toxic18
18.03.24, 15:38
Hej wszystkim. Mam wielki problem i sama nie wiem już co robić ... Od listopada pracuje w moim aktualnym miejscu pracy, poszłam tam bo nie miałam wyjścia... Potrzebowałam pieniędzy i mieć za co żyć a nikt nie odpowiadał na wysyłane CV .. problem w tym że nienawidzę tej pracy.. przerasta mnie już to wszystko a wnętrzności wywracają się na drugą stronę jak mam tam iść ... Mam ciężką sytuację, opiekuje się babcią, zostałam z tym wszystkim całkiem sama .. głowa mi już siada. Wzięłam ostatnio l4 na dwa tygodnie od rodzinnego żeby odpocząć, myślałam że może mi to przejdzie, nabiore sił i wrócę jakoś do pracy. No i wróciłam dzisiaj ale wczoraj przepłakałam przez to cały dzień. Nie mam siły, nie chce tam być... Myślałam o tym żeby umówić się do psychiatry, poprosić o l4 i w tym czasie szukać pracy ... I jeśli już coś bym znalazła poszłabym tam tylko złożyć wypowiedzenie. Wiem że to trochę chamskie ale nie mogę tak poprostu już zrezygnować bo zostanę bez grosza przy duszy ... Ale jak sobie pomyślę co powie na to moja kierownik że dopiero wróciłam i znowu zwolnienie... Boje się poprostu. Albo że pójdę do psychiatry, zapłacę nie mało za wizytę a nie dostanę tego zwolnienia... Może ktoś tu miał podobną sytuację i doradzi co robić ...