Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nauczyciel - najgorszy zawód?

      • Gość: alicja fora dla nauczycieli - zapraszam IP: *.icpnet.pl 10.02.05, 23:52
        English Teachers:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21006
        Nauczyciele:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22449
        • Gość: fiojoonnaaa Re: fora dla nauczycieli - zapraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 16:10
          przeczytałam cały wywód nauczycielski ufff.Mój boże ile jadu w tych ludziach aż
          się boję, od 5 lat jestem nauczycielką i przeraża mnie co sie ze mną stanie za
          pare lat . Wierzę ,że wkurza w szkole wszystko -ale ludzie -jak nie popatrzymy
          na to optymistyczniej to zwariujemy! Czy my coś tym utyskiwaniem zmienimy?Czy
          cofna dzieki temu awans? biurokracje?dzieci będą bardziej wychowane?NIE!a my
          sie wykończymy a ten cały żal przelewamy przeciez na nasze rodziny oni tez maja
          pewnie tego dosc. Pomyślcie troche o sobie, bądźmy troche egoistami .Dajemy
          duzo z siebie ale dajmy też coś sobie.i proszę nie wytykajcie mi błędów czy
          stylistyki. dzieci ucze poprawnie a teraz jest weekend i mam stylistyke w
          nosie .od dzisiaj do pn rano NIE JESTEM NAUCZYCIELEM! ide na imprezę . do kina
          i na spacer..o! całuski dla wszystkich .WYLUZUJMY! SWIATA NIE ZMIENIMY
      • Gość: TiTo Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: *.sm-rozstaje.pl 15.02.05, 10:13
        Jestem absolewntem AWFiS i juz od trzech miesiecy poszukuje pracy jak
        nauczyciel w szkołach podstawowych i ponadgimnalzjalnych. Nie wydaje mi sie aby
        nauczyciel był najgorszym zawodem, oczywiście moze tak mówić osoba, która nie
        nadaje sie do pełnienia tej "służby". Miałem praktyki w szkole podstawowej jak
        i w liceum. Czuełm sie wyśmienicie, a wszyszcy wiemy jak uczniowie z
        lekceważenie traktuja praktykantów, ale jesli masz wiedze i zdolnosci zasłuzysz
        sobie na szacuenk wszrod uczniów jak kadry nauczycielskiej. Uśmich na twarzy i
        zaangażowanie uczniów bedzie dla ciebie najlepsza nagroda. Jak zaczynałem
        praktyki to na moich zajeciach było tylko 5 osob cwiczacych na 25:) ale juz na
        drugich byli wszyscy cwiczacy. Jak kończyłem praktyki zostałem cudownie
        pożegnany .Utwierdziłem się w przekonaniu, że praca z młodzieżą może stanowić
        źródło satysfakcji. Pozdrawiam:)
        • Gość: gabry Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 15:12
          Jak długo miałeś te praktyki? Miesiąc, dwa lub trzy? Praktyki to jeszcze nie
          praca, w podstawówce jeszcze ujdzie, spróbuj w gimnazjum. Będąc nauczycielem wf
          nie musisz tak długo siedzieć nad przygotowaniem lekcji,nie musisz sprawdzać
          sprawdzianów itd., a wf to akurat lekcja, którą młodzież z reguły lubi, więc nie
          pisz, że nauczyciele pisząc o swojej pracy, że jest najgorsza, są bez powołania,
          nie masz zielonego pojęcia jak to wygląda naprawdę, ale życzę ci powodzenia,
          może ty akurat będziesz zadowolony ze swojej pracy.
          • Gość: czarny Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 11:54
            przeciez te lenie maja tyle wolnego ze nierozumiem jak tu mozna mowic o ciezkiej
            pracy!? wakacje, ferie zimowe,ferie swiateczne, wszelkie bonusowe "dni i
            swieta", wszystkie kace i inne niedolegliwosci, urlopy itp. lenie zadufane w
            sobie i tyle! a placa moim zdaniem jak najbardziej odpowiadajaca (i tak za duzo!)!
            • Gość: biały Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 18:46

              A ty to chyba mieszkasz na innej planecie?
        • Gość: h. Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:53
          to jesteś " nie zły", ja jak mialem praktyki tez bylo cudownie gorzej jest
          teraz jak juz zaczalem pracowac w tym zawodzie. Tobie zycze zeby bylo tak jak
          na praktykach.
      • Gość: Orka Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: 195.205.27.* 16.02.05, 11:53
        Bycie nauczycielem nie jest latwe ale coz latwego mamy w zyciu? To prawda, ze
        uczac kilka rownoleglych klas mozna skorzystac z 1 konspektu ale pamietajmy, ze
        kazdy zespol klasowy jest inny i lekcje sa inne.Moi panstwo: dydaktyka to jedna
        sprawa a problemy wychowawcze to druga.Nawet wazniejsza!!!Coraz trudniej
        wprowdza sie wiadomosci uczniom, ktorzy nie widza potrzeby uczenia sie. Bieda,
        brak pracy .. dziala bardzo niekorzystnie na mlodych ludzi. Dzielny nauczyciel
        probuje( z roznym skutkiem) pokazc cos czego inni nie widza lub nie chca
        widzec. chyle czola przed nauczycielami. Orka
      • Gość: nauczyciee Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: *.icpnet.pl 17.02.05, 07:53
      • Gość: Rys Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: *.luna.one.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 09:54
        ja pracuję w gimnazjum juz od trzech lat. Jak jeszcze wytrzymywałem na
        początku, tak teraz 'na gwałt' szukam pracy. To co teraz się dzieje w szkołach
        to jest parodia w ogóle czegokolwiek co można nazwać nauczaniem. Ja jestem
        anglistą. Mógłbym na prawdę świetnie ich nauczać tego angielskiego, znam
        nowoczesne metody, aktywizujące- angielski to przecież przyszłość. Ale:
        1)dostaję za to śmieszne pieniądze
        2)jest tak duża patologia
        3)po czterech/pięciu/czasami trzech godzinach pracy do domu wracam tak
        zdenerwowany i z tak poszarpanymi nerwami, że jak ktoś nie pracował w szkole,
        to nie uwierzy

        Szkoda gadać!!!
        Doradzam wszystkim, którzy myślą, aby zostać nauczycielami- nawet nie próbujcie,
        no chyba, że traficie na wiejską szkołę, do której chodzą dzieci rodziców,
        którzy jeszcze nimi się interesują, dyrektorka sobie z wszystkim radzi no i
        wiele wiele innych. Słowem, odpuśćcie sobie!!!
        • Gość: echtom Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 10:20
          Pracowałam, przeżyłam, uwierzę. Pisałam o tym gdzieś na początku wątku. Zgadzam
          się, że wiejska podstawówka to najlepsza nisza rynkowa, zwłaszcza dla anglisty.
          Teraz może rynek trochę się nasycił w porównaniu z poprzednią dekadą, ale w
          kujawsko-pomorskim i paru innych rolniczych województwach chyba nadal nas
          potrzebują. Dzieci grzeczniejsze i wcale nie takie tępe, jak to się w miastach
          uważa, sporo zmotywowanych, bo wiedzą, że nie mają alternatywy w postaci szkoły
          językowej. Środowisko życzliwe i doceniające pracę, dodatek wiejski min. 10 %
          (w najtłustszych latach miałam 40-50%, teraz chyba trochę to zmalało).
          Największy problem to zupełnie nieuzasadnione poczucie degradacji i "zesłania"
          na prowincję - jak się przełamie ten stereotyp, zyskuje się szansę na
          satysfakcjonującą pracę i ciekawe życiowe doświadczenie. Tylko w razie
          konieczności powrotu przeskok do miejskiej szkoły może być bolesny.
        • Gość: kiki Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 10:25
          a ja myślę, że problem jest w braku przepisów prawnych, które uktróciłyby
          chamstwo uczniów, ich łamanie praw - szczególnie w gimnazjum i sprawiły, że
          prawo do nauki nie byłoby martwym zapisem prawa. Uczniowie, którzy to prawo
          łamią powinni byc relegowani ze szkól z obostrzeniami i konsekwencajmi dla
          rodziców (patrz Holandia, Belgia)finansowymi i prawnymi.Szkoła, jak każda praca
          ma blaski icienie, ale brak konsekwencji prawnych dla łobuzów, z którymi nikt
          sobie nie radzi sprawia, że często praca z młodzieżą staje się horrorem.
          • Gość: Rys Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: *.luna.one.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 10:40
            Formalnie uczeń- czy tego chce czy nie- musi skończyć gimnazjum. Chamstwo
            objawia się często gdzieś w drugiej, może na początku trzeciej klasy. A
            procedura usunięcia takiego ucznia trwa.... i trwa..... Niestety. Nauczycielom
            pozostaje po prostu się z nimi męczyć. Uczę też w podstawówce. Mam 6 godzin. W
            grupie chłopców( 11-u) jest dwóch pajaców z kuratorem. Jeden ma już załatwione
            nauczanie indywidualne. Drugiemu nic nie można zrobić. To dziecko ma 12lat,
            wulgarnie się odzywa do każdego nauczyciela, do dyrektorki ostatnio
            powiedział: 'spier...'
            A ja tak chciałem być dobrym nauczycielem.
            Wydawało mi się, że jak tylko się chce, to można ich zmotywować.
            Ja rozumiem, czego wymagac od ucznia skoro rodzic jest jeszcze gorszy!!!
            Tak, tak drodzy Państwo!
            Trzeba zacząć od rodziców
            Ale zanim ktoś z Ministerstwa dojdzie do takich myśli i zanim zacznie
            wsłuchiwać się Ministerstwo w głósy nauczycieli.....ja już nim nie będę
            • Gość: Rys Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: *.luna.one.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 10:41
              A wraz ze mną mnóstwo innych nauczycieli, którzy się po prostu zamęczyli...
              Wyczerpali psychicznie??????/
          • Gość: DrapieżnaBelfrzyca Łobuzy w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:13
            Właśnie, mało kto podnosi ten temat, a jest on palący. Wydaje mi się jednak, że
            jest tu jeszcze jeden aspekt sprawy, nastawiający bardzo pesymistycznie.
            Nauczyciel jest postawiony w sytuacji absolutnej bezradności wobec nagannego
            zachowania ucznie nie tylko przez brak przepisów pozwalających takiego ucznia
            ukarać, lecz przez cały pseudowychowawczy system, polegający na pozbywanie się
            odpowiedzialności i umywanie rąk przez kolejne szczeble hierarchii szkolnej.
            Uczyłam przez pewien czas w dużym gimnazjum na dużym osiedlu, i wiem, jak to
            wygląda. W większości szkół udaje się, że wszystko jest w porządku, dopóki nie
            wydarzy się tragedia. I nawet później. Narkotyki? Są, ale nie u nas w szkole.
            Póki nie okaże się, że w ubikacji znaleziono dziewczynkę bliską śmierci (jej
            koleżanki zresztą przez godzinę wahały się, czy warto zawiadamiać nauczycieli,
            dowiedziano się o tym przypadkiem). Co wtedy? Ależ u nas tego problemu nie ma,
            ona tylko pierwszy raz spróbowała, to był przypadek! A państwo powinni się
            skupić na skrupulatnym pełnieniu dyżurów (w kiblach ich nie wyznaczono)! W tej
            atmosferze nikt nie odważy się podnieść sprawy na Radzie Pedagogicznej. Tam
            obowiązuje ściśle określona, fikcyjna rzeczywistość. Nauczyciele, nie wiem, czy
            tylko tam (pewnie nie), boją się stracić pracę. Stały temat - jak zapewnić
            nauczycielom bezpieczeństwo na przerwach? No jakże - zainstalować monitoring!
            Wychowywać? Jak ma wychowywać nauczyciel, który wobec uczniów znajduje się
            właściwie w położeniu służebnym? Ojciec najgorszego chuligana grywa w tenisa z
            dyrektorem, a jego kumple nie chcą być gorsi - dziwić się im? Po zwróceniu
            uwagi skandalicznie zachowującej się dziewczynie ta wyciąga mnie z klasówki w
            innej grupie i każe się tłumaczyć przed wychowawczynią - "Pani X panią wzywa!".
            Okazuje się to wymysłem spryciary. Wzywam rodziców do szkoły. Dostaję wezwanie
            do dyrektora. W gabinecie zastaję rodziców i pryncypała. Wyjaśniam, co
            rzeczywiście zaszło, sytuacja mówi sama za siebie. Matka: "My ją dobrze
            wychowujemy...". Po wyjściu rodziców dyrektor prosi" "Mam nadzieję, że nie
            będziesz wyciągała z tego konsekwencji"... No cóż, przy takiej działalności
            wychowawczej pozostaje już tylko monitoring i patrole firmy ochroniarskiej.
        • Gość: kate Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.05, 14:33
          Dwa lata pracowalam w szkole. Nigdy wiecej! Patologia, chamstwo uczniów
          itd.....nie chce sobie tego nawet przypominac.........koszmar
      • Gość: Fizyk Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 18:16
        nie ma gorszej i niewdzięcznej pracy. Przede wszystkim jesteś po studjach ,z
        nie bylejaką oceną. Dostajesz taki pieniądze ,że ani się dobrze wyżywić, nie
        starcza na opłaty prądu , gazu czynszu, śmieci ,wody telefonów.A masz
        świadomość ,że tak wielkie pieniądze trafiają do ludzi którzy ukradli państwowy
        majątek i są monopolistami. Polak nie potrafi sam uczciwie rządzić myśleć o
        innych,ma tylko własne dobro.A młodzież to truda społeczność . Nauczycielow
        nic nie wolno. Nawet jak w gębe dostanie to musi być potulny. Urok pracy
        nauczyciela.W tym kraju nie będzie lepiej bo kto nami rządzi,czy to
        odpowiedzialni obywatele za naród.
      • iwona000 Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? 22.02.05, 18:18
        o rany ;//// wiecie co jak czytam co piszecie to sie załamuje:// Studiuje na 2
        roku dwa kierunki Wczesną Interwencje i WychowaniePrzedszkolne i moze od
        pazdziernika rozpoczne zaocznie logopedie...co tu duzo pisać załamka totalna az
        odechciało mi sie studiować ;-( Dzis rozpoczelam praktyki w przedszkolu
        grupa4latków bardzoooooo jestem zadowolona,było super...jednak jak czytam to co
        piszecie to juz sama nie iwem co ja własciwie chce robić a własnie teraz gdy
        jestem młoda powinnam sie zdecydowac i jakos ukierunkować..Mozecie mi napisać
        ile właściwie moge zarobić pracując jako wychowawca w przedszkolu zarówno
        prywatnym jak i tymi "osiedlowym" <nie znosze tego określenia> .....w tym
        przedszkolu ,w którym dzis pracowalam nauczycielki pracuja tylko po 6h
        dziennie..juz wyobrażam sobie ich miesieczne pensje;-(( chyba juz zaczne
        oszczedzac i dkładać na życie JESTEM ZAŁAMANA!!!!!!!!! może powinnam wybrac
        zarzadanie marketing czy jakas ekonomie tak jak wiekszosc moich znajomych yhh
        tylko siąść i płakać ;-((
        • kapuhy_a Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? 22.02.05, 18:44
          hehe...ja od 3 lat szukam pracy jako nauczycielka...jestem po dwóch
          pedagogikach,dodatkowo skończyłam studium żeby podnieść sobie kwalifikacje i
          uzyskać lepszy start i to by było na tyle..pensja w przedszkolu państwowym to
          ok 700zł,w prywatnym możesz mieć nawet1200...i to tyle...pod warunkiem,że uda
          ci się dostać pracę...raczej to praca niemal charytatywna...bo przecież
          dodatkowe pomoce do zajęć robisz z własnej kieszeni,no i dokształcasz się też
          na różnych kursach,za które niekoniecznie chcą zwracać pieniądze...a gdzie
          dojazdy do pracy,życie,opłaty???
          Coraz bardziej żałuję,że wybrałam kierunek,który mnie pociągał...nie pomyślałam
          ekonomicznie...
      • Gość: Olas Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 20:10
        Myślę,że wiele zależy od tego jakiego się przedmiotu uczy i czy się chce
        awansować. Ja uczę historii, nie mam dużo sprawdzianów i klasówek do
        poprawiania, wypracowań nie piszą w ogóle.Do lekcji muszę się przygotować ale
        nie zajmuje mi to dużo czasu. Nie wyczyniam cudów na lekcji, zresztą i tak się
        nie uczą, bo po co???
      • Gość: ALI Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.04.05, 09:13
        Mam żonę nauczycielke i potwierdzam ,że przy dzisiejszej zidiocialej ( w
        większości) mlodzieży - ten zawód jest NAJGORSZY i nigdy nikomu nie należy
        zyczyć aby zostal nauczycielem!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: ex-teacher Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.05, 09:48
          Zgadzam sie w 100%.
      • vitmik Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? 19.04.05, 10:09
        urzedas
      • Gość: Iza Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: *.man.rsk.pl 19.04.05, 10:49
        Pracowałam jedno półrocze w gimnazjum na zastępstwie. Podobało mi sie nawet
        chwilami, ale tylko chwilami. Były klasy w których czułam sie jak w
        poprawczaku, taki poziom chamstwa i bezczelności. Nauczanie jest fajne, ale
        stosy papierów zwłaszcza dla wychowawycy i uczniowie którzy są całkowicie
        bezkarni (zwłaszcza drażni ich pani na zastępstwie, co z tego że wystawia oceny
        na półrocze)sprawia, że nie jestem pewna czy chciałabym znowu tak się użerać.
        To ogromnie wyczerpująca fizycznie i psychicznie praca. Nie dla każdego,
        zwłaszcza teraz gdy uczniowie są tak trudni i na niczym im nie zależy. W każdym
        razie te kilka miesięcy w szkole sprawiło, że chylę czoła przed nauczycielami.
        Tak to już jest,że dopóki nie spróbujesz, to trudno uwierzyć jak naprawde jest
        w szkole i że te sławne 18 h to mit. Uczyłam 2 przedmiotów i miałam
        wychowawstwo i zero czasu dla siebie. Nikt nie uwierzy dopóki sam nie zacznie
        pracowac w szkole.
      • Gość: mia Chętnie się zamienię!!! IP: *.man.bydgoszcz.pl 19.04.05, 17:40
        Jesli ktoś jest niezadowolony z pracy nauczyciela proponuję się zamienić. Ja
        szukam pracy w szkole od dłuższego czasu, jestem polonistką. Obecnie pracuję
        jako podnóżek szefa czyli sekretarka, pomywaczka, sprzątaczka, bufetowa itp. W
        papierach mam stanowisko asystentki dyrektora (śmiechu warte). Ludzie opanujcie
        się! Nie macie tak źle jak wam się wydaje. Poszukajcie innej pracy, a po pół
        roku wrócicie z podkulonym ogonem. Proponuję zamianę - chętnie odstąpię swoje
        miejsce pracy.
        • Gość: aśka Re: Chętnie się zamienię!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.05, 07:05
          Ty cały czas jedno.......
          Chcesz to zostań tą nauczycielką, ale nie wypowiadaj się jak nią nigdy nie
          byłaś. Jeśli tak narzekasz na Twoją obecną pracę, to w szkole się wykonczysz
          nerwowo i dopiero bedziesz NARZEKAĆ i płakać...
          Po pół roku w szkole wypowiadaj się na powyższy temat a nie teraz.

      • Gość: mia Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: *.man.bydgoszcz.pl 20.04.05, 08:17
        Kształcąc się na nauczyciela wiedziałaś co robisz! Trzeba było wybrać inny
        kierunek, a nie teraz narzekać. I powtórzę jeszcze raz. Jest wielu, którzy
        chętnie bardzo chcieliby pracować w szkołach Z POWOŁANIA a miejsca zajmują im
        takie MARUDY!
        • Gość: aśka Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.05, 09:06
          Absolutnie się nie kształciłam na nauczyciela. Ale jak nim byłam to starałam się
          robic to z usmiechem i dać z siebie wszystko.


          Natomiast jeśli dla Ciebie upokorzeniem jest praca asystentki i tak na nią
          narzekasz, to jeszcze będziesz marzyć, żeby do niej wrócić...
          Na tym kończę dyskusję.Odezwij się jak juz będziesz opracować w szkole.
          • Gość: Miki Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 12:35
            Nauczyciele to takie święte krowy.Robić im się nie chce i ciągle tylko
            narzekają...Zaprosiłabym ich do pracy w prywatnej firmie to dopiero mieliby
            powody do narzekań ,lenie!!!
            • Gość: prenatka Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: 83.238.4.* 21.04.05, 21:23
              Miki, to zaproś mnie, nauczycielkę, jak to określiłaś, "świętą krowę" do swojej
              firmy. A ja już teraz zapraszam Cię do mojej szkoły. Jak nie spróbujesz,nie
              dotkniesz, nie zobaczysz, to nie uwierzysz.
            • Gość: aga Re: Nauczyciel - najgorszy zawód? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.04.05, 15:15
              " Świeta krowo" z firmy wątpię, żebyś ze swoją postawą wytrzymała choc tydzień w
              szkole. Taki przeskok: z firmy do szkoły mógłby się skończyc u Ciebie szokiem,
              więc sama nie narzekaj, tylko ciesz się z pracy w firmie.......

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka