Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wrocławska prokuratora bada Kaufland

      • Gość: sklepikara Re: Wrocławska prokuratora bada Kaufland IP: *.upc-h.chello.nl 27.01.05, 15:44
        kurde to w calej polsce w tych wielkich sieciach sie dzieje, wyzysk i oboz
        pracy. niech ppp zacznie pracowac i szukac oszustow i wyzyskiwaczy
      • Gość: Adds www.lopacka.pl IP: *.infoplus.com.pl 27.01.05, 16:06
        To skandal co wyprawiają te markety. Czas powiedzieć dość!!
        • Gość: boob Re: KOMUCHOWO (PRL) bylo w jakims sensie IP: *.ny325.east.verizon.net 27.01.05, 16:32
          panstwem opiekunczym (wolna opieka lekarska dostep do miejsc pracy...). PRL-bis
          rzucila sie od razu w objecia drapieznego kapitalizmu. Panstwo powinno byc
          opiekuncze, t.zn. dbac o dobro swych obywateli, ale ich nie rozpieszczac. Rzad
          IIIRP wyraznie z tej roli zrezygnowal - o czum swiadczy jego polityka socjalna.
          Skutek: cofniecie sie do XIXw. Forumowicz z Berlina ma tu wiele racji.
          Najwieksza wina obciazam tu nasz rzad, gdyz ten w ogole nie dba o dobro i
          godnosc Polakow. Polskie kadry kierownicze tych "kallandow" i "stonek-
          biedronek" stawiam na drugim miejscu na liscie oskarzenia. Pozdrowienia
      • Gość: oburzony Re: Wrocławska prokuratora bada Kaufland IP: *.man.rsk.pl 27.01.05, 18:30
        czy te markety to ni kolejny ,choć trochę cywilizowany Auswithz,dlaczego tych
        dziadów nie zamykają,kto za tym stoi,czy mamy być niewolnikami we własnym kraju?
      • Gość: river78 Re: Wrocławska prokuratora bada Kaufland IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 19:21
        ja tez jestem kierownikiem w sklepie plusie i to nieznaczy ze mam siedziec po
        dwadziscia godzin w pracy tez mam miec prawo do zycia prywatnego
      • Gość: patryk Re: Wrocławska prokuratora bada Kaufland IP: *.activnet.pl 27.01.05, 19:32
        A ja chcialem do tego niedopuscic. Po co ludzie ida tam do pracy. za 500zl
        mozna robic mnostwo innych rzeczy. Ludzie ktorzy tam pracuja ponizaja sami
        siebie tym, ze tam sie w ogole udaja szukac pracy. Chcialem niedopuscic do
        wybudowania jednego z takich marketow i nie bylko chetnych. Spalic,
        wyburzyc !!!!! od zcego mamy chuliganow ??? widac ze to tepe gnoje, darmozjady
        nikomu nie potrzebne. niech sie wezma do tego co umieja robic najlepiej - czyli
        NISZCZYC. Nieech rozpizdza te markety w 4 strony swiata i wszystko wroci do
        normy ;]
      • jacky73 Re: Wrocławska prokuratora bada Kaufland 27.01.05, 21:27
        to wszystko prawda co pisza o pracy w kauflandzie . kierownik czy pracownik ma
        limit godzin tygodniowy ustalony przez kodeks pracy a kaufland ma to gdzieś .
        listy kierowników są tylko podpisywane imieniem i nazwiskiem bez wpisywania
        przepracowanych godzin . mam nadzieję że ten szum wokół marketów nie będzie
        kolejnym niewypałem tylko inspekcja pracy weźmie się za to na powaznie .
      • Gość: Kasaniejestważna! "MENEDZERÓF" DO PAKI!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.01.05, 22:45
        W Polsce nic się nie zmieni w kwesti przestrzegania praw pracowniczych dopóki
        nie dokona się kilku istotnych zmian systemowych oraz nie zmieni się mentalność
        naszych "menedżeróf", którzy czerpią ze wzorów amerykańskich.
        Czym jest kilkuset czy nawet kilkutysieczny mandat dla wielkiej sieci sklepów?
        Takie "kary" są śmieszne, potrzebna jest zmiana prawa pracy, ale zaraz podniesie
        się krzyk z gąb wszelkiej maści zwolenników liberalizacji w gospodarce:
        balcerowiczoidów i innych bochniarzoidów.
        Przydałoby się również kilka "pokazowych" procesów, które powinny zakończyć się
        wielomilionowymi grzywnami oraz wyrokami więzienia dla "byznesmenóf" którzy
        nagminnie łamią przepisu kodeksu pracy. Wtedy może przysłaby chwila refleksji...
        Ale i na to polskim sądom brak odwagi.
        Związki zawodowe nie wykonują zadań dla których zostały powołano, zajmują się
        politykowaniem i rozgrywkami wenątrzpersonalnymi, nie mając czasu i energii na
        takie pierdoły jak obrona pracowników najemnych przed zachłannością kapitalistów.
        Gdyby coś podobnego do wydarzeń mających miejsce w Biedronce, Kauflandzie itp.
        wydarzyło się w Portugalii, Hiszpanii czy Francji, cały zarząd firmy,
        kierownictwo siedzieliby na ławie oskarżonych z zarzutami niesprawowania
        nadzoru, działania na szkodę firmy oraz niepoinformowania organów ścigania o
        podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Związki zawodowe np. w Hiszpanii zjadłyby
        takiego "przedsiębiorcę" żywcem, a jeśliby była to firma z innego, sąsiedniego
        np. kraju zwijaliby szybko interes w niesławie...

      • Gość: ???? Re: Wrocławska prokuratora bada Kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 18:02
        winą za złe traktowanie pracowników należy obarczyć rząd - bo to on stworzył
        warunki do rozwoju wyzyskiwaczy. Brak kontroli warunków pracy, śmiesznie niskie
        kary za łamanie KP - raj dla zdzierców. Kto ich zaprosił do Polski, niech
        pilnuje aby nie krzywdzili Polaków, aczkolwiek "nasi" pracodawcy też nie
        są "święci".
        Bojkot hipermarketów? na tym jeszcze bardziej ucierpią pracownicy - stracą
        pracę, dyrekcji to nie ruszy - otworzą hipera gdzie indziej. Należy głośno o
        tym mówić i odpowiednie służby powinny ostro reagować!
        My klienci możemy np. widząc kasjerkę w ciąży nie podchodzić do jej kasy z
        ciężkimi towarami.
        Jak się nie ma za co żyć i nakarmić dziecka to matka jest w stanie zęby
        zacisnąć i harować ciężko po 12h na dobe za 600zł - ten pasztet jest efektem
        ustawy o min wynagrodzeniu a raczej ustawy o wyzbyciu człowieka z godności.
      • Gość: Jerzy Wrocławska prokuratora bada Kaufland IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 09:55
        Tak jest w bardzo wielu firmach. Państwowa Inspekcja Pracy ma co robić tylko
        czy zechce ?
        To nie jest polski styl zarządzania jak napisał jakiś człowieczek tylko
        zachodni. Firmy całkowicie polskie, zwłaszcza duże przestrzegają przepisów i
        pozwalają sobie tylko na drobne wykroczenia.
        • Gość: mgrinz Re: Wrocławska prokuratora bada Kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 10:18
          a ja robiłem w polskiej fabryce, byłym państwowym przedsiębiorstwie, i to co opisują na temat marketów u mnie też występowało, zgadzam sie z tym co pare osób napisało, wysokie kary za łamanie prawa a nie ulgi podatkowe dla wyzyskiwacza, który bierze absolwentów na dopłaty z urzędu, a jak się skończy dopłata to wywala...
          to wina rządów libaralnych i lobby, które za łapówki kupiły ustawy wykończające polski small busines, a wpuściły na ulgach "biedronki"...
          ale i też wina chciwych pracodawców co sami co miesiąc biorą po 20 tysięcy, jedzą kolację za 200 euro w sheratonie, a ludziom każą zaiwaniać za 800 na dwa etaty...
          także nie tylko markety, ale i polskie fabryki mają taki styl zarządzania, sam to przez rok przerabiałem...
      • Gość: dario kier.P.T. NADGODZINY W KAUFLANDZIE IP: *.238.126.216.adsl.inetia.pl 02.02.05, 17:33
        wyzysk pracowałem od 5 rano do 20 -19-18 i nikt się nie martwił tym pani
        Dyrektor było mało pracownikowi dałem wolne bo miał zadużo nadgodzin to
        potrafiła w nocy przedzwonić żeby przyszedł do pracy bo niema kto zdejmować
        towaru z regałów.Listy obecności darli a wypisywali nowe.Pracownik pracował na
        5/7etatu i nie tylko on inni pracownicy to samo na1/2etatu pracowali 8
        godzin.Ja oczywiście miałem zadaniowy czas pracy muwiący " FIRMY
        JĘZYKIEM "WEDŁUG KODEKSU FIRMY praca przez cały dzień.Nie robili uprawnień na
        wózki bo poco ozsczędności dla kogo -na pensje dla dyrektorów po-
        9.000tys.brutto.
      • Gość: były Geantowiec Re: Wrocławska prokuratora bada Kaufland IP: 195.85.227.* 02.02.05, 18:56
        Witam
        W jednym z at. gazety przeczytałem jak PIP przymierza się do karania
        kierowników. Brawo bardzo się ubawiłem czytając wypowiedź, pracownika PIP, że
        kierownik ma wpływ na to co co się dzieje i może się sprzeciwić. Ja właśnie tak
        myślałem ale prawda jest taka, że pracując w hiper. masz do wykonania określoną
        pracę i nie obchodzi nikogo że np do jej wykonania jest potrzeba większa ilość
        pracowników - po prostu ma być zrobione i kierownik albo nagina godziny pracy
        podwładnych albo sam tyra po 16-18 godzin dziennie. Ja wybrałem to 2
        rozwiązanie i jak tylko mogłem sprzeciwiałem się dyrekcji (broniłem
        pracowników) - efekt jest taki, że stwierdzono że nie radzę sobie z
        zarządzaniem ludzmi(nie chciałem żeby zostawali po godzinach) - efekt
        odszedłem (nie bez problemów) i dziś jestem szczęśliwym bezrobotnym.
        Ostatecznie nie dziwię się PIP i innym trzeba popracować w hiper. dopiero wtedy
        można zrozumieć jak to działa. ( jeśli idzie o kontrole przez 3 lata nie
        widzałem nawet jednej - hiper wawa)
        • Gość: ada Re: Wrocławska prokuratora bada Kaufland IP: *.hsd1.ma.comcast.net 15.04.05, 18:26
          PIP z najwieksza gorliwoscia kontroluje malutkie sklepiki,w ktorym zatrudniony
          jest 1 pracownik ,ikiedy wszystko jest w porzadku to czepiaja sie drobiazgow
          takich jak odleglosc lady od regalow ,ustawienie komputera pod odpowiednim
          katem.za malenkie przewinienia surowo karaja i rece opadaja iwlos na glowie sie
          jezy jak slysze,ze z wielkimi przestepcami nie radza sobie. nie radza sobie bo
          nie chca i tyle.
      • Gość: B.R.A.T. A co na to dyrekcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 23:28
        Znam osobiście dyrektorkę tego marketu i wierzcie lub nie, ona pracuje
        tygodniami po 20h na dobę ! Mam nadzieję, że ją w końcu wypieprzą z tego chorego
        sklepu ! Odzyskam siostrę :-)
      • tara1958 Re: Wrocławska prokuratora bada Kaufland 04.02.05, 13:02
        Prosze zainteresować sie równiez tym: jak ochroniarze Kauflandu traktują
        klientów. Jestem przykładem chamstwa jakiego doznałam i poniżania jako klient
        Zostałam posadzona o kradzież gumy do żucia na oczach dziecka zaciegnieto nas
        do pokoju gdzie zostałam obmacana na oczach córki po czym zamknięta
        przesiedziałam około pół godziny czekając na policję. Ja nic nie miałam bo nie
        ukradłam.Ponadto nie złapano mnie na kradzieży. Było to X 04 r. Skierowałam
        sprawe na policje. Nawet mnie nie przeproszono. Córka nie chce chodzić tam na
        zakupy. Widziłam podobne zdarzenie. Ponadto na moich oczach i przerazonej córki
        wszedł jakiś meżczyzna i zaczął sie przebierać w pomieszczeniu w którym
        przebywałam. pisze ponieważ o prawach dowiedziałam się z gazety, że ochroniarz
        nie jest uprawniony do przeszukania, bo jest pracownik sklepu.
      • Gość: JANOSIK NIE Dajmy sie wykorzystywac!!! Ludzie. Nie bojcie IP: *.marketscore.com / 216.148.246.* 10.02.05, 00:17
        sie!!!! Zbierajcie sie, organizujcie i bojkotujcie takie zachowania i
        zbierajcie dowody przestepstw. Wszyscy wiemy, jakie to praktyki sa w
        sueprmarketach... I to za takie grosze tak sie ponizac???? Ludzie. walczcie o
        swoje pieniadze i o godnosc. Nikt za was tego nie zrobi. Wierzcie w siebie i w
        sile grupy!!!
      • Gość: rm Re: Wrocławska prokuratora bada Kaufland IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 09:41
        Pomijając istotę sprawy, która jest ewidentnym wyzyskiem, uważam, że uzdrowić
        należy system obrony pracowników. Po pierwsze kontrole obojętnie z jakiego
        urzędu są przekupne i za puszkę szynki w markecie pan kontroler nic nie
        spowoduje. Zresztą ich uprawnienia nakładania kar są śmieszne i dotyczą
        maluczkich, którzy też są do tego zmuszani przez zarządy firm. Po drugie
        związki zawodowe aby mogły efektywnie działać w imieniu obrony interesów
        pracowniczych nie mogą być opłacani przez pracodawcę. Należy więc zmienić
        ustawę o związkach zawodowych. Może wtedy znajdą się tam autentyczni
        działacze a nie polityczne szumowiny i przyrośnięci do stołków pseudoobrońcy
        pijący z prezesami firm, którzy uaktywniają się tylko przed kolejnymi wyborami
        do władz.rm.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka