chloe30
25.01.05, 14:26
Coś czego szczerze nienawidzę: kradzież mojego cennego (bo wciąż go mało)
prywatnego czasu, żeby w gronie w którym spędzam wiekszą część życia, spędzić
go jeszcze więcej. U nas takie spędy odbywają się co jakiś czas, a ja na
razie tu za króko pracuję żeby móc się z tego wywinąc. POtem na takiej
kolacji każdy kęs mi w gardle staje, bo chciałabym być już w domu.
A jak jest u Was?
Pozdr.