Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca czy moze jednak.. doktorat

    01.09.04, 17:59
    Czesc,
    Dostałam ostatnio propozycję robienia doktoratu na uczelni.Niestety na
    pierwszym roku nie dostawałabym pieniędzy, a potem ok.800zł (tak przynajmniej
    było do tej pory). I teraz nie wiem co zrobic: czy robic doktorat czy moze
    jednak podjąc pracę (dostałam ofertę).Czy ktos był w podobnej sytuacji?Co
    wybrał? Czy rzeczywiscie z tytułem dr łatwiej potem znalezc lepszą pracę? Bo
    słyszę różne opinie.
    Obserwuj wątek
      • a-siekk Re: Praca czy moze jednak.. doktorat 02.09.04, 00:14
        Nikt nie doradzi?? ;-((
      • Gość: Johnny Re: Praca czy moze jednak.. doktorat IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.09.04, 00:23
        Hi hi. No zależy Z CZEGO ten doktorat. Np. na AWFie - odradzam. Ale na akademii
        medycznej... polecałbym zdecydowanie!
      • losiu4 Re: Praca czy moze jednak.. doktorat 02.09.04, 07:20
        zalezy z czego ów doktorat... bo ostatnimi czasy tytuły jakos potraciły na
        znaczeniu. No i poza tym zawsze możesz pracę z doktoratem połączyć. Znam ludzi,
        którzy pracując doktorat robili

        Pozdrawiam

        Losiu
      • marmiwal Re: Praca czy moze jednak.. doktorat 02.09.04, 07:20
        Jeśli masz pewność, że po 4 latach studiów doktoranckich zo staniesz na uczelni zatrudniona to rób doktorat!! Jeśli takiej pewności nie masz to chyba daj sobie spokój. Jak za 4 lata będzie gorzej niż teraz to do pracy np. w sklepie na 200% Cię nie przyjmą, chyba że swój tytuł naukowy jakoś ukryjesz.
        Kariera naukowca to fajna sprawa, ale ze względu na tragiczne warunki na rynku pracy trzeba się mocno zastanowić!
        Pozdrawiam.
      • Gość: Nadia Re: Praca czy moze jednak.. doktorat IP: *.itpp.pl 02.09.04, 10:23
        Hej.

        Mój facet zdecydował się na robienie doktoratu (biologia molekularna). Walczy o
        stypendium ktore tak naprawde będzie równoważne jego obecnym zarobkom w
        instytucie, dlatego rezygnuje z pracy. Oboje mamy świadomość jakie to niesie
        korzyści i zagrożenia. Ale nauka jest jego pasją i nie wyobraża sobie innej
        pracy. To oczywiście oznacza że duży ciężar związany z organizacją życia i
        zarabianiem na nie spada na mnie. Ale decyduje się na taki układ świadomie. I
        będę wspierać mojego M. Pozdrawiam i życzę podjęcia słusznej decyzji:-)
        • Gość: Ika Re: Praca czy moze jednak.. doktorat IP: *.chello.pl 02.09.04, 11:21
          Kryje się za tym parę kwestii na które musisz sobie szczerze odpowiedzieć:
          po 1 - czy dziedzina z której chcesz pisać doktorat naprawdę Cię interesuje:
          wyobraź sobie, że masz przebrnąć przez literaturę w kilku językach o tematyce
          absolutnie Cię nie kręcącej
          po 2 - czy możesz pogodzić pracę z pisaniem doktoratu
          po 3 - czy Twój potencjalny promotor woli szybkie, czy też wolne tempo pracy:
          jak szybkie starczą Ci 2 lata na napisanie doktoratu w zupełności, jak
          wolne..coż możesz i pisać 8...
          po 4 - potencjalne zatrudnienie: są dziedziny należące do tzw. minimum
          ministerialnego i zawsze mając doktorat z którejś z nich znajdziesz coś jak nie
          na państwowej, to na prywatnej uczelni
          po 5 - zweryfikuj swoje wyobrażenie o pracy na uczelni: czy chcesz tam poprostu
          pracować, czy traktujesz ten tytuł jako kolejny plus w swoim CV - jeżeli tak to
          polecam MBA, albo jaką inną dobrą a tańszą podyplomówkę.
          po 6 - i po 7....
          pisanie doktoratu to też praca !
          • Gość: Rety! Re: Praca czy moze jednak.. doktorat IP: *.fuw.edu.pl 02.09.04, 12:32
            Jejku! Doktorat w dwa lata??? To chyba tylko honoris causa ;-)

            Tak na poważnie, to wiem że w dziedzinach humanistycznych tak bywa (kolega
            chciał iść na dwuletnie "zaoczne płatne studia doktoranckie" - jeeezu!), ale to
            tylko oznacza tyle, że taki doktorat jest śmiechu warty! Tyle co studia
            podyplomowe. Albo dodatkowe mgr.

            W naukach przyrodniczych i matematycznych trwa to CONAJMNIEJ 4 lata (ci co
            zrobili to w mniej stają się legendami wydziału), a często - by nie powiedzieć
            że zwykle - przedłuża się na 5 rok. Przy czym dodatkowa praca jest możliwa
            tylko, jeśli jesteś w stanie pracować dosłownie od rana do świtu i robić swoje
            przez te 7-8 godzin dziennie na uczelni.

            Przerażające.
            • Gość: Ika Re: Praca czy moze jednak.. doktorat IP: *.chello.pl 02.09.04, 12:44
              Ja mówię o pracy efektywnej, a nie efektownej. Są osoby, które w dwa lata robią
              doktorat, swoim poziomem przewyższający niektóre habilitacje, ale równiez są
              osoby które przez 8 lat produkują gniota nadającego się na licencjat.
              Ludzie mają to do siebie, że poprostu różnią się zdolnościami ! Nie pomyślałeś
              o tym ???
              • Gość: miriam robie doktorat i pracuje IP: *.gostyn.pl / 217.97.143.* 02.09.04, 12:54
                hej
                ja jestem akurat w takiej sytaucji, ze robie doktorat (AM) i pracuje. Z uwagi
                na to, ze mam rodzine (meza i dziecko), zdecydowalam sie robic doktorat w
                trybie zaocznym czyli zrobilam badania, koncze pisnanine i przygotowuje sie do
                egzaminu. Ale poniewaz zaocznie to ...musze zapalcic. Na mojej uczelni to 6
                tys. Praca daje mi pensje (wyzsza niz 800 zl), wiec odkladam. Mozliwe do
                pogodzenia lecz trzeba determinacji, zrozumienia ze strony partnera, itd.
                Godzenie kilku rol (pracownika, naukowca, zony, matki itd.) jest mozliwe, ale
                na ktorka mete. Mnie to zajelo 2 lata, dluzej chyba bym wysiadla :)))
                Rady na forum sa cenne, wiec przemysl. Poza tym moze korzytsniejsza bedzie
                oferta uczelni zagranicznych (to moje wnioski, bo wiem ze sa tacy co zaczynaja
                w Pl ale zdegustowani realiami przenosza sie lub porzucaja i koncza za granica).
                Powodzenia :) i zobacz forum prywatne-Polska i swiat-polscy naukowcy za granica-
                rady dla doktorantow
                bye
              • Gość: Rety! Re: Praca czy moze jednak.. doktorat IP: *.fuw.edu.pl 02.09.04, 13:43
                PRZERAŻAJĄCE!!!!!!

                Nie dziwię się już, że jesteśmy na końcu Europy jeśli chodzi o jakość pracy
                naukowej.
      • legal.alien Re: Praca czy moze jednak.. doktorat 02.09.04, 13:49
        To zalezy w jakiej dziedzinie sie specjalizujesz i co bys chciala robic po
        doktoracie.
        W naukach technicznych uwazam, ze doktorat ma tylko i wylacznie sens, jesli
        decyduje sie na kariere naukowa. W przeciwnym razie jest to strata czasu, ktora
        mozna poswiecic na zdobywanie cennego doswiadczenia zawodowego. Majac do wyboru
        2 kandydatow do pracy, jednego swiezo po studiach, a drugiego po 4 letnim
        robieniu doktoratu wybralbym tego pierwszego. Przygotowanie do wykonywania
        zawodu beda mieli takie samo, a ten z doktoratem bedzie oczekiwal placy, tak
        jakby mial 4 lata praktyki i jeszcze bedzie chcial dodatku za doktorat.
      • a-siekk Re: Praca czy moze jednak.. doktorat 02.09.04, 14:03
        Hej,
        dzieki Wam wszystkim za rady.. Jestem absolwentką biotechnologii na
        Politechnice.. i w sumie duzo ostatnio mowi się o tym kierunku ale nie
        przekłada się to na naszą polską rzeczywistość..
        Nie wiem czy udałoby mi się pogodzić pracę z doktoratem, jak widzę obecnych
        doktorantów na uczelni to chyba raczej sie na to nie zapowiada- siedzą od rana
        do 18 czasem nawet pozniej:-(.No na minus jest ten brak pieniedzy na 1 roku, i
        podobniez zapowiada się 2 rok (na razie tylko nieoficjalnie), bo to kolejne
        obciązenie finansowe dla rodziców. Dlatego pytałam czy potem z tytułem doktora
        jest łatwiej.. Znajomi mi mowią ze szkoda czasu bo mozna w pracy niezle
        awansowac (tylko najpierw taką mieć), inni ze warto inwestowac w siebie bo
        potem jest łatwiej, tylko ze najlepiej jeszcze nie zakładac rodziny (ze
        względów finansowych):-). Wiec postanowiłam napisac na forum. No nic zostało mi
        jeszcze trochę czasu wiec pomysle.. i poczytam:-). Z góry dzieki za kolejne
        odpowiedzi.Pozdrowionka
        • Gość: Rety! Re: Praca czy moze jednak.. doktorat IP: *.fuw.edu.pl 02.09.04, 17:04
          A popatrz... niektórzy w dwa lata rachu-ciachu zaocznie (!) wieczorkiem machną
          sobie jakąś prackę, zapłacą odpowiednią sumkę i już mają doktorat. Sumka
          oczywiście za czesne, żeby nie było że coś sugeruję. Absolutnie tak nie jest.
          Naprawdę, wierzcie mi!
      • Gość: ckw Re: Praca czy moze jednak.. doktorat IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 02.09.04, 18:27
        Patrzac po znajomych-doktorat ma tylko sens wtedy, kiedy nauka jest twoja pasja.
        A przynajmniej temat, z ktorego robisz doktorat.
        Jest jeszcze inna mozliwosc, jesli masz mocnego opiekuna na uczelni to moze ci
        zalatwic wejscie na jakas prywatna uczelnie, gdzie pewno spotkasz pelno
        wykladowcow z twojej alma mater. Wypadek 100 % testowany na ludziach:-))
      • Gość: doktorant Re: Praca czy moze jednak.. doktorat IP: *.biology.univ.gda.pl 13.09.04, 16:58
        sam jestem doktorantem (IV rok - biologia)no i powiem Ci, ze masz niezly orzech
        do zgryzienia... trzeba rzeczywiscie rozwazyc wszystkie za i przeciw... a oto
        pomocnicze pytania, ktore powinnas sobie zadac
        1. po co? ... po co Ci doktorat?
        2. czy wiesz tak naprawde jak wyglada robienie doktoratu?
        3. doktorant to student nie pracownik... rozumiesz co to znaczy?
        4. czy pasjonuje Cie nauka...? to wiedz, ze czeka Cie jeszcze duzo pracy bo
        pasja to 10% sukcesu
        5. masz jakies zainteresowania? - nie bedzie na nie czasu(cena dobrego
        doktoratu)
        6. czy znasz oferty pracy ze stopniem dr?
        7. czy istnieje cien szansy na etat naukowy w macierzystej jednostce?
        8. czy odwazysz sie wyjechac na post-doc'a do obcego kraju?
        9. czy lubisz uprawiac asceze?... tak w Polsce wyglada zycie naukowca... bieda
        ... ja wybralem doktorat... i nie wiem co by bylo gdybym zrobil co innego...
        • a-siekk Re: Praca czy moze jednak.. doktorat 13.09.04, 17:46
          Hej, dziękuje za te pytania:-). Staram się na nie odpowiedziec ale szczerze
          mowiąc mam mętlik w głowie. Wiem ze czeka mnie wiele pracy i wyrzeczen, wiem
          tez ze nikt nie podejmie decyzji za mnie. Niestety nie wiem jak naprawde
          wygląda robienie doktoratu:-(. Jedynie mogę poobserwowac doktorantów na
          uczelni, czasami z nimi porozmawiac..wiem ze to niewiele..Moze Ty mogłbys
          trochę wiecej rzeczy powiedziec-byłabym wdzięczna.. Ostatnio kierownik
          laboratorium w którym odbywam takie dodatkowe "praktyki" (zeby poznac techniki
          analityczne-GC,HPLC,TLC) zadał mi pytanie: "Po co pani doktorat?? Przeciez
          przez 5 lat pracy w jakiejs firmie osiągnie pani znacznie wiecej..". Jakos tak
          dziwnie się poczułam zwłaszcza ze wiem ze córka tego pana zamierza robic
          doktorat..słyszę duzo takich opinii i nie wiem czy są szczere.. A do robienia
          doktoratu jakos mnie ciągnie:-). Wiem ze odważyłabym sie wyjechac i chyba to
          mnie jeszcze bardziej popycha w tym kierunku.. Czy Ty nie załujesz swojej
          decyzji?? wiedziałes od razu ze chcesz robic doktorat i zadnej innej opcji nie
          wybierzesz?? bede Ci wdzieczna za kazde rady;-)
          • Gość: livia Re: Praca czy moze jednak.. doktorat IP: *.magma / *.magma-net.pl 13.09.04, 18:06
            Witaj Asiek. Szczerze polecam Tobie robienie doktoratu, szczegolnie po
            kierunku, ktorz skonczylas. Ja jestem po AM i robie doktorat z
            transplantologii. Smieszne pieniadze, malo czasu na nauke praktyki(ktora w moim
            zawodzie jest bardzo potrzebna),ale jestem bardzo zadowolona, ze taka droge
            obralam. Jezdze czesto na zjazdy i widze jak biotechnologia rozwija sie na
            swiecie i ile pieniedzy sie w nia inwestuje. Jesli masz mozliwosc zrobienia
            tego doktoratu w dobrym instytucie, to wykorzystaj szanse. A warunki postdockow
            w naukach medzczno-genetyczno -biotechnologicznych sa bardzo dobre. Ja
            zdecydowanie wybralam bym robienie doktoratu.
          • Gość: livia Re: Praca czy moze jednak.. doktorat IP: *.magma / *.magma-net.pl 13.09.04, 18:07
            Mialam na mysli postdoc za granica:)
          • Gość: doktorant Re: Praca czy moze jednak.. doktorat IP: *.biology.univ.gda.pl 14.09.04, 11:13
            ...osobiscie nie zaluje ze robie doktorat - wspaniale jest samemu cos wymyslic
            zbadac i opisac... polecam kazdemu... nie napisalem Ci tego od razu bo nie
            lubie hurra optymizmu jako srodka do podjecia jakiej kolwiek decyzji...
            ... poza tym wszystkiego sie nie przewidzi i nie mozna wiedziec na poczatku
            drogi co bedzie na jej koncu (wiem truizm taki :)), trzeba ryzyka - byle bylo
            ono jak najbardziej swiadome...
            ...i tu przytocze fakt z zycia Darwina, ktory zastanawial sie czy sie ozenic...
            decyzje swoja rozwazyl metodycznie i naukowo... mianowicie spisal na kartce
            wszystkie za i przeciw ...rozwazyl je i podja decyzje, ktorej nigdy nie zalowal
            ...moze to Ci pomoze
            ...poza tym zgadzam sie z kolezanka z transplantologii...
            ...3ymam za Ciebie kciuki... mocno

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka