Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    09.03.05, 11:46
    CZY JEST ZNANE TO W POLSCE? TE PRODUKTY?CO O NICH MYSLICIE?
    Obserwuj wątek
      • Gość: md. Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 11:54
        Przynajmniej od 8 lat.I juz nie tak "modne"
        • cover_wielki Re: AMWAY 09.03.05, 11:56
          To oni jeszcze robią jakies interesy ? A z kim ?
        • Gość: onka Ta firma jeszcze działa w Polsce? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 29.03.05, 11:54
          Kiedyś trudno sie było opędzić od nich a teraz cisza !
          • Gość: onka Re: Ta firma jeszcze działa w Polsce? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 29.03.05, 12:03
            Parę lat temu zostałam zaproszona na rozmowę w sprawie pracy do firmy "handlowo-
            budowlanej" (tak się przedstawili w czasie rozmowy telefonicznej). Poszłam a
            tam Amway! Firma handlowa - to rozumiem, ale dlaczego budowlana tego nikt nie
            potrafił mi wytłumaczyc hihi...może chodziło im o budowanie napięcia przed
            rozmową ;)
          • kreative Re: Ta firma jeszcze działa w Polsce? 29.03.05, 12:50
            a to dziwne, bo wlasnie zaliczylismy najlepszy rok w histori... tak w polsce
            jak i na swiecie :)))
            firma budowlana....hmmm ...kolejna osoba, ktora spotykala sie ze zlodziejami,
            ktorzy chcieli i pojechali sobie po naszej reputacji....
            DZIEKI BOGU U NAS JEST INACZEJ...
      • fnowakowski Re: AMWAY 09.03.05, 11:58
        95% zysków AMWAY trafia do 0,2 procenta dystrybutorów

        30% zystów AMWAY pochodzi ze sprzedazy materiałów "edukacyjnych"


        oczywiście możesz te dane interpretować jak chcesz ale ja powiem trzy slowa

        manipulacja
        piramida
        oszustwo
      • losiu4 Re: AMWAY 09.03.05, 12:14
        znane jest od dość dawna. I nie cieszy się ta firma zbyt dobrą opinią. Co do
        produktów: może i dobre, ale drogie. Jest mnóstwo innych produktów
        zastepujących amwayowskie "kosmiczne technologie", a o wiele tańszych.

        Pozdrawiam

        Losiu
      • robociarz Re: AMWAY 09.03.05, 13:25
        Rodzaj sekty.
        Ale wyznawców chyba coraz mniej...
        • Gość: to ja Re: AMWAY IP: 83.224.64.* 09.03.05, 15:32
          to zadna sekta, rtlko informacha .dziekuje Wam za informacje
          • egon.olsen Re: AMWAY 09.03.05, 16:07
            www.kulty.info/tech/art.php?id=63
        • Gość: skory Re: AMWAY IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.03.05, 13:03
          Poproszę o źródła tych "rewelacji". A może to zwykłe wymysły? ;)
      • zaga25 Re: AMWAY 09.03.05, 15:52
        Nie wiem czy sekta czy nie ale produkty rewelacyjne. Ja tylko te stosuję mimo
        że drogie to tak wydajne że tyle samo kasy bym wydała na częstsze kupowanie
        innych - tańszych.
      • Gość: geeeg Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 18:17
        a co to jest amway
        • Gość: Eliza Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 19:11
          Co, Lolka, znudzilo ci sie naganiac ludzi do niby-pizzerii na
          Sardynii /poczytajcie sobie o tym ludziska na Praca-zagranica/ , to sie
          schwycilas za amway. Ta sekta , bo to jest sekta, gdyz manipukuje ludzmi, jest
          w Polsce nie od 8 lat, jak ktos napisal, ale od prawie 12. Bardzo glosne sa
          polskie filmy dokumentalne o tych oszustach i procesy sie tocza w polskich
          sadach. Na pewno w Internecie duzo mozna o tym przeczytac, nie sadze, zeby w
          Polsce mozna jeszcze bylo kogos na to nabrac. Warto poszukac i obejrzec te
          filmy, bo tam Amway i jego metody oglupiania naiwnych ludzi sa pokazane, jak na
          dloni.
          • Gość: lolka Re: do Lolki naganiaczki IP: 83.224.64.* 10.03.05, 11:48
            kochana Eliza, ja nie poganiam nikogo, wlasnie juz sa osoby ktore przyjechaly
            do pracy ktore znalazlam tu i pracuja jak normalne osoby, i Twoja to tylko
            zazdrosc.Przykre to co piszesz bo jak bys umiala jezyk sama bys powolala na
            prace czysta i w pieknym miejscu gdzie napewno Cie nie stac zeby przyjechac. Co
            do AMWAY chcialam sie tylko zapytac,ja znam AMWAY OD WIECEJ JAK 10LAT. To nie
            zadna sekta tylko sprzedaz produktow ktore sa drogie ale nie wszyscy maga sobie
            pozwolic.Tylko wydaja na produkty niskiej ceny a w ten sposub wydaja wiecej jak
            na Amway. Jezeli napisalam to tylko dla mojej informacji, ja nie znam
            wszystkich rzeczy co wyrabiaja polacy .Nie mowiac ze potrafia tylko napisac co
            im przyjdzie na rozum w danym momencie.To daje tylko znac ze niektore osoby
            mowia tak to co jedza, i z tego wychodzi ze ty jesz bardzo zle.
            • losiu4 Re: do Lolki naganiaczki 10.03.05, 13:31
              Gość portalu: lolka napisał(a):

              > Co do AMWAY chcialam sie tylko zapytac,ja znam AMWAY OD WIECEJ JAK 10LAT. To
              > nie zadna sekta tylko sprzedaz produktow

              nie tylko :) o czym ogladając film Dederki można się było przekonać... a
              czytając wspomnienia tych, którzy wdepnęli w Amway też można pewne wnioski
              wysnuć.

              > Tylko wydaja na produkty niskiej ceny a w ten sposub wydaja wiecej jak
              > na Amway.

              tak jakbym nie do końca był przekonany :)

              Pozdrawiam

              Losiu
              • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 10:29
                Losiu - ale z ciebie łosiu.
                film dederki to stek zmanipulowanych i sklejonych scenek odegranych przez
                aktorów z łódzkiej filmówki.
                idź lepiej obejrzeć pana kleksa i zobaczyć szczyt światowej nauki - tornistry
                szkolne ze śmigłem, dzieki którym dzieciaki latają do szkoły. w to też
                uwierzysz?
                • losiu4 Re: do Lolki naganiaczki 22.03.05, 13:30
                  myślisz że Dederko i GW kłamali:
                  praca.gazeta.pl/praca/1,55980,140067.html
                  to tylko jeden z odnośników.
                  Poza tym mam relację kilku osób którym ufam i którzy byli na spędach
                  rekrutacyjnych amwayowców.

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 14:01
                    tak, dederko klamie, poza tym to jest przestepstwo nieuczciwej konkurencji,
                    gdyz dederko byl oplacony przez firmy konkurencyjne.
                    poza tym GW opisuje te sytuacje slowami dederki, nie drugiej strony zaslaniajac
                    sie obrona wolnosci slowa, ktore nie jest wcale bardziej chronione nisz czesc i
                    dobre imie - gwarancje w konstytucji.
                    poza tym mozesz sobie szkolenia nazywac spendami - nie zmienisz faktu, ze te
                    spendy sa na co dzien PODRABIANE przez inne firmy, gdyz dzieki tym SPENDOM
                    amwya ma pzreszlo 7 000 000 000$ obrotu brutto rocznie i ponad 50% wzrost
                    obrotow w polsce. wlasnie dzieki tym spendom nauczylem sie generowac obroty w
                    okolicach 8 000zl na miesiac, tak jak dzieki spendom nazywanym wykladami
                    nauczylem sie zawodu mecenasa prawa, ktory daje mi ok 3 000 zl na miesiac.
                    'rekrutacja amwayowcow' - a co to wg ciebie jest??

                    UZYWASZ JEZYKA, KTORY MA NIBY POTWIERDZIC TWOJE REWELACJE. NIE ZMIENISZ FAKTOW.
                    • losiu4 Re: do Lolki naganiaczki 23.03.05, 11:52
                      e, nie, nie o to mi chodziło. Chodziło mi o Twój zarzut o wystepowaniu aktorów
                      z łódzkiej filmówki oraz o ten fragment z artykułu:

                      " Amway, Network Twenty One (firma sprzedająca produkty Amwaya) i wszystkich
                      siedmioro bohaterów filmu wystąpili do sądu z pozwem o ochronę dóbr
                      osobistych".

                      Kim byli ci bohaterowie? I czy Amway udowodnił Dederce, ze był opłacany przez
                      firmy konkurencyjne? Jeśli mógłbyś odpowiedzieć byłbym wdzieczny i być może
                      Amway nieco zyskałby w moich (i nie tylko moich) oczach.

                      Pozdrawiam

                      Losiu
                      • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 12:14
                        ok. to bylo tak:
                        dederko mial nakrecic film 'o pozytywnym mysleniu' - to takie haslo,
                        uogolnienie. mialo to byc na przykladzie firmy amway i jednej z organizacji
                        dystrybutorow, ktora dederko znal. kontaktowal sie on i na poczatku
                        wspolpracowal nawet z rzecznikiem firmy. w miedzyczsie jednak koncepcja zostala
                        amieniona (wplyw zewnetrzny) i powstal film, nie bedacy juz dokumentem sensu
                        stricto, lecz zbiorem przycinanych scenek ze spotkan tej grupy 'network21' +
                        pzreplatanych jakimis oderwanymi obrazami, majacymi podtrzymac teze autora +
                        (CO nAJWAZNIJSZE) scenkami odegranymi przez kilku uczniow lodzkiej filmowki,
                        np: scena, gdy aktor wykrzykuje cos na dachu i tym podobne kuriozalne i nie
                        majace nigdy miejsca sytuacje. to w ktoryms z wywiadow - wystarczy pogooglowac -
                        powiedzial nawet sam dederko, stwierdzil, ze scenek nie chcieli odgrywac
                        amwayowcy, to musial sobie poradzic inaczej, bo w innym przypadku jego wizja by
                        ucierpiala.
                        dlatego nie mozna tego filmu okrasic mianem dokumentu, lecz realizowanej wizji
                        i pogladow dederki. to tyle. a czy oni maja racje, czy nie, to mi juz sie nie
                        che rozstrzygac.

                        na procesach obroncami dederki i gwizdaly sa prawnicy wystepujacy czesto jako
                        przedstawiciele firm, ktore - powiedzmy - konkuruja na rynku z amwayem. znam
                        wokande, znam wyroki. w 1 pzrypadku pzrestepstwo sie przedawnilo i tlko dlatego
                        autorzy unikneli skaania.
                        to jest szyte grubymi nicmi.
                        ja znam amway i srodowisko (choc nie 'networku 21' od dziecka i wiem jak
                        oskarzenie kogos innego (bo przeciez nie mnie) moze ugodzic we mnie. z
                        praktykami pokazanymi w filmie nawet przez fragmenty prawdziwe nie spotkalem
                        sie. to jest rzeczowy biznes, ktorego metody najpierw wszyscy wysmiewali, a na
                        dzien dzisiejszy podrabiaja najwieksze koncerny z mniejszym lub wiekszym
                        rezultatem. o dederce juz wszyscy zapomnieli, tylko nieliczni - z sobie tylko
                        znanych powodow - zajmuja sie tym tematem.
                        ludzie czesto szukaja drugiego dna w czyms, czego nie rozumieja, a trudno
                        ocekiwac, by kazdy rozumial mechanizmy rynkowe i szkolenia, ktore owszem maja
                        na celu zmiane myslenia: z etatowca-pracownika na przedsiebiorce. kto chce ,
                        ten sie szkoli, kto nie, to nie.
                        ostatnio czytalem w amerykanskim wydaniu FORBESa artykul samego STEVA FORBES'a,
                        ktory okreslil AMWAY mianem jednej z tych dobrych rzeczy, ktore USA daly
                        swiatu. (numer z lutego 2005)
                        ja ufam autorytetom
                        • losiu4 Re: do Lolki naganiaczki 23.03.05, 19:01
                          czekaj, chodziło mi o te kilka osób z samego (jak rozumiem) emłeja. Wystepowały
                          czy też nie? To co puścił z ich udziałem p. Dederko to prawda czy też nie? I na
                          czym manipulacja Dederki w tym przypadku polegała?

                          Pozdrawiam

                          Losiu
                          • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 19:16
                            no oczywiscie, ze osoby prawdziwe tez wziely udzial w tym filmie, jednak ich
                            wypowiedzi byly powyrywane z kontekstu. ja jako emłejowiec nie podpisuje się
                            pod tym, co oni tam pletli. ten obraz najzwyczaniej nie odnosi się do
                            normalnego biznesu. i tyle.
                            pan dederko powycinal wszystko bardzo zgrabnie tak, by film potwierdzal jego
                            tezę. to taki film propagandowy.
                            czy moze widziałeś film Rydzyka i TV Trwam o Przystanku Woodstock? to symilarne
                            przypadki zbudowane na kanwie prawdy, lecz fałszujące ją do tego stopnie, że
                            wychodzi w krzywym zwierciadle.
                            bądźmy poważni. dystrybutorów amway jest naświecie ponad 3,6 miliona. rzecz
                            jasna, ze zdarzą sie pzrykre ewenementy posiadające nośność medialną. tak jak w
                            przypadku księży pedofili. niewielka część wpływa na to, ze wszystkich sie o to
                            podejzrewa. to jest zwyczajnie niesprawiedliwe i krzywdzące dla reszty.
                            gdyby tak bylo, to wydaje mi sie, ze menegerowie amwaya by unikali rozgłosu,
                            natomiast zablokowanie emisji mialo inne załozenie - bez drugiego dna. prawda
                            jest prawdą. wg mnie możnaby opublikować ten film, lecz nie jako dokument i
                            już. bo to jest nie film dokumentalny, lecz wizja jednego człowieka, który ja
                            obrazuje.
                            niestety szkaluje on przy tym moją skromną i uczciwa osobę i to, co ja widzę,
                            ze jest ok. nikogo nie zmuszam do przyjęcia mojego punktu widzenia, jednak jest
                            on wynikiem moich osobistych kalkulacji i w życiu nie dałbym sie nabrać na
                            peerelowskie sztuczki jednego kuglarza, który sam stwarza fakty medialne.

                            może widziałeś jakieś spotkanie. pewnie tak. wiedz jednak, ze one są różne.
                            ludzi jest cała masa. dzięki bogu u mnie jest inaczej niż w epizodach z filmu.

                            pozdrawiam.
                            • losiu4 Re: do Lolki naganiaczki 23.03.05, 21:04
                              Gość portalu: cuzamen napisał(a):

                              > no oczywiscie, ze osoby prawdziwe tez wziely udzial w tym filmie, jednak ich
                              > wypowiedzi byly powyrywane z kontekstu. ja jako emłejowiec nie podpisuje się
                              > pod tym, co oni tam pletli. ten obraz najzwyczaniej nie odnosi się do
                              > normalnego biznesu. i tyle.

                              cóz, z przykrością muszę stwierdzić ze moje własne i paru znajomych odczucia są
                              diametralnie inne. Na spedach właśnie takie nośne hasełka były deklamowane,
                              namolność naganiaczy sięgała zenitu (telefony po północy itp). Jeśli masz wpływ
                              w centrali daj im może znać, ze ludzie takich postępowań po prostu nie lubią.
                              Dederko do stwierdzenia tego był mi zbędny. Pokazał tylko, ze nie tylko w
                              Małopolsce, Podkarpaciu i na Śląsku takie rzeczy mogły się dziać. Przepraszam,
                              ale skoro przez tyle lat emłej pozwalał sobie na takie przegiecia to niech się
                              teraz nie dziwi, ze musi solidnie zapracowac na poprawę swojej reputacji.

                              Pozdrawiam

                              Losiu
                              • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 21:20
                                masz 100% racji.
                                trudność w tym, że dystrybutorzy nie są w żadnym punkcie podlegli Amwayowi.
                                są wśród nas osoby madre i rzetelne oraz namolne i upierdliwe, których
                                osobiście nie lubię. selekcji raczej nie ma, chociaż ja osobiscie nie gadam z
                                każdym obiznesie, bo swoją pracę i reputację szanuje na tyle, by sie nie
                                obdawać z każdym kto tego chce.
                                • losiu4 Re: do Lolki naganiaczki 24.03.05, 14:35
                                  ale to nie byli podrzędni dystrybtorzy. Niestety emłej nagrabił sobie na tyle,
                                  ze przez dłuższy czas będzie miał w Polsce przechlapane.

                                  Pozdrawiam

                                  Losiu
                                  • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 16:41
                                    No niestety masz rację. Przykladem jest to forum, gdzie ludzie atakują mnie za
                                    to, że uważam, że amway jest ok. Pozdrawiam
                                    • Gość: Piotrek Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 17:01
                                      Chociaż jeżeli chodzi o szkolenia to obecnie każde większe musi być
                                      zaakceptowane przez Amway
                            • skupionyedi Odrobina matematyki 27.03.05, 03:05
                              Gość portalu: cuzamen napisał(a):

                              > no oczywiscie, ze osoby prawdziwe tez wziely udzial w tym filmie, jednak ich
                              > wypowiedzi byly powyrywane z kontekstu. ja jako emłejowiec nie podpisuje się
                              > pod tym, co oni tam pletli. ten obraz najzwyczaniej nie odnosi się do
                              > normalnego biznesu. i tyle.
                              > pan dederko powycinal wszystko bardzo zgrabnie tak, by film potwierdzal jego
                              > tezę. to taki film propagandowy.
                              > czy moze widziałeś film Rydzyka i TV Trwam o Przystanku Woodstock? to
                              symilarne
                              >
                              > przypadki zbudowane na kanwie prawdy, lecz fałszujące ją do tego stopnie, że
                              > wychodzi w krzywym zwierciadle.
                              > bądźmy poważni. dystrybutorów amway jest naświecie ponad 3,6 miliona.

                              Napisałes parę postów wczesniej, że cyt.
                              "amwya ma pzreszlo 7 000 000 000$ obrotu brutto rocznie"
                              Tu piszesz, że ma 3,6 miliona dystrybutorów.

                              $7 000 000 000/3 600 000 osób ~ 1 944 USD obrotu na osobę rocznie.
                              Jaki procent z obrotu stanowi zysk dystrybutora? Dajmy wyssany z palca procent.
                              20%

                              20/100* $1 944 ~ $389 rocznego przychodu przeciętnego dystrybutora z tytułu
                              pracy dla Amwaya.

                              Ależ oni kokosy robią!!!
                              • Gość: cuzamen Re: Odrobina matematyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 11:21
                                To jest tzw parabola przychodow.
                                ok 40% tzw. Amwayowcow to klienci, ktorzy oszczedzaja na produktach i marzy.
                                jasne, ze milionerow jest garzstka, ale tych z przecietnymi europejskimi
                                dochodami jest cala masa. A przecietne europejskie dochody, to w Polsce dochody
                                przecietnego prawnika: ok. 1000 euro. ...
                                To malo jak na "dodatkowy biznes"? Przecienie ??!!?
                                • skupionyedi Re: Odrobina matematyki 29.03.05, 11:47
                                  Gość portalu: cuzamen napisał(a):

                                  > To jest tzw parabola przychodow.
                                  > ok 40% tzw. Amwayowcow to klienci, ktorzy oszczedzaja na produktach i marzy.
                                  > jasne, ze milionerow jest garzstka, ale tych z przecietnymi europejskimi

                                  Po co zatem piszesz, że sieć dystrybucji wynosi 3.6 mio, skoro 40% z tej liczby
                                  to nie dystrybutorzy ale klienci. Nawetjeśli to prawda, to i tak roczny średni
                                  dochód jest marniutki. Zauważ również, że wartość którą podałem 20% jako część
                                  obrotu która zostaje w kieszeni destrybutora, to wartość na wszelki wypadek
                                  ostro zawyżona.

                                  $7 000 000 000/ (60/100*3 600 000) ~ $3 240
                                  $3 240*(20/100) = $648 rocznego dochodu brutto

                                  > dochodami jest cala masa. A przecietne europejskie dochody, to w Polsce
                                  dochody
                                  >
                                  > przecietnego prawnika: ok. 1000 euro. ...
                                  > To malo jak na "dodatkowy biznes"? Przecienie ??!!?

                                  Kolego, albo nie jesteś prawnikiem, albo nie pracujesz w Polsce, albo nie
                                  ptrafiłeś wynegocjować sobie odpowiedniej pensji.
                                  • Gość: cuzamen Re: Odrobina matematyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 12:33
                                    20% to wartosc zanizona, gdyz od poczatku oszzcedza sie 30% i nie jest mozliwe,
                                    zeby mniej.
                                    3,6 mln dystryb. obrazuje wielkosc przedsiewziecia. glownym zarzutem takich jak
                                    ty jest to, ze wszyscy, ktorym sie mowi "mozesz dojsc do gigantycznych
                                    zarobkow", tego nie osiagaja. Ale to jest wina tylko i wylacznie tych ludzi. Tu
                                    nikt nikogo nie ogranicza i tyle. A ze nie kazdy potrafi... to druga sprawa
                                  • Gość: cuzamen Re: Odrobina matematyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 12:34
                                    Sam nie wiesz co piszesz, bo dystrybutor to tez klient, ale nie kazdy z
                                    dystrybutorow to przesiebiorca. Sa rozne statusy, ale wszyscy to
                                    dystrybutorzy... Zorientuj sie w temacie, apotem rob wyliczenia...
                                    • skupionyedi Re: Odrobina matematyki 29.03.05, 13:18
                                      Gość portalu: cuzamen napisał(a):

                                      > Sam nie wiesz co piszesz, bo dystrybutor to tez klient, ale nie kazdy z

                                      Tak, ale ja nie mówię, że nie każdy dystrybutor to klient. Zauważyłeś, że 40%
                                      tych tzw. dystrybutorów, wyłacznie kupuje. Zatem nie są oni dystrybutorami.
                                      Tłumaczać na Twój język - nie kazdy klient to dystrybutor.
                                      • Gość: cuzamen Re: Odrobina matematyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 13:28
                                        kazdy dystrybutor to klient, nie kazdy dystrybutor to niezalezny
                                        przedsiebiorca. zajrzyj na www.amway.pl i zobacz rodzaje wspolpracy.
                                        • skupionyedi Re: Odrobina matematyki 29.03.05, 13:32
                                          Gość portalu: cuzamen napisał(a):

                                          > kazdy dystrybutor to klient, nie kazdy dystrybutor to niezalezny
                                          > przedsiebiorca. zajrzyj na www.amway.pl i zobacz rodzaje wspolpracy.

                                          Qrde, dziad swoje, a baba swoje. Zajrzałem już, znalazłem tę oliwę w koszmarnej
                                          cenie i wystarczy.
                                          • Gość: cuzamen Re: Odrobina matematyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 23:08
                                            ZRODLO: WWW.GASTRONOMIA.PL

                                            Z tym tłoczeniem na zimno to najczęściej gruba przesada, bo tylko część oliwy
                                            jest w ten sposób wyciskana, zaś reszta pochodzi z późniejszych faz procesu
                                            produkcyjnego. Lecz konwencja nazewnicza – extra virgin, extra vergine, extra
                                            vierge itp. – daje kupującym wstępne pojęcie o tym, czy mają do czynienia z
                                            oliwą, w której można smażyć kalmary, czy taką, którą najlepiej spożywać na
                                            zimno.

                                            [...]ceny:
                                            Olio Extra Vergine di Oliva Villa Cafaggio, Basilica Cafaggio (Toskania),
                                            importer: Centrum Wina, cena 79,00 zł (500 ml)

                                            Olio Extra Vergine di Oliva 2003, Villa Calcinaia (Toskania), importer:
                                            Mielżyński Wina, cena 89,00 zł (500 ml)

                                            Olio Extra Vergine di Oliva, Fattoria I Colazzi Colleramole (Toskania),
                                            importer: Mielżyński Wina, cena 73,80 zł (1000 ml) Ciemny kolor. Oliwa dość
                                            pieprzna, ze znakomicie gęstą fakturą, wyrazista, charakterna. Uniwersalna –
                                            nie za mocna do dań ciepłych, odpowiednio jednak pikantna do sałat. Dobra cena
                                            za tę jakość

                                            Olio Extra Vergine di Oliva Laudemio 2003, Tenuta Santedame (Tenimenti Ruffino,
                                            Toskania), importer: Wine Direct, cena 89,00 zł (500 ml)

                                            Huile d’Olive Vierga Extra L’Ostal Cazes 2003, Jean-Michel Cazes (Langwedocja),
                                            importer: Wine Direct, cena 85,00 zł (500 ml)

                                            Oli d’Oliva Extra Verge Selecció Arbequina, DO raimat, Miquel Farré
                                            (Katalonia), importer: Mielżyński Wina, cena 47,10 zł (500 ml)

                                            Olio Extra Vergine di Oliva 2003, Planeta (Sycylia), importer: Wine Direct,
                                            cena 65,00 zł (500 ml)

                                            Huile d'Olive du duche d'uzes, Prowansja, 2004, importer: Alain Kasmi, cena:
                                            ok. 100 zł (750 ml)

                                            Olio Extra Vergine di Oliva 2004/2005, DOP terra di bari bitonto, Az. Agr. di
                                            Cagno Abbrescia (Apulia), importer: Wine Direct, cena 55,00 zł (750 ml)

                                            Olio Extra Vergine di Oliva, Costa d’Oro (Umbria), importer: Italmex, cena ok.
                                            30,00 zł (500 ml)

                                            Olio Extra Vergine di Oliva, Serégo Alighieri (Veneto), importer: Centrum Wina,
                                            cena 75,10 zł (500 ml)


                                            Olio Extra Vergine di Oliva Coltivazione Biologica, Oleificio Gabro (Kalabria),
                                            importer: Viands, cena ok. 37,00 zł (500 ml)

                                            Olio Extra Vergine di Oliva Selezione Primavera, Antica Azienda Raineri
                                            (Liguria), importer: North Coast, cena ok. 30,00 zł (250 ml).

                                            Oliwa z Oliwek Extra Vergine, Olivabio (Kreta), importer: RealBeds, cena ok.
                                            75,00 zł (500 ml)

                                            Amway da Carapelli Extra Virgin oliwa z oliwek, importer AMWAY POLSKA
                                            CENA 84,83 zl (1500 ml) czyli 42,44 zl (za 750 ml) - www.vebso.pl

                                            CENA NADWYRAZ KOSZMARNA, JAK ZA AROMATYCZNA OLIWE O NAJWYZSZEJ JAKOSCI :))

                                            NO COMMENTS MR. Egon.FAGGOTsen :) tuturutu...
                  • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 14:16
                    poza tym zawsze to samo:
                    slyszalem od znajomych moich znajomych, do ktorym mam zaufanie, ze ich sasiad
                    poszedl na takie spotkanie amułeja i tam chcieli go wciagnac, ale sasiad
                    sasiada (rysio) juz to znal i mu odradzil, bo to podobno sekta, ktora pierze
                    mozgi.
                    co z tego, ze te szkolenia są oparte o instytut zarzadzania, a szkolenia
                    produktowe sa na najwyzszym swiatowym poziomie, gdyz dotycza najlepszej jakosci
                    produktow jakie zna czlowiek... (np: wyszkoleni dystrybutorzy amwaya posiadaja
                    certyfikat instytutu zywnosci i zdrowia)

                    SKORO JESTES TAKIM ZNAWCĄ, TO MOŻE ODPOWIESZ MI NA PARE PYTAŃ:
                    CO SĄDZISZ O PROCENTOWEJ DYWERSYFIKACJI PREMII?
                    CO SĄDZISZ O ZASADZIE 'NO CROSSLINE'?
                    CO MYŚLISZ NA TEMAT DOŻYWOTNIM I DZIEDZICZNYM DYREKTORSKIM UDZIALE W DOCHODACH
                    HOLDINGU PROSUMENCKIEGO?
                    CO SĄDZISZ NA TEMAT DECYZJI FEDERAL TRADE COMMISION SPRZED 30 LAT DOTYCZĄCEJ
                    BUDOWANIA SIECI PROSUMENCKIEJ W OPARCIU O LICENCJE AMWAY CORPORATION?

                    • losiu4 Re: do Lolki naganiaczki 23.03.05, 12:00
                      Gość portalu: cuzamen napisał(a):

                      > poza tym zawsze to samo:
                      > slyszalem od znajomych moich znajomych, do ktorym mam zaufanie, ze ich sasiad
                      > poszedl na takie spotkanie amułeja i tam chcieli go wciagnac, ale sasiad
                      > sasiada (rysio) juz to znal i mu odradzil, bo to podobno sekta, ktora pierze
                      > mozgi.

                      nie tylko znajomi. Sam miałem okazję w takim spędzie uczesatniczyć. W pierwszej
                      (o ile mnie pamięć nie myli) połowie lat '90 w Krakówku. Ja sie nabrać nie
                      dałem. Dwóch znajomych tak. Po około roku przeszło im. O innych znajomych mnie
                      wspomnę, gdyż niestety też mieli niespecjalne doświadczenia z emłejem

                      > co z tego, ze te szkolenia są oparte o instytut zarzadzania,

                      spędy z klaskaczami z tylnych rzędów też opierane są o instytuty zarządzania?

                      > SKORO JESTES TAKIM ZNAWCĄ, TO MOŻE ODPOWIESZ MI NA PARE PYTAŃ:
                      > CO SĄDZISZ O PROCENTOWEJ DYWERSYFIKACJI PREMII?
                      > CO SĄDZISZ O ZASADZIE 'NO CROSSLINE'?
                      > CO MYŚLISZ NA TEMAT DOŻYWOTNIM I DZIEDZICZNYM DYREKTORSKIM UDZIALE W
                      > DOCHODACH HOLDINGU PROSUMENCKIEGO?

                      nic nie sądzę, gdyż absolutnie mnie to nie interesuje.

                      Pozdrawiam

                      Losiu
                      • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 12:30
                        jak to cie nie interesuje? to po co zabierasz glos w dyskusji, ktorej przedmiot
                        jest dla ciebie nieinteresujacy? dlaczego tracisz energie na rzeczy nieistotne?
                        to jest typowa dla naszego kraju BEZINTERESOWNA ZAWIŚĆ.
                        • losiu4 Re: do Lolki naganiaczki 23.03.05, 18:56
                          odnoszę wrazenie ze zignorowałes pierwszą część mojej wypowiedzi. Byłem na
                          spędzie emłeja, widziałem prezentacje i zachwalania różnych takich, których
                          nazwy łaskawie przytoczyłes w obcym jezyku. I stwierdzam że zarówno jak były
                          tak i są zupełnie nieinteresujące. A w oparciu o smutne doswiadczenia osób
                          które dały się złapac m.in. na lep geometrycznego wzrostu zarobków (piramidka)
                          stwierdzam, ze te sprawy są podwójnie nieinteresujące. Jeśli cos sie w tym
                          wzgledzie zmieniło - daj znać.

                          Pozdrawiam

                          Losiu
                          • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 19:21
                            z przykrościa stwierdzam, że trafiłeś na niekompetentnych ludzi, którzy
                            niestety zdarzaja sie u nas, ponieważ każdy kto chce moze sobie dostać te
                            licencje.
                            na szczeście jednak takie grupy oszustów i kuglarzy sie same wyeliminowały.
                            teraz jest kodeks etyczny, który skutecznie wyklucza patologie.

                            u mnie sie nic nie zmieniło, gdyż od początku był to uczciwy i rzetelny biznes.
                            chcesz wiedzieć jak jest? prosze bardzo: www.amway.pl;
                            autorytetów i neutralnych wypowiedzi szukaj w forbsie (www.forbes.com) i
                            harvard business review.

                            reprezentowanie tak gigantycznej korporacji (19 najwieksza prywatna firma usa)
                            to ogromna odpowiedzialnosć. niektórzy z calą pewnoscią sobie z nia nie radza.
                            • losiu4 Re: do Lolki naganiaczki 23.03.05, 19:46
                              Gość portalu: cuzamen napisał(a):

                              > z przykrościa stwierdzam, że trafiłeś na niekompetentnych ludzi, którzy
                              > niestety zdarzaja sie u nas, ponieważ każdy kto chce moze sobie dostać te
                              > licencje.

                              oj, nawet nie mów... to był spęd na co najmniej 300 osób... z udzialem ludzi z
                              wierchuszki emłeja w Polsce i okolicach (przynajmniej tak się przedstawiali).
                              Jeśli centrala emłeja pozwala na takie numery (z tego co wiem nie tylko w
                              Krakówku), to niestety, ale sami sobie na taką opinię pracują. Wyobrazasz sobie
                              na ten przykład, by szefostwo jakiejś firmy samochodowej pozwalałoby sobie na
                              istnienie kręcących dealerów własnej marki? bo w Polsce emłej najwyraźniej
                              pozwalał na takie akcje przez ładnych parę lat (nie wiem jak teraz, info mam z
                              okresu lat dziewiećdziesiatych).

                              Pozdrawiam

                              Losiu
                              • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 20:01
                                no właśnie AMWAY nie pozwala na to. gdybyś jednak znał temat, to wiedzałbyś o
                                kodeksie etycznym "zero tolerancji". opisujesz jakaś historię z zamierzchłych
                                czasów, w których firma Amway dała sie podprowadzić wielu nieuczciwym osobom,
                                przez których normalni ludzie muszą sie borykać z takimi opiniami jak twoja.

                                jeszcze raz proszę nie używać pejoratywnych określeń, bo nie wiesz z kim
                                rozmawiasz i nie wiesz kogo z premedytacja obrazasz. a jeśli nie potrafisz
                                kulturalnie dyskutować, to może poćwicz do lustra, pocztaj troche ksiażek, to
                                ci sie zasób słownictwa zwiększy.
                                • losiu4 Re: do Lolki naganiaczki 23.03.05, 20:51
                                  powiadasz, ze niecałe 5 lat (ostatnie moje dane na temat następnego spędu, o
                                  wczesniejszych latach nie wspomnę) to zamierzchłe czasy... cóż, najwyraźniej
                                  inaczej rozumiemy to pojęcie. Natomiast daj znać, gdyby coś takiego w
                                  Małopolsce lub okolicy się organizowało. Chętnie się przejadę i zobaczę, czy
                                  coś się zmieniło. Wtedy napiszę na tym forum, ze faktycznie emłej się poprawił.

                                  Pozdrawiam

                                  Losiu
                                  • egon.olsen Re: do Lolki naganiaczki 23.03.05, 22:30
                                    Losiu, nie dyskutuj ze zindoktrynowanym kretynem, bo to jest trochę tak, jakbyś
                                    człowiekowi sprzed czasów Kopernika tłumaczył że ziemia jest okrągła...
                                    • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 22:55
                                      Przeciez nikt z tobą nie dyskutował egonie, wiec o co ci chodzi...
                                      Kolejny się znalazł mocny w inwektywach, a merytoryczny cienias z klapkami na
                                      oczach...

                                      AŻ DZIW BIERZE JAK ŁATWO SZASTAĆ WYZWISKAMI I SZKALOWAĆ. NIC SENSOWNEGO I NA
                                      TEMAT NIE POWIEDZIAŁEŚ. Taki jest twój poziom.
                                      CHYBA CI JEDNAK NIC INNEGO NIE POZOSTAJE, JEŚLI W GŁOWIE PUSTO.

                                      A tak BTW - Ziemia pisze sie z dużej litery, bo ta pisana z małej nie jest
                                      okrągła :P

                                      • egon.olsen Re: do Lolki naganiaczki 23.03.05, 23:16
                                        W głowie nie pusto, bo zarabiam ze 100 x więcej od Ciebie (pozwolisz że będę
                                        operował pieniędzmi, które są Bogiem w Twojej 'korporacji').

                                        Mam skończone studia wyższe dzięki którym zajmuję w miarę odpowiedzialne
                                        stanowisko w porządnej międzynarodowej firmie. Nie mam klapek na oczach, umiem
                                        liczyć pieniądze i nigdy w życiu nie zostałbym dystrybutorem Amwaya, bo mam
                                        dyskomfort psychiczny żyjąc ze świadomością, że część ciężko zarobionych przez
                                        siebie pieniędzy zostaje w kieszeni jakiejś intelektualnej ćwiary będącej moim
                                        superwajzorem, czy jak to się w tej waszej pożal się Boże korpo nazywa.
                                        • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 23:25
                                          uhuhu. Tak dawno sie nie uśmiałem. Tak, tak na pewno jesteś mistrzem świata i
                                          okolic, i królem parkietu... Gdybyś był taki wykształcony, to wiedziałbyś, że
                                          Ziemia pisze się z duzej litery. Ja jako mecenas prawa i taki mierny rmłejowiec
                                          to wiem.
                                          Muszę ci pogratulować dochodów w wysokosci 100 000 zł :)
                                          A ta pożal się Boże korporacja to światowy gigant, nawet jeśli jesteś tak
                                          ślepy, żeby jej nie docenić, co czynią osoby wykształcone. Kompletna klapa
                                          egonie.
                                          Wracaj do łóżka jutro ostatni dzień szkoły przed przerwą świateczną. Dobrej
                                          nocy
                                          • egon.olsen Re: do Lolki naganiaczki 23.03.05, 23:27
                                            światowe gó.. chciałeś powiedzieć... zdaje się, że czekają Cię faktycznie testy
                                            gimnazjalne... i jeszcze mityng amłeja... kolorowych snów. I niech Cię zazdrość
                                            nie zeżre.

                                            BTW. Nie jestem królem parkietu. Jestem trybikiem w sprawnie działającej
                                            maszynie. Ale mam tego świadomość. I tym się różnimy...
                                            • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 23:30
                                              uhuhu. Masz rację - jesteś trybikiem.
                                              • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 23:33
                                                ps. Oczywiscie nie musisz zwracać się do mnie per Panie Mecenasie, bo w
                                                odróżnieniu do ciebie tego nie potrzebuję, bo to już mam.
                                                ps: Czy jest coś takiego jak testy gimnazjalne? Bo nie wiem...
                                                • egon.olsen Re: do Lolki naganiaczki 23.03.05, 23:35
                                                  Mecenas z Wyższej Szkoły Promocji i Turystyki mi nie imponuje.
                                                  Jeśli studiowałeś na UW to zapewne znajdziemy wspólny język, bo ja tam właśnie
                                                  studiowałem na wydziale prawa.
                                                  • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 23:41
                                                    Viadrina we Franfurcie. Studia stacjonarne Wydział Prawa. A pracę mgr napisałem
                                                    o prawnych aspektach holdingów prosumenckich na przykładzie korporacji Amway :)
                                                    Oj, chyba rzeczywiscie jesteś cienias. Ile placileś za semestr? Rozumiem, że
                                                    zaocznych przyjmowali bez egz. wstępnych.
                                                    • egon.olsen Re: do Lolki naganiaczki 23.03.05, 23:58
                                                      To jutro pgadamy tutaj, bo zaczynałem tam doktorat.
                                                    • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 23:59
                                                      Doktoraty zaczyna się robić we wrześniu, nie na wiosnę.
                                                    • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 00:01
                                                      Doktoraty zaczyna się robić we wrześniu lub w październiku, nie na wiosnę.
                                              • egon.olsen Re: do Lolki naganiaczki 23.03.05, 23:34
                                                i mam tego świadomość. W przeciwieństwie do Ciebie. I przesteń yhyhować i
                                                hihihować bo to brzmi jakbyś obgryzał przed monitorem paznokcie.
                                                • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 23:38
                                                  Nie bój sie - ja też mam świadomosć, że jesteś trybikiem. I mam świadomosć z
                                                  jaką wspaniałą firmą Amway współpracuje moja spółka. I przestań się
                                                  masturbować, bo jak używasz jednej ręki do pisania, to nie możesz SHIFTa
                                                  przytrzymać, zeby w słowie Ziemia Z napisać z dużej litery.
                                                  • egon.olsen Re: do Lolki naganiaczki 23.03.05, 23:40
                                                    Zieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeew. Dobranoc pajacyku. Śnij o swoich odplamiaczach i
                                                    proszkach. I nie zapomnij o mityngu emłeja.
                                                    • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 23:45
                                                      Och luuuz. W nocy nie pracuję, a wiekszość czasu poświecam mojej kochanej i
                                                      najważniejszej dla mnie rodzinie. A to wszystko dzięki zawarciu umowy o
                                                      współpracę z takim gigantycznym przedsięwzięciem jak AMWAY.
                                                      Rozumiem, ze ziewasz - mam rzadko pozwala ci siedzieć po 21. Śpij dobrze i śnij
                                                      o tym jaki to ty jesteś wspaniały i najnajnajlepszy ze wszystkich.
                                          • skupionyedi Zaraz, zaraz 27.03.05, 03:16
                                            Gość portalu: cuzamen napisał(a):

                                            > uhuhu. Tak dawno sie nie uśmiałem. Tak, tak na pewno jesteś mistrzem świata i
                                            > okolic, i królem parkietu... Gdybyś był taki wykształcony, to wiedziałbyś, że
                                            > Ziemia pisze się z duzej litery. Ja jako mecenas prawa i taki mierny
                                            rmłejowiec
                                            >
                                            > to wiem.
                                            > Muszę ci pogratulować dochodów w wysokosci 100 000 zł :)
                                            Egon napisał, że zarabia 100x więcej od Ciebie. Ty od razu przeliczyłeś, ze
                                            zarabia 100 000zł. Wniosek nasuwa się jeden. Twoje zarobki z Amwaya to 1 000zł.
                                            Zastanawiam się tylko czy miesięcznie, czy rocznie. Do tej pory podawałeś
                                            wartości roczne, a zatem.....
                                • adrian4u Re: do Lolki naganiaczki 30.06.05, 23:24
                                  cuzamen - zbierając cuzamen do kupy twoje wypowiedzi wręcz słyszę mojąś
                                  przyjaciółkę - kiedyś zajefajną złotniczkę - tyle, że ona nawija non stop o
                                  N21 - nawet w barze, przy browarku, gdzie teoretycznie każdy jest wyluzowany.
                                  Jednym słowem - przyjaciółka odeszła, przyszła sekciara. szkoda mi tej straty.

                                  co więcej - nie podajesz konkretów, operujesz jedynie anglizmami (akurat
                                  orientuję się w tym, co piszesz - studa: ekonomiczne, markteting & mamaging,
                                  advertising, global trade), a nie podajesz konkretów.

                                  Może i łosiu nie wie z kim gada - a ty wiesz z kim TY gadasz?
                                  zjadłeś rozumki i tyle - jesteś zafiksowany na wizję świetlanej przyszłości, a
                                  walisz błędy w sprawach przyziemnych:
                                  * nie potrafisz jasno opisać terminów, rzucając jedynie hasłami - ja też tak
                                  potrafię
                                  * nie podałeś jak dotąd swojego wykształcenia, zawodu, obecnego stanowiska,
                                  docodów z amwaY itp. Choć nie sądzę, że przeczytam prawdę...
                                  * ciągle nie podajesz RaCJONALNYCH powodów, dlaczego ci wierzyć
                                  * doktryna "sero tolerancji" oraz kodeks moralny - pilnują was jak widzę:P
                                  widocznie macie zapier*** jak mróweczki i przynosić zysk - nie sobie, nie
                                  firmie ale tym 0,2% "multikłamstwożerów"

                                  jak dla mnie - żenada, aczkolwiek zadałem sobie trud, by przeanalizować system
                                  płac, prowizji i dystrybucji... teoretycznie wygląda nieźle, ale w praktyce -
                                  mówić mi się nie chce...

                                  i tyle
                                  • mr.cane Re: do Lolki naganiaczki 05.07.05, 10:01
                                    kolego.
                                    1. to nie jest miejsce na konkrety biznesowe. na hasla odpowiadam haslami
                                    2. przy browarku nie gadam o biznesie
                                    3. jestem magistrem prawa - obecnie na 2 roku aplikacji adwokackiej
                                    4. w amwayu mam wiecej niz kazdy jeden sedzia z Sadu, w ktorym jestem aktualnie zatrudniony,
                                    poniewaz w Wielkiej Brytanii posiadam status "21%-owca", w Niemczech jestem 9%-owcem, lub czasem
                                    6%-owcem i w Polsce tak samo.
                                    5. system pracy jest na wskros prosty i logiczny, a z czego wynika Twoje 0,2% - to wlasnie jest rzucanie
                                    slow na wiatr.
                                    6. wspolczuje twojej przyjacolce, czy tam bylej przyjacolce, bo watpie, zeby to ona obrazila sie na
                                    Ciebie, raczej to bywa odwrotnie. Dlaczego?
                                    Ano dlatego, ze ludzie czytaja takie tempe wypowiedzi, jak ta twoja, na forach internetowych, gdzie
                                    zbiera sie informacje o wiele gorsze niz potrafia podac brukowce, gdyz brakuje odpowiedzialnosci za
                                    slowa. Pozniej mysla sobie, ze ich przyjaciele sie ubabrali w cos, czego obraz znaja tylko z forum. I sie
                                    sami od nich odsowaja. Polska glupota.
                                    7. zadales sobie twiele trudu, zeby nagiac ow system plac do swojej ideologii. ciekawi mnie tego gdzie
                                    to znalazles tak publicznie dostepny "system plac"... dla mnie to sciema.
                                    8. ze mna mozesz dyskutowac i mi nie wierzyc. zapytaj profesorow na harvardzie, eeee tam - zapytaj
                                    na najblizszej akad.ekonom.
                                    9. jeszcze sie nie spotklem, zeby czlowiek biznesu wysmial ten system i firme. spotkalem natomiast
                                    szereg szarakow, ktorzy boja sie zmain i nie chca sie zmieniac, ktorzy wysmiali mnie w twarz. prostaki
                                    najlatwiej wyszydzaja. a wiecie dlaczego? bo nie maja WIEDZY.
                                    chcesz zrodla? wejdz na strone amway-europe.com
                                    • adrian4u Re: do Lolki naganiaczki 05.07.05, 10:25
                                      troszkę przeinaczyłeś to, co napisałem...
                                      na przyjaciółkę trudno się obrazić, jeśli się jest prawdziwym przyjacielem - i
                                      nie zmieni tego ani praca, ani jakieś losowe sdarzenie ani nic innego.

                                      Nie podciągam mojej wizji Amway'a pod swoją ideologię i nie demonizuję - jak
                                      pisałem - miałem okazję kilkakrotnie - poprzez różne źródła zapoznać się z
                                      systemem N21 i Amway - nie napisałęm, że są złe - bo np[. każdy by chciał mieć
                                      wakacje, i żeby jego "firma" za niego pracowała na najwyższych obrotach. Tutaj
                                      tak się teoretycznie da. W normalnej firmie - rzadko.

                                      jedyne, co mnie niekoniecznie cieszy, to cała ta technokratyczno-sekciarska
                                      powłoka. Aha - i masz rację - miernotom nie uda się nic osiągnąć i oni pluć
                                      będą najsoczyśąciej. Niestety świat należy do miernot, którym albo się nie
                                      chce, albo poprzestają na minimum, a zazdroszczą innym.

                                      Nie jestem ani zwolennikiem ani przeciwnikiem tego systemu biznesu jako
                                      takiego - jestem raczej przeciwnikiem "pralni".

                                      A sam mam prackę totalnie nie związaną i cieszę się nią:)
                                      • Gość: cuzamen mr.cane Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 17:47
                                        zgadzam sie z toba. moja praca jest jak kazda inna i ma swoje plusy dla ktorych
                                        ja wykonuje. to wszystko musi stac na trzezwej analizie ekonomicznej i tyle.
                                        musze ci powiedziec (moze wiesz), ze jest wiele systemow wspolpracy z firma
                                        Amway. te najbardziej osmieszone to n21 i dexter yager - ja nie naleze do
                                        zadnej z nich. znam opinie osob, ktore znalazly sie u nas na planie, czy
                                        szkoleniu, ze znali amwayowcow i nie mieli pojecia, ze ten biznes mozna robic
                                        rzeczowo i profesjonalnie. u nas sie tego dowiedzieli.
                                        ja nie twierdze, ze te inne grupy sa zle - znam tylko relacje wielu osob, ktore
                                        mialy z nimi stycznosci i mi rowniez nie podobal sie sposob prowadzenia tego
                                        biznesu przez te inne grupy. ja - dzieki Bogu - dowiedzialem sie o tej
                                        moliwosci od osob, ktore fajnie prowadza to przedsiewziecie, inaczej pewnie tez
                                        bym psioczyl.
                                        jasne, ze gdy sie nie ma szefa, potrzebna jest samodyscyplina, wlasny bat i w
                                        tym celu mowi sie (takze u nas) o celach, potrzebach ,marzeniach - od czegos
                                        trzeba zaczac, ale nikt nie obiecuje tego spelnienia wszystkiego bez
                                        porzadnej, uczciwej, konsekwetnej pracy. duzo tez mowi sie o szczerych
                                        kontaktach miedzyludzkich, rodzinnych , przyjacielskich jako niezbednym
                                        faktorze w zyciu w ogole.
                                        uwierz forum internetowe - gdzie roi sie od jadu - to nie jest dobre miejsce na
                                        prowadzenie biznesu. ja tylko intuicyjnie reaguje na grubianstwo, oszczerstwa i
                                        bezinteresowna zawisc.
                                        pozdrowienia
                                        • Gość: Ryszard Re: do Lolki naganiaczki IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.07.05, 19:56
                                          Aby wreszcie owym oszczerstwom położyć kres, pragnę zacytować parę fragmentów z
                                          OFICJALNYCH materiałów firmy AMWAY - a nie poszczególnych organizacji -
                                          związanych z najczęstszymi zarzutami - sekta, oszustwo, naciąganie i piramida.
                                          Materiały te znajdują się z pakietach rejestracyjnych. W nawiasach / /
                                          zamieszczam przypis, do jakiego oszczerstwa odnosi się dany cytat.

                                          Broszura AMWAY, strona 10
                                          "Jeśli klient nie jest zadowolony z produktu kupionego od Niezależnego
                                          Przedsiębiorcy współpracującego z AMWAY, może ten produkt w każdej chwili oddać
                                          i uzyskać pełny zwrot kosztów. Artykuły gospodarstwa domowego, jak naczynia i
                                          noże objęte są bezterminową gwarancją jakości."/naciąganie/

                                          Broszura AMWAY, strona 11
                                          "Amway ma bardzo elastyczne zasady dotyczące osób, które nie zdecydują się na
                                          dłuższą współpracę z naszą firmą. Jeśli w ciągu 6 miesięcy ktoś chce rozwiązać
                                          umowę z AMWAY, firma zwraca mu całą sumę zapłaconą za zestaw początkowy.
                                          Amway nie narzuca Niezależnym Przedsiębiorcom czy Stałym Klientom Plus żadnych
                                          pułapów comiesięcznych zakupów. Nie ma też żadnych opłat przy rezygnacji ze
                                          współpracy"./piramida/

                                          Broszura AMWAY, strona 12
                                          "Plan Sprzedaży i Marketingu nie przewiduje premii dla Niezależnych
                                          Przedsiębiorców za sam fakt, iż zajmują się tylko rekomendowaniem nowych osób
                                          do biznesu, a nie sprzedażą produktów."/piramida/

                                          Europejska Polityka Kontroli Jakości Biznesowych Materiałów
                                          Szkoleniowych /BMS/, str. 2
                                          "NP/Niezależni Przedsiębiorcy - przypis mój R./ nie mogą sprzedawać lub
                                          namawiać nowych NP/SKP /Stałych Klientów Plus - przypis mój R./ do zakupu
                                          nieuzasadnionych ilości BMS."/naciąganie/

                                          str. 3
                                          "Niezależni Przedsiębiorcy nie mogą:
                                          (...)- rekomendować określonych pism czy praktyk religijnych lub
                                          duchowych,/sekta/
                                          - prowadzić praktyk religijnych,/sekta/
                                          - prezentować wyolbrzymionych dochodów opartych także o inne źródła dochodu
                                          sugerująć, że jest to wynikiem biznesu AMWAY,/oszustwo/

                                          Kodeks etyczny
                                          str. 4

                                          "2.11
                                          Niezależny Przedsiębiorca nie może uprawiać nieuczciwych i/lub niezgodnych z
                                          prawem praktyk handlowych. Mowa tu o praktykach, które zostały zdefiniowane
                                          przez obowiązujące ustawy i regulacje prawne."/oszustwo, piramida/

                                          Naruszanie powyższych zasad może być podstawą do zerwania umowy między AMWAY a
                                          NP lub SKP. Tak więc FIRMA AMWAY nie ponosi odpowiedzialności za działania
                                          ludzi sprzeczne z powyższymi zasadami. Może wreszcie ludzie zaczną oddzielać
                                          firmę AMWAY od osób z nią współpracujących. To jest wspaniały biznes, tylko
                                          ludzie są ułomni. Ale to już nie wina AMWAY-a.
                          • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 19:28
                            ps: przestań używać pejoratywnych określeń. być moze ciebie gdzieś spedzali, ja
                            nie jestem bydłem, zeby mnie gdziekolwiek spedzać.
                            proszę o dyskusję na poziomie.
                            • losiu4 Re: do Lolki naganiaczki 23.03.05, 19:49
                              oj, nie tlko mnie. Niestety, ale Twoi koledzy z emłeja stosują takie metody,
                              których innymi niż pejoratywnymi słowy nie da sie określić.

                              Pozdrawiam

                              Losiu
                              • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 19:55
                                ojej. to musialo być straszne. chcesz o tym porozmawiać?
                                dzięki bogu mnie nikt nigdzie nie zapedzał.
                                ps: którego z moich kolegów znasz? jaki ten świat mały! :)
                                • losiu4 Re: do Lolki naganiaczki 23.03.05, 21:11
                                  nie, nie było straszne, było śmieszne. Przynajmniej dla mnie. Mam nadzieję, że
                                  zmieniliście sposoby werbunku :)

                                  Pozdrawiam

                                  Losiu
                                  • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 21:21
                                    primo: nikogo nie werbuję
                                    secondo: nic nie zmienilem i nie znam się na nieetycznych patologicznych
                                    metodach, które opisujesz.
                                    • losiu4 Re: do Lolki naganiaczki 23.03.05, 21:30
                                      widzisz, kłopot w tym, ze swego czasu to nie była patologia, a norma. Jesli coś
                                      sie zmieniło, chwała Wam za to. Tylko rada na przyszłość: bądźcie uczciwi i
                                      jeśli ktoś sie pyta, odpowiedzcie od razu o co chodzi. Nie ściemniajcie,
                                      ze "przyjdź, zobaczysz". To naprawdę brak szacunku dla czasu innych ludzi
                                      (całkiem niedawne dane, niestety nic sie nie różniace od metod stosowanych we
                                      wczesnych latach '90).

                                      Pozdrawiam

                                      Losiu
                                      • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 23:02
                                        Ależ ja to cały czas słyszę na szkoleniach :)
                                        Jeżdżę samochodem z logo AMWAY na tylniej szybie. Wypowiadam tę nazwę gdzie
                                        tylko mogę, chwalę się nią i szczycę sie nią, go wg mnie to super firma.
                                        Śmieszy mnie sytuacja, gdy umawiam się z kimś na plan marketingu do głównej
                                        siedziby Amway w Wawie. Wieeelki napis na budynku "Amway", oni wchodzą i
                                        pytają "A o co chodzi?" hehe

                                        Podsumowując - zgadzamy się w głównych kwestiach. Jednak jeśli masz coś
                                        przeciwko szkoleniom, które stanowią zwyczajny krajobraz w całym świecie
                                        marketingu, to uważam, ze brniesz za daleko, zwlaszcza, ze w Amwayu, w
                                        odróżnieniu od wielu tego typu przedsięwzieć, te szkolenia nie są ani trochę
                                        obowiązkowe. Wg mnie najlepszy plan marketingu to plan 1/1 - indywidualny (i
                                        tak pracuję), a nie dla 300 osób.
                                        • losiu4 Re: do Lolki naganiaczki 24.03.05, 14:48
                                          to jesteś wyjatkiem. I nie chodziło mi o szkolenia a o spedy rekrutacyjne z
                                          klakierami z tylnych rzędów. Spędy faktycznie nie były obowiązkowe. Było tylko
                                          zachęcanie: przyjdź i zobacz. Bez uczciwej odpowiedzi na pytanie: a o co tu
                                          właściwie chodzi.

                                          Pozdrawiam

                                          Losiu
                                          • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 18:05
                                            Już kiedyś ktoś mi powiedział w sprawie Amwaya :"w takim razie jesteś
                                            wyjątkiem".
                                            Byłem wtedy dosyć tym stwierdzeniem zaskoczony, bo chociaż słyszałem o
                                            nieuczciwych patologiach, to na wlasne oczy przez 12 lat nie widziałem.
                                            Uważam, ze to biznes dla uczciwych ludzi, a ci nieuczciwi i tak w nim nie
                                            zagrzewają miejsca na dłuzej, choć czasem udaje im sie całkiem daleko zajść.
                                            Niestety nic na to nie mogę poradzić innego, jak pokazywać ludziom własnym
                                            działaniem, że jest inaczej.
            • Gość: OLO Re: do Lolki naganiaczki - BREDZISZ!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 18:23
          • Gość: Eliza Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 14:03
            Znam wloski i doskonale o tym wiesz, bo poslalam Ci moje CV, ale zrezygnowalam
            z Twojego posrednictwa, poniewaz uznalam , tak jak inni, ze naganiasz do
            zupelnie czegos innego, skoro nas wciaz pytalas o wyglad i wzrost, mam Twoje 4
            maile z pytaniami i uscisleniami danych o moim wzroscie /173-175, 170-172 itd/,
            po co Ci to w pizzerii, pytalam ja i inni /patrz praca zagranica/. Dlatego tu
            napisalam DO LOLKI NAGANIACZKI.
            • lolka61 Re: do Lolki naganiaczki 11.03.05, 15:03
              ciesze sie bardzo ze zrezygnowalas, bo jak bys przyjechala to bym ci do dupy
              nakopala. DZIWNE TO ZE SA JUZ OSOBY CO PRACUJA!!!!KRETYNKA
          • Gość: MARCINN Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 22:07
            TAK TAK TO JEST JEDYNA SEKTA NA ŚWIECIE, KTÓRA PRODUKUJE PROSZEK DO PRANIA,
            DYSTRYBUUJE WŁOSKIE MAKARONY I MA WŚRÓD PRACOWNIKÓW I DYSTRYBUTORÓW WYZNAWCÓW
            WSZYSTKICH NAWIĘKSZYCH WYZNAŃ ŚWIATA.
            JEST TO TEŻ JEDYNA SEKTA NA ŚWIECIE, KTÓRA 2 RAZY OTRZYMAŁA NAGRODĘ ONZ ZA
            OCHRONE ŚRODOWISKA.
            JEST TO TAKŻE JEDYNA SEKTA ŚWIATA, KTÓRA KOOPERUJE Z MICROSOFTEM, ADIDASEM,
            NUTRILITE, AMOZON.COM, AVIS, czy UNICEFem.
            JEST TO TEŻ JEDYNA SEKTA NAŚWIECIE, KTÓRA W MAGAZYNACH BIZNESOWYCH WYSTEPUJE W
            RANKINGACH RÓŻNYCH FIRM.
            JEST TO TAKZE JEDYNA SEKTA NAŚWIECIE, KTÓREJ 'RYTUAŁY' PRZEJMUJE WIEKSZOŚĆ FIRM
            SZKOLENIOWYCH ŚWIATA.
            JEST TO JEDYNA SEKTA NA ŚWIECIE, O KTÓREJ PISZĄ W 'HARVARD BUSINESS REVIEW'
            JEST TO JEDYNA SEKTA NAŚWIECIE, O KTÓREJ MÓJ PROBOSZCZ MÓWI, ZE FAJNI I DOBZI Z
            NAS LUDZIE.
            JEST TO JEDYNA SEKTA NA ŚWIECIE, KTÓRA MA OBRÓT NETTO 7 000 000 000 $ ROCZNIE
            JEST TO JEDYNA SEKTA NAŚWIECIE POSIADAJACA SWOJEGO PRYWATNEGO SATELITĘ ORAZ
            JEDYNA SEKTA NAŚWIECIE POSIADAJACA NAJWYZSZY KOD WIARYGODNOSCI WOBEC BANKU
            SWIATOWEGO (TRIPPLE A);
            RÓWNIEŻ JEST JEDYNĄ SEKTĄ NAŚWIECIE POSIADAJACĄ SIEĆ EKSKLUZYWNYCH HOTELI NA
            CAŁYM ŚWIECIE.......

            A CO DO PRANIA MÓŻGU, TO ROBIA CI TO CHŁOPCZE W TESCO 9ĆWIERKANIE PTASZKÓW Z
            KASETY), TELEWIZJI (MOC NIEBIESKICH PERELEK), GDZIEKOLWIEK (PROMOCJA!!!).
            PIERZESZ MÓŻG I TY DROGI FORUMOWICZU - TUTAJ WYGŁASZAJAC DENNE OPINIE GODNE
            ROBOLA Z ZAŚCIANKA.
            LICZĄ SIE FAKTY, NIE ZMYŚLONE HISTORIE, W KTÓRE NAWET MÓJ 3 LETNI SYN BY NIE
            UWIERZYŁ.
            • Gość: :) Re: do Lolki naganiaczki IP: *.chello.pl 21.03.05, 23:04
              >TAK TAK TO JEST JEDYNA SEKTA NA ŚWIECIE, KTÓRA PRODUKUJE PROSZEK DO PRANIA,
              >DYSTRYBUUJE WŁOSKIE MAKARONY I MA WŚRÓD PRACOWNIKÓW I DYSTRYBUTORÓW WYZNAWCÓW
              >WSZYSTKICH NAWIĘKSZYCH WYZNAŃ ŚWIATA.
              >JEST TO TEŻ JEDYNA SEKTA NA ŚWIECIE, KTÓRA 2 RAZY OTRZYMAŁA NAGRODĘ ONZ ZA
              >OCHRONE ŚRODOWISKA.

              A teraz powtórz tę mantrę jeszcze 120 razy może awansujesz oczko wyżej w
              hierarchii.
              • Gość: MARCINN Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 10:21
                TO JEST JEDYNA SEKTA NA ŚWIECIE, W KTÓREJ HIERARCHII AWANSUJE SIĘ PRZEZ
                ZORGANIZOWANIE OBROTU TOWARAMI.
                TA KORPORACJA ISTNIAŁA JUŻ JAK CIEBIE NIE BYŁO JESZCZE W PLANACH, A TWÓJ OJCIEC
                WOŁAŁ NA PIŁKĘ: 'BUBI'

                TO, ŻE WSPÓŁPRACUJĘ Z AMWAY JEST WYNIKIEM CHŁODNEJ KALKULACJI EKONOMICZNEJ,
                KTÓREJ - JAK WIDAĆ - TY NIE POTRAFISZ PRZEPROWADZIC. I DZIEKI BOGU, BO TO
                BIZNES DLA UCZCIWYCH I PRACOWITYCH LUDZI, A NIE ZAPRYSZCZAŁYCH IGNORANTÓW
                SPRZED KOMPUTERA.

                A CO DO PROCESÓW, TO WSARZ MI CHOĆ JEDEN - JA ZNAM TYLKO TEN, W KTÓRYM DEDERKO
                I GWIZDAŁA SĄ UZNANI ZA WINNYCH, A PODCZAS APELACJI UDAŁO IM SIE PZRECIAGNĄĆ
                SPRAWĘ AŻ DO PRZEDAWNIENIA ICH PRZESTĘPSTWA. JESTEM PRAWNIKIEM I ZNAM WOKANDĘ,
                A TY WIERZYSZ W INFORMACJE PRASOWE. NA SZCZĘŚCIE JA MAM UCZCIWY BIZNES,A TOBIE
                POZOPSTAJE STRZĘPIENIE JĘZYKA NA FORUM INTERNETOWYM - ZA DARMO HEHEHEHEHEHE

              • Gość: MARCINN Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 10:25
                I TO JEST JEDYNA SEKTA NA ŚWIECIE, GDZIE WYŻEJ W TZW. HIERARCHII MOŻNA WEJSĆ
                NIE PZREZ KLEPANIE MANTRY, LECZ ZORGANIZOWANIE OBROTU EKONOMICZNEGO.
                PODSTAWĄ MOJEJ WSPÓŁPRACY Z KORPORACJĄ AMWAY JEST CHŁODNA KALKULACJA
                EKONOMICZNA, KTÓREJ JAK WIDAĆ, NIE KAŻDY POTRAFI DOKONAĆ. :P
              • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 10:47
                WIDZĘ, ZE NAWET PO TAKIM DOBITNYM I ŁOPATOLOGICZNYM POKAZANIU GŁUPKOWATOSCI
                TEGO STWIERDZENIA, TY NIE ZJARZYŁES KURIOZALNOŚCI POŁACZENIA SŁÓW AMWAY I
                SEKTA.
                ŻYCZĘ POWODZENIA.
                • egon.olsen Re: do Lolki naganiaczki 23.03.05, 22:31
                  Pocieszaj się cuzamen... pocieszaj...
                  • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 23:11
                    pocieszanki cacanki. Przynajmniej wiesz co to AMWAY.
            • ferein Re: do Lolki naganiaczki 23.03.05, 12:48
              do tej pory całe to zamieszanie z Amway'em , porównywanie do sekty,
              stowarzyszenia poszkodowanych przez Amway raczej mnie bawiły.
              O Amwayu myślałem tak, mała grupka cwaniaków wykorzystuje ogromną grupę ludzi i
              robi na tym niezły interes wciskając ludziom kit, nic nowego.
              Ale po lekturze postów cuzamena i MARCINNa zmieniam zdanie, to naprawdę może być
              niebezpieczna sekta, myślę, że prokuratura czy policja powinna dobrze zbadać tą
              firmę.
              • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 17:29
                spóżniłeś sie - już w latach 70 wszystko zostało ostatecznie zatwierdzone jako
                legalne. a jesli chcesz na mnie kogos naslas to podaje email, na ktory jesli
                napiszesz, to podam, pelne namiary na mnie, niezbedne do zlożenia zawiadomienia
                o przestępstwie. upmarket@hotmail.co.uk - pisz oszołomie!! bedzie zabawa!
              • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 18:12
                poza tym rzeczywiście - jak tu niektórzy już stwierdzili - nie ma sensu
                strzępić języka na ogólnym forum, bo tacy ludzie, którzy są totalnie poza
                tematem zrugają cię jak psa głupkowatymi tekstami nie na poziomie.
                nie uznają oni bowiem prawa do odrębnego zdania popartego solidną argumentacją
                i latami doświadczeń. tacy bezczelni ignoranci ewidentnie nie życzą sobie
                polemiki, ośmieszając niemwertorycznie partnerów w dyskusji.
                chceciznać prawdę o amway? www.amway.pl i tyle.

                • lolka61 Re: do Lolki naganiaczki 23.03.05, 20:37
                  Moze zejdziecie ze mnie bo mi duszno, moje bylo zwykle pytanie a siedzicie na
                  mnie jako nagawaczka, ja nie chce nikogo wpuscic tylko chcialam sie dowiec jak
                  to jest w Polsce z tym AMWAY, a tu az tyle nie milych spraw czytam,az sie
                  wstydze za was.
                  • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 23:58
                    Masz rację :) burza w szklance wody. Jak widzisz z Amwayem jest dobrze, choć
                    nie życzą sibie tego wszyscy. Ale to ich sprawa.
                    Zanotowalismy w zeszlym roku wzrost obrotów o ponad 50%, a styczeń 2005 był dla
                    nas najlepszym miesiącem w historii :)))
                    Osobiscie rozwinałem interes o blisko 100% w przeciągu ostatniego roku. Fakty
                    pracują dla nas. Mity i inwektywy nas bawią i nie mają najmniejszego wpływu na
                    biznes.
                    Jak to jest w polskim Amway? Odp: www.amway.pl
                • ferein Re: do Lolki naganiaczki 24.03.05, 11:53
                  Odwiedziłem ostatnio forum internetowe na którym wypowiadają się różni tacy od
                  Amway i innych podobnych firm www.arystoteles.pl/nmf/YaBB.cgi?board=amway
                  polecam. Wielu ludzi tam wypowiadających się to wprost modelowe przykłady
                  jednostek z totalnie wypranymi mózgami.

                  A teraz do cuzamena. Piszesz, jak to rozrasta się Amway, tymczasem na tym forum
                  (gdzie wypowiadają się prawie tylko Amway’owcy) opinia jest dokładnie przeciwna,
                  wszyscy piszą, że coraz mniej ludzi i w ogóle coraz gorzej.

                  A teraz kilka pytań.

                  Skoro Amway to taki wspaniały biznes, oferujący takie wspaniałe możliwości to
                  dlaczego ma takie problemy z pozyskaniem nowych ludzi. Przy 20 % bezrobociu i
                  ogromnej rzeszy ludzi pracujących za minimum okazuje się (wiem to z forum
                  którego adres podałem), że trzeba kłamać o tym na jakie spotkanie się zaprasza
                  ludzi i nigdy, ale to nigdy nie wymienić nazwy Amway.

                  Druga sprawa. Wpisz do Google Amway i wyszukaj na stronach polskich. Jakie
                  efekty. Pierwszy wynik to strona Amwaya a następne to strony o sektach
                  ostrzegające przed Amwayem. Rozumiem, że wszyscy ci ostrzegający to idioci,
                  którzy niczego nie rozumieją. To bardzo częsta reakcja w najróżniejszych
                  sektach. Zawsze jest to grupa ludzi uświadomionych lub zbawionych lub wybranych
                  lub mądrych w przeciwieństwie do całej reszty społeczeństwa – głupich, których
                  trzeba dopiero uświadomić.
                  A jaka jest reakcja Amway’owca na zarzut wyprania mózgu? Śmiech, ironiczne
                  przytakiwanie. Powiem Ci, że gdyby tyle różnych instytucji, tylu ludzi wokoło
                  mówiło mi, że działam w organizacji która pierze mózgi zastanowił bym się nad
                  sobą. Tymczasem w Amwayu nikt się nie zastanawia, tam mają gotowe regułki,
                  cytowane z książek które zwalniają od samodzielnego myślenia.
                  Identyfikowanie swojej osoby przez pryzmat Amwaya, utrzymywanie kontaktów
                  głównie z ludzmi od Amway’a bezrefleksyjne powtarzanie sloganów i haseł guru
                  (twórców systemów) – co Ci to przypomina, pomyśl samodzielnie choćby przez chwilę.
                  Teraz idź na to forum którego adres podałem na górze, poczytaj posty i powiedz
                  całkiem szczerze, czy wszyscy wypowiadający się tam są normalni.

                  Czytając to forum dowiedziałem się, że największy zysk tych na górze piramidy
                  pochodzi ze sprzedaży nie towarów Amway’a ale książek i kaset z nagranymi
                  przemówieniami guru. Co o tym powiesz.

                  Kolejna sprawa. Gdy pisałem o prokuratorze i policji nie miałem na myśli Ciebie
                  tylko tych z góry Amwaya, tych którzy trzepią kasę z takich jak ty i piorą im
                  mózgi tak skutecznie, że oni nawet bronią tych trzepaczy. Piszesz, że kiedyś tam
                  w latach 70–tych policja zbadała Amwaya. Może należało by to zrobić jeszcze raz?
                  Bo w tym czasie nieźle się posunęli w dziedzinie prania mózgów. A poza tym, to
                  nie był jedyny problem z Amwaya z prawem.
                  • ferein Re: do Lolki naganiaczki 25.03.05, 10:43
                    i co cuzamen, chciałeś dyskusji z solidnymi argumentami ??? to czemu nie
                    odpowiesz na moje pytania tylko bluzgasz innych w tym wątku ????
                    • kreative Re: do Lolki naganiaczki 26.03.05, 18:19
                      akurat google.pl sa pod wzgledem wiarygodnosci kolejnosci stron na takim
                      poziomie, ze az internetowa odslona AMWAY POLSKA czyli www.vebso.pl jest
                      wyswietlana najczesciej na 2 lub 3 stronie...
                      radze polegac na biznesowych stronach www, jak e-ckick.pl lub strony instytutu
                      zarzadzania, network magazine lub prasa typu miesiecznik forbes czyli do
                      niedawna profit.
                    • kreative dopowiedziane ... 26.03.05, 18:26
                      chodzilo o e-click.pl
                      a na stronach mozna sie dowiedziec ciekawych rzeczy. m.in. ze rozne odmiany
                      chrzescijanstwa (uznawanych oficjalnie przez watykan jako odmiana
                      chrzescijanstwa) sa wg autorow strony sektami.
                      po prostu nie sa powszechne w polsce.
                  • Gość: cuzamen Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 01:36
                    Bezrobocie nie ma tu nic do gadania, bo amway nie zatrudnia pracowników, tylko mona sobie otworzy
                    firmę za dystrybutora mając aMwAy. Bezrobotni niech szukają sobie pracy, przedsiębiorczy ludzie niech
                    zakłada?aa firmy.
                    2 - Otwieraj google, otwieraj. Wierzysz we wszystko co znajdziesz w internecie? Ja nie. Jesteś
                    zaślepiony opinbiami ala Rydzyk. Nie wpychaj mnie do sekty, bo ja do sekty nie chcę.
                    3 - Podałeś linka do jednego forum a piszesz o jakimś innym, albo widzisz tylko 1% z tamtych
                    wypowiedzi, bo amwayowcy się dobrze wypowiadają o biznesie.
                    Założę się, że nawet gdyby 100% tamtych wypopwiedzi było pozytywnych, to i tak b yś powiedział, że
                    nie... bo nie.BO NIEEEEEEEEE:(((
                    • ferein Re: do Lolki naganiaczki 30.03.05, 14:48
                      > Bezrobocie nie ma tu nic do gadania, bo amway nie zatrudnia pracowników, tylko
                      > mona sobie otworzy
                      > firmę za dystrybutora mając aMwAy. Bezrobotni niech szukają sobie pracy, przeds
                      > iębiorczy ludzie niech
                      > zakłada?aa firmy.

                      jakie firmy ??? jaki biznes ???? przecież to zwykła akwizycja. Sprzedajesz
                      ludziom produkty firmy + starasz się ich nakłonić do podpisania umowy o
                      współpracę. Gdzie ty tu widzisz biznes i firmę. Oczywiście na szkoleniach
                      Amway'a tak ci nie powiedzą, bo kto akwizytorem nikt nie chce być.

                      > 2 - Otwieraj google, otwieraj. Wierzysz we wszystko co znajdziesz w internecie?
                      > Ja nie. Jesteś
                      > zaślepiony opinbiami ala Rydzyk. Nie wpychaj mnie do sekty, bo ja do sekty nie
                      > chcę.

                      nie wierzę, ale tak się składa, że coś dużo tych stron ostrzegających przed
                      Amway. Tak się składa, że Google to najbardziej wiarygodna wyszukiwarka i nie
                      będę używał innych (pewnie związanych z network marketingiem) bo im nie wierzę.
                      A u Was widzę zachowanie typowe dla sekciarzy : wszyscy wokoło to głupie
                      nieuświadomione istoty które niech sobie mówią co chcą, wy i tak wiecie lepiej.
                      Zapytajcie członka jakiejś sekty (Moona, czy jakiejkolwiek) co sądzi o
                      ostrzeżeniach przed tą sektą, odpowie dokładnie to samo co i wy. Sekta Moona to
                      nie sekta a wszyscy którzy tak piszą to idioci.

                      > 3 - Podałeś linka do jednego forum a piszesz o jakimś innym, albo widzisz tylko
                      > 1% z tamtych
                      > wypowiedzi, bo amwayowcy się dobrze wypowiadają o biznesie.
                      na tamtym forum widziałem opinie ludzi którzy przez długi czas byli w Amway i
                      odeszli z niego a teraz mają o nim niezbyt dobrą opinię. Jest dużo opinii
                      pozytywnych, ale to w końcu forum Amway'owców.
                  • kreative Re: do Lolki naganiaczki 26.03.05, 14:33
                    ferein napisał:
                    Wpisz do Google Amway i wyszukaj na stronach polskich. Jakie
                    > efekty. Pierwszy wynik to strona Amwaya a następne to strony o sektach
                    > ostrzegające przed Amwayem. Rozumiem, że wszyscy ci ostrzegający to idioci,


                    odp:
                    a wpisz swiatowe strony w google i poszukaj czegos o sektach i amwayu -
                    pustka. to jest wymysl zacofanych ludzi z zacofanego przez socjalizm kraju,
                    ktory w skali ogolnonarodowej zniszczyl ich percepcje przedsiebiorczosci -
                    m.in. twoja.

                    na swiecie to marginalne przypadki takich szykan. m.in ci ludzie twierdzili na
                    jednej z takich stron, ze atak terrorystyczny z 11 wrzesnia 2001 byl skierowany
                    przeciwko AMWAY CORPORATION. :) (akurat bylem w NY 11 wrzesnia i widzialem
                    nawet na CNBC taki news o tym 12 wrzesnia, co bylo curiosum w tej ciezkiej
                    chwili, jak glupi sen), co obrazuje ich determinacje.

                    wg mnie ci niby ostrzegajacy to moze nie idioci, nie wszyscy, ale przeplyw
                    informacji tu szwankuje i ustepuje zwyczajnym plotkom wypuszczanym przez tych
                    ludzi o ktorych pisalem w akapicie pierwszym. dowod? poczytaj swoje wypociny.
                    • ferein Re: do Lolki naganiaczki 30.03.05, 15:03
                      gdy wyszukujesz w światowym Google to normalne, że wyświetli Ci linki do stron
                      Amway'a w różnych krajach. Tak jest skonstruowana przeglądarka internetowa, że
                      te adresy są traktowane za najbardziej pasujące. Ale gdy pominiemy adresy Amwaya
                      z poszczególnych krajów to znajdziemy pełno stron ostrzegających prze Amway'em.
                      A tak się składa, że Amway co chwilę ma jakieś mniejsze lub większe problemy na
                      całym świecie. Żadna inna firma nie ma podobnych problemów z prawem.

                      > wg mnie ci niby ostrzegajacy to moze nie idioci, nie wszyscy, ale przeplyw
                      > informacji tu szwankuje i ustepuje zwyczajnym plotkom wypuszczanym przez tych
                      > ludzi o ktorych pisalem w akapicie pierwszym. dowod? poczytaj swoje wypociny.

                      napisze to co powyżej. Zapytaj członka dowolnie przez Ciebie wybranej sekty co
                      sądzi o tym, że organizacja do której należy jest sektą, co sądzi o tym, że
                      wiele osób i organizacji przestrzega przed jego organizacją i uważa ją za sektę.
                      Zgadnij co odpowie ??? Że oni to się nie znają, nie wiedzą, że są głupi i
                      nieuświadomieni, że Rydzyk, że zawiść itp. Dokładnie to samo co pisze wielu
                      Amway’owców.

                      PS. Google jest najczęściej używaną wyszukiwarką właśnie z powodu jej
                      wiarygodności (wysokiej) która przejawia się chociażby w tym, że za kasę nie
                      umieszczą linka na pierwszej stronie. Tylu ludzi którzy jej używają raczej się
                      nie myli i dlatego wolę polegać na niej niż na jakichś zupełnie nieznanych
                      stronach e-click.pl które pewnie związane są z network marketingiem.
                      • kreative Re: do Lolki naganiaczki 30.03.05, 15:39
                        buuuuu
                        ciekawe dlaczego dostalem na to NIP i musze placic ZUS i podatek dochodowy? a akwizytorem pewnie
                        moglbym byc, ale na akwizycje nie mam czasu. ciekawi mnie tylko jak dzialaja ci, ktorzy robia 200 000
                        zl miesiecznie obrotu na pascie do zebow i plynie do naczyn... ile to domow trzebaby odwiedzic ....

                        a co do google, to oswiece cie: kolejnosc stron jest ustawiona nie wg wiarygodnosci, ale wg klikania na
                        linki. ilosc, to nie jakosc. a z google korzysta tyle osob nie dlatego, ze jest to instytucja zufania
                        publicznego, tylko ma wiecej linkow niz inne wyszukiwarki, co niestety diametralnie przeklada sie na
                        ich jakosc i wiarygodnosc...

                        koniec tematu
                        • ferein Re: do Lolki naganiaczki 30.03.05, 16:01
                          Gdy założysz firmę dostajesz Numer Identyfikacji Podatkowej. Możesz wymyślić
                          sobie dowolną działalności i dostaniesz NIP.
                          Dostaniesz go również, gdy założysz firmę zajmującą się akwizycją, to proste,
                          możesz zostać akwizytorem jako osoba fizyczna lub założyć firmę i nadal być
                          akwizytorem (już jako osoba prawna). Ważna jest co tak naprawdę robisz a nie jak
                          to nazywasz. Gdy masz firmę to normalnym jest że płacisz ZUS i podatki. Więc
                          jakoś nie rozumiem tych argumentów.
                          Więc powtórzę : nazywaj to sobie jak chcesz, prowadź pod dowolną formą prawną to
                          zawsze będzie tylko akwizycja.
                          Wg. Ciebie sprzątaczka którą firma zmusiła do samozatrudnienia czyli założenia
                          własnej firmy, otrzymania NIPu, płacenia ZUSu i samodzielnego rozliczania się z
                          podatku dochodowego jest bizneswomen czy dalej sprzątaczką? Robi dokładnie to co
                          robiła wcześniej tylko firma mniej na nią wydaje.

                          Kolejność stron w Goole zależy od tego ile lików w internecie wskazuje daną
                          stronę ale również od np. adresu jaki strona posiada czy metatagów.
                          Obecnie jest to najczęściej używana wyszukiwarka nie dlatego, że posiada dużo
                          adresów (np. AltaVista ma więcej) tylko dlatego, że ludzie używając jej znajdują
                          to co chcą znaleźć – jej wyniki są wiarygodne. Gdyby to była taka zła
                          wyszukiwarka to nie używało by jej obecnie tyle ludzi.

                          To co napisałem odnośnie sekt zignorowałeś. Czemu ?????
                          • egon.olsen Re: do Lolki naganiaczki 30.03.05, 17:00
                            Przepraszam że jeszcze wtrącę jedno zdanie od siebie.
                            Ciekaw jestem ilu dystrybutorów Amwaya ma zarejestrowaną działalność gospodarczą
                            i prowadzi pełną księgowość a ilu działa w szarej strefie okradająć Państwo.
                  • Gość: Piotrek Re: do Lolki naganiaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 17:51
                    Podstawowy problem tkwi w tym że jest to, że jest to opłacalne w
                    dłuższym terminie, natomiast jeżeli ktoś na to patrzy w perspektywie
                    roku-dwóch lub nawet krótszym to lepiej żeby sobie nie marnował
                    czasu . A większośc Polaków chciała by dochodów zanim jeszcze zaczną
                    coś robić
      • rena_18 Re: AMWAY 10.03.05, 14:04
        Witam jest mi potrzebny odplamiacz tej firmy mogę prosić o cenę warunki dostawy
        i katalog Dzięki rena_18@gazeta.pl
        • lolka61 Re: AMWAY 11.03.05, 15:06
          JEST MI PRZYKRO ALE SIE TYM NIE ZAJMUJE , MOZE KOGOS TU ZNAJDZIESZ, WIESZ NIE
          WSZYSTKICH TUTAJ STAC.cIESZE SIE ZE TU DUZO LUDZI CO ROBIA SOBIE WIELKIE
          PROBLEMY I TYLKO MIJAJA CZAS NA KRYTYKACJE INNYCH.
        • evrin Re: AMWAY 20.03.05, 20:16
          na allegro mozna kupic w rozsadnych cenach :) ja tam kupuje w kazdym razie.
      • saralove amway?? - SEKTA i tyle!!! n/t 11.03.05, 00:04
        • lolka61 Re: amway?? - SEKTA i tyle!!! n/t 11.03.05, 15:07
          JESZCZE NIE WIESZ CO TO NACZY SEKTA, DZIECKO MOJE , TY JESTES NAPRAWDE WALNIETY
          W GLOWE, MOZE W POLSCE TO SIE TAK NAZYWA
          • saralove Re: amway?? - SEKTA i tyle!!! n/t 11.03.05, 16:53
            A TY CO? JESTES GURU? NAWIEDZONA!!!
          • saralove Re: amway?? - SEKTA i tyle!!! n/t 11.03.05, 17:04
            Aha.. Jakbyś chciała wiedzieć - siedziałam w tym gó..e po same uszy!!! Moja
            rodzina niestety też - daliśmy się omamić! Na początku to było jak zbawienie -
            koniec biedy! Pochłaniałam każdą książkę, jaką nam polecono - szczególnie
            autorstwa Oga Mandino (którego zreszta lubię)... W domu mnóstwo zdjęć, haseł -
            SUKCES JEST TWOIM PRZEZNACZENIEM itp. badziewie...;-( Mieliśmy mnóstwo
            pseudo-przyjaciół... Dziś wiemy, że to poprostu SEKTA EKONOMICZNA!!!
            • Gość: neostradomir Re: amway?? - SEKTA i tyle!!! n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 20:30
              Eee tam! Po prostu ci się nie udało, bo nie pracowałeś jak należy i musisz sie
              jakoś wytłumaczyć.
              Jeśli dałeś sie nabrać na jakieś banały typu SUKCES TWOIM PRZEZNACZENIEM, to
              sam sobie wystawiłeś ocenę niedostateczną z życia.
      • Gość: dex24@o2.pl Re: AMWAY IP: 213.76.136.* 11.03.05, 14:44
        CZYTAM WASZE TEKSTY O AMWAY I ...ZAL MI WAS. SEKTA?? OSZUSCI?? BLAD !!!
        UCZESNICZE W TYM OD 95 ROKU,NIE JESTEM NA JAKIMS SUPER STANOWISKU,NIE ZARABIAM
        MILIONOW ALE CENIE SOBIE WSPOLPRACE Z TA FIRMA MIN.DLATEGO ZE :
        STWARZA REALNA MOZLIWOSC ZARABIANIA PIENIEDZY
        UMOZLIWIA EDUKACJE NA TEMAT SPRZEDAZY
        DOSWIADCZENIE ZDOBYTE W AMWAYU ZOSTAJE NA CALE ZYCIE. MIMO WASZYCH GLUPAWYCH
        TEKSTOW AMWAY JEST CENIONY W POLSCE ! ! !
        PRZYKLAD. WE WRZESNIU STARALEM SIE O PRACE PRZEDSTAWICIELA W CENIONEJ,DOBREJ
        FIRMIE.KILKUDZIESIECIU KANDYDATOW,WIELU O LEPSZYCH KWALIFIKACJACH-ROZMOWA
        KWALIFIKACYJNA:
        -OD KIEDY ZAJMUJE SIE PAN AMWAYEM?
        -OD 18 ROKU ZYCIA
        -PROSZE TO UDOKUMENTOWAC
        PROSZE BARDZO
        DZIEKUJE JEST PAN PRZYJETY,NIE BEDE ROZMAWIAL Z INNYMI KANDYDATAMI.

        TO JEST NAJLEPSZY DOWOD NA TO CZYM JEST AMWAY ! DOBRA CENIONA FIRMA !
        CZY SA W NIEJ BLEDY,ZLE RZECZY ? OCZYWISCIE ZE TAK ! ALE O WIELE MNIEJ NIZ W
        INNYCH FIRMACH.
        PROPONUJE WAM,POZNAJCIE NAJPIERW TO O CZYM PISZECIE A NIE KRYTYKUJCIE BEZ
        POWODU !
        DEX24@O2.PL

        • losiu4 Re: AMWAY 11.03.05, 15:00
          powodzenia w karierze :)

          Pozdrawiam

          Losiu
        • lolka61 Re: AMWAY 11.03.05, 15:10
          DZIEKUJE ZE KTOS NAPRAWDE MA GLOWE NA KARKU.POWODZENIA
        • Gość: amwaj do dex-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 15:45
          czemu tak krzyczysz?
          • Gość: jontek Re: do dex-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 17:11
            Nie rozumiem-skoro taka UCZCIWA i dająca perspektywy firma to po co szukałeś
            pracy gdzie indziej?
            • Gość: Piotrek Re: do dex-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 08:58
              Przecież napisał że puki co nie zarabia dużych pieniedzy, zresztą
              amway bez wzglądu na zarobki można cały czas traktować jako coś
              dodatkowego , co wcale nie znaczy że mało dochodowego
        • egon.olsen Re: AMWAY 11.03.05, 17:12
          Ciekawe co to za dobra firma CIę przyjęła... Bardzo jestem ciekaw...
          Sprzedajesz Rainbowy, czy może jakieś roboty kuchenne za 2.500 zł??
          • Gość: dex24 Re: AMWAY IP: 213.199.192.* 20.03.05, 17:22
            Odpowiadam. przyjela mnie firma oferujaca takie produkty jak dar natury.mam
            samochod,pensje wiec nie jest zle.dlaczego szukalem innej pracy? po pierwsze
            nie innej,lecz drugiej. w Amwayu nie pracujesz 8 godzin wiec troche czasu
            zostaje i co w domu mam siedziec?,po drugie pieniadze zawsze to sa pieniadze.
      • evrin Re: AMWAY 20.03.05, 20:21
        Firma jest w Polsce znana. Produkty ma drogie ale bardzo dobre i wydajne wiec
        warto uzywac niektorych rzeczy. osobiscie używam pasty do zebow Glister, plynu
        do czyszczenia LOC i odplamiacza do ubran. kazdy z tych produktow starcza na
        bardzo dlugo wiec tylko jednorazowy wydatek jest spory a potem na dlugi czas
        spokoj. kupuje na allegro
        • fnowakowski Re: AMWAY 21.03.05, 09:00
          jak sie rzdko myje zeby i pierze ciuchy to starcza na długo :-/ , co za prymitywna kryptoreklama

          ale jest wolnosc gospodarcza i kazdy moze robic co mu sie podoba - szanuje
          • Gość: Kacha Re: AMWAY IP: *.wetzel.pl / *.wetzel.pl 22.03.05, 08:56
            widać, ze jesteś z tych co więcej gadają niż pod sufitem mają! Gdybys miał
            spoko poukładane w bańce, nigdy byś nie napisał tak bezsensownego postu! Nie
            masz zielonego pojęcia o produktach (to widać dokładnie po twojej wypowiedzi),
            więc nie powinieneś w ogóle zabierać głosu na ten temat! Lepiej weź udział w
            jakiejś dyskusji w Raadiu Maryja , tu jest trochę za wysoki poziom.
            Ps. Rzeczywiście można Firmie Amway parę rzeczy zarzucić, ale produkty są jak
            najbardziej w porządku.
            • fnowakowski Re: AMWAY 22.03.05, 13:10
              twoj agresywny post swiadczy, ze dobrze cie wytrenowano na tych sekciarskich szkoleniach

              wiem, ze na bezmozgowcow proste sztuczki socjotechniczne dzialaja bo sam szkole takich jak ty :-P

              chetnie sie dowiem jak mozna oszczedzac paste do zebow i w ktorych NIEZALEŻNYCh testach użytkownia wygrały produkty AMWAYA?

              sam sie sobie dziwie sie , ze odpowiadam takiemu chamowi po praniu mózgu...aLE kotos sie moze nabrac na wsze prymitynw triki i startegi oblezonej twierdzy wspanialej rodziny AMWAY
              • Gość: kree Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 13:28
                hej! frankowski, twoj post nie byl do mnie, ale mnie obraziles. jestem doktorem
                prawa uniwersytetu viadrina. i mam firme na licencji amway corp. i co z tego???
                ogladasz tv? uwazasz, ze tam nie piora ci mozgu? chodzisz to marketow na
                promocje?? wiesz jak w tesco menadzerowie nazywaja klienta? GORYLEM! a wiesz
                dlaczego, bo malpce trzeba dac banana - p r o m o j e. a do tego cwierkajace
                ptaszki w tle z glosnika itp itp.
                a twoje dane o zarobkach przez amway sa prawdziwe i sa tendencja w kazdej
                dziedzinie zycia. zgadnij dlaczego tzw. srednie zarobki sa w polsce takie
                wysokie, skoro prawie nikt tyle nie zarabia??????? to jest tzw. dywersyfikacja
                plac znana powszechnie w ekonomii.
                poz tym prawdziwy biznes potrafi prowadzic co setny czlowiek i tyle. juz
                pomijam, ze twoje dane sa wyssane z palca, chociaz jest w tym troche prwady.
                • egon.olsen Re: AMWAY 24.03.05, 17:14
                  Teeeee... doktór.. BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUHHAAAHAAAAAA Viadrina... doktor...
                  Nie mogę ze śmiechu.............................. Brzuch mnie boli..... Jak się
                  Bolku nazywasz, bo ja otwierałem swój przewód doktorski na Viadrinie i znam tam
                  większość kadry.
                  • Gość: cuzamen Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 14:13
                    Byla kiedys taka piosenka dla dzieci:
                    "Marzeeeeeenia...
                    Te duze i te malenkie..."

                    Przewod doktorski po wyjsciu z wiezienia... Ale dno wymysliles.
              • Gość: Kacha Re: AMWAY IP: *.wetzel.pl / *.wetzel.pl 23.03.05, 09:54
                rzeczywiście szkoda marnować czasu na tak idiotyczną dyskusję. Tak na
                marginesie-nie jestem przedstawicielem f-my AMWAY i nie miał mi kto wyprać
                mózgu. Z mojego postu wynika, że używam produktów. Nie chciałam cię obrazić ale
                sorry szlak mnie trafia, jak ktoś się wypowiada na jakiś temat nie mając o nim
                ZIELONEGO pojęcia!!! A ty niestety nie masz. Po prostu załamka. Więc najpierw
                upenij się, że coś nie działa żebyś później mógł być wiarygodny w swojej
                krytyce. A tak ... sam widzisz jak jest to komentowane.
              • Gość: Kacha Re: AMWAY IP: *.wetzel.pl / *.wetzel.pl 23.03.05, 10:04
                acha... chciałeś się jeszcze dowiedzieć jak można zaoszczędzić na paście-
                prosto, wystarczy, że jest to koncentrat a do wymycia zębów wystarcza ziarenko
                grochu! I proszę uwierz, że tak jest bo ja tej pasty używam a ty nie! Jeżeli
                chodzi o nagrody to nie wypowiem się na ten temat, bo o firmie AMWAY jako
                firmie nie mam zielonego pojęcia!
                • yagres Re: AMWAY 23.03.05, 10:38
                  Biorąc pod uwage system sprzedaży ich produktów (brak typowych sieci
                  dystybucyjnych, brak lokali, odpadają więc koszty czynszu, remontów,
                  zabezpieczeń, alarmów, zatrudniania personelu i wiele, wiele innych np
                  podatkowe), to ceny powinny być znacznie mniejsze a przynajmiej atrakcyjne dla
                  kupujących.
                  A tak nie jest. Dlaczego?
                  Bo to pazerne stowarzyszenie akwizytorów nastawione tylko na zysk dla swojej
                  doopy.
                  • Gość: cuzamen Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 12:26
                    ale tak jest. TE RZECZY SA NAJTANSZE NA RYNKU. kto raz uzywal ten wie, ze LOC
                    wychodzi 3 razy taniej niz proper, a pasta do zebow 2 razy taniej niz elmex
                    (porownuje tylko pasty lecznicze, a nie kosmetyczne jak blendament i in)
                    dla porownania kosmetyki diora, lancome, czy nawet clinic sa przynajmniej 2
                    razy drozsze niz amwayowskie Artistry, a wg analitykow i specjalistow sa w
                    gronie 5 najlepszych prestizowych i ekskluzywnych marek na swiecie.
                    proszek do prania - koszt jednego prania to 1.70 dla klienta (dla dystrybutora
                    1.44) a takiego Viziru to ok 2,40 + calgon itd itd.
                    kto potrafi pomyslec, to wie, ze mu sie kalkuluje, kto goni za promocjami w
                    marketach nie moze byc i nie jest odbioreca produktow najwyzszej jakosci z
                    gwarancjami i nagrodami ONZ na koncie -AMWAYa !
                    A JA JESTEM PAZERNYM AKWIZYTOREM, TAKTAK I MAM Z TEGO KAPUCHE, A TY JESTES
                    FRAJEREM, BO WIDZISZ INTERES, PRZEWALAJACE SIE PIENIADZE I W NIEGO NIE
                    WCHODZISZ. HEHEHEHEHE
                    LUDZIE, PROSZE WAS MYŚLCIE, ZAMIAST POWTARZAC BEZMYSLNA MANTRE I OBNAZAC SWOJA
                    KRUTKOWZROCZNOSC I 'NISKI ILORAZ INTELIGENCJI EKONOMICZNEJ' (wg Kyosakiego)

                    • Gość: cuzamen Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 12:28
                      krotkowzrocznosc - literowka z pospiechu
                    • egon.olsen Re: AMWAY 23.03.05, 22:33
                      Masz za to niską samoocenę, która każe Ci się dowartościowywać takim badziewiem
                      jak Amłej.
                      • Gość: cuamen Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 23:06
                        Masz tak niską ocenę i takie kompleksy, że musisz siedząc bezpiecznie przed
                        komputerem poniżać i obrażać innch. Osiągnąłeś dno. Gratuluję wygrałeś płytę
                        Stachurskiego.
                        Sam nawet nie potrafisz wymówić nazwy tej sznownej firmy, więc na pewno nie
                        wiesz NIC o jej funkcjonowaniu.
                        • egon.olsen Re: AMWAY 23.03.05, 23:22
                          Misiu kolorowy, wiem więcej niż Ci się wydaje. Nie mam niskiej samooceny, wręcz
                          przeciwnie, skłaniam się ku twierdzeniu, że jestem sybarytą.

                          Nie nazywaj szanowną firmą Amłeja, bo nie wynaleziono jeszcze słów które by
                          mogły nazwać szanowne firmy, które na to miano naprawdę zasługują.

                          Jeśli ktoś nieświadomie w to gó.. wchodzi to współczuję. Ale w ramach terapii
                          proponuję zamiast spotkania sprzedażowego podczas którego będziecie się
                          wzajemnie masturbować hasłami o tym ile zarobicie w przyszłości, podczas, gdy
                          dzisiaj kombinujecie jak tu na miesięczny zarobić, przeczytanie lektury dowolnej
                          książki n/t manipulacji ludźmi. Zobaczycie, że jesteście jak marionetki
                          pociągane z góry za sznurki. Jak osiągniecie ten próg świadomości to dalej już
                          samo pójdzie.
                          • Gość: cuzamen Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 23:29
                            Sądząc po pitchowaniu własnego ego to sam masturbujesz sie przed lustrem. Och
                            jaki ty jesteś wspaniały.
                            Nawet nie potrafisz wypowiedzieć poprawnie słowa AMWAY.
                            Masz jeszcze jakieś inne pobożne życzenia przed snem?
                            hahahaha
                            • egon.olsen Re: AMWAY 23.03.05, 23:31
                              Mam. Żebyś poszedł po rozum do głowy.
                            • egon.olsen Re: AMWAY 23.03.05, 23:32
                              śmiej się pajacu... (jakoś tak ta piosenka szła zdaje się...)
                              • Gość: cuzamen Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 23:35
                                Nie wiem, nie znam Stachurskiego.
                                A śmiał się będę ci prosto w buracką twarz.
                                • egon.olsen Re: AMWAY 23.03.05, 23:36
                                  Chyba znasz... a tą piosenkę śpiewał bohater jednej z powieści Nizuirskiego
                                  (Adelo, zrozum mnie) jak dobrze pamiętam.
                                  • Gość: cuzamen Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 23:50
                                    A to znasz?
                                    "Nie mów rzeczy niezgodnych z prawdą - ani dla osobistej korzyści, ani po to,
                                    żeby wywrzeć wrażenie na słuchaczach. Nie wypowiadaj słów, które wywołują
                                    konflikty i nienawiść. Nie rozpowszechniaj niesprawdzonych wiadomości. Zawsze
                                    wypowiadaj się uczciwie i konstruktywnie. Miej odwagę zabrać głos, gdy
                                    dostrzegasz niesprawiedliwość, nawet wtedy, gdy może się to dla ciebie okazać
                                    niebezpieczne."
                                    ANTHONY DE MELLO - mój autorytet.
                                    • Gość: znawca Re: AMWAY IP: *.chello.pl 23.03.05, 23:55
                                      Szkoda, ze postepujesz zupelnie odwrotnie.

                                      Mowisz rzeczy niezgodne z prawda o sekcie ktora sie toba wysluguje. Pisze to
                                      jako czlowiek, ktory pracowal dla Amwaya przez 5 lat.
                                      • Gość: cuzamen Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 00:09
                                        Kolejny samozwańczy znawca. Skoro pracowaleś dla sekty, tej jedynej na świecie
                                        sekty, która produkuje proszek do prania i pastę do zębów, to gratuluję, że już
                                        sie z niej wydostaleś. Czy wy macie jakieś 'kluby byłych A' z odpowiednim
                                        nadzorem psychologa? ufff. Jak dużo mądrych rad dzisiaj uslyszalem od osób,
                                        które są szczerze zainteresowane moim dobrem... dziękuję wam. Jesteście
                                        wspaniali :)
                                  • Gość: cuzamen Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 11:27
                                    ... i piasles , ze produkty amwaya to badziewie... tak sie, widzisz, znasz !
                                    krytykujesz na oslep, mimo, ze jestes zielony w tym temacie. trafila kosa na
                                    kamien... przejechales sie na krytyce produktow...
                    • Gość: hohen Re: Ściemniasz,,,,,,,,,,,,, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.05, 22:11
                      Taki z Ciebie akwizytor???? Ile dziś zarobiłeś siedząc non stop w necie????
                • emka_waw Re: AMWAY 31.03.05, 14:44
                  Gość portalu: Kacha napisał(a):

                  > acha... chciałeś się jeszcze dowiedzieć jak można zaoszczędzić na paście-
                  > prosto, wystarczy, że jest to koncentrat a do wymycia zębów wystarcza
                  ziarenko
                  > grochu! I proszę uwierz, że tak jest bo ja tej pasty używam a ty nie! Jeżeli
                  > chodzi o nagrody to nie wypowiem się na ten temat, bo o firmie AMWAY jako
                  > firmie nie mam zielonego pojęcia!

                  I tu padłam. DOBRY koncentrat pasty to można kupić w aptece za niecałe 20 zł. I
                  jeszcze leczy paradontozę. I napiera się go tyle, co GŁÓWKA OD ZAPAŁKI. Ziarnko
                  grochu? Tyle to się nabiera w przypadku zwykłej, dobrej pasty.
                  • Gość: Aska Re: AMWAY IP: *.echostar.pl 31.03.05, 15:11
                    Fantastycznie.
                    Amway - pasta Glister również leczy paradontozę, gdyż jest zarejestrowana w Polsce jako jedna z 3
                    (słownie trzech) past do zębów jako lecznicza. Dlatego od kilkudziesięciu lat znajduje tak wielu
                    nabywców. A pasty w aptece zmieniają się jak w kalejdoskopie... Może to ci sami producenci, którzy
                    chcą coś ukryć, a może to zwyczajny brak rezultaów... nie wiem. Dla mnie to chwyt marketingowy i już
                    zaraz wstąpię do jakiejś dużej apteki i zapytam o taką pastę co się daje kropelkę jak na fluoryzacji w
                    podstawówce....
                    I kosztuje 9 złotych, a jeśli ktoś aktywnie działa jako dystrybutor, to może kosztować nawet ok. 6 zł za
                    100g lub za 200g 20 zł (jak pracujesz, to może dla ciebie kosztować nawet ok. 12 zł)
                    Poza tym Amway posiada cały SYSTEM wzajemnie się uzupełniający do higieny, pielęgnacji i leczenia
                    zębów, nie trzeba kupować innych rzeczy, które nie wiadomo jak chemicznie mogą reagować w Twoich
                    ustach... ble...
                    TEST NA PASTĘ DO ZĘBÓW:
                    DZIEŃ 1: myjesz zęby pastą GLISTER by Amway
                    DZIEŃ 2: myjesz zęby pastą inną
                    DZIEŃ 3: idziesz na ważną randkę i sam dokonujesz wyboru między tymi dwiema pastami :)
                    • emka_waw Re: AMWAY 31.03.05, 15:54
                      A pasty w aptece zmieniają się jak w kalejdoskopie...

                      Ajona podajże się to nazywa. Z tego co wiem, to od lat się ją sprzedaje.

                      Może to ci sami
                      > producenci, którzy
                      > chcą coś ukryć, a może to zwyczajny brak rezultaów... nie wiem. Dla mnie to
                      chw
                      > yt marketingowy i już
                      > zaraz wstąpię do jakiejś dużej apteki i zapytam o taką pastę co się daje
                      kropel
                      > kę jak na fluoryzacji w
                      > podstawówce....

                      Pytaj - jak widzisz, nigdy nie ma jednej_cudownej_i_niezastąpionej_pasty.

                      > Poza tym Amway posiada cały SYSTEM wzajemnie się uzupełniający do higieny,
                      piel
                      > ęgnacji i leczenia
                      > zębów, nie trzeba kupować innych rzeczy, które nie wiadomo jak chemicznie
                      mogą
                      > reagować w Twoich
                      > ustach... ble...

                      No ciekawe, a ja biedna myślałam, że pasta do zębów, nawet zwykła, nie mówiąc o
                      takiej specjalistycznej do paradontozy, potrzebuje jakiś atestów. Ja się nie
                      spotkałam z żadną taką reakcją, przy żadnej paście. Ty, jak rozumiem z
                      powyższej wypowiedzi, nie możesz używać produktów Amway z produktami innych
                      firm, bo wchodzą w reakcje chemiczne? Dzięki za ostrzeżenie, taki badziew to
                      trzeba szerokim łukiem omijać.

                      > TEST NA PASTĘ DO ZĘBÓW:
                      > DZIEŃ 1: myjesz zęby pastą GLISTER by Amway

                      Jak fundujesz, to się zastanowię.

                      > DZIEŃ 2: myjesz zęby pastą inną

                      W reklamach porównawczych zaczyna się zawsze od "gorszej" rzeczy.
                      Symptomatyczne, że odruchowo w takiej właśnie kolejności ustawiasz te produkty.

                      > DZIEŃ 3: idziesz na ważną randkę i sam dokonujesz wyboru między tymi dwiema
                      pas
                      > tami :)

                      Z pastami na randki się nie umawiam :)
                      • Gość: Aśka Re: AMWAY IP: *.echostar.pl 31.03.05, 16:28
                        Od razu widać, że nigdy nie używałeś produktów Amwaya.
                        Teorie są nic nie warte. Teoretyzowanie jest bez sensem. Te produkty są głupie, jeśli sie o nich tylko
                        gada. Są ok kiedy się ich używa...
                        Teorie na temat pasty do zębów - fajne zajęcie na takie miłe popołudnie...
                        • emka_waw Re: AMWAY 31.03.05, 16:45
                          > Od razu widać, że nigdy nie używałeś produktów Amwaya.

                          No i walnęłaś jak łysy warkoczem o parapet, że użyję starego kolokwializmu.
                          Używałam. Konkretnie: pasta do zębów, mydło, proszek do prania, płyn do mycia
                          podłóg, do naczyń, pastę do polerowania metali. I żaden z tych produktów nie
                          był wart swojej ceny. Pastę do zębów opisałam. Płyn do mycia naczyn, używany
                          zgodnie z zaleceniami, zżerał mi ręce (co nigdy mnie nie spotkało z żadnym
                          innym płynem). Pasta do czyszczenia metali dała piękny efekt na połówce starego
                          żyrandola, naprawdę piękny. Dokładnie taki sam, jak zwykła pasta do zębów za
                          pięć złotych na drugiej połowie. Itede, itepe...

                          > Teorie są nic nie warte. Teoretyzowanie jest bez sensem.

                          Owszem, jest bezsensem. I skoro mówisz, że używasz TYLKO produktów Amway (i to
                          zapewne od lat), to dlaczego teoretyzujesz na temat produktów innych firm? Co
                          rok jest zalew nowości, i jest z czego wybierać.

                          Te produkty są głupie,
                          > jeśli sie o nich tylko
                          > gada. Są ok kiedy się ich używa...

                          Jak się nie zna nic innego, to co tu ma być źle? Żaba swoją kałużę też nazwie
                          oceanem, bo nic innego nie zna.

                          > Teorie na temat pasty do zębów - fajne zajęcie na takie miłe popołudnie...

                          No to poopowiadaj jeszcze kilka bajek.
                          • Gość: Aśka Re: AMWAY IP: *.echostar.pl 31.03.05, 17:01
                            "Ziarnko
                            grochu? Tyle to się nabiera w przypadku zwykłej, dobrej pasty."

                            O czym ty w ogóle gadasz? Skoro nawet 'zwykłej pasty do zębów nie umiesz użyć

                            "Płyn do mycia naczyn, używany
                            > zgodnie z zaleceniami, zżerał mi ręce (co nigdy mnie nie spotkało z żadnym
                            > innym płynem)"

                            O widzę, że płynu do mycia naczyń też nie używałeś.

                            "dlaczego teoretyzujesz na temat produktów innych firm? "

                            Zapraszam do okulisty. A ceny znam i znam wydajnosć a to wystarczy by nie być takim - za
                            pzreproszeniem - naiwniakiem jak Ty.

                            Tych Twoich produktów nie używam, bo się boję, że moje 5 miesięczne dziecko dostanie jakiejś alergii
                            od proszku do prania, który zostanie na ubranku, lub płynu do naczyń, który nie spłynie z talerzyka lub
                            preparatu do kibli parującego chlorem lub (niewyczówalnymi) chloranami.
                            Wolę tą markę, którą dobrze znam z praktyki i która za swoje produkty dostała aż dwukrotnie (nikt
                            inny) nagrodę ONZ w dziedzinie ochrony środowiska. Mój wybór - moja sprawa, Twój wybór - stań
                            przed lustrem i się wytłumacz sam sobie.

                            Pozdrawiam i życzę przyjemnego teoretyzowania.
                            • emka_waw Re: AMWAY 31.03.05, 17:25
                              O, widzę, że jak ci się skończyły argumenty, to skończyła ci się
                              również "kóltura"

                              > "Ziarnko
                              > grochu? Tyle to się nabiera w przypadku zwykłej, dobrej pasty."
                              >
                              > O czym ty w ogóle gadasz? Skoro nawet 'zwykłej pasty do zębów
                              nie
                              > umiesz użyć

                              CUDO argument. Iście w stylu "a wy murzynów męczycie". Zaraz usłyszę, że pewnie
                              zęby kredą czyszczę.

                              >
                              > "Płyn do mycia naczyn, używany
                              > > zgodnie z zaleceniami, zżerał mi ręce (co nigdy mnie nie spotkało z żadny
                              > m
                              > > innym płynem)"
                              >
                              > O widzę, że płynu do mycia naczyń też nie używałeś.

                              Znowu "murzynki". A może kłopot z rozumieniem tekstu? Zmywam ręcznie. BEZ
                              rękawiczek. Tylko płyn do mycia naczyń Amway mnie uczulił, ze wszystkich do tej
                              pory przeze mnie używanych.

                              >
                              > "dlaczego teoretyzujesz na temat produktów innych firm? "
                              >
                              > Zapraszam do okulisty. A ceny znam i znam wydajnosć

                              Skąd znasz wydajność? Z broszurek Amway? Czy z WŁASNEJ praktyki?

                              a to wystarcz
                              > y by nie być takim - za
                              > pzreproszeniem - naiwniakiem jak Ty.

                              Proszę, nie przypisuj mi swoich cech charakteru.

                              >
                              > Tych Twoich produktów nie używam, bo się boję, że moje 5 miesięczne dziecko
                              dos
                              > tanie jakiejś alergii
                              > od proszku do prania, który zostanie na ubranku,

                              Nie płuczesz prania?

                              lub płynu do naczyń, który nie
                              > spłynie z talerzyka

                              Nie płuczesz naczyń?

                              lub
                              > preparatu do kibli parującego chlorem lub (niewyczówalnymi) chloranami.

                              W Leader Price kupowałaś wcześniej?

                              Pardon, jeśli tak, to dupa wołowa jesteś, a nie gospodyni i matka dzieciom.

                              > Wolę tą markę, którą dobrze znam z praktyki

                              Pływaj żabko w kałuży...

                              i która za swoje produkty dostała a
                              > ż dwukrotnie (nikt
                              > inny) nagrodę ONZ w dziedzinie ochrony środowiska.

                              Brawo. Chętnie się sama o tym przekonam. Może jakiś namiar np. na stronkę ONZ
                              wzmiankującą o tym fakcie?

                              Mój wybór - moja sprawa, Twó
                              > j wybór - stań
                              > przed lustrem i się wytłumacz sam sobie.

                              Nie sam, a sama, to tak w kwestii formalnej. A skąd ta myśl u ciebie, żeby się
                              ze swoich wyborów tłumaczyć? Potrzebę masz taką?
                              >
                              > Pozdrawiam i życzę przyjemnego teoretyzowania.

                              Takiej mistrzyni jak ty do pięt nie sięgam. Czekam na ciąg dalszy.
                              • Gość: Aśka Re: AMWAY IP: *.echostar.pl 31.03.05, 17:59
                                Albo jesteś tu słono opłacany za dywersję i antyreklamę na forum, albo jesteś frajerem wymyślającym
                                te teorie za darmo...
                                • emka_waw Re: AMWAY 01.04.05, 10:49
                                  > Albo jesteś tu słono opłacany za dywersję i antyreklamę na forum, albo jesteś
                                  f
                                  > rajerem wymyślającym
                                  > te teorie za darmo...

                                  :))))))))))))))))

                                  Wiesz co, wyjrzyj za okno, bo pewnie tam jeszcze na miotle latam. Jak widzisz
                                  wszędzie spiskowe teorie przeciw Amway, to zgłoś się do lekarza od tej
                                  przestrzeni pomiędzy uszami, najwyraźniej ci się przyda.

                                  Powtarzam, i może w końcu przyswoisz: FAKTY są takie, że kilka produktów Amway
                                  przetestowałam. Jeden mnie uczulał. Dla drugiego znalazłam zamiennik -dziesiąt
                                  razy tańszy, a tak samo skuteczny. W przypadku innych stosunek
                                  cena/wydajność/jakość też mnie nie powalił na kolana i wcale nie były to
                                  produkty konkurencyjne do innych marek. Jestem osobą dość krytyczną w stosunku
                                  do nowinek i "cudownych" środków, lubię rzeczy sprawdzać, testować, porównywać
                                  i piszę tylko o tym, co SAMA przetestowałam/odkryłam/znalazłam/sprawdziłam. Czy
                                  dla ciebie osoba, która ma odmienne zdanie niż ty popełnia grzech śmiertelny?

                                  PS. Na forum Wyborczej mam ponad 1500 wpisów, co łatwo sprawdzić w
                                  wyszukiwarce, a o Amway piszę akurat po raz pierwszy.

                                  PSS. Płci jestem żeńskiej.
                                  • Gość: Piotrek Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 09:17
                                    Są ludzie uczuleni na naturalne składniki, być może tak było w
                                    Twoim przypadku z płynem do naczyń. Kiedyś rozmawiałem z dziewczyną
                                    którą uczulały kosmetyki Artistry (chyba kremy, już nie pamiętam). W
                                    takich przypadkach jest na szczęście gwarancja satysfakcji i można
                                    produkt oddać
                                    • emka_waw Re: AMWAY 04.04.05, 08:35
                                      Toteż oddałam. I jak widać, po prostu NIE MA jednego cudownego środka dla
                                      wszystkich.
                                      • Gość: Piotrek Re: AMWAY IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 04.04.05, 22:23
                                        Chociaż co do płynu muszę się przyznać że mieszkając jeszcze u
                                        rodziców na 4 osoby starczył na 1,5 roku. Oprócz tego był jeszcze
                                        duży pies ,który był ciągle głodny i jemu też trzeba było myć
                                        miski. Od tego czesu z nielicznymi wyjątkami używam tego płynu ,
                                        ponieważ mam do trochę czynienia z branżą chemiczną i orientuję
                                        się co dodają producenci do swych wyrobów
                                        • emka_waw Re: AMWAY 05.04.05, 08:27
                                          Wierzę na słowo, ale skóra na moich dłoniach zagłosowała "nie".
                          • Gość: Aśka Re: AMWAY IP: *.echostar.pl 31.03.05, 17:17
                            "Pasta do czyszczenia metali dała piękny efekt na połówce starego
                            żyrandola, naprawdę piękny. Dokładnie taki sam, jak zwykła pasta do zębów za
                            pięć złotych na drugiej połowie"

                            Heh, fajnej pasty do zębów używasz, ta twoja jest na pewno lepsza od pasty Glister z Amwaya, bo
                            ona raczej nie dała by rady żyrandolowi :)

                            Ps: A to może powiedz jakie są zalecenia używania płynu do mycia naczyń? Ile się go leje na talerz?
                            • emka_waw Re: AMWAY 31.03.05, 17:30
                              > "Pasta do czyszczenia metali dała piękny efekt na połówce starego
                              > żyrandola, naprawdę piękny. Dokładnie taki sam, jak zwykła pasta do zębów za
                              > pięć złotych na drugiej połowie"
                              >
                              > Heh, fajnej pasty do zębów używasz, ta twoja jest na pewno lepsza od
                              pasty
                              > Glister z Amwaya, bo
                              > ona raczej nie dała by rady żyrandolowi :)

                              Zasadniczo to w tej chwili DO ZĘBÓW używam Elmexu. A do czyszczenia żyrandola
                              kupiłam to co było akurat w kiosku, i marki nie pamiętam, jakiś tani badziew, a
                              skutek był taki sam, jak z pastą do metali Amway.
                              >
                              > Ps: A to może powiedz jakie są zalecenia używania płynu do mycia naczyń? Ile
                              si
                              > ę go leje na talerz?

                              Amway czy jakiś inny masz na myśli? Bo co do Amway to akwizytorka twierdziła,
                              że "kropelka wystarczy". Ta "kropelka" po paru razach dała mi popękaną skórę na
                              rękach.
                              • Gość: Aśka Re: AMWAY IP: *.echostar.pl 31.03.05, 17:50
                                Nie tłumacz się z tej pasty, wiemy, wiemy....

                                "co do Amway to akwizytorka twierdziła,
                                > że "kropelka wystarczy"."

                                No to sam udowodniłeś, że tego nie używałeś nigdy płynu Dish Drops... Każdy kto choć raz używał
                                tego płynu wie teraz co za bzdurę napisałeś...

                                Pływaj sobie w swojej kałuży żabko - w Leader Price cokolwiek to jest...
                                • emka_waw Re: AMWAY 01.04.05, 10:57
                                  > Nie tłumacz się z tej pasty, wiemy, wiemy....

                                  Że lepsza zwykła od Amwayowskiej...
                                  >
                                  > "co do Amway to akwizytorka twierdziła,
                                  > > że "kropelka wystarczy"."
                                  >
                                  > No to sam udowodniłeś, że tego nie używałeś nigdy płynu Dish Drops... Każdy
                                  kto
                                  > choć raz używał
                                  > tego płynu wie teraz co za bzdurę napisałeś...

                                  Takie "bzdury" opowiadają akwizytorzy Amway. Dokładnie to kazała mi "kropelkę"
                                  rozcieńczyć w jakiejś tam proporcji (szczegółów już nie pamiętam) - i efekt
                                  był, jak opisałam.

                                  >
                                  > Pływaj sobie w swojej kałuży żabko - w Leader Price cokolwiek to jest...

                                  Niestety, nie mogę cię odwiedzić...
                                  • Gość: cuzamen Re: AMWAY IP: *.echostar.pl 04.04.05, 01:25
                                    Z uwagi na to, że jest to koncentrat, który się najpierw w osobnym dozowniku rozcieńcza z wodą w
                                    odpowiedniej proporcji, wnioskuję, że wymyślasz te bezsensowne teorie, godne miernego akwizytora,
                                    że niby coś cudownego -"wystarczy kropelka, a znikają twoje wszelkie problemy"... Być może akwizytor
                                    wlaśnie tak by się zachował.

                                    A do mojego bajorka cię nie zapraszam, nie myśl sobie. Na tym polega fenomen tego interesu - sam
                                    sobie moge wybrać kogo i na jakim poziomie chcę w nim widzieć. Nie łapiesz się nawet na "amułeja".
                                    Grunt, że jest % ludzi, którzy się łapią i nie dostają "kota" na tym punkcie.
                                    • emka_waw Re: AMWAY 04.04.05, 08:41
                                      > Z uwagi na to, że jest to koncentrat, który się najpierw w osobnym dozowniku
                                      ro
                                      > zcieńcza z wodą w
                                      > odpowiedniej proporcji,

                                      Ja już tę opowiastkę słyszałam: "rozcieńczyć kropelkę..."

                                      wnioskuję, że wymyślasz te bezsensowne teorie,

                                      Tylko powtarzam.

                                      godne mi
                                      > ernego akwizytora,

                                      Fakt, taka akwizycja Amway to miernota, aż dziw, że czegoś takiego was uczą na
                                      szkoleniach.

                                      > że niby coś cudownego -"wystarczy kropelka, a znikają twoje wszelkie
                                      problemy".

                                      Ty chyba z tą "moją" akwizytorką to byłeś na tym samym szkoleniu.

                                      > .. Być może akwizytor
                                      > wlaśnie tak by się zachował.

                                      A czym wy niby jesteście? Handel poza stałymi punktami sprzedaży to akwizycja
                                      właśnie.

                                      >
                                      > A do mojego bajorka cię nie zapraszam, nie myśl sobie.

                                      Ty naprawdę myślisz, że to byłby dla mnie jakikolwiek "zaszczyt"?! He, he!

                                      Na tym polega fenomen te
                                      > go interesu - sam
                                      > sobie moge wybrać kogo i na jakim poziomie chcę w nim widzieć.

                                      Fakt, tak nisko jak ty nie umiem zejść. Nie dla mnie koryto.

                                      Nie łapiesz się
                                      > nawet na "amułeja".

                                      Zostawiam go tobie z błogosławieństwem :)

                                      > Grunt, że jest % ludzi, którzy się łapią i nie dostają "kota" na tym punkcie.

                                      Bo nic nie dostają, bo nic nie macie do zaoferowania (poza sferą stricte
                                      produktową, oczywiście).
                                      • Gość: Ryszard Re: AMWAY IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 05.04.05, 08:13
                                        Papież umarł jak widać nadaremnie, nadal oczerniamy, opluwamy, wyśmiewamy,
                                        gdzie jest sumienie i zdrowy rozsądek tych, co krytykują ludzi współpracujących
                                        z AMWAY, nie mając o tym biznesie bladego pojęcia???
                                        • emka_waw [...] 05.04.05, 08:31
                                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • kreative Re: AMWAY 31.03.05, 18:11
                    oj...
                    mam pytanie do emki: dlaczego nie oddala tego plynu do mycia naczyn, skoro taki zly? przeciez
                    amway zwraca 100% pieniazkow niezadowolonemu klientowi i ponosi wszelke koszty zwiazane z re-
                    transportowaniem oddawanego produktu?
                    poza tym radze udac sie szybko do dermatologa i alergologa, gdyz pekniecia skory moga byc objawem
                    uczulenia na rosliny, z ktorych jest ten plyn zrobiony... np: uczulenie na aloes... to bardzo uciazliwa i
                    niepraktyczna przypadlosc.
                    pozdrawiam i zapraszam na www.vebso.pl (jako odwiedzajacy)
                    • emka_waw Re: AMWAY 01.04.05, 11:03
                      > oj...
                      > mam pytanie do emki: dlaczego nie oddala tego plynu do mycia naczyn, skoro
                      taki
                      > zly?

                      A czy ja gdzieś napisałam, że nie oddałam? Spróbowałaby baba nie wziąć tego z
                      powrotem... Resztę przetestowałam sobie do końca - nic powalającego na kolana,
                      naprawdę.

                      > poza tym radze udac sie szybko do dermatologa i alergologa, gdyz pekniecia
                      skor
                      > y moga byc objawem
                      > uczulenia na rosliny, z ktorych jest ten plyn zrobiony... np: uczulenie na
                      aloe
                      > s... to bardzo uciazliwa i
                      > niepraktyczna przypadlosc.

                      Uczulona jestem (a raczej byłam, jako 10-latka), na penicylinę. Żadne pyłki,
                      kurz, jajka, chemia, kosmetyki, nic mnie nie rusza. A jak już pisałam, to
                      zmywałam w wielu płynach, i nigdy nie miałam takiej reakcji.
                      • kreative Re: AMWAY 03.04.05, 23:30
                        nie rozumiem jak srodek czyszczacy moze byc w jakikolwiek sposob 'powalajacy na kolana'. gratuluje
                        podejscia do zycia.
                        rozumiem, ze jak sie czlowiek uprze, to i wymysli sobie, ze kosmetyki diora sa beznadziejne, tylko
                        dlatego, zeby miec wymowke, by ich nie uzywac...
                        mysle jednak, ze mialbys klopot z oddaniem srodka amwaya akwizytorowi, bo:
                        a) tacy nie istnieja
                        b) jak juz istnieja, to nie pojawiaja sie 2 raz w twoich drzwiach i nie masz mozliwosci oddania
                        c) a jesli nawet by nie oddala kasy, to CO???! co zrobisz akwizytorowi, ktory zmyl sie raz na zawsze?

                        prwada o amway: www.amway.pl
                        • emka_waw Re: AMWAY 04.04.05, 08:54
                          > nie rozumiem jak srodek czyszczacy moze byc w jakikolwiek sposob 'powalajacy
                          na
                          > kolana'.

                          Za taką cenę powinien. Myć, prać i krawaty wiązać ;) A tak serio, to powinien
                          być o WIELE lepszy od innych, a nie TROCHĘ lepszy, albo TAKI SAM.

                          gratuluje
                          > podejscia do zycia.

                          Dzięki. Ja po prostu nie wierzę w cuda i "cudowne" środki na wszystko, i lubię
                          sprawdzać.

                          > rozumiem, ze jak sie czlowiek uprze, to i wymysli sobie, ze kosmetyki diora
                          sa
                          > beznadziejne, tylko
                          > dlatego, zeby miec wymowke, by ich nie uzywac...

                          BTW, to ja swoje perfumy sprowadzam z zagranicy (nie ma takich w Polsce) i do
                          najtańszych nie należą, tak więc jak kulą w płot trafiłaś z tym porównaniem. Za
                          bardzo dobre, naprawdę BARDZO DOBRE rzeczy/kosmetyki/środki
                          czyszczące/cokolwiek jestem w stanie zapłacić odpowiednią cenę. Tyle że Amway
                          jest zaledwie dobry, momentami łamane przez przeciętny.

                          > mysle jednak, ze mialbys klopot z oddaniem srodka amwaya akwizytorowi, bo:
                          > a) tacy nie istnieja

                          Super, a ty to kto? Sklep masz? Jak nie, to jest akwizycja, tylko ubrana w
                          ładniejsze słówka. Przy okazji, nie uważam, żeby akwizycja była jakimś
                          hańbiącym zajęciem, praca i tyle.

                          > b) jak juz istnieja, to nie pojawiaja sie 2 raz w twoich drzwiach i nie masz
                          mo
                          > zliwosci oddania

                          Patrz uwagi do punktu a)

                          > c) a jesli nawet by nie oddala kasy, to CO???! co zrobisz akwizytorowi, ktory
                          z
                          > myl sie raz na zawsze?

                          Zawsze mogę jej nawymyślać dla zdrowia psychicznego ;) Wybacz, ale nawet
                          najrzetelniejszy akwizytor może wyciągnąć kopyta. I wtedy też mi nikt nie
                          zwróci. Ot, moje ryzyko.
                          • kreative Re: AMWAY 04.04.05, 11:12
                            ta miernota amway trawa juz blisko 50 lat i ma w kodzie bankowym zabezpieczenie tylko o 14 stopni
                            wyzej niz panstwo polskie i prywatnego satelite.
                            pewnie, ze mozna byc niezadowolonym z produktow amwaya i OCZYWISCIE TRZEBA OD NICH
                            WYMAGAC WIECEJ NIZ OD TYCH ZWYKLYCH. wiec wytlumacz mi swoje podejscie, ze skoro nie spelnily
                            twoich oczekiwan, dlaczego ich nie oddalas? jesli nie spelniaja oczekiwan, mozna je zwrocic, nawet gdy
                            sprzedajacego juz dawno nie ma.
                            ps: ja mam sklep - www.vebso.pl :P

                            egonie - widzisz jaka to firma jest wspaniala? dzieki niej w 1 dzien stales sie koneserem dan
                            srodziemnomorskich, ekspertem od pasty do zebow, wprawna gospodynia domowa na co dzien
                            obcujacom z wszystkimi rodzajami plynu do mycia naczyn, menegerem multilevel marketingu,
                            akwizytorem oltarzykow, egzorcysta i tropicielem sekt i herezji, kobieta-mezczyzna, mezczyzna-
                            kobieta, ochydnym vulgarnym dresiarzem i urzednikiem inspekcji skarbowej. WPISZ TO SOBIE
                            WSZYSTKO DO CV.
                            pozdrawiam - widze ze w okresie tak ciezkim dla nas wszystkich ['], ty postanowiles dalej trwac w
                            swoim bagnie emocjonalnym.
                            • emka_waw Re: AMWAY 04.04.05, 11:39
                              > ta miernota amway trawa juz blisko 50 lat i ma w kodzie bankowym
                              zabezpieczenie
                              > tylko o 14 stopni
                              > wyzej niz panstwo polskie i prywatnego satelite.

                              Znamienne, że ty nazywasz Amway "miernotą". Bo jakoś sobie nie przypominam,
                              żebym coś takiego ja napisała.

                              > pewnie, ze mozna byc niezadowolonym z produktow amwaya i OCZYWISCIE TRZEBA OD
                              N
                              > ICH
                              > WYMAGAC WIECEJ NIZ OD TYCH ZWYKLYCH.

                              No więc o co ta dyskusja???

                              wiec wytlumacz mi swoje podejscie, ze skor
                              > o nie spelnily
                              > twoich oczekiwan, dlaczego ich nie oddalas? jesli nie spelniaja oczekiwan,
                              mozn
                              > a je zwrocic, nawet gdy
                              > sprzedajacego juz dawno nie ma.

                              Bo chciałam przetestować je do końca, żeby sprawdzić wydajność. I jestem na
                              tyle uczciwa, że nie obciążam kosztami moich fanaberii innych (tu: akwizytorki).

                              > ps: ja mam sklep - www.vebso.pl :P

                              To ciekawe, bo na stronie Amway jest mowa jedynie o sprzedaży bezpośredniej, a
                              to jest przecież akwizycja ubrana w ładne słówka.

                              [ciach] reszta nie do mnie.

                              PS. Wycieranie sobie gęby argumentem ['] jest jakby trochę nie na miejscu w tej
                              dyskusji, akwizytorko.
                              • kreative Re: AMWAY 04.04.05, 12:37
                                firma amway jest na tyle mierna, ze postanowila spelniac najdrobniejsze fanaberie klientow. testowalas
                                produkt do konca? ja to nazywam zużyciem.

                                w kodeksie etycznym firmy amway akwizycja jest surowo zabroniona. chyba, ze nazywasz sprzedaz
                                przez sklep internetowy vebso.pl akwizycja....

                                • emka_waw Re: AMWAY 04.04.05, 12:52
                                  > firma amway jest na tyle mierna, ze postanowila spelniac najdrobniejsze
                                  fanaber
                                  > ie klientow.

                                  Dlaczego nazywasz Amway mierną firmą?

                                  testowalas
                                  > produkt do konca? ja to nazywam zużyciem.

                                  Czyżbyś miała coś przeciwko temu?

                                  >
                                  > w kodeksie etycznym firmy amway akwizycja jest surowo zabroniona.

                                  :))))))))))) Chyba raczej zabronione jest używanie takiej nazwy, bo akwizycja
                                  to jest.

                                  chyba, ze naz
                                  > ywasz sprzedaz
                                  > przez sklep internetowy vebso.pl akwizycja....

                                  Sprzedajesz TYLKO I WYŁĄCZNIE tam? To może nie jesteś akwizytorką. Do mnie
                                  kobieta ZADZWONIŁA. A to jest akwizycja.
                                • Gość: ktos.. Re: AMWAY IP: 83.224.64.* 05.05.05, 22:32
                                  ?????
        • metnia Re: AMWAY 23.03.05, 23:52
          Tez uzywam LOC i pasty Glister. W przeliczeniu to wychodzi taniej niz rzeczy ze
          sklepowej polki. poza tym, pasta jest dla palaczy wiec dla mnie jak znalazl. a
          LOC myje wszystko:) od podlog po armature.

          Mozna najezdzac na ta firme, sposob dystrybucji itp. ale produkty o ktorych
          mowilam sa naprawde dobre. nich sobie beda sekta, co mi tam :)
      • zaga25 Re: AMWAY - cennik 21.03.05, 09:29
        Czy ktoś może mi przesłać cennik tych produktów na adres zaga25@gazeta.pl.
        Chciałabym coś zamówić ale interesują mnie ceny. Z góry dziękuję.
        • Gość: Kasia Re: AMWAY - cennik IP: *.crowley.pl 23.03.05, 14:50
          Ja też kupiłabym chętnie proszek do prania. Chciałabym dostać cennik, ale od
          kogoś z Warszawy. Kupowanie w necie jest dla mnie kłopotliwe -towita@gazeta.pl
          • Gość: ror Sorry że tu, ale tyle tu osób a ja potrzbojęopinii IP: *.gdynia.mm.pl 23.03.05, 23:44
            Poradźcie, co mam robić!!

            Sytuacja jest krytyczna. Od ok. 7 miesięcy szukam pracy. Początkowo byłem
            optymistą po 3 miesiącach bez efektów zacząłem się zastanawiać, a miesiąc temu
            Podkoloryzowałem i to bardzo mocno swoje CV, tak, że wczoraj dostałem ofertę
            pracy, – która dokładnie odpowiada moim kwalifikacją i doświadczeniom. Niestety
            moje przerobione CV nie jest do końca zgodne z tym, co jest napisane w
            Świadectwach Pracy. ( dopisałem sobie 1 rok więcej doświadczenia i kilka innych
            rzeczy, których nie można tak łatwo sprawdzić). Mój poprzedni pracodawca
            zgodził się wystawić mi odpowiednio lepsze kwity.
            1. Mam ogromne wyrzuty sumienia, – bo to jest przecież oszustwo.
            2. Nie wiem, na jakie konsekwencje mógłbym narazić w,/w, czego też nie
            chcę. US/zus/ pip
            3. Nie chcę tego robić, czuję się obrzydliwie, ale życie mnie do tego
            zmusza.
            4. Jednocześnie wiem ze dopiero moje poprawki spowodowały większe
            zainteresowanie potencjalnych pracodawców I jakiekolwiek szanse na rynku…
            5. Do wtorku muszę dać odpowiedź czy przyjmuję ofertę, co oznacza zmianę
            świadectw…sprawy zabrnęły za daleko, aby teraz nowemu pracodawcy wszystko
            opowiedzieć
            6. Wybór: być uczciwym bez pracy I oszustem z pracą. Wtorek dniem wielkiej
            próby. Proszę o opinie rady…

            Zabrnąłem w kozi róg….

            • Gość: cuzamen Re: Sorry że tu, ale tyle tu osób a ja potrzbojęo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 00:04
              Bądź uczciwy ale uwypuklaj soje pozytywne dokonania i inne zalety. Zyczę Ci
              powodzenia
      • lolka66 Badziewie zwane Amway. 24.03.05, 00:33
        Moja starsza siostro, dlaczego drzesz sie duzymi literami.
        Tylko ty i ten broniacy Amwaya doopek to robicie.
        Odrobine kultury i netykiety prosze.
        Przy okazji, jak ten drugi burdelowy business sie kreci?
        Daj znac siostrzyczko.
        • Gość: cuzamen Re: Badziewie zwane Amway. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 00:34
          Wracaj do pierdla.
        • Gość: cuzamen Re: Badziewie zwane Amway. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 00:39
          Jak odmawiasz żulowi napicia sie z nim wódki z gwinta w bramie, to też Ci
          powie: "Ja tylko KULTURALNIE zaproponowalem..."
          A banda dresów na meczu też zawsze mówi "My tylko KULTURALNIE się bawimy"
          Tak tak kultura plebejska to też kultura. Tylko słoma z butów a z gęby świński
          odór..
        • Gość: cuzamen Re: Badziewie zwane Amway. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 00:45
          ...i o tą KULTURĘ wlaśnie najglośniej wołają ci jej w życiu naoglądali tak jak
          świnia nieba.
          • vulgar2 Re: Badziewie zwane Amway. 24.03.05, 00:51
            Gość portalu: cuzamen napisał(a):

            "...wołają ci jej w życiu..."

            Co ty, qrwa, belkoczesz? Sam do siebie piszesz? Idz spac grafomanie.
            • Gość: cuzamen Re: Badziewie zwane Amway. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 00:54
              Piszę o tobie pomiocie systemu penitencjarnego.
            • Gość: cuzamen Re: Badziewie zwane Amway. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 01:07
              w y t ł u a c z e c i to ł o p a t o l o g i c z n i e :
              Je-steś bu-ra-kiem i u-rą-gasz mi zwra-ca-jąc sie do mnie.
              nor-mal-nie nie za-da-ję sie z pół-móz-gi-mi cwa-nia-ka-mi, bo o-ni
              jak cze-goś nie ro-zu-mie-ją to wa-lą w pysk. Ty nie mo-żesz mnie
              wal-nąć w pysk, wiec twój buracki in-stynkt pod-po-wia-da ci ze-by
              mnie ma-ksy-mal-nie zru-gać pro-stac-ki-mi tek-sta-mi zna-ny-mi ci z wię-
              zie-nia.
              • vulgar2 Re: Badziewie zwane Amway. 24.03.05, 01:13
                Gość portalu: cuzamen napisał(a):

                "... mo-żesz mnie wal-nąć w pysk..."

                Eeeeee, nie. Nie chce sie brudzic :).
                • Gość: cuzamen Re: Badziewie zwane Amway. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 01:31
                  No tak, nie chcesz się pobrudzić, skoro dopiero co umyłeś rękę po zakończonej
                  masturbacji.
                  Spójrz na siebie - jesteś aż tak bardzo kulturalny, że aż musisz sie ukrywać
                  pod różnymi nickami.
                  To, że śmiesz do mnie w ogóle się zwracjać w jakikolwiek sposób jest poniżej
                  mojej godności.
      • wwiolka Re: AMWAY 24.03.05, 13:00
        to jest sekta. i tego nikt nie ukrywa Słowo amway znaczy "jestem droga" czyli
        chodzi o przewodnika duchowego a, że działaja pod przykrywką i oferyja różnego
        rodzaju produkty dla gospodarstwa domowego wiec i naiwnych nie brakuje. Nie
        polecam.
        • Gość: Bi Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 13:07
          American Way - Jestem drogą
          Fuck you - Uciekaj stąd
          :)
      • meevee Re: AMWAY 24.03.05, 15:12
        do cuzamen. Człowieku, pomyśl trochę własną głową, przemyśl swój stosunek do tej
        firmy, przecież twój stosunek do nie jest nienormalny. Traktujesz tą firmę
        prawie jak jakiegoś boga. Czy znasz innych ludzi którzy mają taki stosunek do
        jakiejś firmy?????

        Szczerze powiedziawszy dopiero po przeczytaniu tego wątku zaczynam wierzyć, że
        Amway to sekta.
        • Gość: cuzamen Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 16:29
          nic nie wiesz o tym co mysle o amway. ja ja zwyczajnie szanuje za to co mi
          dobrego dala. szanuje.
          nienawidze, kiedy ktos mi chce udowodnic, ze wie, co ja mysle. i nienawidze gdy
          ktos przyszywa mi debilne łatki.
          jak ktos ma do czego pozytywnty stosunek, to znaczy, że to cos jest bogiem?
          bzdura! odczep sie ode mnie
      • qarek Re: AMWAY 24.03.05, 15:32
        Pozwoliłem sobie wybrać kilka cytatów Amway'owca cuzamena dla tych którym nie
        chce się czytać całego wątku wybrałem tylko kilka najlepszych kawałków. Pisownia
        oryginalna. Miłej zabawy.

        "I mam świadomosć z jaką wspaniałą firmą Amway współpracuje moja spółka."
        "W nocy nie pracuję, a wiekszość czasu poświecam mojej kochanej i najważniejszej
        dla mnie rodzinie. A to wszystko dzięki zawarciu umowy o współpracę z takim
        gigantycznym przedsięwzięciem jak AMWAY."

        te dwa cytaty nie wymagają chyba komentarza. :))))))))))))

        "Nawet nie potrafisz wypowiedzieć poprawnie słowa AMWAY."
        nie potrafisz wypowiedzieć najważniejszego słowa na świcie !!!!! ty ty .... ..
        prawdziwy Amwya'owiec potrafi wypowiedzieć to słowo nawet na forum internetowym,
        co z tego, że na forum się pisze, wystarczy chcieć a marzenia się spełnią.

        "gdyż od początku był to uczciwy i rzetelny biznes." buahahahaa BIZNES buahahahaha

        Wszystkie cytaty znajdziecie w tym wątku.
        • egon.olsen Re: AMWAY 24.03.05, 15:45
          Taki fun jak z cuzamenem miałem ostatnio podczas dyskusji z personą w moherowym
          berecie, dla której dla odmiany zamiast Amwaya Bogiem był Padre Rydzyk.

          Cóż...
          • Gość: cuzamen Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 16:31
            No własnie olsen, vulgar, czy jak tam mam się do ciebie zwracać. fajnie bylo
            jak puscily ci nerwy. :)
        • Gość: cuzamen Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 16:30
          wiesz, ze w jezykoznawstwie wystepuja tzw. skroty myślowe? moge pzrebywac z
          moja rodziną wtedy KIEDY CHCĘ i ile chcę, bo mam firmę, która współpracuje z
          amway i nie wymaga się ode mnie pracy na zawołanie. nie jestem trybikiem.

          inwektywny nie na poziomie.
        • Gość: cuzamen Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 16:33
          może to jest dla ciebie najważniejsze slowo naświecie. jak ktoś PISZE "amłej",
          to wiadomo jak to wypowiada. nie grzeszysz inteligencją.
          • Gość: cuzamen Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 16:35
            PROSZĘ ZAUWAŻYĆ, ZE NIE BRONIE "AMŁEJA", TYLKO SIEBIE. KTO MNIE ZNA NIECH TU
            NAPISZE MOJE IMIE I NAZWISKO, A JAK KTOŚ MNIE NIE ZNA, TO NIECH NIE PIEPRZY, ŻE
            WIE JAK PRACUJĘ I CO JEST DLA MNIE NAJWAŻNIEJSZE. ZROZUMIANO, BURAKI?
            • egon.olsen Re: AMWAY 24.03.05, 17:00
              Masz mentalność ciecia parkingowego i faktycznie jednyną rzeczą do której się
              nadajesz jest domokrążna (tak to się w USA nazywa) sprzedaż badziewia.

              Jeśli komukolwiek nerwy puszczają to właśnie Tobie, bo nawet 'ci' nie umiesz
              napisać z wielkiej litery. Ja nie atakuję emłeja jako emłeja. Ja atakuję system
              indoktrynacji człowieka dla jakiejkolwiek idei materialnej. Wydrukuj sobie ten
              wątek, schowaj do szuflady i przeczytaj za 5 lat. Nawet nie wiesz jak będzie Ci
              głupio.
              • Gość: cuzamen Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 18:01
                Och, dziękuję ci za dobre rady. W takim razie muszę zmienić zajęcie na
                domokrążcę.
                A produkty Amwaya to takie badziewie, że kapcie by ci pospadały, gdybyś ich
                kiedykolwiek użył.
        • ferein Re: AMWAY 25.03.05, 10:44
          dzięki za zbiór cytatów, niezłe, naprawdę niezłe :)))))))
      • lidia256 Re: AMWAY 25.03.05, 10:45
        ja dostaję te kosmetyki ze stanów są o.k
      • Gość: Carnegie Re: AMWAY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.05, 15:20
        Ciągle spotykam się z takimi opiniami. Nie wiem po co ludzie, którzy sprzedają produkty firmy Amway, wchodzą w polemike i kłótnie z ludźmi, którzy nawet dobrze nie zbadali tematu. Pamiętajcie, że działają w Polsce różne systemy. Wielu ludzi robiących ten biznes to amatorzy, ludzie którzy robią złą otoczke całemu biznesowi. Każdy ma prawo wystartować w tym biznesie, dla wielu zaleta dla mnie wada.

        Prosze osoby które się zajmują tym biznesem o nie wdawanie się w kłótnie.

        Przeczytałem wszystkie wątki i oprócz ciągłej kłótni i wymiany zdań, jest wiele osób które poprostu kupują albo chcą kupić produkty firmy Amway. Krzykacze są i zawsze będą, w każdym biznesie tak jest. "Psy szczekają, karawana idzie dalej". W tym biznesie kupuje się produkty takie jak np. proszek do prania, pasta do zębów, kosmetyki, produkty katalagowe takie jak np. skarpetki, akcesoria rowerowe, krajalnice, odkurzacze, elementy do ogrodu jak np. lampy ogrodowe. Jeśli widzicie w tym coś nienormalnego, to już tylko wasza opinia.
        • kreative Re: AMWAY 26.03.05, 01:17
          bardziej merytoryczna rozmowa odbywa sie na forum poswieconym network marketingowi, gdzie temat
          amway wiedzie prym. specjalnie nie podaje linku, by 'pozbawic stonke mozliwosci obzerania
          ziemniakow'.
          odbyhwaja tam sie spory merytoryczne a czasem zdarza sie i personalne utarczki, ale poziom dyskusji
          jest niebotycznie wyzszy od tego bazaru tutaj.
          forum o sektach prosze szukac sobie w wyszukiwarce, forum o amwayu i zjawiskom ekonomicznym mu
          towazyszacym rowniez.
          mozna tez poczytac ksiazke pt."spelnione obietnice, czyli co to jest amway i dlaczego ludzie tak roznie
          o nim mowia".
          i to koniec tematu dla amatorow.
          • kreative Re: AMWAY 26.03.05, 01:52
            czy amway to sekta?
            odp:
            apologetyka.com/sekty/amway/sekta
            a ja mam z d.yagerem tyle wspolnego, co sz.p. egon.olsen z amwayem.
            • kreative Re: AMWAY 26.03.05, 01:54
              oto cytat z tego linku:
              "Wielu ludzi zadaje sobie pytanie: Czy Amway to sekta? Lektura pracy uzmysławia, że odpowiedź nie
              jest prosta i jednoznaczna. Wynika z niej bowiem, że mamy do czynienia z firmą Amway, biznesem
              Amway oraz tzw. systemami pomocy biznesu Amway. O ile więc opisana tu metodologia wywierania
              wpływu na ludzi, praktykowana w grupie Yagera, nosi wyraźne znamiona kontroli świadomości, pojęcie
              "sekta Amway " wydaje się być nieuzasadnione. Co najwyżej można mówić o "sekcie Dextera Yagera "."
          • egon.olsen Re: AMWAY 29.03.05, 11:27
            > mozna tez poczytac ksiazke pt."spelnione obietnice, czyli co to jest amway i dl
            > aczego ludzie tak roznie
            > o nim mowia".

            No dawno się tak nie uśmiałem... łzy mi kapią rzęsiste i moim kolegom z pracy...
            To pokażmi tych wszystkich milionerów, którzy się dorobili na sprzedawaniu
            Amwaya... chętnie ich poznam.
            • Gość: Piotrek Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 09:49
              Są wydawane amagramy, w których ukazują się zdjęcia osób
              zdobywających wyższe poziomy premiowe. Na pewno milionerami można
              nazwać diamentów, do ludzi bardzo zamożnych można zaliczyć perły lub
              szmaragdów, a jak na warunki polskie również nie cierpią biedy złoci
              niezależni przedsiębiorcy( min 4000-5000tys dochodu/m-c). Odsyłam więc do
              ww żródła.
      • 6x9 Re: AMWAY 26.03.05, 18:25
        szukaj lepiej w googlach niż na forum wyborczej bo tu jest dużo speców
        np."losiu4" na każdy temat ma jakieś odpowiedzi ,a większość ma mentalność
        pracownika etatowego najlepiej w budżetówce nic nie robić i brać kase
        • Gość: Piotrek Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 09:51
          Chociaż trzeba przyznać że łosiu przynajmniej nikogo nie obraża
      • skupionyedi Kasa 28.03.05, 23:09
        Polecam obliczenia jakie poczynilem na podstawie danych występujących na tym
        wątku.:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=21461993&a=22113128
        Gość portalu: cuzamen napisał(a):

        > bądźmy poważni. dystrybutorów amway jest naświecie ponad 3,6 miliona.

        Napisałes parę postów wczesniej, że cyt.
        "amwya ma pzreszlo 7 000 000 000$ obrotu brutto rocznie"
        Tu piszesz, że ma 3,6 miliona dystrybutorów.

        $7 000 000 000/3 600 000 osób ~ 1 944 USD obrotu na osobę rocznie.
        Jaki procent z obrotu stanowi zysk dystrybutora? Dajmy wyssany z palca procent.
        20%

        20/100* $1 944 ~ $389 rocznego przychodu przeciętnego dystrybutora z tytułu
        pracy dla Amwaya.

        Ależ oni kokosy robią!!!
        • kreative Re: Kasa 29.03.05, 11:34
          z tych niecalych 2 000 USD /rok obrotu, przychody mieszcza sie pomiedzy 30% a
          70% czyli przecietnie 50%. zaokraglajac wychodzi ok. 1000$ /rok...
          dla wiekszosci dystrybutorow to jest dodatkowy dochod, dodatkowa firma., dla
          innej sporej grupy to jest tylko sposob na zakupy. szacuje sie za 1/10 jest
          aktywny a z nich 1/10 prowadzi to jako glowny biznes... Na dzien dzisiejszy - z
          rynkiem rosyjskim - jest ponad 4 000 000 dystrybutorow na swiecie. i jestem
          przekonany w 100%, ze nie kazdy bedzie umial wygenerowac obroty przyecietne, BO
          NIE KAZDY SIE DO TEGO NADAJE.
          a kokosy sa, bo inaczej nie rozmawialibysmy tu teraz, bo firma nie budzialby
          takich reakcji niewiadomo skad... a jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi
          o .............. milosc :)
          • skupionyedi Re: Kasa 29.03.05, 12:11
            kreative napisał:

            > z tych niecalych 2 000 USD /rok obrotu, przychody mieszcza sie pomiedzy 30% a
            > 70% czyli przecietnie 50%. zaokraglajac wychodzi ok. 1000$ /rok...

            Wybacz, ale nie potrafię sobie wyobrazić, jak to możliwe, że w kieszeni
            dystrybutoro pozostaje 70% z obrotu. A gdzie koszty Amwaya, gdzie koszty
            produkcji, gdzie zyski? Żeby to było możliwe, marża na te produkty musiałby
            wynosić 90-95%. A wszyscy wiedzą co by to oznaczało. A może i tak jest. Skoro
            1.5 litra oliwy kosztuje ponad 100zł (ja za litr płacę około 30, a nikt mi nie
            powie, ze oliwa Amwaya jest wydajniejsza ;))...
            • kreative Re: Kasa 29.03.05, 12:44
              no widzisz... w rzeczy samej nie rozumiesz...
              musialbys pojsc na plan marketingowy, ktory trwa ok godziny. ja tylko wylozylem
              konkluzje. moge tylko powiedziec - jestes w bledzie. dystrybutor dostaje 30%
              upust na produkty (liczymy w netto), a ponadto moze wypracowac udzial w
              dochodach zorganizowanego w holding prosumencki rynku - dlasze 3-21% (czyli
              razem max. 51% wartosci towaru), z drugiej strony jest amway, ktory ma na
              poczatek (uproszczajac schematycznie) 70%, a w miare wiekszej organizacji rynku
              oddaje dystrybutorowi-pzredsiebiorcy jescze swoje dochdy z tego tytulu ,
              umniejszajac je do 49%. ale i tak amway wychodzi na swoje, bo realnie wiecej
              spzredaje i mimo spadku dyferencji procentowej, zarabia wiecej...
              pozostaje dystrybutorowi zatem jeszcze 9% do wykorzystania, bo amway mowi: w
              zasadzie mi wystarczy minimalnie 40% wartosci produktu, w tym zapewniam
              produkcje, dystrybuje, certyfikaty najwyzszej z mozliwych jakosci (patrz:
              oliwa).
              oliwy nie porownasz z niczym masmarketowym, NICZYM, co jest ogolniedostepne w
              naszym pieknym kraju. dlaczego? to tak jakbys porownywal zegarki breitling'a z
              casio.
              • egon.olsen Re: Kasa 29.03.05, 13:06
                No to powiedz mi w czym jest ta oliwa lepsza od oliwy z gospodarstwa
                ekologicznego we Włoszech.
                • kreative Re: Kasa 29.03.05, 13:30
                  certyfikat jakości CSQA nr 258, co swiadczy o wielu, wielu cechach...
                  • skupionyedi Re: Kasa 29.03.05, 13:33
                    kreative napisał:

                    > certyfikat jakości CSQA nr 258, co swiadczy o wielu, wielu cechach...

                    Taaaa. A coś więcej o certyfikacie o tym numerze? Chciałbym wiedzieć, jakie
                    wymogi kładzie na producenta,który stara się o jego uzyskanie? I jaka firma
                    przyznaje ten certyfikat?
                  • egon.olsen Re: Kasa 29.03.05, 14:44
                    No właśnie, kto wystawił ten certyfikat??
                    Taką oliwę, o której mówisz przywozisz z Włoch za 10EUR/l.
                    Jest to oliwa z pierwszego tłoczenia w gospodarstwie, które uprawia drzewka
                    oliwne metodami naturalnymi bez uzycia jakichkolwiek nawozów sztucznych. I nie
                    ma na świecie lepszej oliwy. Nawet w Amwayu.
                    • skupionyedi Re: Kasa 29.03.05, 15:45
                      egon.olsen napisał:

                      > No właśnie, kto wystawił ten certyfikat??
                      > Taką oliwę, o której mówisz przywozisz z Włoch za 10EUR/l.

                      Z Grecji (moim zdaniem lepszą) sporo taniej. Z Hiszpanii (tę oliwę mniej lubię)
                      też taiej.
                      • egon.olsen Re: Kasa 29.03.05, 15:57
                        Zgadza się, extra vergine to extra vergine. Wszystko w tym temacie.
                        Czy ktoś w Polsce bada i podnieca się kwasowością jabłek??
                        • kreative Re: Kasa 29.03.05, 16:25
                          taktak... a wino to wino, kawa to kawa... cygaro to cygaro... a kosmetyk to
                          kosmetyk :) powiedz to znawcom i koneserom... pozdrowienia
                          • egon.olsen Re: Kasa 29.03.05, 16:36
                            Ja o zupie, Ty o czymś zupełnie innym.
                            Poczytaj sobie artykuł na gastronomie.pl - link poniżej i może wreszcie
                            zrozumiesz o co chodzi.
                            • kreative Re: Kasa 29.03.05, 16:45
                              no wlasnie...
                              1. ja wiem co mowie, bo uzywam tej oliwy...
                              2. wiem co mowie, bo znam rynek, ty interesujesz sie tematem od dzis
                              3. mam certyfikat I Z Z

                              przeczytalem wnikliwie ten link i z niego nie wynika jakoby nalewka "ostrowin"
                              byla porownywalna z chociazby Chablis Drouhin 2003, AOC Chablis, Francja
                              a ty caly czas chcesz tu siac taka propagande, ze niby wino to wino...
                              DO-WI-DZE-NIA
                              • egon.olsen Re: Kasa 29.03.05, 16:55
                                Przede wszstkim nie masz pojęcia nawet bladego o czym mówisz.
                                Jeśli chodzi o wina pierwszorzędne znaczenie ma rocznik. Każdy rok jest inny dla
                                każdej winnicy. Kolejnym bardzo ważnym czynnikiem jest rodzaj gleby na której
                                rosną winorośla. Inne wino jest z winnic torfowych, inne z winnic żwirowych.
                                Ważne jest również w jaki sposób starzone jest wino - czy ma to miejsce w
                                beczkach (jeśli tak to z jakiego drzewa i czy beczki są stare czy nowe), czy są
                                starzone w sposób konfekcyjny. Sposób przechowywania beczek też ma niebagatelne
                                znaczenie. I można wymieniać dalej, ale po co, bo każdy średnio rozgarnięty wie,
                                że Chateauneuf du Pape jest 100x lepsze niż wino z sąsiedniej plantacji.

                                Jeśli chodzi o oliwę z oliwek istotne jest aby owoce zostały sprasowane po
                                zebraniu (najlepiej ręcznym) bez żadnych dodatków. I to jest sekret oliwy extra
                                vergine. Nie słyszałem, żeby ktoś mówił: o, ta oliwa jest super bo rosło drzewko
                                na żwirowym podłożu...

                                Ja nie sieję żadnej propagandy, za to Ty masz problemy z rozumieniem czytanego
                                tekstu.
              • skupionyedi Re: Kasa 29.03.05, 13:21
                kreative napisał:

                > no widzisz... w rzeczy samej nie rozumiesz...
                > musialbys pojsc na plan marketingowy, ktory trwa ok godziny. ja tylko
                wylozylem

                Jesli podpojęciem planu marketingowego rozumiemy to samo, to byłem 3 razy. Ten
                spór nie ma sensu, bo to piszemy jest nieweryfikowalne, bez dostepu do
                dokumentów finansowych Amwaya.
                • kreative Re: Kasa 29.03.05, 13:32
                  tak, masz racje. nie mam dostepu do ich rachunkow, ale mam dostep do swoich. 21%
                  owiec placi za LOC ok 15 zl. ... 10% wartosci LOC to 32 zlote.... ile to mniej?
                  pozdrawiam serdecznie...
                  • skupionyedi Re: Kasa 29.03.05, 13:34
                    kreative napisał:

                    > tak, masz racje. nie mam dostepu do ich rachunkow, ale mam dostep do swoich.
                    21
                    > %
                    > owiec placi za LOC ok 15 zl. ... 10% wartosci LOC to 32 zlote.... ile to
                    mniej?
                    >
                    > pozdrawiam serdecznie...

                    No jeśli to prawda, to wyjasnia ceny tych produktów - mają po prostu
                    gigantyczną marżę.
                    • kreative Re: Kasa 29.03.05, 16:21
                      jak kazde... :)) a ceny sa wielu produktow Amway - tych nieluksusowych - sa
                      ze2 - 3 razy nizsze niz tych popularnych :
                      np:
                      LOC 1litr = 32 zlote = 400 (!!) umyc podlogi
                      MR.PROPER 0,5 litra = 5 zl (jak masz szczescie na mega promocje) = 20 umyc
                      podlogi...
                      zeby miec 400umyc, trzeba kupic 20x MR PROPER za ok. 100 (jesli masz dalej
                      szczescie)....
                      cena LOC = 1/3 MR Proper, chyba, ze jestes dystrybutorem, woowczas 1/4... :) cnd
                      POZA TYM JAK SIE NIE PODOBA TO NAWET ZUZYTE W CIAGU 3 MIESIECY MOZNA ODDAC I
                      TAKIE PUSTE OPAKOWANIE JEST DALEJ WARTE 32 zl....
                      CZY TERAZ ROZUMIESZ DLACZEGO WCIAZ ISTNIEJEMY ?
              • Gość: quark Re: Kasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 15:25
                czyli łatwo zauważyć czemu produkty Amway'a są takie drogie. Skoro im wystarczy
                40 % ceny produkty tzn. 60% to marża. A te opowieści o jakości, certyfikatach
                itp to można między bajki włożyć.
                • Gość: Aśka Re: Kasa IP: *.echostar.pl 30.03.05, 19:28
                  mądrości....
                  za wszystko tak płacisz... inaczej za gatki z targu płaciłbyś 10 groszy...
                  Jeśli producent weźmie 40% towaru, ktoóryt kupujesz, to to już jest dużo.
                  Z ekonomii masz 'pałę'

                  AMWAY WYLICZENIA I POROWNANIA CENOWE: ZRODŁO CYTATÓW: "MLM FORUM"

                  english breakfast tea - 80 torebek po 3g kazda (!  norma w tych najpopularniejszych to ok 1,5-2g w
                  torebce) kosztuje 16,09zl, to taniej niz przecietna lipton.
                  herbata darjeeling, dla smakoszy (tylko 2 gorne listki z krzewu) to ok 25zl za 10 gram, czyli dokladnie
                  tyle co najepsza dostepna w sklepach z herbata, lecz tam jest sypana, tu sa torebki.
                  oliwy nawet nie ma jak porownac z ogolnodostepnymi, gdyz nie spotkalem w polsce oliwy takiej jakosci
                  gwarantowanej przez takie certyfikaty jak ta. - koszt 42zl/0,75l

                  Kawa AMWAY juz w kwietniu !!  
                  uwaga koneserzy - 100% arabica !!! czyli najlepszy z najlepszych rodzajow kawy na swiecie.  
                  w tym swietle ceny przedstawiaja sie nader zachecajaco:  
                   
                  1 kg espresso = 76,85 zl (4x250g)  
                  1 kg kawy mielonej = 74,44 zl (4x250g)  
                   
                  to cena dokladnie taka sama jak lavazza www.vebso.pl /arton: 1kg lavazza = 73,65 zl  
                   

                  Olio Extra Vergine di Oliva Villa Cafaggio, Basilica Cafaggio (Toskania),  
                  importer: Centrum Wina, cena 79,00 zł (500 ml)
                   
                  Olio Extra Vergine di Oliva 2003, Villa Calcinaia (Toskania), importer:  
                  Mielżyński Wina, cena 89,00 zł (500 ml)  
                   
                  Olio Extra Vergine di Oliva, Fattoria I Colazzi Colleramole (Toskania),  
                  importer: Mielżyński Wina, cena 73,80 zł (1000 ml) Ciemny kolor. Oliwa dość  
                  pieprzna, ze znakomicie gęstą fakturą, wyrazista, charakterna. Uniwersalna –  
                  nie za mocna do dań ciepłych, odpowiednio jednak pikantna do sałat. Dobra cena  
                  za tę jakość
                   
                  Olio Extra Vergine di Oliva Laudemio 2003, Tenuta Santedame (Tenimenti Ruffino,  
                  Toskania), importer: Wine Direct, cena 89,00 zł (500 ml)
                   
                  Huile d’Olive Vierga Extra L’Ostal Cazes 2003, Jean-Michel Cazes (Langwedocja),  
                  importer: Wine Direct, cena 85,00 zł (500 ml)
                   
                  Oli d’Oliva Extra Verge Selecció Arbequina, DO raimat, Miquel Farré  
                  (Katalonia), importer: Mielżyński Wina, cena 47,10 zł (500 ml)  
                   
                  Olio Extra Vergine di Oliva 2003, Planeta (Sycylia), importer: Wine Direct,  
                  cena 65,00 zł (500 ml)  
                   
                  Huile d'Olive du duche d'uzes, Prowansja, 2004, importer: Alain Kasmi, cena:  
                  ok. 100 zł (750 ml)  
                   
                  Olio Extra Vergine di Oliva 2004/2005, DOP terra di bari bitonto, Az. Agr. di  
                  Cagno Abbrescia (Apulia), importer: Wine Direct, cena 55,00 zł (750 ml)  
                   
                  Olio Extra Vergine di Oliva, Costa d’Oro (Umbria), importer: Italmex, cena ok.  
                  30,00 zł (500 ml)  
                   
                  Olio Extra Vergine di Oliva, Serégo Alighieri (Veneto), importer: Centrum Wina,  
                  cena 75,10 zł (500 ml)  
                   
                   
                  Olio Extra Vergine di Oliva Coltivazione Biologica, Oleificio Gabro (Kalabria),  
                  importer: Viands, cena ok. 37,00 zł (500 ml)  
                   
                  Olio Extra Vergine di Oliva Selezione Primavera, Antica Azienda Raineri  
                  (Liguria), importer: North Coast, cena ok. 30,00 zł (250 ml).  
                   
                  Oliwa z Oliwek Extra Vergine, Olivabio (Kreta), importer: RealBeds, cena ok.  
                  75,00 zł (500 ml)
                   
                  Amway da Carapelli Extra Virgin oliwa z oliwek, importer AMWAY POLSKA (Toskania)
                  CENA 84,83 zl (1500 ml) czyli 42,44 zl (za 750 ml) www.vebso.pl


                  Dla przykładu podam zużycie toniku. To taki babski specyfik, bez którego nie możemy sie obejść  
                  Tonik Avonu, Dr Eris, Nivea o pojemności 250 ml wystarcza mi na miesiąc do 5 tygodni, ARTISTRY na 5
                  miesięcy.  Nie wspomnę o efekcie. Ponieważ 3 pierwsze firmy produkują mniejsze opakowania to mniej
                  więcej cena za 250 ml wynosi od 25 zł do 40 zł. Za ARTISTRY płacę 55,31 zł po obniżce. Proszków do
                  prania przeliczac nie będę bo jest to oczywiste że nie ma porównania. Do tego wszystkiego zostałam
                  zmuszona zrobić ostatnio pranie w Bonuxsie i kompletnie zniszczyłam bluzkę Niech mi ktoś
                  wytłumaczy dlaczego proszek do białych rzeczy zabarwia je na zielono !!


                  dla mnie SA8 4,5 kg = 144 zł (wg producenta to 109 prań - zalecane 41gram na pranie, ale z
                  doświadczenia wiem ,że mniej sie sypie ;P). ok, 109 prań - przyjęte. wynik? 1,31 na 1 pranie. To jak
                  dosia, ale:  
                  1. po dosię muszę pojechać do sklepu czyli jeszcze koszty paliwa + czas - za dostawę SA8 płaci mi
                  amway  
                  2. przy premii 21% odpada od tego zwrot czyli premia, czyli: 1,31 - 21% = ok. 1zł  
                  aaaaaale, tego wcześniej już nie liczyłem...  
                  Oczywiście ja proszek spzredaje drożej:  
                  187 zł dla klienta podzielmy przez 109 prań = 1, 71  
                   
                  w swoich obliczeniach nie powiedziałeś (myślę, ze celowo, by zrobić antyreklamę), że sa8 daje sie
                  nieporównywalnie mniej, niż innych proszków  
                   
                  z całym szacunkiem, ale marka dosia mnie nie satysfakcjonuje (czyt: rezultaty prania w dosi), w sa8 i
                  owszem... Z przekory tylko porównałem produkty nie dające się z gruntu rzeczy porównać... ale co
                  tam: dałem fory innym markom.  
                  w odróżnieniu od Ciebie, ja nie gonię za promocjami (u mnie w sklepie w pobliżu (to duuży sklep) dosia
                  3 kg = 18 zł.  
                   
                  aha! podane przez ciebie ceny dosi są niekompletne. musisz doliczyć koszty pzresyłki - stąd takie
                  niskie, wręcz hurtowe ceny.  
                  żeby ceny, które podałeś (5 zł za 1 kg) były aktualne, musiałbyś zamówić na raz 240 kg Dosi, za 1200
                  zł, czyli 48 dużych opakowań) takich  ilości nawet najtwardsi strongmeni hipermarketowi nie tachali.  
                  w przeciwnym razie 1 kg dosi kosztuje na www.hipernet24.pl (uwaga) 8 zł... moi klienci mają dostawe
                  za darmo!!!  
                   
                  moje wyliczenia:  
                   
                  liczyłem 3 kg paczki proszków:  
                   
                  DOSIA:  
                  (min 4,6 prań na 3 kg, max: 13,6 prań na paczkę - tak jak zaleca producent!!!)  
                  PRZY LEKKICH PRANIACH I TWARDEJ WODZIE:  
                  0,69 zł/ 1 pranie (165 ml proszku)  
                  PRZY TRUDNYCH I TWARDEJ:  
                  2,05 zł/ 1 pranie (490 ml proszku)  
                   
                  tak! masz rację! SA8 jest ok 8 razy droższy od dosi, ale  realnie rzecz ujmując, tzn. na ile prań
                  wystarczy:  
                  1 DOSIA i Persli i Vizir i in. = 1 razy 8,7 opakowań na 1 opakow.  SA8 !!!!!!!!!! porównaj to ze swoimi
                  wyliczeniami, zachęcam.  
                  dalej: przy małym opakowaniu sa8 (2,25kg) proporcje są następujące:  
                  sa8 za 102 zł (dla klienta, dla mnie 30% mniej) to ok 6 opakowań np: persila, za którego musialbym
                  zapłacieć 162 zł...  
                   
                  PERSIL (cena: 27 zł za 3 kg) :  
                  1. PLAMY ŁATWE, WODA MIĘKKA: 1.03 ZŁ/ 1 PRANIE  
                  2. TRUDNE I TWRDA: 3,10 ZŁ / 1 PRANIE  
                   
                  SA8:  
                   
                  1. plamy łatwe, woda miękka:  
                  zalecane 30 ml proszku na pranie czyli:  
                  0,63 zł/ 1 pranie (ok. 6 groszy taniej niż dosia)  
                   
                  2. plamy trudne, woda twarda:  
                  zalecane max: 105 ml proszku, czyli:  
                  2,32 / 1 pranie (drożej niż dosia o ok 27 groszy., zgadzam się, ale wciąż porównywalnie, i nie tak, jak
                  ty mówiłeś z psychomanipulacyjnym zacięciem, ze 8 razy droższy)  
                   
                  * Dysproporcje w ilości proszku zalecanego przy maksymalnych dawkach powstają przez to, że SA8
                  jest realnie lżejszy, gdyż nie zawiera wypełniaczy oraz kamienia, czyli tego, co znajduje się w
                  znamienitym procencie w składzie proszków do prania!!!  
                   
                  SA8 ma calgon, do ceny Dosi doliczcie wszelkie dodatki związane z ochroną pralki. w sa* to wszystko
                  już jest...!!!  
                   
                  PRAWDĄ WIĘC JEST, ŻE SA8 JEST "KONKURENCYJNY CENOWO" Z DOSIĄ, NATOMIAST JEST
                  BEZKONKURENCYJNY, JEŻELI CHODZI O JAKOŚĆ, REZULTATY, EKOLOGIĘ I OBSŁUGĘ KLIENTA (3 MIESIĄCE
                  GWARANCJI  S A T Y S F A K C J I )CO NALEŻAŁO DOWIEŚĆ  
                   
                  posumowując:  
                  dla moich klientów sa8 jest troche droższy niż dosia (i tu mój śmiech: z czym ja to w ogóle porównuję?
                  sic! ), ale moi klienci to nie frajerzy, wiedza c kupują, ale ja nie jestem frajerem również i  
                  wiem, że DLA MNIE NAWET TAKI WSPANIAŁY PROSZEK JAK DOSIA JEST DROŻSZY OD SA8!!! liczyłem to
                  na 50 sposobów z różnych stron i biorąc pod uwagę różne PROMOCJE TYCH DOSI, akurat w tym
                  temacie mnie nie zagniesz  
                   
                  ps: dobrą maszynkę ręczną? np: gillette hm... gdzie ty kupujesz to wszystko... ja najczęściej spotykam
                  sie z reakcją na cenę maszynki amway "hmmm, nie taka
                • Gość: Piotrek Re: Kasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 10:01
                  A jak myślisz jaki jest udział ceny wyprodukowania np dresu adidasa
                  w stosunku do ceny detalicznej. Ok 20-30% reszta to cena marki ,
                  reklamy, marże handlowe, koszty marketingowe itp
      • Gość: nicol Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 03:20
        Wątki na tym pości najpierw mnie bawiły, potem zniesmaczyła forma dyskusji
        przyjętej przez co niektórych. Faktycznie, jak ktoś czegoś nie wie, niech
        lepiej milczy. Egon.olsen - produkty Amway`a są rewelacyjne. LOC np. poza swoim
        normalnym przeznaczeniem, świetnie goi rany z poparzenia słonecznego (jest na
        bazie naturalnych komponentów, m.in. mleczka kokosowego), a i kwiaty też możesz
        sobie tym podlać. Poparzenia sama osobiście leczyłam - polecił mi to kolega
        lekarz. Pasta do zębów starcza na kilka m-cy (przy codziennym, co najmniej 2-
        krotnym myciu). Proszek do prania jako jeden z bardzo nielicznych nadaje się
        dla mojego dziecka z alergią. Inne produkty również super. Są drogie, bo w grę
        wchodzi tu cło. Nie jestem teraz dystrybutorem, byłam kilka lat temu i nie
        czułam się jak w sekcie. Spotkałam wielu wartościowych ludzi, którzy
        kilkukrotnie bezinteresownie mi pomogli i bardzo ich cenię (niektórzy nadal
        działają, inni nie, ale przyjaźnie i znajomości pozostały). Jak ktoś tu
        wspomniał - są różne systemy i tylko należy współczuć tym ,którzy trafili źle.
        Ja miałam więcej szczęścia.
        • egon.olsen Re: AMWAY 29.03.05, 10:15
          Nie napisałem nigdzie że produkty Amwaya są złe.
          Napisałem, że mój protest wywołuje uwiebienie jakim sprzedawcy otaczają wszystko
          co jest związane z Amwayem. I tyle.
          • Gość: cuzamen Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 11:25
            nie tlumacz sie.
            poza tym pomyliles sie. ja nie uwielbiam amwaya, tylko szanuje. a odpowiadalem
            na twoje glupkowate ataki na 'amwayocow', ktorych nienawidziasz, mimo, ze ich
            nie znasz...
            • egon.olsen Re: AMWAY 29.03.05, 14:38
              Nie tłumaczę się, poza tym to nie było do Ciebie.
              A skoro już się pojawiłeś trollu to mam prośbę, żebyś popracował nad swoją
              kulturą osobistą.
              • towita Re: AMWAY 29.03.05, 14:47
                A co z tą oliwą, bo nie wiem dalej. Oprócz certyfikatu czym się rózni od bardzo
                dobrej włoskiej?
                • egon.olsen Re: AMWAY 29.03.05, 15:08
                  Chyba niczym. Znaczy się poza certyfikatem CQSA 258.
                  CQSA jest włoską firmą certyfikującą. Znaczy ten certyfikat że oliwa Amwaya
                  jest tak dobra jak setki innych oliw produkowanych z zachowaniem standardów
                  produkcji.
                  • Gość: cuzamen Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 15:42
                    Nie dostaniesz w Polsce oliwy z takim certyfikatem. To najwyzsza jakosc i
                    klasa. Najlepsza firma wloska produkujaca oliwe weszla we wspolprace z Amwayem.
                    Produkty tej firmy dostaniesz w Plsce, ale nie tej jakosci - bez tego
                    certyfikatu. Jest to absolutnie prestizowy certyfikat swiadczacy o niebotycznie
                    wysokiej zawartosci polifenoli, fantastycznie niskiej kwasowosci - ponizej 3%
                    oraz oliwki sa uprawiane na najwyzszej jakosci glebach...
                    • skupionyedi Re: AMWAY 29.03.05, 15:47
                      Gość portalu: cuzamen napisał(a):

                      > Nie dostaniesz w Polsce oliwy z takim certyfikatem. To najwyzsza jakosc i
                      > klasa. Najlepsza firma wloska produkujaca oliwe weszla we wspolprace z
                      Amwayem.
                      >
                      > Produkty tej firmy dostaniesz w Plsce, ale nie tej jakosci - bez tego
                      > certyfikatu. Jest to absolutnie prestizowy certyfikat swiadczacy o
                      niebotycznie
                      >
                      > wysokiej zawartosci polifenoli, fantastycznie niskiej kwasowosci - ponizej 3%
                      > oraz oliwki sa uprawiane na najwyzszej jakosci glebach...

                      Kolego. Kwasowość dobrej oliwy, z pierwszego tłoczenia na zimno, nie powinna
                      przekraczać 1%. Jeśli ten certyfikat zakłada max - 3%, tojest dosyć mało
                      restrykyjny...
                    • egon.olsen Re: AMWAY 29.03.05, 15:56
                      Firma CSQA jest firmą certyfikującą, więc nie może produkować tej oliwy.
                      Jest to jakiś tam odpowiednik np. Instytutu Żywności.

                      Co do prestiżu tej instytucji pozwolę sobie wyrazić powątpiewanie. Jest to
                      zwykła instytucja certyfikująca praktycznie nieznana poza Włochami.
                      • Gość: cuzamen OLIWA AMWAY - (UWAGA) TOWAR LUXUSOWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 16:16
                        "Pewnym wyznacznikeim dla konsumentów może być oczywiście cena produktu.
                        Prawdziwa oliwa extravergine jest naprawdę droga. Wynika to z kilku faktów- po
                        pierwsze pochodzi najczęściej z owoców drzew o niskiej wydajności, za to
                        doskonalych jakościowo. Droga jest też tradycyjna obrobka, dlatego też
                        opakowania są najczęściej małe, rzadko spotyka się litrowe butelki, o większych
                        nie wspominając. Najtańszym wariantem są oliwy powstałe z mieszanek różnego
                        typu oliw (niekoniecznie najlepszej jakości) często jeszcze poddawane obróbce
                        cieplnej, co znacznie zwiększa ich wydajność). "
                        ZROODLO: www.gastronomie.pl/produkty/oliwa/rodzaje.html


                        OLIWA DYSTRYBUOWANA PRZEZ AMWAY JEST OLIWKA ZE STOSUNKOWO MALO PRODUKTYWNYCH MI
                        MALYCH DRZEWEK. INNE - WYDAWALO BY SIE DOBRE, BO WLOSKIE I EXTRAV. - MAGA BYC W
                        RZECZYWISTOSCI MIESZANKAMI ROZNYCH RODZAJOW. TAK JAK Z HERBARAMI...

                        1% KWASOWOSCI ?... HIHIHI... W Instytucie Zywnosci i Zdrowia MOWILI COS
                        INNEGO.... pokaz 1 rodzaj oliwy ponizej 1% ...
                        Jak powyzej zostalo juz zauwazone zegarki Casio sa dobre i wlasciwie odmierzaja
                        czas... tak jak zegarki Breitling'a... c dlaczego te drugie kosztuja kilka
                        (nasie) razy wiecej???

                        • skupionyedi Re: OLIWA AMWAY - (UWAGA) TOWAR LUXUSOWY 29.03.05, 16:23
                          Gość portalu: cuzamen napisał(a):

                          > 1% KWASOWOSCI ?... HIHIHI... W Instytucie Zywnosci i Zdrowia MOWILI COS
                          > INNEGO.... pokaz 1 rodzaj oliwy ponizej 1% ...

                          Tak twierdzisz? To przeczytaj w całości tę stronę z której cytat
                          przytoczyłeś.Przypominam:
                          www.gastronomie.pl/produkty/oliwa/rodzaje.html
                          • Gość: cuzamen Re: OLIWA AMWAY - (UWAGA) TOWAR LUXUSOWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 16:35
                            hihihi.. No wlasnie... Teraz wskaz mi w Polsce taka oliwe.... Poza tym ten
                            certyfikat nie opiera sie tylko i wylacznie na kwasowosci, lecz 3% kwasowosc i
                            mniej jest jednym z wielu jego wyznacznikow...
                            a teraz poszperaj dalej i zobacz z jakiej oliwy jest zrobiona ta, ktorej
                            dystrybutorem jest Amway :)))))) zycze milego dnia :)
                            • egon.olsen Re: OLIWA AMWAY - (UWAGA) TOWAR LUXUSOWY 29.03.05, 16:38
                              Chodź za rączkę i pokażę Ci na półce w sklepie ze 4 gatunki oliw o kwasowości
                              poniżej 1%. W pierwszym lepszym hipermarkecie.
                              • Gość: cuzamen Re: OLIWA AMWAY - (UWAGA) TOWAR LUXUSOWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 16:49
                                tak - sto gatunkow....
                                dalej, dalej.... nazwa produktu/cena nazwa sklepu / data

                                Teraz widac ... zrobisz wszystko, nagniesz kazdy fakt, zeby pokazac, ze masz
                                racje.... Stan pzred lustrem i siebie przekonaj najpierw...
                                Jestes zalosnym amatorem Amwaya i oliwy.... tak nagle :))
                                • egon.olsen Re: OLIWA AMWAY - (UWAGA) TOWAR LUXUSOWY 29.03.05, 16:57
                                  Chociażby oliwa monnini - extra vergine. Kwasowość poniżej 1%.
                                  Jestem fanatykiem kuchni śródziemnomorskiej. Oliwa to podstawowa rzecz, którą
                                  mam w kuchni. Poza tym pracuję we włoskiej firmie, więc wybacz, ale nie będziesz
                                  mie uczył o tym, jaka oliwa jest najlepsza...
                            • skupionyedi Re: OLIWA AMWAY - (UWAGA) TOWAR LUXUSOWY 29.03.05, 20:12
                              Gość portalu: cuzamen napisał(a):

                              > hihihi.. No wlasnie... Teraz wskaz mi w Polsce taka oliwe.... Poza tym ten

                              Proszę bardzo. Stoi u mnie w kuchni. Kupiona w sklepie. 18 zł za 1/2 litra,
                              Mniej niż połowa ceny jednostkowej, tej oliwy z Amwayu. No i kwasowość poniżej
                              1% a nie 3% jak ta marnota którą oferujesz.
                              • kreative Re: OLIWA AMWAY - (UWAGA) TOWAR LUXUSOWY 29.03.05, 20:23
                                oprosze. a moja oliwa ma 0,5% kwasowosci. jednak nie dotarles do zrodla :)
                                uczepiles sie 3% kwasowosci, ale to 1 z szeregu cech, ktore musza byc
                                spelnione...
                                poza tym w polsce jest takie prawo, ze wystarczy zrobic domieszke oliwy extra
                                v., by modz ja tak nazwac. mnie mozesz przekonywac, ale jaka jest prawda,
                                odpowiedz sobie sam...
                                tylko nie porownoj amwaya do produktow masmarketowych.... czytales porownanie
                                casio z breitlingiem?
                                • Gość: egon.olsen Re: OLIWA AMWAY - (UWAGA) TOWAR LUXUSOWY IP: *.chello.pl 29.03.05, 20:31
                                  Przepraszam Cię bardzo, ale nasza dyskusja, mimo, że teoretycznie po polsku
                                  toczy się na innych płaszczyznach myślowych. Dlatego jej kontynuowanie nie ma
                                  sensu. Miłego wieczoru i miłego sprzedawania życzę.

                                  A jak kiedyś wyzdrowiejesz z tej choroby to pogadamy.
                                • skupionyedi Re: OLIWA AMWAY - (UWAGA) TOWAR LUXUSOWY 29.03.05, 20:36
                                  kreative napisał:

                                  > oprosze. a moja oliwa ma 0,5% kwasowosci. jednak nie dotarles do zrodla :)
                                  > uczepiles sie 3% kwasowosci, ale to 1 z szeregu cech, ktore musza byc
                                  > spelnione...
                                  > poza tym w polsce jest takie prawo, ze wystarczy zrobic domieszke oliwy extra
                                  > v., by modz ja tak nazwac. mnie mozesz przekonywac, ale jaka jest prawda,
                                  > odpowiedz sobie sam...
                                  > tylko nie porownoj amwaya do produktow masmarketowych.... czytales porownanie
                                  > casio z breitlingiem?

                                  Dla mnie to koniec rozmowy. Udowoniłem, że facet bzdury gada i dla mnie to
                                  wystarcza.
                                  • Gość: cuzamen Re: OLIWA AMWAY - (UWAGA) TOWAR LUXUSOWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 23:09
                                    ZRODLO: WWW.GASTRONOMIA.PL

                                    Z tym tłoczeniem na zimno to najczęściej gruba przesada, bo tylko część oliwy
                                    jest w ten sposób wyciskana, zaś reszta pochodzi z późniejszych faz procesu
                                    produkcyjnego. Lecz konwencja nazewnicza – extra virgin, extra vergine, extra
                                    vierge itp. – daje kupującym wstępne pojęcie o tym, czy mają do czynienia z
                                    oliwą, w której można smażyć kalmary, czy taką, którą najlepiej spożywać na
                                    zimno.

                                    [...]ceny:
                                    Olio Extra Vergine di Oliva Villa Cafaggio, Basilica Cafaggio (Toskania),
                                    importer: Centrum Wina, cena 79,00 zł (500 ml)

                                    Olio Extra Vergine di Oliva 2003, Villa Calcinaia (Toskania), importer:
                                    Mielżyński Wina, cena 89,00 zł (500 ml)

                                    Olio Extra Vergine di Oliva, Fattoria I Colazzi Colleramole (Toskania),
                                    importer: Mielżyński Wina, cena 73,80 zł (1000 ml) Ciemny kolor. Oliwa dość
                                    pieprzna, ze znakomicie gęstą fakturą, wyrazista, charakterna. Uniwersalna –
                                    nie za mocna do dań ciepłych, odpowiednio jednak pikantna do sałat. Dobra cena
                                    za tę jakość

                                    Olio Extra Vergine di Oliva Laudemio 2003, Tenuta Santedame (Tenimenti Ruffino,
                                    Toskania), importer: Wine Direct, cena 89,00 zł (500 ml)

                                    Huile d’Olive Vierga Extra L’Ostal Cazes 2003, Jean-Michel Cazes (Langwedocja),
                                    importer: Wine Direct, cena 85,00 zł (500 ml)

                                    Oli d’Oliva Extra Verge Selecció Arbequina, DO raimat, Miquel Farré
                                    (Katalonia), importer: Mielżyński Wina, cena 47,10 zł (500 ml)

                                    Olio Extra Vergine di Oliva 2003, Planeta (Sycylia), importer: Wine Direct,
                                    cena 65,00 zł (500 ml)

                                    Huile d'Olive du duche d'uzes, Prowansja, 2004, importer: Alain Kasmi, cena:
                                    ok. 100 zł (750 ml)

                                    Olio Extra Vergine di Oliva 2004/2005, DOP terra di bari bitonto, Az. Agr. di
                                    Cagno Abbrescia (Apulia), importer: Wine Direct, cena 55,00 zł (750 ml)

                                    Olio Extra Vergine di Oliva, Costa d’Oro (Umbria), importer: Italmex, cena ok.
                                    30,00 zł (500 ml)

                                    Olio Extra Vergine di Oliva, Serégo Alighieri (Veneto), importer: Centrum Wina,
                                    cena 75,10 zł (500 ml)


                                    Olio Extra Vergine di Oliva Coltivazione Biologica, Oleificio Gabro (Kalabria),
                                    importer: Viands, cena ok. 37,00 zł (500 ml)

                                    Olio Extra Vergine di Oliva Selezione Primavera, Antica Azienda Raineri
                                    (Liguria), importer: North Coast, cena ok. 30,00 zł (250 ml).

                                    Oliwa z Oliwek Extra Vergine, Olivabio (Kreta), importer: RealBeds, cena ok.
                                    75,00 zł (500 ml)

                                    Amway da Carapelli Extra Virgin oliwa z oliwek, importer AMWAY POLSKA
                                    CENA 84,83 zl (1500 ml) czyli 42,44 zl (za 750 ml) - www.vebso.pl

                                    CENA NADWYRAZ KOSZMARNA, JAK ZA AROMATYCZNA OLIWE O NAJWYZSZEJ JAKOSCI :))

                                    NO COMMENTS MR. Egon.FAGGOTsen :) tuturutu...
                                  • Gość: cuzamen Re: OLIWA AMWAY - (UWAGA) TOWAR LUXUSOWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 23:49
                                    Dokladnie 0,3% kwasowosci w oliwie Carapelli for Amway... :) Dokladnie tyle.
                                    zero coma trzy !
                                    Tym samym udowodniles, ze mozna ci powiedziec wszystko o produktach Amway, a ty
                                    i tak nie zaoponujesz, bo o nich nic nie wiesz a juz je krytykujesz... Mysle,
                                    ze to jakis rodzaj kary sam dla siebie stosujesz. Kazdy wytrawny dyskutant
                                    staralby sie merytorycznie podwazyc moje kompetencje, a ty potrafisz powiedziec
                                    tylko tyle, ze jestem glupi... egonie vel vulgar, vel yedi, vel znawca inko-
                                    pinko i co tam jeszcze...
                                    Taki jestes znawca potraw srodziemnomorskich i Amway'a.
                      • Gość: cuzamen Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 16:54
                        jest tobie nieznana... tak jak amway...
                        nie probuj byc merytoryczny, bo budzisz jeszcze wieksza litosc...
                        nie potrafisz udokumentowac swoich tez, bo sa wyssane z palca, to atakujesz ad
                        personam ...
                        SIE OBRAZASZ NA AMWAY, A ZALOZE SIE ZE ROBISZ TO DLATEGO, ZE NIKT NIE CHCIAL CI
                        NAWET ZLOZYC PROPOZYCJI WSPOLPRACY Z AMWAY CORP. ... uhuhu To jest nie ten
                        poziom kochasiu...
                        • egon.olsen Re: AMWAY 29.03.05, 17:01
                          No to wrzuć sobie w google nazwę tej instytucji... Podaj mi swój adres, prześlę
                          Ci ołtarzyk Amwaya - jedyne 199,99 USD. Najlepszy, oryginalny z certyfikatem
                          XSPO X900556y6764.
                          • egon.olsen Re: AMWAY 29.03.05, 17:17
                            Ołtarzyk jest certyfikowany przez Los Granos Travachos Institus w Santiago de
                            Chile. Bardzo znany instytut naukowy.

                            Zrobiony jest ze specjalnego jedwabiu, którego nigdzie indziej nie kupisz.
                            Zastosowanie specjalnej, atomowej gąbki pod spodem sprawia, że bijąc pokłony
                            swojemu nowemu Bogu - firmie Amway nie będą Ci się robiły odleżyny na czole.
                            • Gość: cuzamenos Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 17:27
                              czy to ten sam instytut, ktory udzielal certyfikatu twojemu mmozgowi?
                              Teraz juz wszystko jasne - jestes dystrybutorem oltarzykow :)) Nie kupuje nic
                              od akwizytorow/domokrazcow, bo ich nie lubie... Teraz mykaj na jakies forum o
                              sektach, tam znajdziesz godnych rozmowcow...

                              ZAUWAZYLEM W TOBIE EWOLUCJE
                              1. NAJPIERW KRZYCZALES : WSZYSTKO TO BADZIEW!
                              2. POTEM OBRAZALES
                              3. NASTEPNIE ZOSTALES ZGASZONY, TO TERAZ, MOJ MANIAKU KUCHNI
                              SRODZIEMNOMORSKIEJ, MOWISZ OK, MOZE I MAJA DOBRE RZECZY, ALE ZA CHOLERE NIE
                              NAJLEPSZE
                              4. NA KONIEC WDRAZASZ SWOJA OFERTE JAKO DYSTRYBUTOR OLTARZYKOW - FIRMA INKO-
                              PINKO....

                              no teraz mozesz mnie obrazac do woli, bo juz nie zamierzam czytac twoich
                              zacietrzewionych wypocin...
                              • egon.olsen Re: AMWAY 29.03.05, 17:31
                                Uwielbiam flejmy. I to tyle.
                  • Gość: cuzamen Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 15:43
                    poza tym cena podana wyzej to cena nie za 1 litr, a za 1,5 litra i jest dla
                    mnie jeszcze 30% tansza...
      • oban Re: AMWAY 29.03.05, 23:52
        Zawsze sie zastanawialem dlaczego haslo "Amway" budzi takie emocje.
        Znalem i znam kilku "Amwayowcow"
        Sa wsrod nich : byly operator koparki, "gospodyni domowa", pracownik dzialu IT
        w PKP, szefowa dzialu administracji w sporej firmie handlujacej "oswietleniem"
        Te same osoby to kolejno : czlowiek sukcesu, ktory odmienil swoje zycie,
        "hobbystka", ktora raczej szuka kontaktu z ludzmi niz robi biznes, pasjonat,
        ktory z AMWAya wyciaga 2 i 3 informatyczne pobory i z ktorm nie da sie o niczym
        innym pogadac, sfrustrowana dziewczyna, ktora nigdy nikomu niczego nie sprzeda
        chociaz bardzo by chciala.
        Zastanawiam sie dlaczego tak ich nie lubimy ? Przeciez to wyglada dokladnie tak
        samo jak w innych duzych firmach : jakis niewielki procent robi prawdziwa
        kariera, sa pasjonaci i sa "obsesyjni" sa tacy co pracuja bo chca, sa tacy bo
        pracuja bo cos robic musza, sa wreszcie tacy, ktorzy pracuja ale nigdy niczego
        nikomu nie sprzedadza, ani nigdy nikogo do niczego nie pryzekonuja.
        Praca jak praca, ludzie jak ludzie - no bo czym sie rozni AMWAY ktory obiecuje
        kariere i "sprzedaje" haska typu : "do konca zycia nie bedziesz musial pracowac"
        od kazdego innego duzego kocncernu? Jak zaczynasz prace w takim koncernie to
        tez duzo mowi sie o niezaleznosci, szansach na przyszlosc i ze jak pokochasz
        swoja prace to do konca zycie nie bedziesz musial "pracowac"
        A potem ktos po trzech latach pracy porowna pobory swoje do
        poborow "najwyzszego" i szlag go trafia. Co za roznica gdzie : roznice sa i
        beda wszedzie. Nie ma i nie bedzie tak ze wszyscy maja bardzo duzo i jeszcze
        po "rowno" zeby nie draznic ;)
        Praca jak kazda inna a wszedzie - poczynajac od Pepsico pr
        przez Deutsche Post do Katolickiej Agencji Informacyjnej - mozne sptkac
        oszolomow, SK...synowe, natchnionych, "zwyklych" i wspanialych ludzi.
        Kazdy stara sie cos sprzedac zeby cos innego za to kupic. Proste.
        Nie bronie AMWAY-a ani go nie oskarzam, tak jak nie bronie ani nie oskarzam
        zadnej innej firmy. Nie twierdze ze AMWAY ma najlepsze produkty na swiecie
        bo takich produktow nie ma zadna frima w zadnej branzy. Nie twierdze tez ze ma
        je zle. Kwestia wyboru i decyzji konsumenta.
        Ja tylko nie rozumiem tych emocji.
        • Gość: cuzamen Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 23:57
          100% racji.
          Fajnie, ze jestes czlowiekiem patrzacym na to wszystko z boku.
          Ja dlatego mam takie emocje, gdyz uderza w moja osobe mit. Mam w nosie, czy
          ktos cos mowi zle czy dobrze o Amway - to nie moja sprawa. Gorzej, jesli wpycha
          sie mnie na sile do sekty, albo uparcie twierdzi, ze jako domokrazca wpycham
          ludziom badziewie. Bo tu juz nic sie nie zgadza! Wiesz... reputacja to bardzo
          wazna sprawa. Ja mam powod, by jej bronic, a o powody tych debilnych napasci,
          to nie mnie juz pytac...
          Fajnie, ze ktos kto jst spoza firmy wide, ze jest to NORMALNA rzecz. Bo jest.
          • Gość: kasiula.m Re: AMWAY IP: 195.205.32.* 30.03.05, 09:45
            Ja takze nie rozumiem tych emocji, ale coz... nie moja sprawa jak ludzie do
            tego podchodza, jedni pewnie ze zlosliwosci, inni pewnie wstydza sie przyznac,
            ze wdepneli w interes, ktory nie wychodzi, ale co innego chcialabym powiedziec-
            moja tesciowa (wspaniala gospodyni z 40-letnim stazem) przyznaje, ze nie
            spotkala sie z bardziej skutecznymi i co wazne wydajnymi srodkami- jak dobrze
            pamietam chodzilo o plyn badz mleczko do szyb, okien itp. i jakis odplamiacz.
            To tyle, dziekuje za uwage:)
        • 6x9 Re: AMWAY 30.03.05, 19:20
          podoba mi się odpowiedż OBANA
      • Gość: Do Lolki Re: AMWAY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.05, 16:04
        Już dawno jeszcze na poczatku 90 lat:)) ale daj sobie spokój drogie i szkoda
        gadac.....
        • Gość: Aśka Re: AMWAY IP: *.echostar.pl 31.03.05, 16:22
          Nooooo drogie:
          LOC kosztuje AŻ 32 złote i jest to 400 umyć podłogi
          Mr.PROPER kosztuje 7 zł i jest to 20 umyć podłogi (x20 = 400 umyć i wystarczy TYLKO 140 złotych )

          Nooooo - szkoda gadać, trzeba się samemu przekonać, można to zrobić bez żadnego ryzyka, bo w
          razie niezadowolenia z efektów używania pieniążki są w 100% zwracane :)

          Teoretyzowanie na temat płynu do podłogi i pasty do zębów zostawmy temu panu, co występuje tutaj
          pod nickami takimi jak egon.olsen, vulgar, emka_waw, znawca, i wielu innych...

          zapraszam: WWW.AMWAY.PL
      • kreative Re: AMWAY 31.03.05, 18:26
        mam nadzieje, ze juz dostatecznie mocno widac, ze to jest dyskusja 1 czlowieka, ktory ma sobie tylko
        znane powody, by wymyslac niestworzone historie o produktach amway i ludziach, ktorzy zajmuja sie
        ich dystrybucja, jednoczesnie obnazajac brak kultury osobistej oraz obeznania w temacie, zarowno
        teoretycznego, jak i praktycznego i polegajac na wybiorczo przedstawianych pseudozrodlach
        pochodzacych z nieweryfikowalnego internetu, ktore to m.in. glosily, ze zamach terrorystyczny z 11
        wrzesnia 2001 byl wymierzony w amway corp., tylko te 2 samoloty nie zdolaly doleciec do biurowca tej
        firmy i uderzyly chociaz w to WTC, z kolei 3 samolot lecial wprost na glowna siedzibe amway w Ada,
        Mi, lecz zostal zestrzelony, a 4 samolot mial uderzyc w waszyngtonski hotel, nalezacy do sieci hoteli
        grand plaza, ktore sa wlasnoscia amwaya, lecz z niewiadomych przyczyn uderzyl w pentagon..... te i
        inne rewelacje znajdziemy jutro w magazynie 'zly' oraz na bierzaco na stronach, z ktorych info czerpie
        nasz gosc-kameleon vel Egon Olsen.

        jesli ktos chce dowiedziec sie czegos o firmie amway, zapraszam na www.amway.pl, www.amway.com,
        www.amway-europe.com, www.alticor.com
        jesli ktos chce sie dowiedziec czegos o produktach produkowanych lub dystrybuowanych pzrez amway,
        zapraszam na www.vebso.pl, www.nutrilite.com, www.espring.com, www.artistry.com, www.icook.com,
        jesli ktos chce poczytac niezalezne zrodla, to polecam www.forbes.com, www.networkmagazyn.pl,
        www.e-click.pl, oraz strony instytutu zarzadzania oraz business harvard review.

        w razie pytan, prosze pisac na upmarket@hotmail.co.uk

        pozdrawiam
        • Gość: Betty Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 19:48
          Na prozno tyle klotni!Wszelkie wyjasnienia- drelan@wp.pl
        • Gość: znawca Re: AMWAY IP: *.chello.pl 31.03.05, 20:14
          A ja pracuję w Izbie Skarbowej i prawdę mówiąc korzystając z okazji, że ul.
          Mangalia to mój rewir chętnie zajmę się sprawdzeniem jak jest z
          ewidencjonowaniem sprzedaży przez odbiorców produktów Amway.

          Sprawdzę z niekłamaną ciekawością jak to jest z tą moralnością i uczciwością tej
          najlepszej sieci sprzedaży.

          PS. Ciekawy wątek.
      • Gość: to ja Re: AMWAY IP: 83.224.64.* 05.05.05, 22:34
        no ladnie, nie ma co, mozna napisac ksiazke
        • 6x9 Re: AMWAY 06.05.05, 00:13
          jeszcze wam się chce klepać ten temat???????kreativ szkoda klawiatury na
          tłumaczenia to jest jak groch o ścianę
          • Gość: dorka Re: AMWAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 01:57
            ludzie ! allllleeeee jazda !
            2 godziny spędziłam na przeczytaniu tego co tu naskrobaliście !!!
            rewelka ! gratulacje !
            • Gość: Tom_Kedar Re: AMWAY IP: *.itpp.pl 27.06.05, 00:50
              Reasumując dla zwolenników sekty mam kilka informacji:-)
              Pozwolicie. ze odwołam sie do słownika wyrazów obcych poracowania prof. dr E
              Słuszkiewicza i prof. dr O Jurewicza.
              sekta < łac. secta = sposób na życie, stronnictwo> Słowo to ma dwa znaczenia:
              1. grupa religijna, która się oderwała od któregoś z wielkich Kościołów
              panujących i przyjęła własne zasady organizacyjne.
              2. przen. grupa izolująca się od ogółu.
              A teraz wyjaśnienie ( przyp.T_K - oczywiście mam nadzieję , że wszyscy wiedzą o
              jaki kościół chodzi. "Kto nie z nami to sekta". Jeżeli któraś religia zdoła
              zgromadzić większa ilość wyznawców to za czas jakiś religia dominująca rownież
              może stać sie sektą w świetle innych wyznań!)Jezeli właściciele prywatnego
              biznesu współpracujący z Amway a obecnie Alticorem byli lub są katolikami to
              mogą być uwazani za sekte, ponieważ widzą inny sposób na życie, pracę, etykę
              itd. Natomiast jeżeli przyjąć założenie drugiej definicji to niestety Amway nie
              można zakwalifikować jako sektę z powodu nieizolowania się od ogółu. Wręcz
              przeciwnie - polityka korporacji stawia na ogół i integracje a nie izolacje:-)
              Nie mogę tego samego powiedzieć o innych grupach społecznych m.in. LPR, PiS,
              SLD, Samoobrona i głównym zgromadzeniem na Wiejskiej. Hermetyczne grupy -
              wyizolowane, działająca na zasadzie manipulacji, stronniczości (dopiszcie inne
              techniki działania na społeczeństwo...) Czy te grupy to sekta???
              • Gość: Tom_Kedar Re: AMWAY IP: *.itpp.pl 27.06.05, 02:10
                Dlaczego ludzie atakują ten biznes? To proste. Ponieważ tak naprawdę obawiają
                się wszystkiego w życiu co jest nie znane. Do końca nie są przekonani czy aby
                nie oszukują samych siebie. Niewiedza powoduję niechęć i ignorancję. Więc jakie
                jest rozwiązanie? Zodbyć więcej wiedzy i informacji w danej dziedzinie którą
                mamy zamiar się zajmować lub na jej temat wypowiadać. Nie od kolegi Ziutka i
                Zosi którzy tylko narzekają i zapadają na pewną chorobę , która defakto jest
                bardzo zaraźliwa! Myślę , że powoli zaczyna się jej epidemia. Być może wiele
                osób z grona forumowiczów już na nią choruje. Syndrom OJB. Pewnie się
                zastanawiacie czy was też dopadła - co to za choroba? Szczególnie atakuje mózg.
                Choroba OJB to inaczej - Oj Ja Biedny!
                Ale powróćmy meritum.
                Ten atak bierze się z wielu braków, a wiedzy przede wszystkim. Oczywiście
                trzeba uważać , żeby nie zatrzymywać się tylko na informacji , bo sama w sobie
                ma niewielką wartość twórczą . Tego niestety nie wiedzą ludzie odpowiedzialni
                za system edukacyjny w kraju.
                Herbert SPENCERE napisał:
                Najważniejszym celem edukacji nie jest zdobycie wiedzy, lecz umiejętność
                działania!

                Najlepsza wiedzę zdobywa się w praktyce. Inna rzecz to to , że człowiek zaczyna
                sobie zdawać sprawę z tego , że tak naprawdę już się z nią spotkał ,ale tylko
                teoretycznie i wiedział . że takie są regóły, ale nie był ich świadomy

                Powrócmy do człowieka jego ataków i braków uniemożliwiających właściwe
                wykorzystanie nadarzającej się okazji. Jest takie powiedzenie "Polak mądry po
                szkodzie" - myślę, że odnosi się to do 80% ogółu społeczeństwa (poczytajcie
                sobie o zasadzie Pareta - włoskiego ekonomisty). I o tych 80% chciałbym
                nadmienić ( pisałem o tym w komentarzu do artykułu Dederki w www.kiosk.onet.pl)

                Czego najbardziej im brakuje?
                W zasadzie nie mają w życiu żadnych autorytetów, brak im wizji i celów. Nie
                lubią brać odpowiedzialności za siebie i innych. Działają na zasadzie strachu
                z mała wiara w siebie i swój potencjał. Liczą , że może coś się dla nich zmieni
                na lepsze, że zmienią swoje życie- może wygrana w lotto? Chcieliby mieć więcej
                tylko nie wiedzą czego i ile? Nie wiedzą jak i kiedy? Ale na pewno wiedzą, że
                nie mają zamiaru zmienić swojego nastawienia do życia i innych.
                Taki człowiek lubi teoretycznie rozwiązywać problemy innych, ponieważ nie musi
                wtedy myśleć o swoich. Od lat zasiada po ciężkim bezproduktywnym dniu na
                kanapie, włącza telewizor i zaczyna bombardować się ( przy piwku
                niejednokrotnie) ` wyselekcjonowanymi pozytywnymi wiadomościami'. Jest ich
                wiele ze wszystkich stron i zaczyna się radować, że nie tylko on ma
                przerąbane. Programuje sobie codziennie mózg medialnymi informacjami jak to
                wszędzie jest tragicznie, jacy ludzie są źli i podstępni! Tak na marginesie u
                was w domu nie ma takich - zgadza się? Zdobywa wiadomości i przyjmuje tylko
                takie które potwierdzają jego przekonanie o braku nadziei na przyszłość. Jak
                ktoś mu powie , że można inaczej , że można stać się architektem własnego życia
                to od razu się blokuje i zaczyna atakować.
                I co się dzieje. Są przekonani, że oprócz wyjścia z domu do tej swojej ciężkiej
                pracy do której muszą niestety codziennie zasuwać i spotykać się z cholerycznym
                szefem, który także `napawa ich wiarą w ludzi', lepiej się nigdzie nie kręcić
                wśród obcych, nie szukać i uważać na innych. Nie warto się w nic angażować! Bo
                z kim!! Człowiek zarobiony u kogoś na etacie, ma małe szanse aby dziś zrobić
                to, czego nie robią inni , żeby jutro żyć w sposób, na jaki inni nie będą mogli
                sobie pozwolić. Jesteśmy otoczeni na co dzień filmowym życiem innych i tak
                zapracowani w swej bezproduktywności za którą oczekujemy godnych pieniędzy , że
                nie starcza nam już czasu na właściwą wiedzę umożliwiającą głębsze przemyślenie
                swojej roli w społeczeństwie.
                Jeżeli zamkniemy przesiąknięty strachem i obawami umysł, i zaczniemy się
                izolować od wartościowej informacji to nic nie zmienimy w swoim życiu. Biorąc
                pod uwagę naszą mądrość, pracowitość i kreatywność- możemy zapomnieć o
                jakiejkolwiek bezpiecznej przyszłości dla siebie i swoich dzieci które także
                biorą z nas przykład. Ale za to będziemy mogli zrzucić odpowiedzialność na
                innych - TO ZŁODZIEJE - GDZIE MOJE PIENIĄDZE??

                Nelson Mandela napisał:
                `Jak jedna osoba może rozwiązać problemy świata?
                Problemy mogą zostać rozwiązane jedynie wtedy,
                gdy człowiek jest częścią zespołu.'

                Warto to przemyśleć i coś z tym zrobić.

                A o co tak naprawdę w tym całym zgiełku powinno chodzić? Świetnie to ujął
                Albert Einstein, pisząc:

                "Istota ludzka jest częścią całości o nazwie wszechświat, częścią ograniczoną w
                swoim istnieniu przez czas i przestrzeń. Człowiek doświadcza siebie, swoich
                myśli i uczuć, jako czegoś oddzielonego od reszty - jest to swojego rodzaju
                złudzenie optyczne, jakiemu poddaje się ludzka świadomość. Złudzenie to jest
                dla nas swego rodzaju więzieniem, ograniczającym nas do realizowania kilku
                osobistych żądz i obdarzania uczuciem nielicznych, najbliższych nam osób.
                Naszym zadaniem powinno być wyzwolenie się z tego więzienia poprzez poszerzenie
                kręgu tego, czemu się oddajemy, i połączenie się z wszystkimi istotami żyjącymi
                oraz całą przyrodą w pełni jej piękna."

                Zdaję sobie sprawę , że 80-90% ludzi w marketingu sieciowym robi tylko przeciąg
                i to może wkurzać oponentów, tym bardziej gdy dali się namówić na spróbowanie.
                Ale zapewniam was - pozostała mniejsza część zespołu która nie oszczędza czasu
                i pieniędzy na inwestowanie w siebie i innych - ludzie do których nie dotarli
                sceptycy ze względu na swoją `dużą cierpliwość' i `otwarty' umysł - robi wielką
                pożyteczną pracę dla innych i siebie , kierując się szczodrością i szacunkiem
                dla drugiego człowieka.
                Jeżeli już jesteś w tym biznesie , to wiedz , że tutaj za darmo nie płacą,
                chyba, że chcesz zarobić parę groszy na osobistym sprzedawaniu produktów.
                Musisz sobie zdać sprawę z tego, że jeżeli chcesz otrzymywać stabilny dochod to
                powinieneś najpierw pomóc swoim partnerom zbudować stabilny rynek. Gdy inni
                zarabiają wtedy ty też możesz liczyć na procent z obrotu. Jeżeli większość
                ludzi nie rozumie lub nie wie, że ten biznes przez duże "B" działa według
                zasady podwójnej wygranej - "Każdy wygrywa lub nici z interesu" to nic
                dziwnego, że mamy takie opinie dookoła:-) Nie myśl , że będziesz zarabiał
                stabilne pieniądze na jakiś szybkich akcjach. Powinieneś także wiedzieć, że ten
                biznes to nie piramida w której pracujesz na etacie. Tutaj nie ma szefa ktory
                zarabia najwięcej, a ty masz małe szanse aby przejąć jego stanowisko i
                pieniądze. W tym biznesie możesz miec nawet nr 1 , być na początku , wejść jako
                pierwszy i mieć 1000 osób w grupie, a i tak możesz nie zarobic złamanego
                grosza, w czasie gdy inni w głebokości twojej grupy mogą zarabiać miliony.
                Musisz trochę zainwestować w swoją wiedzę i zmienić swoje podejście do ludzi. I
                wiedz , że dookoła są z natury dobrzy ludzie , którzy przesiąknięci złą
                informacją przysłaniają swój i innych potencjał.
                Na koniec chciałbym wam przytoczyć fragment. Napisała to Matka Teresa i
                zawiesiła na ścianie jednego z domów dziecka w Kalkucie - zatytułowała go `Mimo
                tego':

                Ludzie są nielogiczni, nierozsądni i samolubni - kochaj ich mimo tego.
                Jeśli zrobisz coś dobrego, ludzie powiedzą , że miałeś w tym jakiś swój ukryty
                cel.
                Czyń dobro mimo tego.
                Jeśli odniesiesz sukces, zdobędziesz fałszywych przyjaciół i prawdziwych
                wrogów.
                Odnoś sukcesy mimo tego.
                Dobro które czynisz dziś, jutro będzie zapomniane.
                Czyń dobro mimo tego.
                Uczciwość i szczerość czynią cię wrażliwym na ciosy.
                Bądź uczciwy i szczery mimo tego.
                To co budujesz latami, może zostać zniszczone w jedną noc.
                Buduj mimo tego.
                Ludzie w potrzebie mogą cię zaatakować kiedy będziesz chciał im pomóc.
                Pomagaj ludziom mimo tego.
                Daj światu to co masz najlepszego

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka