Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Degradacja

    30.01.05, 06:29
    Czy kiedykolwiek w zyciu zostaliscie dotknieci degradacja przez Dyrektora
    Buraka? Nie potrafie opisac zalu, po 5ciu latach dobrego funcjonowania na
    stanowisku, wlacznie z nagrodami, nowymi pomyslami, strategiami akceptowanymi
    przez gore, trudno tu wszystko wymienic, ale przede wszystkim serce wlozone w
    we wszystko, nagle degradacja. Jak ludzie na was wowczas patrzyli?Czy tak
    bardzo Was to bolalo?Czy mysleliscie ze to koniec wszystkiego?Ze w gruzach
    legly Wasze ambicje?I co robic potem?Byc zwyklym pracownikiem, owszem
    potrzebnym , bo to specyficzna branza. Zal sciska serce. A zdrugiej strony to
    nie do pomyslenia zeby taki burak mial nad nami wladze, zeby mial wplyw na to
    co czujemy, rzadzil naszymi emocjami i mial wplyw na zycie prywatne, bo
    przeciez czesc pracy i problemow z nia zwiazanych przenosimy do domu.Plakac
    sie chce nad tym, ze burak nigdy nie zrozumie tego co czujemy...
    Obserwuj wątek
      • Gość: Gość Re: Degradacja IP: 195.117.164.* 23.03.05, 16:41
        rozumiem Cię, przyzyłam coś takiego, jednak w życiu odnosi się sukcesy ale też
        i ponosi porażki niekoniecznie zasłużone
      • Gość: mrówka Re: Degradacja IP: *.devs.futuro.pl 30.03.05, 19:30
        Mnie to spotkało po prawie 20 latach pracy! A burak i burakowa (nie mogę ich
        potraktować nawet dużą literą) osiągneli swój cel kosztem mojego odejścia z
        pracy, mojego zdrowia, utratą przeze mnie kontaktu z ludźmi, chociaż to akurat
        może i dobrze, bo ci ludzie-koleżanki, okazali się ludzikami bardzo
        zastraszonymi przez buraki. A teraz choć z niemiłymi wspomnieniami, ale już
        wyszłam na prostą. Pracuję z dobrymi (chyba) ludźmi i jestem spokojniejsza.
        Zyczę poprawy sytuacji i zamknięcia dawnych spraw w najgłębszej szufladzie
        niepamięci.
        • Gość: pin Re: Degradacja IP: 217.173.203.* 07.04.05, 20:24
          ..tak ale jak znaleść nowa pracę?? ja tez tyle lat w firmie...i
          nale...boże ..co robic takie bezrobocie i 40-stka na karku.. :(
          • Gość: mrówka Re: Degradacja IP: *.devs.futuro.pl 07.04.05, 21:17
            40-tka, no to jeszcze calkiem nieźle!
            Koniecznie szukać i telefonicznie i piechotką i internetem jeśli dostępny.
            W ciągu roku znalazłam 4 różne co prawda, ale do przyjęcia prace.
            Nawet nie najciekawsza oferta jest lepsza od zalamywania się i trwania w
            bezruchu, BO CZAS UCIEKA!!!!
            Powodzenia!
            Powiadom jak coś znajdziesz!
            • Gość: D Re: Degradacja IP: *.chello.pl 08.04.05, 00:49
              Dlatego na Zachodzie jest zasada "out or up" !!!
      • Gość: leniuch102 Cóż, pracujemy dla chleba.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.05, 23:25
        Burak jaki jest każdy widzi i nie ma sensu przejmowanie się jego werdyktami a
        tym bardziej oczekiwanie, że cokolwiek zrozumie. Ja tam wiodę swe życie zawodowe
        na najniższym możliwym szczeblu w branży, "bez rozczarowań i pocieszeń", choć
        nie twierdzę, że to strategia dla wszystkich. Ale praca - pracą, życie - życiem.
        Sukcesów na innych polach niż zawodowe życzę, skoro w pracy rządzi buractwo.

        leniuch.blox.pl
      • Gość: Pit Re: Degradacja IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 09.04.05, 23:45
        To przykre - też tego doświadczyłem przy wielkiej pomocy k... państwa
        polskiego. Płaciłem kilkadzisiąt tysięcy zł.podatku doch.od osób fizycznych,
        kilkaset tysięcy VAT. Nie oszukiwałem, nie zaniżałem podatków. Państwo okradło
        mnie, a moj wspólnik zrobił mnie w trąbę, wywalił ze spółki i upokarzał jako
        zwykłego pracownika. Zwolniłem się z pracy. Nie płacę i nie będę już płacił
        podatków w Polsce. Pracy nie mogę znaleźć. Dostałem jedynie propozycję
        roznoszenia ulotek (posiadam podwójne wykszt.wyższe (prawo,ekonomia),dobra
        znaj.j.ang(TOEFL),język ros.,dośw.w pracy informatyka,dośw.w handlu
        międzynarod.,dośw.w prowadz.dział.gosp.itp....) Jestem wdzięczny Polskiemu
        Państwu za to co robi dla młodych,wykształconych ludzi, którzy muszą uciekać za
        granicę, aby zarobić na życie... Z moich znajomych nie ma już praktycznie ludzi
        wykształconych pracujących w Polsce za marne grosze. A ja... sprzedaje
        drobiazgi na rynkach i targowiskach i w ten sposób zarabiam na życie... QUO
        VADIS... Polsko...
        • nihiru Re: Degradacja 18.04.05, 10:15
          Nie rozumiem: masz pretensje do państwa, że Cię wspólnik zrobił w trąbę? Trzeba
          go było pilnować!
          Że płaciłeś podatki, a teraz nie możesz znaleźć pracy? A co jedno z drugim ma
          wspólnego? Człowieku, obudź się: komunizm odszedł 15 lat temu! Teraz każdy
          odpowiada za siebie i jesli sam nie znajdziesz sobie pracy, to nikt Ci jej da.
          Zyczę powodzenia. Jesli naprawdę masz takie kwalifikacje jak piszesz - chociaż
          z tym to różnie bywa (ostatnio dziewczyna, która twierdziła że ang zna
          znakomicie, "free movement of goods" przetłumaczyła jako "nieformalne
          porozumienie z Bogiem":)) - to nie powinieneś mieć takich problemów ze
          znalezieniem pracy. Chyba że szukasz tak jak jeden mój znajomy: wysyła 4
          (słownie: cztery) oferty w miesiącu i dziwi się, że jeszcze nic nie znalazł!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka