Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    PGNiG opinie !!!!

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 09:43
    jak tam się pracuje? atmosfera? jak płacą?
    dajcie znac bo mam zaproszenie na rozmowe
    Obserwuj wątek
      • Gość: bibi Re: PGNiG opinie !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 10:24
      • losiu4 Re: PGNiG opinie !!!! 11.08.04, 11:03
        pracuje się ponoć nieźle. Zależy gdzie trafisz: czy do centrali, czy gdzieś w
        teren. No i oczywiście od tego, na jakim stanowisku będziesz pracować :)
        Zarobki różne. Są ponoć tacy, co zarabiają 1500 brutto, a są i tacy co n
        tysięcy (w kierowniczym czy dyrektorskim fotelu). Jako że to firma "państwowa"
        krzywdy mieć nie będziesz, o ile komuś nie podpadniesz. A jak masz mocne plecy
        to szybko możesz karierę zrobić :) Powodzenia na rozmowie :)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: bibi Re: PGNiG opinie !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 14:44
          losiu, jesli ma sie mocne plecy to wszedzie kariere mozna zrobic, mnie
          interesuje ile asystentka tam zarabia
          • losiu4 Re: PGNiG opinie !!!! 11.08.04, 14:50
            zależy od pleców :) no i od tego czyją asystentką będziesz :) najniższe zarobki
            w tej firmie o których słyszałem to 1500 brutto :)

            Pozdrawiam

            Losiu
            • Gość: bibi Re: PGNiG opinie !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 14:56
              za takie zarobki to ja dziekuje losiu drogi, prezesa spółki corki (nie wiem czy
              oni to tak nazywaja
              • losiu4 Re: PGNiG opinie !!!! 11.08.04, 15:00
                Gość portalu: bibi napisał(a):

                > za takie zarobki to ja dziekuje losiu drogi,

                ale takie bywają, tyle że na podrzędnych stanowiskach. Tobie to raczej nie
                grozi :)

                > prezesa spółki corki (nie wiem
                > czy oni to tak nazywaja

                niestety nie mam w tak wysokich kręgach znajomych. Mam ich tylko wśród
                normalnych szeregowych pracowników.

                Pozdrawiam

                Losiu
                • Gość: bibi Re: PGNiG opinie !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 15:02
                  oj. losiu, a ja tak na Ciebie liczyłam :)))
                  • losiu4 Re: PGNiG opinie !!!! 11.08.04, 16:52
                    Gość portalu: bibi napisał(a):

                    > oj. losiu, a ja tak na Ciebie liczyłam :)))

                    no niestety. W tym nie mogę pomóc. Gdy jakiś znajomy prezesem zostanie, dam
                    znać :) wiedz jedno: w PGNiGu (jak i w wiekszosci państwowych firm) wysokie
                    stanowiska są dosć silnie uzależnione od polityki :) przynajmniej znajomi tak
                    twierdzą. Zdaje sie na forum Praca w Wawie odpowiedział Ci ktoś, kto w tej
                    firmie pracuje, może ta osoba będzie więcej wiedzieć :)

                    Pozdrawiam

                    Losiu
            • Gość: bibi Re: PGNiG opinie !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 14:58
              ja prosze o informacje :))) losiu drogi, a nie gdybanie :)))
              • losiu4 Re: PGNiG opinie !!!! 11.08.04, 15:02
                Gość portalu: bibi napisał(a):

                > ja prosze o informacje :))) losiu drogi, a nie gdybanie :)))

                to nie jest gdybanie. To jest odpowiedź :) zauwaz że na początku nie podałaś
                nic na temat posady ani tego, gdzie będziesz pracować. Toteż i kwoty siłą
                rzeczy musiały mieć szerokie granice. Reszta w poście powyżej

                Pozdrawiam

                Losiu
                • Gość: bibi Re: PGNiG opinie !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 15:06
                  :)
      • Gość: bibi moja opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 10:20
        tak wiec losiu drogi, jesli jeszcze zajrzysz do tego watku to pragne Cie
        poinformowac, ze mam juz wyrobione zdanie na temat tej firmy wynikajace z
        wlasnego doswiadczenia, czyli spotkania w sprawie pracy, ktore tam odbylam

        opinia moja jest pozytywna inaczej
        • losiu4 Re: moja opinia 12.08.04, 11:39
          Gość portalu: bibi napisał(a):

          > tak wiec losiu drogi, jesli jeszcze zajrzysz do tego watku

          zaglądam właśnie. I witam :)

          > to pragne Cie
          > poinformowac, ze mam juz wyrobione zdanie na temat tej firmy wynikajace z
          > wlasnego doswiadczenia, czyli spotkania w sprawie pracy, ktore tam odbylam
          > opinia moja jest pozytywna inaczej

          o! coś Ci się nie spodobało? czy na jakiegoś niezbyt miłego osobnika trafiłaś?

          Pozdrawiam

          Losiu
          • Gość: bibi Re: moja opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 12:13
            losiu, przyznam, ze bylam zdruzgotana poniewaz spodziewalam sie, ze jest to
            firma powazna i tak tez potraktuje kandydatow, niestety przliczylam sie, mimo,
            ze bylam pelna dobrych checi

            niepowazna rozmowa, z ktorej nic nie wyniklo, w zasadzie, przy moim
            doswiadczeniu w kilku firmach i po wielu rozmowach kwalifikacyjnych (jestem z
            tych co to sami sobie prace znajduja, bez udzialu tzw. "plecków") w mig wiem o
            co chodzi, Panu Dyrektorowi Biura Zarządu chodzilo o wstepne sprawdzenie
            kandydatek przed pokazniem ich prezesowi, pod dowma wzgledami:
            a) prezencja (czyli czy to jest typ taki jaki lubimy)]
            b) ile ta pani chce zarobic

            Siła rzeczy z prezencją moja Pan Dyrektor się zapoznał. Nie jest źle, nie
            chwaląc się. Natomiast nie powiedzial mi w zasadzie nic na temat zadan i
            zakresu obowiazkow (z doswiadczenia wiem, ze jest pod asystenkta moga sie kryc
            rozne rzeczy, moze to byc pani do parzenia kawy, a moze byc to osoba
            koordynujaca przygotowywanie projektow, lub utrzymujaca kontakt z klientami
            itp, itd, nie bede sie rozpisywac). Tak więc firma ta nie wie czym ma sie
            zajmowac rzeczona asystenka prezesa, czy to jest praca dajaca mozliwosc rozwoju
            czy nie, czy jest to praca samodzielna w jakims zakresie czy nie, nie wie tez
            ile ta asystentka mialaby zarabiac. W zasadzie nie był łaskawy udzielić
            informacji na temat tej pracy. Tego rodzaju rozmowy uważam za żenujące, i
            naprawdę źle świadczą o pracodawcy, skoro nie potrafi się przygotować do
            rozmowy z kandydatem. Kiedy pracodawcy w tym kraju zrozumieją, że kandydatów do
            pracy nie traktuje się jak mięso.
            Na koniec pragnę wspomnieć o małym szczególe, który jest rzeczą, na którą ja
            bardzo zwracam uwagę, mianowicie o poziomie kultury osobiste - a raczej jego
            braku. Za przeproszeniem Pan Dyrektor był bardzo chamowaty, i sposób
            prowadzenia romowy był poniżej wszelkiej krytyki, jak dla mnie. Aczkolwiek jako
            osoba, mająca pewne już doświadczenie j.w. oczywiście starałam się tonem
            dostosować do rozmówcy.

            Ogólnie losiu i wszyscy inni, którzy to czytacie, ja w tej firmie pracowac
            nigdy nie zamierzam.
            (Że już nie wspomnę, że jak wychodziłam z firmy to mało co dwóch Panów (jacyś
            pewnie bardzo ważni) mało co mnie dosłownie nie stratowało w drzwiach.
            Masakra, a nie firma. Taki mam jej wizerunek.

            Szczęśliwie jestem osobą pracującą, być zmuszonym przez okoliczności do pracy w
            firmie tworzącej swój wizerunek w taki sposób to tragedia.
            • losiu4 Re: moja opinia 12.08.04, 12:42
              Gość portalu: bibi napisał(a):

              > losiu, przyznam, ze bylam zdruzgotana poniewaz spodziewalam sie, ze jest to
              > firma powazna i tak tez potraktuje kandydatow, niestety przliczylam sie,
              > mimo, ze bylam pelna dobrych checi

              Cóż, nie powiodło Ci się. Bywa, trzeba próbować dalej. nie wiem, jak to w
              Warszawie z tymi spółkami jest, ale PGNiG to firma potężna... duża znaczy :)

              > niepowazna rozmowa, z ktorej nic nie wyniklo, w zasadzie, przy moim
              > doswiadczeniu w kilku firmach i po wielu rozmowach kwalifikacyjnych (jestem z
              > tych co to sami sobie prace znajduja, bez udzialu tzw. "plecków")

              W swoich postach sugerowałem delikatnie, że w tej i innych państwowych firmach
              znajomości się liczą... dobrze, że masz doświadczenie, bo łatwiej Ci bęie pracę
              gdzie indziej znaleźć.

              > w mig wiem
              > o co chodzi, Panu Dyrektorowi Biura Zarządu chodzilo o wstepne sprawdzenie
              > kandydatek przed pokazniem ich prezesowi, pod dowma wzgledami:
              > a) prezencja (czyli czy to jest typ taki jaki lubimy)]
              > b) ile ta pani chce zarobic

              ano standardowa procedura w różnych firmach, najwyraźniej w PGNiGu też :)

              > Nie jest źle, nie chwaląc się.

              gratulacje (to o prezencji) :)

              > Natomiast nie powiedzial mi w zasadzie nic na temat zadan i
              > zakresu obowiazkow (z doswiadczenia wiem, ze jest pod asystenkta moga sie
              > kryc
              > rozne rzeczy, moze to byc pani do parzenia kawy, a moze byc to osoba
              > koordynujaca przygotowywanie projektow, lub utrzymujaca kontakt z klientami
              > itp, itd, nie bede sie rozpisywac).

              parzenie kawki to podstawa :) co do reszty zakresu obowiązków: jeśli to nowo
              wyłoniona spółka, to się nie dziw. Ponoć poteżne ruchy przekształceniowe w tej
              firmie się robią, dzieli się ona na spółki i spółeczki, a co rząd to koncepcja
              (i zarzad firmy wraz z modelami podziału) się zmienia.

              > Tak więc firma ta nie wie czym ma sie
              > zajmowac rzeczona asystenka prezesa,

              jest to możliwe z powodów które powyżej opisałem :)

              > czy to jest praca dajaca mozliwosc rozwoju

              zależy co rozumiesz pod pojęciem rozwoju :)

              > Na koniec pragnę wspomnieć o małym szczególe, który jest rzeczą, na którą ja
              > bardzo zwracam uwagę, mianowicie o poziomie kultury osobiste - a raczej jego
              > braku. Za przeproszeniem Pan Dyrektor był bardzo chamowaty, i sposób
              > prowadzenia romowy był poniżej wszelkiej krytyki, jak dla mnie. Aczkolwiek
              > jako osoba, mająca pewne już doświadczenie j.w. oczywiście starałam się tonem
              > dostosować do rozmówcy.

              ano tak może się wszędzie zdarzyć. Znam kilku ludzi z tej firmy. Sa jak
              najbardziej na poziomie :) pecha po prostu miałaś

              > Ogólnie losiu i wszyscy inni, którzy to czytacie, ja w tej firmie pracowac
              > nigdy nie zamierzam.

              jest tylko jedna zasada ze słówkiem nigdy. A brzmi ona "nigdy nie mów nigdy" :)
              nie wiadomo, co życie jeszcze przyniesie :)

              > (Że już nie wspomnę, że jak wychodziłam z firmy to mało co dwóch Panów (jacyś
              > pewnie bardzo ważni) mało co mnie dosłownie nie stratowało w drzwiach.

              pewnie wazni, bo - jak w każdej centrali większego przedsiębiorstwa - od
              dyrektorów się roi :)

              > Masakra, a nie firma. Taki mam jej wizerunek.

              znajomi mówią, że da sie żyć :) miałas widocznie pecha
              Powodzenia w dalszych poszukiwaniach. Dobrze, że chociaz pracę masz i nie
              jesteś do muru finansowo przyciśnieta

              Pozdrawiam

              Losiu
              • Gość: bibi Re: moja opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 14:49
                > > losiu, przyznam, ze bylam zdruzgotana poniewaz spodziewalam sie, ze jest
                > to
                > > firma powazna i tak tez potraktuje kandydatow, niestety przliczylam sie,
                > > mimo, ze bylam pelna dobrych checi
                >
                > Cóż, nie powiodło Ci się. Bywa, trzeba próbować dalej. nie wiem, jak to w
                > Warszawie z tymi spółkami jest, ale PGNiG to firma potężna... duża znaczy :)
                losiu kochany, ja nie odczuwam tego jako moje niepowodzeni, bo wiem ile jestem
                warta i co umiem, ale jako kleske tego goscia, z ktorym rozmawialam, bo nie
                wystawil najlepszej opinii swojej firmie, ale moze on uwaza, ze nie musi dbac o
                jej wizerunek bo przeciez tylko z kandydatka na pracownika rozmawial, a nie z
                ministrem

                mam nadzieje, jednak mimo Twojego "nigdy nie mow nigdy", ze w takie towarzystwo
                jak tego pana, ktory tam rekrutuje nie trafie nigdy

                pozdrawiam Cie losiu drogi i zycze milego dnia
                • losiu4 Re: moja opinia 12.08.04, 14:58
                  Gość portalu: bibi napisał(a):

                  > losiu kochany, ja nie odczuwam tego jako moje niepowodzeni,

                  a to i dobrze :) zawsze to lepiej trochę optymizmu mieć a nie płakać :)

                  > bo wiem ile jestem warta i co umiem, ale jako kleske tego goscia,

                  podejrzewam że on specjalnie się swoją klęską nie przejął.

                  > z ktorym rozmawialam, bo nie wystawil najlepszej opinii swojej firmie, ale
                  > moze on uwaza, ze nie musi dbac o
                  > jej wizerunek bo przeciez tylko z kandydatka na pracownika rozmawial, a nie
                  > z ministrem

                  dokładnie... po prostu gość na dyrektorskim stołku często w ogóle jest dość
                  zatwardziały w uczuciach :) I gdybyś była ministrem albo dużym klientem pewnie
                  inaczej by się zachowywał :)

                  > mam nadzieje, jednak mimo Twojego "nigdy nie mow nigdy", ze w takie
                  > towarzystwo jak tego pana, ktory tam rekrutuje nie trafie nigdy

                  to dopiero życie pokaże :)

                  Pozdrawiam i również miłego dnia życzę :) słonko pięknie świeci :)

                  Losiu
                  • Gość: bibi Re: moja opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 15:10
                    > podejrzewam że on specjalnie się swoją klęską nie przejął.
                    :) podejrzewam, ze nie, choc ewidentnie poczuł się zaskoczony, bo w rozmowie
                    nie dałam się zbić z pantałyku, a raczej to on został zbity z owego, i spuścił
                    powietrze nieco po 10 min rozmowy, co zapewne na 10000% skutecznie uniemożliwi
                    mój udział w dalszej rekrutacji, nad czym nie ubolewam
                    • Gość: alinka Re: moja opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 15:54
                      Cześć Bibi !
                      Dziś właśnie zaniosłam tam swoje dokumenty z odpowiedzi na ich poniedziałkowe
                      ogłoszenie. Muszę przyznać że budynek wygląda imponująco, ale po
                      przeczytaniu twoich opinii, chyba nie ma co specjalnie liczyć tam na pracę. Po
                      zwolnieniu z firmy, szukam od 2 m-cy pracy biurowej, ale jak na razie to nie
                      jest za dobrze. Czy były jakieś zaskakujące pytania, czy standardowe związane z
                      CV ? Ja np. miałam pytanie o moje miesięczne wydatki, żeby podać konkretną
                      kwotę, a potem "pan prezes" czy ta kwota to jest brutto czy netto :-)
                      alinka
                      • Gość: bibi Re: moja opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 16:14
                        > CV ? Ja np. miałam pytanie o moje miesięczne wydatki, żeby podać konkretną
                        > kwotę,
                        to wydaje mi sie smieszne, co maja wydatki konieczne do poniesienia z kwota
                        jaka chcesz zarobic? nic, nie samym czynszem czlowiek zyje, potrzebne jest cos
                        jeszcze


                        > a potem "pan prezes" czy ta kwota to jest brutto czy netto :-)
                        no tak, popisał się :-), albo taki dowcipniś


                        > Dziś właśnie zaniosłam tam swoje dokumenty z odpowiedzi na ich poniedziałkowe
                        > ogłoszenie. Muszę przyznać że budynek wygląda imponująco, ale po
                        > przeczytaniu twoich opinii, chyba nie ma co specjalnie liczyć tam na pracę.
                        Wiesz, liczyc zawsze mozna, moze ja nie bylam w typie tego pana, jestem osoba
                        ktora jest konkretna, wie czego chce, ale i dobrym pracownikiem jestem, tylko
                        moje wrazenie jest takie ze im chodzi o ladna lale do parzenia kawy, a mnie w
                        mojej pracy chodzi o cos innego
                        Mnie przyciągnęło to, że firma jest duza i znana. Naprawdę jestem negatywnie
                        zaskoczona. Nie cytowałam tu dokładnie rozmowy, ale naprawdę była to romzowa
                        poniżej pewnego poziomu.

                        Po
                        > zwolnieniu z firmy, szukam od 2 m-cy pracy biurowej, ale jak na razie to nie
                        > jest za dobrze. Czy były jakieś zaskakujące pytania, czy standardowe związane
                        pytan ciekawych ze strony pracodawcy nie bylo, pytal dlaczego chce u nich
                        pracowac jako asystentka prezesa, dlaczego zmienialam prace, dlaczego taka
                        prace wykonuje, jaka wykonuje - niezgodna z moim wyksztaleceniem

                        pozniej ja go pytalam, facet naprawde nie byl zainteresowany tym co umiem czy
                        co chcialabym robic - takie rzeczy sa na ogol omawiane, w zasadzie nic go nie
                        interesowalo, padlo oczywiscie pytanie o wymagania fianasowe

                        na szczescie nie jest tak, ze jestem bezrobotna i desperacko szukam pracy
                        uff

                        spobuj w agencja doradztwa personalnego, wiele z nich ma oferty pracy biurowej
                        pozdrawiam Cie alinko i zycze powodzenia
                      • losiu4 Re: moja opinia 12.08.04, 17:08
                        Gość portalu: alinka napisał(a):

                        nie do mnie co prawda ale zaryzykuję :) muszę przyznać ze temat trochę mnie
                        wciagnał, bo mam znajomych w tej firmie :)

                        > Dziś właśnie zaniosłam tam swoje dokumenty z odpowiedzi na ich poniedziałkowe
                        > ogłoszenie. Muszę przyznać że budynek wygląda imponująco, ale po
                        > przeczytaniu twoich opinii, chyba nie ma co specjalnie liczyć tam na pracę.

                        liczyc możesz, a grzechem byłoby nie spróbować :)

                        > Po
                        > zwolnieniu z firmy, szukam od 2 m-cy pracy biurowej, ale jak na razie to nie
                        > jest za dobrze. Czy były jakieś zaskakujące pytania, czy standardowe związane
                        > z CV ?

                        z tego co sie orientuję, to niewiadomoczego nie ma sie co spodziewać, natomiast
                        niektóre pytania mogły okazać się hmmm... dziwne ;) ale do przejscia :) widzę,
                        ze będzie cd... trzymam kciuki za Ciebie i za Bibi

                        > Ja np. miałam pytanie o moje miesięczne wydatki, żeby podać konkretną
                        > kwotę, a potem "pan prezes" czy ta kwota to jest brutto czy netto :-)

                        pewnie z zarobkami mu sie pomyliło ;)

                        Pozdrawiam

                        Losiu
                    • losiu4 Re: moja opinia 12.08.04, 17:11
                      Gość portalu: bibi napisał(a):

                      > > podejrzewam że on specjalnie się swoją klęską nie przejął.

                      > :) podejrzewam, ze nie, choc ewidentnie poczuł się zaskoczony,

                      ano pewnie poczuł, bo w państwowych firmach często jest tak, że dyrektor zawsze
                      ma racje a pracownicy cichutko z drogi schodza :)

                      > bo w rozmowie
                      > nie dałam się zbić z pantałyku, a raczej to on został zbity z owego, i
                      > spuścił powietrze nieco po 10 min rozmowy, co zapewne na 10000% skutecznie
                      > uniemożliwi mój udział w dalszej rekrutacji, nad czym nie ubolewam

                      poczekamy - zobaczymy :) różnie moze sie ułożyć. Może sie okazac ze za jakiś
                      czas bedziesz tę robote pod niebiosa wychwalać :)

                      Pozdrawiam

                      Losiu

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka