portalegre 29.04.05, 14:39 Czy pracujac w duzej i prestizowej firmie, w ktorej jednak juz sie nie rozwijacie zmienilibyscie prace na prace w malej nieznanej firmie za to z zakresem obowiazkow bardzo rozwojowym? Mam dylemat... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mietek Re: ZMIANA PRACY IP: 217.17.32.* 29.04.05, 15:54 ja mam podobny problem... i decyduję się na zmianę. Co prawda firma do któej przechodzę nie jest nowa i chyba równie duża co ta aktualna. Chyba będzie jedyna różnica w zarobkach - będę zarabiać mniej przynajmniej na początku... Czy tamta praca i zakres obowiązków u Ciebie są pewne? Może jak się zatrudnisz to czar pryśnie? Dowiedz się dokładnie i najlepiej ze źródeł nieoficjalnych - poczta pantoflowa jest nie do przecenienia w takich okolicznościach...Ja intensywnie poszukuję osób które miały kontakt z tą nową firmą. Zadziwia mnie jak świat jest mały...nigdy się nie spodziewałam, że będzie to aż tak dużo osób. Dowiaduje sie rzeczy któe przydadzą mi się kiedy juz zacznę tam tę pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kesz Re: ZMIANA PRACY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.05, 16:26 mam podobną sytuację tzn. nie pracuję w dużej firmie, ale firma już się ustabilizowała i nic się w niej więcej pozytywnego nie wydarzy (dzięki tej pracy sporo się nauczyłem i trochę dorobiłem) dodam, że sam tą firmę zakładałem (sp. z o.o.) i współzarządzałem - dlatego postanowiłem spróbować pracy jako menedżer zaciężny i szukam pracy. Niestety bardzo trudno jest się przestawić i zacząć pracę jako nie-szef (dodam że jestem młodym facetem - 3 lata po studiach). Na spotkaniach o pracę rozmówcy dziwią się mi, że chcę u nich pracować i spotkałem się nawet z odradzaniem (ze strony 'komisji' rekrutacyjnej) o aplikowanie na dane stanowisko. Ale podjąłem decyzję, że dalej chcę się rozwijać - dlatego szukam nowego 'wyzwania'. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
portalegre Re: ZMIANA PRACY 29.04.05, 17:32 Dziękuję bardzo za rady. Na pewno wezme je pod uwage. Zwlaszcza rozeznanie co do przyszłej firmy. Nadal biję się z myślami. Zawsze jest ryzyko, kiedy opuszcza sie ciepla posadke. Odpowiedz Link Zgłoś
annika2 Re: ZMIANA PRACY 29.04.05, 21:24 Nie masz sie nad czym zastanawiac...jesli czujesz ze stoisz w miejscu.(potem moze byc za pozno).Ja ma 30 lat.Prace w swojej firmie zaczelam jako 20 latka. Po jakichs 3 latach kiedy zauwazylam ze nie mam szans na awans (nie lubie wchodzic szefom w d...) zaczelam zastanawiac sie nad odejsciem.I tak mijaly latka,i mijaly a ja nadal tam siedze!!! Zaluje ze nie podjelam ryzyka wczesniej,moglabym powybierac a tak...boje sie ze wezme byle co bo nie moge tam juz wytrzymac.Powodzenia.Trzymajcie kciuki i za mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: ZMIANA PRACY 30.04.05, 09:46 Sezon jakiś taki czy co? Mam podobny dylemat :-)). Praca dobra, stabilna, ale też wiadomo, że niczego więcej się nie dochrapię, może jakiegoś pozornego awansu (dodatkowa literka w nazwie stanowiska bez zmiany zakresu obowiązków) za parę lat. Podwyżek praktycznie nie ma, premia śmieszna. I ciekawe stanowisko, rzecz w Polsce nowa, rodzaj pracy, który sobie upatrzyłam, do którego moim zdaniem mam predyspozycje. Francuzi mówią: qui ne risque rien n'a rien - kto nic nie ryzykuje, niczego nie ma :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Application Re: ZMIANA PRACY IP: *.alan.krakow.pl 30.04.05, 16:27 ... Kontakt: Stwarzyszenie Integracji Świata Pracy "Labor" ul. Lea 114, 30-133 Kraków osoba do kontaktów: Wojciech Kucharski tel: (12) 430-48-49/50 ... Odpowiedz Link Zgłoś
portalegre Re: ZMIANA PRACY 30.04.05, 22:42 Powoli dojrzewam... I wiem, co mnie hamuje - strach przed nieznanym, przed tym, ze bedzie gorzej. Nie dowiem sie, poki nie sprobuje. Odpowiedz Link Zgłoś
rob30 Ja właśnie miesiąc temu to zrobiłem :-) 01.05.05, 14:18 Z dużej, "markowej" firmy przeszedłem do małej, niszowej. I jak na razie same plusy, no może poza tym, że ciężej pracuję ;-) Pozdr. Rob Odpowiedz Link Zgłoś
sajgonetka Re: Ja właśnie miesiąc temu to zrobiłem :-) 01.05.05, 14:51 najwidoczniej taki urodzaj.. ja wlasnie zmienilam. z duzej, z wysokiego stanowiska zrezygnowalam. teraz ide do nowej pracy, firma nowa, nie wiadmomo, czy zagrzeje miejsce na rynku. ale jest z ogromnym potencjalem, z wielka szansa na rozwoj i zaistnienie na rynku. naprawde licze na duzy rozwoj samej siebie, a po cichu na rozwoj firmy w Polsce.. i moze gdzies dalej. jak sie nie zaryzykuje, to nie wiadmo, co bedzie dalej.. i.. do odwaznych swiat nalezy:) no i powodzenia w decyzji zycze:) - najgorsza jest niepewnosc i ciagle gdybanie. u mnie pomysl dojrzewal od pazdziernika.. Odpowiedz Link Zgłoś