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.13, 17:23
        ...współczuję. Też miałem kiedyś podobną sytuację. Niestety – oszuści są wszędzie! Ciężko jest komukolwiek zaufać! Dlatego proponuję założenie własnej firmy! Człowiek pracuje na siebie!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka