Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Problem z pracodawcą

    IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 02.11.04, 08:23
    Mam problem z pracodawcą:otóż pracowałem przez 3 miesiące po 16-18 godzin na
    dobę, często poza terenem zamieszkania. Bez umowy bez regulaminu pracy bez
    zwrotu diet ubrania roboczego. Noszę się z zamiarem wniesienia sprawy do Sądu
    Pracy. Czy ktoś może mi pomóc? Może ktoś miał podobną sytuację i może się
    podzielić swoją wiedzą ?
    Pozdrawiam Gregor
    Obserwuj wątek
      • Gość: hey Re: Problem z pracodawcą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 17:59
        Gregor zobacz na wczesniejsze tematy tam tez ktos sie obnosił z takim
        problemem, wiem ze chyba nawet ktos podawał swego e-maila by pomóc własnie
        takim osobom, w podobnej sytuacji, mam nadzieję ze jakies dokumenty , kopie
        listy obecnosci lub inne które podpisywałes masz przy sobie, i ktos z
        pracowników owej firmy stanie po twojej stronie by uwiarygodnic fakt twojej
        pracy dla tego goscia.widac ze coraz wiecej ludzi zostaje nabitych w butelke ,
        ale nie martw sie nie jestes sam.zycze powodzenia
      • Gość: mgrinz Re: Problem z pracodawcą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 19:40
        musisz nazbierać dowodów, kwity, wszystko co masz... pokserować, siąść z tym i pomyśleć jaki zarzut chcesz podnieść w stosunku do pracodawcy, najważniejsze jest jakie masz dowody na to że wogóle tam robiłeś... prawnik to zdzierstwo, za "pismo procesowe" potrafi wziąć kilkaset złoty, za samo zajrzenie do akt też ... ogólnie jak nie masz 2-3 tysięcy to się od prawnika trzymaj z daleka... są prawnicy od prawa pracy... znam też prawnika, którego należy unikać, bo on tylko "rozpoczyna" ale nie kończy... bierze kasę, a potem rezygnuje... unikaj osoby (kobieta nazwisko Cu.....) niestety prawnicy to sitwa... jak chcesz samemu walczyć to musisz poznać kodeksy: cywilny i pracy... w piśmie procesowym podnieść zarzuty tyczące konkretnych sytuacji i odnoszące się do konkretnej sytuacji/paragrafu... gdyż często sąd nawet nie czyta akt, nawet nie zajrzą do nich.. a w sądzie stajesz na przeciwko prawnika pracodawcy, który najczęściej jest wyspecjalizowany w udowadnianiu, że białe jest czarne i vice versa... musisz pamiętać że w sądzie nie liczy się "prawda i sprawiedliwość" ale jakość prawnika i interpretacji faktów albo ich przekręcania... niestety, tylko na amerykańskich filmach sąd rozważa za i przeciw i argumenty stron i szuka dowodów... u nas... musisz podać przykład w stylu "pracodawca wydając polecenie X naruszył paragraf Y kodeksu pracy"... w takim to a takim terminie pracowałem 16 godzin (dowód) i następnego dnia szedłem bez wymaganej przez kodeks 11 godzinnej nieprzerwanej przerwy od pracy...
        kodeks mówi, że ma być 11 godzin nie przerwanego odpoczynku, maks 48 godzin tygodniowo...
        co do regulaminów... mówisz, że ich nie było, a jak on powie , że kłamiesz, to zarządaj takiego regulaminu z Twoim podpisem (niech udowodni, że się zaznajomiłeś)
        jak nie było umowy, to jeszcze możesz podać go do ZUS, PIP, fiskusa...
        bez ubrania roboczego... tu jest problem... ale napewno znajdziesz jakiś przepis...
        więcej na priva, jak chcesz...
        jak odpowiesz, to się odezwę...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka