henio.pollaczek
23.03.05, 11:40
Czy w tym kraju nikogo już nie obchodzi los drugiego człowieka? Pukam od
jednych drzwi do drugich, za każdym razem jestem spławiany, traktowany jak
intruz. Nikt nie chce słuchać, że mi chodzi tylko o to, by mieć dzieciom co
do garnka włożyć, ludzie są aroganccy, agresywni, a ja już mam coraz mniej
sił.