Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Autoprezentacja

    04.08.04, 15:45
    Zostałam przedzona, że mam przygotować sobie 5-10 minutową autoprezentację na
    rozmowę o pracę. O co tu może chodzić? Co przygotować? Przynieść jakieś, nie
    wiem, ulubione książki, płyty?
      • Gość: InSanE Re: Autoprezentacja IP: 61.151.246.* 04.08.04, 23:39
        "Najbardziej lubię skakać na lewej nodze o piatej rano, trzymając w ręku kwiatka którego zerwałam o porannym brzasku biegając boso po rosie, bo lubie wstawac o 5 rano, dać osiołkowi siano i spiewać piosenki dla małej sarenki. Jestem odporna na stres, gdy widzę przed sobą dres. Jestem rzetelna i wyjątkowo dzielna..... "
        • allabamma Re: Autoprezentacja 09.08.04, 11:45
          Dobre :)
          A tak poważniej?
          • Gość: asia Re: Autoprezentacja IP: *.teoc.pl 09.08.04, 20:42
            no hej,
            tak serio to autoprezentacja to przedstawienie swojej osoby komisji
            rekrutacyjnej-tak w skrócie. Nie należy brać ze sobą płyt...itp., wystarczy
            żebyś sumiennie (bez kłamstewek, broń Boże!) sporządziła c.v i je szczegółowo
            przedstawiła przed taką komisją.Zaczynasz od przedstawienia się, po czym
            przechodzisz do opowiadania swojego c.v (osiągnięcia zawodowe, umiejętnosci,
            szkoła dlaczego taki a nie inny kierunek wybrałaś... tego typu rzeczy.
            Możesz się spodziewać pytań ze strony rekrutanta, ale nie martw się są to
            pytania zwykle z Towego życiorysu, a przecież kto zna go lepiej od Ciebie? Nie
            ma się co stresować, stres nie jest dobrym doradcą.
            No i co rozjaśniło Ci się trochę?
            ;-) pozdrawiam -
            asica
            Sama mam w czwartek taką rozmowę i nie zamierzam się nią stresować
            • Gość: ostrów Re: Autoprezentacja IP: *.promax.media.pl / *.promax.media.pl 09.08.04, 21:59
              niedawno byłem na rozmowie w coce :) oczywiście mowiłem o studiach, pracy,
              działalnosci pozazawodowej, potem nastąpiło pytanie o wade (moją)... wiem, że
              zdarza sie nagminnie, iż niektorzy mowia w takich sytuacjach, ze sa
              pracoholikami, zaniedbuja rodzine, nie maja umiaru w pracy (wchodzenie w dupe
              pani od PR), ja powiedzialem ze obzeram paznokcie... pani sie zaśmiałam pod
              swoim sympatycznym noskiem i.. od srody zaczynam. Powodzenia i pamietaj, bądz
              sobą, jeśli nie bedziesz grac i ciebie nie przyjma znaczy to ze dobrze sie
              stało, bo sie nie zmeczysz psychicznie, jesli cie przyjma taka jaka jestes,
              bedzie ci sie pracowalo wysmienicie ;)
    Pełna wersja