kropka15
31.10.04, 19:06
Pomóżcie proszę, może ktoś z Was ma taki problem.
Otóż kilka moich składek nie dotarło z ZUSu do OFE. Pracuję wciąż w jednym
zakładzie pracy który na 100% odprowadza moje składki do ZUSu. Po wymianie
korespondencji z ZUSem i udowodnieniu, że składki dotarły, oraz przyznaniu
przez ZUS że to ich "niedopatrzenie" nad którym pracują, czekam już piąty
misiąc na konsekwencje reklamacji. Proszę mi powiedzieć:
-jak długo mogę czekać na odpowiedź?
-czy termin liczy się od pierwszej reklamacji?
-czy należą mi się odsetki?
-w jakiej wysokosci i od czego liczone?
-w jakim terminie powinny znaleźć się w OFE?
-gdzie mam szukać jakiś aktów prawnych, do których mogłabym sie odwołać?
Na stronie ZUSu dużo mozna znaleźć o wysokości odsetek, jakie trzeba płacić
ZUSowi za to czy tamto, nie można natomiast znaleźć ani słowa o sytuacji,
kiedy winna jest ta instytucja. Odnoszę wrażenie, że robi sie mnie w konia,
albo bierze na "przetrzymanie". Nie chciałabym czekać z odpowiedzią na
reklamacje do własnej emerytury. Z drugiej strony, chciałabym mieć w ręku
jakieś podstawy prawne, żeby domagać się bądź co bądź własnych pieniędzy.
Pomóżcie!!!