Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja?

    IP: *.rgw / 195.94.205.* 01.06.05, 14:51
    Obserwuj wątek
      • Gość: monia313 Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: 213.31.229.* 01.06.05, 14:55
        ZNAKOMITA!!!! A co to za praca?
      • Gość: M.M.M. Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: 195.187.133.* 01.06.05, 15:14
        Odpowiem tak, to jest jakieś 3000 netto. Jeśli zyjesz sama, i nie jesteś z
        Warszawy, to musisz coś wynająć. Z taką pensją chce sie żyć na poziomie , więć
        nie wchodzi w grę pokój albo współlokatorki. Odpada Ci więc ok 1/3. Zycie
        bardzo drogie, jedzenie, benzyna,ubranie na poziomie, życie towarzyskie. Czyli
        te 2000 pęka łatwo. Oczywiśćie jeśli nie jesteś super oszczędną samotniczką.
        Ale w porównaniu z większościa ludzi w Wawie to jest to dobra pensja albo
        wymarzona.
      • Gość: zazou Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.ssmb.com 01.06.05, 15:22
        5000 brutto = 3325.42 netto (przynajmniej w moim wypadku) po oplaceniu
        wszystkiego i normalnym zyciu spokojnie zostaje jakies 1500
        a czy pensja dobra to zalezy od Ciebie, mi na poczatek wydawalo sie duzo jak
        dla studentki spoza Wawy :) ale z biegiem czasu mysle, ze to nie sa jakies
        wielkie kokosy, szczegolnie jesli patrzec na ceny mieszkan - miesiac mojej
        pracy nawet nie wystarcza na 1 m2 żenua :(
      • Gość: alojz Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.prg / 165.72.200.* 01.06.05, 18:05
        Nie, 5000 brutto w Wawie dla kogos kto che wynajac kawalerke i co jakis czas
        odwiedzac rodzine/znajomych w sowim miescie to nie jest dobra pensja. Nie
        wspominajac ze za ta kase nigdy nie odlozysz na mieszkanie w Wawie ( 1000 Euro
        za metr w nowym budownictwie w centrum). Lepiej miec mniejsza kase w swoim
        miescie niz wieksza w Wawie. Na reke, po zrobieniu oplat lepiej sie oplaca.
      • Gość: szan Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.acn.waw.pl 01.06.05, 20:56
        Bardzo średnia.
        • talisker Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? 01.06.05, 21:21
          czyli co, wiekszosc pracujacych w Warszawie zarabia znacznie powyzej 5000 PLN
          brutto ??
          Wg mnie 5000 brutto to w calej Polsce pensja przyzwoita, co nie zmienia faktu
          ze na mieszkanie nie zaoszczedzisz (nie tylko w Warszawie) ale jak przejdziesz
          po ulicach (nawet Warszawy ;) i bedziesz kolejno odpytywac spotkanych ludzi czy
          zarabiaja 5000 PLN brutto to cie wysmieja i poprosza zebys przestala ich
          wkurzac.
          • kixx Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? 01.06.05, 21:26
            dobra,a nawet bylaby bardzo dobra,gdyby Twoj ewentualny partner mogl sie
            pochwalic taka sama
            wtedy Ci wszyscy ktorzy tu pisza ,jakie to kiepskie pieniadze z zawiscia
            patrzyliby jak szybko obrastasz w piorka
            • kixx Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? 01.06.05, 21:28
              no jeszcze pytanie za jaka prace
              12 czy 15 godzin dziennie ja osobiscie bym nie pracowal
      • deltalima Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? 01.06.05, 22:22
        800 euro miesięcznie na rękę? w warszawie gdzie koszty życia są tak duże? można
        żyć jeśli się ma własne m i brak samochodu na utrzymaniu. w przeciwnym razie to
        egzystencja w małym mieszkanku z odmawianiem sobie baaardzo wielu przyjemności.
        niestety, polskie realia są inne.
        • wm4 Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? 01.06.05, 22:53
          Ja pracuję w stolicy na umowę zlecenie za 2.000 m-cznie. Nie jest to moje
          marzenie ale jest praca. Jestem księgową w firmie usługowej ze znajomością
          j.niemieckiego ( kontakty z siedzibą w Niemczech). I za tą pensję i męża ( też
          w tej kwocie) musimy wyrzyć z dwójka małych dzieci. Uważam,że za 5.000 brutto
          dla jednej osoby można spokojnie żyć w Warszawie.
          • Gość: szan Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.acn.waw.pl 01.06.05, 23:18
            wm4 napisała:

            > Ja pracuję w stolicy na umowę zlecenie za 2.000 m-cznie. Nie jest to moje
            > marzenie ale jest praca. Jestem księgową w firmie usługowej ze znajomością
            > j.niemieckiego ( kontakty z siedzibą w Niemczech). I za tą pensję (...)

            A ja za TĘ pensję nie poszedłbym do pracy 8h dziennie - za bardzo się cenię.
            Jeszcze może napiszesz, że te 2000 to brutto?
            • deltalima Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? 01.06.05, 23:20
              > A ja za TĘ pensję nie poszedłbym do pracy 8h dziennie - za bardzo się cenię.
              > Jeszcze może napiszesz, że te 2000 to brutto?

              widać, żeś cymbał. gdybyś miał dwójkę dzieci to zrobiłbyś wszystko aby je
              nakarmić.

              • Gość: szan Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.acn.waw.pl 01.06.05, 23:32
                deltalima napisał:

                > > A ja za TĘ pensję nie poszedłbym do pracy 8h dziennie - za bardzo się cen
                > ię.
                > > Jeszcze może napiszesz, że te 2000 to brutto?
                >
                > widać, żeś cymbał. gdybyś miał dwójkę dzieci to zrobiłbyś wszystko aby je
                > nakarmić.

                Równie dobrze mógłbym napisać, że cymbałem jest ktoś, kto pakuje się w
                dzieciaki, niezapewniwszy sobie odpowiedniego zaplecza finansowego, zwłaszcza
                jeśli jest to mężczyzna (w przypadku autora cytowanego przeze mnie postu akurat
                nie).
              • ad_art_media Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? 02.06.05, 23:58
                Tak Kochana masz racje, gdyby kazdy tak myslal to po co wstawac z lozka za
                te "marne" 2000 tysiaki. A dzieciom powiedz ze dzisiaj nie dostana jesc bo
                Mamie nie wypada pracowac za grosze...!!!
            • Gość: Jeni Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.devs.futuro.pl 01.06.05, 23:36
              No nie, a ty znow tutaj? Czy nie dano ci do zrozumienia ze twoje opinie na tym
              forum nikogo nie interesuja? Wracaj do piaskownicy.

              Pozdrowienia dla pozostalych,
              Jeni
              • Gość: szan Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.acn.waw.pl 01.06.05, 23:37
                Zobacz, czy cię nie ma za oknem.
                • Gość: Jeni tylko do szana IP: *.devs.futuro.pl 01.06.05, 23:48
                  no zes mi dogadal!

                  Pozwol ze dam ci mala lekcje pogladowa: (wybaczcie za prywatny post ale nie mam
                  konktaktu na priva)

                  Nie wszyscy w kraju moga miec pensje powyzej 5000zl/ miesiecznie lub wyzsza.
                  Ludzie z nizsza pensja maja prawo do szacunku i rowniez do dzieci. Gdyby dzieci
                  rodzily sie tylko u ludzi zarabiajacych powyzej 5000 to dopiero by byl niz
                  demograficzny.

                  Rozumiem ze dla ciebie 5000 to pensja przecietna. Powiem ci ze docelowo dla
                  mnie tez. Moi rodzice zarabiaja naprawde swietnie i przyzwyczaili mnie do zycia
                  na wysokim poziomie (wlasne autko, studia we francji, narty w alpach itd).
                  Normalne wiec, ze tez mam aspiracje zeby zaraniac dobrze. Ale to mi nie
                  przewrocilo w glowie! Swiat nie moze skladac sie z samych prezesow, z samuych
                  ludzi z wyszzym wyksztalceniem bo gdyby nikt nie chcial byc kucharzem,
                  sprzataczka czy nauczycielem to jak ten swiat by wygladal?? Jesli wyrzucasz
                  smieci a one nastepnego dnia magicznie znikaja sprzed twojego domu to pomysl ze
                  zabral je pan smieciarz (bez ktorego bys w nich utonal) ktory zarabia o wiele
                  mniej niz 5000 i nie bedzie tyle nigdy zarabial a mimo to ma prawo do szacunku
                  dla swojej pracy i godnego traktowania. Tak jest i tak byc musi. Moi rodzice
                  wpoili mi szacunek dla innych. Twoi tobie chyba tylko pieniadze.
                  • Gość: szan Do Jeni i nie tylko IP: *.acn.waw.pl 01.06.05, 23:59
                    Wierz mi, że nie uważam siebie za jakiegoś nadczłowieka, wcale nie zarabiam
                    jakichś kokosów, nie gardzę ludźmi ze względu na klasę społeczną, do której
                    należą, nie potrzebujesz mi uzmysławiać, że przedstawiciele każdego zawodu są
                    na świecie potrzebni. Moja "misja" na forum polega m.in. na uświadamianiu
                    ludziom, że warto się szanować, bo jak sami nie będziemy się cenić, to inni tym
                    bardziej nas nie będą.
                    • Gość: Jeni Re: od Jeni IP: *.devs.futuro.pl 02.06.05, 00:03
                      Coz mnie w jednym poscie nazwales "darmowa dziwka" (administrator to usnal). Za
                      bardzo mnie to nie wzrusza, ale uwazam ze wypowiadanie takich sadow takim
                      slownictwem nie zjedna ci zbyt wielkiego audytorium. Sam nie szanujesz ludzi a
                      zachecasz by szanowali sie wzajemnie?
                      • Gość: szan Re: od Jeni IP: *.acn.waw.pl 02.06.05, 00:09
                        Tak, doskonale pamiętam, napisałem tak, ponieważ z twojego postu jasno
                        wynikało, że będziesz odbywać darmowy staż. Potem zaczęłaś coś kręcić, że
                        pieniądze jakieś będą, tylko później.
                        • Gość: lol Re: od Jeni IP: *.devs.futuro.pl 02.06.05, 00:21
                          lol. Nie zaczelam krecic tylko od razu jasno napisalam ze dostane pieniadze po
                          zakonczeniu stazu i post mial na celu zasiegniecie jezyka czy ktos sie z tym
                          spotkal. Powiem ci, chociaz zaloze ze mi nie uwierzysz, ze dostalam lepsza
                          propozycje stazu w warszawie (wygralam grasz o staz) za 1800 zl/ miesiecznie
                          ale zostalam przy obecnej firmie bo praca jest o wiele ciekawsza, jest w moim
                          miescie ( mieszkam w lodzi ) i nie musze wynosic sie do warszawy a pieniadze na
                          razie nie sa dla mnie najwazniejsze bo mam ten komfort ze nie musze sie o nie
                          martwic. Moge wiec sobie pozwolic na luksus nie jezdzenia do warszawy
                          (hurra :) )
                          W kazdym razie nazywanie z tego powodu kogos dziwka swiadczy o twoim kompletnym
                          braku dobrych manier. Naprawde nie lapiesz?
                          • saperowsky Re: od Jeni 06.06.05, 20:11
                            daj se z nim/nis spokoj ... idioty nie nawrocisz ...

                            ja pracuje za 600 zl na reke i ciesze sie ze mam prace bo dzieki temu mam
                            ubezpieczenie i jak mnie pierdyknie np jakies auto to przynajmniej za lekarza
                            placic nie bede mosial ...

                            co prawda jestem kawalerem i mieszkam z rodzicami ( za taka kase to ja nawet
                            szalasu nie wynajme) ale mam cud polskiej motoryzacji na utrzymaniu (za rok
                            bedzie pelnoletni) znaczy sie fiata 126p :)
                            i nie narzekam bo czasami jak nie zaszaleje to i na jakis wypad troche kasy uda
                            sie uzbierac

                            wiec jak czytam posty typu: 5000 brutto to srednia pensja to mnie az szlag
                            trafia ....
                  • Gość: saveandload@op.pl Re: tylko do szana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 11:13
                    Hehe... 5000zł?? Żyjemy chyba w innej Polsce. Ja mam 900zł brutto, czyli 655zł
                    na czysto. I tez mam własny samochód (Fiat 126p 650 :-])Pensja chyba najnizsza
                    z mozliwych, ale wazne ze praca jest stala i jest z czego pooplacac rachunki.
                    Jesli dla kogos 5000zł to mała pensja to przydaloby sie aby jego tatusiowi
                    skonczyly sie pieniazki i musial sam isc do pracy i to nie za "tysiace". Cale
                    szczescie jest sa tacy ludzie jak Jeni, ktorzy pomimo swej zamoznosci maja
                    szacunek do ludzi a nie do pieniądza.
              • Gość: szan [...] IP: *.acn.waw.pl 01.06.05, 23:38
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • talisker Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? 01.06.05, 23:52
              a gdzie jest Twoja "dolna granica"
              Mam kolege (SGH, 2 jezyki naprawde biegle, liczne praktyki w czasie studiow,
              poza tym wszystkim naprawde inteligentny logiczny angazujacy sie gosc z twarta
              glowa) ktory liczyl mniej wiecej tak :
              - 450 PLN czynsz
              - 250 PLN inne oplaty mieszkaniowe
              - 1500 PLN zywnosci i podstawowe srodki czystosci
              - 500 PLN - "fundusz ubraniowy"
              - 300 PLN - kosmetyki
              - 300 PLN - "rezerwa na wypadek nie wiadomo czego"
              - 500 PLN - "przyjemnosci"
              - 1000 PLN - oszczednosci
              - samochod sluzbowy, telefon sluzbowy, komputer tez sluzbowy

              Daje 4000 Netto czyli jakies 6000 brutto moze trche wiecej
              Pomarudzil z pol roku w koncu znizyl sie do przyjecie pracy
              za 3500 brutto (w Warszawie)
              OK - po 4 latach zarabia pewnie 8-9 moze nawet 12tys brt ale 2 razy awansowal
              i gdyby nie zaczal od tych 3500 PLN to kto wie czy nie szukalby nadal


              • Gość: szan Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.acn.waw.pl 02.06.05, 00:06
                talisker napisał:
                > a gdzie jest Twoja "dolna granica"

                Kiedyś pisałem, że minimalne zarobki, dla których chciałoby mi się co rano
                podnosić cztery litery z wyra, to jakieś 3000 zł/mc netto, ale o satysfakcji
                można mówić dopiero przy jakichś 5-6000, chociaż to też jeszcze nie pełnia
                szczęścia.
                • talisker Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? 02.06.05, 00:20
                  OK, zgoda.
                  Ja chyba tez mialbym problem by 4 litery ruszyc za 2000 PLN ale gdybym umieral
                  z glodu itp to jednak bym chyba ruszyl i za 1200 tyle ze traktowalbym to jako
                  sytuacje przejsciowa ale to wszystko zalez od punktu wyjscia, potencjalu itd.
                  Bo tez jest cala masa ludzi ktorzy takich pieniedzy nigdy zarabiac nie beda a
                  co wiecej 2000 beda uwazac za pensje zadawalajaca i tez im wolno
                  jak pisze jedna z kolezanek wyzej.
      • Gość: Margo Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.06.05, 00:40
        Jeśli od takiej masz zacząć, to nie jest źle. Jak ktoś tu napisał, można zacząć
        od 3tys, aby po kilku latach mieć 12tys.

        A czy 5tys. to mało, czy dużo, zależy od Twojego zawodu i kwalifikacji. Jeśli
        sprzedajesz w sklepie, to baaaardzo dużo, jeśli pracujesz w dużej znznej
        konsultingowej lub jako programista, to przeciętnie. Ale też nie dostaje się
        wielkich pieniędzy nigdzie ot tak na wejściu.

        Co do życia w W-wie, to trochę ono kosztuje, ale nie przejmuj sie... Za 5tys.
        brutto przeżyjesz :-) Kredyt na mieszkanie też bez problemu dostaniesz.
        • dupekzoledny Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? 02.06.05, 09:12
          i po roku cię wygonią z arbajtu, i z mieszkania tudzież.
      • Gość: ojca laczki pewnie 10 tys byłoby lepsze,co? IP: *.tvgawex.pl 02.06.05, 09:27
        ciekaw jestem jakie to dylematy egzystencjalne będzie miała pracownica
        warszwskiej 'biedronki'.Dziewczyno zejdź na ziemię,to jest bardzo dobra pensja,a
        dla niektórych zawodów nawet w Warszawie wręcz nie do osiągnięcia.
      • Gość: joaś Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: 213.77.62.* 02.06.05, 09:36
        to jest pensja średnia. do zaakceptowania jeśli ma się własne mieszkanie i jest
        się singlem. nie wyobrażam sobei np utrzymania dodatkowo dziecka z takiej
        pensji (ale wiem, że niektóre rodziny chciałyby mieć takie dochody). niestety
        pensje spadły drastycznie w ostatnich latach. wynika to tez pewnie z "zepsucia"
        pracodawców przez potencjalnych pacowników. wiadomo, że przyjeżdża tu wiele
        osób "za chlebem" albo zostaje po studiach. nie ma się co dziwić, to miasto
        daje potencjalnie większe możliwości. i te osoby mają znacznie mniejsze
        wymagania/oczekiwania.
        • Gość: Margo Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.06.05, 23:46
          > pensje spadły drastycznie w ostatnich latach. wynika to tez pewnie
          > "zepsucia" pracodawców przez potencjalnych pacowników. wiadomo, że przyjeżdża
          > tu wiele osób "za chlebem" albo zostaje po studiach. nie ma się co dziwić,
          > to miasto daje potencjalnie większe możliwości. i te osoby mają znacznie
          > mniejsze wymagania/oczekiwania.

          Gdyby Ci ludzie nie przyjeżdżali tutaj i nie pracowali za tyle, a Warszawiacy
          windowali pensję tak, jak im się to wydaje możliwe, to liczące się firmy po
          prostu nie zakładałyby tutaj swoich siedzib. Zresztą tak już się dzieje. Coraz
          więcej zagranicznych koncernów decyduje się na Kraków, czy Wrocław, bo tam
          ludzie są tańsi. Tutaj zakładają co najwyżej kilkuosobowe centrale do obsługi
          klienta, a liczące setki lub tysiące osób załogi planują w innych miastach. I
          jest w gruncie rzeczy dobre zjawisko.
      • magdajeden Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? 02.06.05, 13:58
        słabo zadane pytanie. dla jednych ogromna, dla drugich głodowa. a generalnie
        raczej średnia, zależy za co i dla kogo
      • buciu69 Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? 02.06.05, 21:25
        Pewnie dla jednych taka pensja to marzenie ale ja tam kiedys pracowalem (4500
        brutto), wynajmowalem mieszkanie, utrzymywalem sie i jezdzilem czesto do
        rodzinnego miasta. Teraz wiem jedno, nie wroce do Wawy za mniej niz 7000
        brutto. Szkoda zdrowia, nerwow i zycia. Nie chce pracowa po 12 godzin dziennie
        aby zaplacic komus kolosalny czynsz!!!
        • qqlio Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? 03.06.05, 14:13
          To nie placcie kolosalnych czynszow tylko zdecydujcie sie na zycie w jakims
          miescie, wezcie kredyt i mieszkajcie "na swoim". Lepiej te pieniadze oddawac
          bankowi i miec za kilkadziesiat lat wlasne 4 katy niz wywalac w bloto.
          Zakladamy przeciez, ze ktos ma w tej Warszawie etat (dla banku super-uklad).
          Kredyt na 25 lat na 200tys to rata miesieczna w okolicy 1400 zl . Z pensja 5000
          brutto (3200 netto) mozna sobie na to pozwolic.
          • Gość: KAJA Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: 62.111.149.* 03.06.05, 14:32
            zarabiam 3 000 brutto i dla mnie jest ok
            wynajmuje mieszkanie z kolezankami, stac mnie na przyjemnosci
            -ale gdybym chciala wziac kredyt to byłoby za mało ojakieś 1000 netto:))

            ale wierzę, że bedzie lepiej:)
            5000 nie jest zle-chyba, ze sie chce wychowac trojke dzieci...
            • almahler Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? 03.06.05, 14:50
              no to powiem jedno. anetkoo!!!!!!!!!! Soadlas z drzewa? ja pracowalam w w-wce 2
              m-ce, znam bielgle 2 jezyki (studia konczylam nie w polsce), pracowalam caly
              czas uzywajac tych jezykow (i mialam ok 2000 na reke - dodajac zlecenia z
              tlumaczen-jestem tlumaczem przysiegluym), teraz jestem gdzies indziej i szkole
              nastepny jezyk za 2 m-ce wracam do w-ki i praca mnie znalazla sama. ale prezes
              firmy na poczatku powiedzial, ze wiecej niz 3000 to mi nie moze zaproponowac,
              chociaz bardzo mu na mnie zalezy i wie, ze teraz mam lepiej/. no, ale sa
              priorytety. rodzina i chlop w w-wie.
              wiec, prosze, nie opowiadajcie bajek. moi znajomi zarabiaja po 800-1100 zl
              brutto, po studiach, a malo znam osob ktore dostaka wiecej, noo, chyba, ze po
              kilku latach na serio ciezko przeporacowanych.
      • losiu4 Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? 03.06.05, 14:45
        a to juz zależy za co. Są tacy, co by myśleli ze Pana Boga za nogi złapali. są
        tacy, co nie byliby zadowoleni. Ogólnie rzecz biorac spokojnie da się wyzyc i
        odłożyc małe conieco :)

        Pozdrawiam

        Losiu
      • almahler Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? 03.06.05, 15:14
        no to powiem jedno. anetkoo!!!!!!!!!! Soadlas z drzewa? ja pracowalam w w-wce 2
        m-ce, znam bielgle 2 jezyki (studia konczylam nie w polsce), pracowalam caly
        czas uzywajac tych jezykow (i mialam ok 2000 na reke - dodajac zlecenia z
        tlumaczen-jestem tlumaczem przysiegluym), teraz jestem gdzies indziej i szkole
        nastepny jezyk za 2 m-ce wracam do w-ki i praca mnie znalazla sama. ale prezes
        firmy na poczatku powiedzial, ze wiecej niz 3000 to mi nie moze zaproponowac,
        chociaz bardzo mu na mnie zalezy i wie, ze teraz mam lepiej/. no, ale sa
        priorytety. rodzina i chlop w w-wie.
        wiec, prosze, nie opowiadajcie bajek. moi znajomi zarabiaja po 800-1100 zl
        brutto, po studiach, a malo znam osob ktore dostaka wiecej, noo, chyba, ze po
        kilku latach na serio ciezko przeporacowanych.
        • Gość: radek Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 16:51
          Cóż... w prowincjonalnym mieście wojewódzkim to jest z jednej strony dobra kasa.
          Można za to wygodnie żyć (jeśli już wcześniej kupiło się mieszkanie).
          Imprezki, sport, dobre ciuchy, czasem restauracje i 2 razy w roku świetne
          wakacje.

          Niestety to wystarcza tylko na bieżące wydatki bez zaciskania pasa, ale zero
          oszczędności.

          Jestem już na tym etapie, że wolałbym zamienić mieszkanie w bloku na willę w
          spokojnej dzielnicy lub poza miastem, a z tej kasy nie ma szans nic odłożyć.

          Nie mówiąc już o tym, że nie sadzę, aby było mnie stać na dzieci.
      • gierma2005 Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? 03.06.05, 17:09
        ludzie !?! 5 koła, boże ty mój dla mnie to suma z marzeń sennych. pracowałem za
        1100 zł do łapy i się cieszyłem że w ogóle zarabiam. a teraz i za tyle nie mogę
        znaleźć roboty, a ułomkiem jakimś nie jestem. więc o czym my tu rozmawiamy ?
        no chyba że to jakieś menedżerskie stanowisko w "firmie co się zowie", po roku
        okupione wrzodami, no to całkiem średnio ;-)
        • Gość: nauczycielka Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 22:32
          Jestem nauczycielem mianowanym, pracuję na połtora etatu i mam za to - z
          wszelkimi możliwymi już dodatkami - ok. 1700 zł. netto. Gdybym nie dostała
          nadgodzin, otrzymywałabym o wiele, wiele mniej...
          Nigdy nie przyszło mi do głowy, że dla takiej sumy nie warto wstawać z łóżka.
          Bo warto, bo muszę, bo różnie w życiu bywa, bo mąż jest bezrobotny, bo w mojej
          małej miejscowości owe zarobki i tak są nieprzyzwoicie wysokie. I nie należy
          narzekać.
          Nigdy nie wiadomo, co człowieka czeka. Mogą przyjść czasy, kiedy z łóżka nie
          będzie można powstać, ale ... z głodu, po prostu z głodu...
      • Gość: Mariusz Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.06.05, 17:50
        To dobra pensja, tyle mam podstawy jako kierownik małego zespołu (ja + 6 os.)
        Zaczynałem 4 lata temu od połowy tej stawki, ale wtedy byłem zwykłym
        pracownikem. Do tego dochodzą mi premie do 10% (w dobrych czasach było nawet do
        40% ale to już raczej nie wróci) + na koniec roku coś ekstra
        • pawel8883 ZAPRASZAM 04.06.05, 00:30
          Czytam czytam ,i żal mi większości z Was. Mieszkam sobie 1000m. npm.
          Najbliższego sąsiada mam 1000m. od mojego domu. W ogrodzie rosną mi grzyby.
          Przeprowadziłem się z miasta .Mam małą firmę . Żyję spokojnie ,wychowuję sobię
          dzieci bez narkotyków w szkole ,bez wszystkich tych "miejskich atrakcji".
          Wieżcie mi dopiero teraz dowiedziałem się co to jest życie !
          I nie trzeba mieć kupy kasy , tylko mieć odwagę podjąć "męską" decyzję , i
          zastanowić się co jest tak naprawde w życiu ważne.
          Pozdrawiam .
          • Gość: ghort Re: ZAPRASZAM IP: *.icpnet.pl 05.06.05, 19:53
            Witam!! Ja mam podobne wrażenie. Zaczynam prace i myśle ze postąpie tak samo jak
            Pan. To nie oznacza, że będę rezygnował z rozwoju i kariery. Mieszkanie wśród
            "kwiatków" uchroni mnie przed dążeniem do bycia "trendy", tak myślę.
            pozdrawiam
      • Gość: Bibliotekarz Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.dialup.sprint-canada.net 04.06.05, 04:43

        Trochę jesteście baranami. Znienacka okazuje się że 10% mieszkańców Warszawy
        którzy zarabiają powyżej 5000 pieczołowicie przegląda fora żeby móc się tym
        pochwalić... I dla prawie wszystkich to są jakieś nędzne grosze albo minimum
        socjalne...

        Podpowiem tylko: ci któzy dużo zarabiają nie tracą swojego czasu na opowiadanie
        o tym w internecie...
        • Gość: amelia Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 12:02
          To jest kasa za którą moim zdaniem można poszaleć jedynie w warzywniaku. NIe
          mówię tego, żeby kogoś wkurzyć albo się pochwalić, że tyle zarabiam. Jest to po
          prostu obiektywna prawda. Zdarzało się ze miałam mniej pieniędzy i musiałam w
          sklepie spożywczym długo się zastanawiać, które produkty są mi potrzebne. Teraz
          przy takiej pensji nie muszę tego robić i tyle. Mnie nic pod koniec miesiąca
          przy takiej pensji nie zostaje. A jeżeli kupię sobie jakieś ubrania czy zapłacę
          za wakacje to niestety z debetu. Obecnie mam kilka tysięcy w plecy chcąc
          normalnie żyć nie szczypiąc sie na każdym kroku. I tak się cieszę, ze stać mnie
          na fitness club (osiedlowy), paliwo do samochodu i wypad do niedrogiej
          restauracji kilka razy w miesiącu. Kredyt na mój samochód spłaca mój mąż. On
          też opłaca moją komórkę.A mój samochód mimo, że nowy to tylko segment B. Jeżeli
          musiałabym jeszcze wziąć na siebie te wydatki to same rachunki przekroczyły by
          kwotę 3 tys. z groszami netto, które pracodawca przelewa na moje konto co
          miesiąc.
          Przy takiej pensji trzeba naprawdę oszczędnie gospodarować. Gotować samemu a
          nie tak jak ja jeść w pracowniczym bufecie. Myć samemu samochód. Znajomych
          zapraszać do domu zamiast umawiać sie w restauracji. Wtedy pewnie dało by się z
          tej pensji coś odłożyć. Ale ja nie chcę tak żyć. Wydaję więc wszysto na bieżąco
          nie kupując ani ubrań (bardzo rzadko) ani rzeczy do mieszkania.
          Chiałabym zarabiać jakieś 12 000 brutto i przeprowadzić się do nowego
          mieszkania. Na razie mieszkam w starym nieodremontowanym mieszkaniu po
          rodzicach.
          • Gość: Tomek Re: IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.06.05, 23:41
            Restauracja kilka razy w misiącu ... A co twój mąż na takie podejście do kasy?
            BO ja na jego miejscu bym Cie wymienił na oszczędniejszy model
            • Gość: Zenek [...] IP: 81.171.156.* 08.06.05, 12:09
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Endi Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 12:44
        A ja powiem tak... Kończe właśnie drugi rok studiów informatycznych we wrocku,
        mieszkam z dziewczyną, mój ojciec jest bezrobotny, moja matka zarabiała 1000EU
        na czarno u niemców z czego utrzymywała się pięcioosobowa rodzina + moje studia.
        Matka nie jest zdolna do pracy od marca, dzisiaj właśnie zostało mi 2.50 w
        portfelu, jestem głodny, nie mam możliwości utrzymania się nawet za pracę w
        mcDonaldzie. Ostatni raz nowe ciuch kupowałem na tamtych wakacjach za jakieś
        300zł a wy mówicie, że 5000 to średnia płaca. Przypomina mi to płacz i lament
        studentów dostających 3500 na rączke od rodziców i dziadków płaczących, że ledwo
        ciągną. Szlag mnie trafia jak słyszę, ze ktoś wydaje na jedzenie 1500 a ja mam
        200 i nie mam wyboru a na czerwiec mam jak narazie 2.50... nie mam nawet za co
        dojechać jutro na uczelnie żeby oddać projekt zaliczeniowy :/ Jak to już ktoś
        powiedział....
        Co niektórym sie w dupach poprewracało....
        • Gość: @nia Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: 157.25.31.* 06.06.05, 13:34
          co wy tu wypisujecie, ludziska?!
          jakie 5 tys., do roboty się brać a nie ślizgać na forum.
          ja mam 23 lata, męża, trzyletnią córkę, kończę studia, od 19 roku życia
          utrzymuję się sama (tzn. bez pomocy rodziców), nawet nie mam z kim dziecka
          zostawić, jak idę na egzamin, albo na rozmowę o pracę,
          mam super pracę, na umowę zlecenie, za jakieś 1300 zł., i nie narzekam, ale
          zastanawiam się skądżeście się urwali? ile macie lat i jakie doświadczenie,
          umiejętności, czy też znajomości??
          tak sobie obserwuję, młodą kadrę menadźerską, która co miesiąc zbija ok 5, a są
          to ludzie z syndromem sztywnego kołnierza i szkalnego gabinetu, tylko z biegiem
          czasu zatracają poczucie rzeczywistości i umiejętność normalnego komunikowana
          się z ludźmi, którzy zarabiają mniej.
          za 1200 czy 5000, za 2.50 też, życzę Wam wszystkiego dobrego, podr. ;)
        • Gość: @nia Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: 157.25.31.* 06.06.05, 13:34
          co wy tu wypisujecie, ludziska?!
          jakie 5 tys., do roboty się brać a nie ślizgać na forum.
          ja mam 23 lata, męża, trzyletnią córkę, kończę studia, od 19 roku życia
          utrzymuję się sama (tzn. bez pomocy rodziców), nawet nie mam z kim dziecka
          zostawić, jak idę na egzamin, albo na rozmowę o pracę,
          mam super pracę, na umowę zlecenie, za jakieś 1300 zł., i nie narzekam, ale
          zastanawiam się skądżeście się urwali? ile macie lat i jakie doświadczenie,
          umiejętności, czy też znajomości??
          tak sobie obserwuję, młodą kadrę menadźerską, która co miesiąc zbija ok 5, a są
          to ludzie z syndromem sztywnego kołnierza i szkalnego gabinetu, tylko z biegiem
          czasu zatracają poczucie rzeczywistości i umiejętność normalnego komunikowana
          się z ludźmi, którzy zarabiają mniej.
          za 1200 czy 5000, za 2.50 też, życzę Wam wszystkiego dobrego, pozdr. ;)
        • Gość: @nia Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: 157.25.31.* 06.06.05, 13:34
          co wy tu wypisujecie, ludziska?!
          jakie 5 tys., do roboty się brać a nie ślizgać na forum.
          ja mam 23 lata, męża, trzyletnią córkę, kończę studia, od 19 roku życia
          utrzymuję się sama (tzn. bez pomocy rodziców), nawet nie mam z kim dziecka
          zostawić, jak idę na egzamin, albo na rozmowę o pracę,
          mam super pracę, na umowę zlecenie, za jakieś 1300 zł., i nie narzekam, ale
          zastanawiam się skądżeście się urwali? ile macie lat i jakie doświadczenie,
          umiejętności, czy też znajomości??
          tak sobie obserwuję, młodą kadrę menadźerską, która co miesiąc zbija ok 5, a są
          to ludzie z syndromem sztywnego kołnierza i szkalnego gabinetu, tylko z biegiem
          czasu zatracają poczucie rzeczywistości i umiejętność normalnego komunikowana
          się z ludźmi, którzy zarabiają mniej.
          za 1200 czy 5000, za 2.50 też, życzę Wam wszystkiego dobrego, pozdr. ;)
          • Gość: Margo Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.06.05, 00:57
            > ja mam 23 lata,

            A ja mam z 10 lat więcej i może chociażby dlatego zarabiam kilka razy więcej
            niż Ty.

            > tak sobie obserwuję, młodą kadrę menadźerską, która co miesiąc zbija ok 5,

            Myślę, że masz błędne o nich wyobrażenie. 5tys. to naprawdę nie jest tak wiele,
            jak sądzisz. 5tys fajnie brzmi, ale w praktyce są to 3 (resztę zżerają
            podatki). Ponadto mowa o pracy w Warszawie, a tu kolejny 1tys (co najmniej)
            żżerają wyższe koszty życia. Ponadto zarabiając tyle niewiele siedzi się w
            domu. Stąd wynika, że jada się zazwyczaj na mieście (aby jadać cokolwiek
            ciepłego i nie na noc). Koszty życia są wyższe, do tego troszkę inny standard
            życia (aczkolwiek tylko TROSZKĘ inny) i pieniądze lecą przez palce...

            > ludzie z syndromem sztywnego kołnierza i szkalnego gabinetu

            Ci ze sztywnym kołnierzem i w szklanym gabinecie zarabiają chyba troszke
            wiecej :-)

            Sama nie noszę sztywnych kołnierzy, ale z reguły jeansy, chyba że mam ważne
            spotkanie.

            Te 5tys daje pewien komfort - to prawda. Nie martwisz się o to, że nie starczy
            na jedzenie, czynsz i czasami coś do ubrania. Ale to naprawde nie są pieniądze
            od których sie w głowie przewraca.

        • carnivore69 [...] 06.06.05, 13:35
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: arti Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 19:43
        HEJ JA JESTEM FRYZJEREM PO WIELU KURSACH I SZKOLENIACH I ZARABIAM TAKIE SAME
        PIENIADZE CO TY.DLA MNIE TO NIE DUZE PIENIADZE ALE MOZE MAM ZA DUZE WYMAGANIA
        • Gość: lolek Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:30
          Szczerze mówiąc to nie miałem pojęcia, ze fryzjer może zarabiać taką kasę :)
          Pozdro i pierz tą pracę póki jest!
      • Gość: jacek1290 Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 23:37
        Ja zarabiam 5tyś netto i jest taka suma że nie umrze się z głodu ale w luksusie
        też się nie żyje. Kredyt na remont mieszkania, samochód inne pierdołu już
        pożerają połowę tej sumy. Dobrze że nie mam na utrzymaniu rodziny bo wtedy to
        potrzebne jest przynajmniej 8 tyś miesięcznie netto.
      • Gość: Antos Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 08.06.05, 00:24
        Marna! Nie wychodze z lurzka za mniej nirz 6tys netto + firmowy samuchod i
        kompjuter. Nie daj sie wykozystac. trza sie cenic!
      • Gość: serek Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 00:57
        Ja wam powiem jedno: nie wiem, jakie wam wasi rodzice wartosci wpoili, bo
        najwyrazniej ZADNYCH! Banda snobow, ktora tak naprawde nigdy porzadnie od zycia
        po tylku nie dostala i nie potrafiaca docenic tego, co posiada, a za co inni
        poszliby do piekla! Wstyd za takie nasze pokolenie, wstyd... Tylko, ze z takimi
        osobami problem polega na tym, ze juz nigdy na oczy nie potrafia przejrzec i
        staja sie coraz gorsze, coraz bardziej egocentryczne i pazerne. Mam nadzieje,
        ze nie bedziecie miec dzieci, bo w sumie i tak wam przeszkadzac beda w pogoni
        za kasa itd. itp. a do tego tylko im krzywde wyrzadzicie.
        • carnivore69 Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? 08.06.05, 01:33
          Ale oso choozi?

          Pzdr.
        • Gość: Margo Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.06.05, 23:42
          > nie wiem, jakie wam wasi rodzice wartosci wpoili, bo
          > najwyrazniej ZADNYCH! (...) nie potrafiaca docenic tego, co posiada,
          > a za co inni poszliby do piekla!

          Haha! Więc niby kto tu za kasą poszedłby do piekła? ;-)
      • Gość: B***** Wiocha i Warszawa IP: *.server.ntli.net 11.06.05, 02:53
        Parę lat temu pracowałem w Warszawie, byłem nieco zgorszony na początku, jak
        jeden z Warszawiaków (prosty, pracownik fizyczny) narzekał, że 1000 na rękę to
        mało. W Kieleckim, z którego pochodzę to była b. dobra płaca. Później
        zrozumiałem, że płace w Warszawie, są wyższe min. dlatego, że Warszawiacy są
        zmanierowani i nie biora roboty za byle g... . Tym co mówią, że ludziom się
        poprzewracało w głowie bo chcą niewiadomo ile zarabiać, to ja mówie, przez
        takich jak wy frajerzy pensje idą w dół (a idą). Najpierw się znajduje dobrze
        płatną, stabilną prace a potem się myśli o posiadaniu dzieci.
        Dzięki takiej filozofi życiowej, obecnie zarabiam więcej niż 5000 brutto,
        śmierć frajerom !
        Ale odpowiadając na pytanie 5000 br. to jest dosyć dobra pensja, nawet jak na
        Warszawę.

        • Gość: Jasio Re: Wiocha i Warszawa IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 11.06.05, 05:48
          Tyle tutaj narzekacie na 5k. brutto. A tak z ciekawosci......Co rozumiecie
          jako "DOBRA PENSJE"??
      • Gość: Bolek Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.244.150.228.ostrow2.tnp.pl 11.06.05, 20:13
        5 000 brutto to słabiutko jak na Warszawkę. Ja mam poza Warszawą 4 500 brutto i
        wydaje mi się, że mam zdecydowanie za mało. Miesięcznie jestem w stanie odłożyć
        zaledwie 1 500 zł, reszta idzie na życie... :(
        • Gość: misiu Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.server.ntli.net 11.06.05, 22:25
          To sie ku.., zwolnij z pracy jak uważasz, że to zamało i znajdź se lepszą
          prace.
          • nataliamackowiak Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? 12.06.05, 08:30
            Jestem pierwszy raz na tym akurat forum, ale jak widze takie pytanie jak w tym
            temacie, to...
            U nas zarabia się najniższą czyli cos ok. 700zł, jak masz fuksa to ok.1100 zł.
            Wszystko na temat.
            Natalia
        • Gość: zenek Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 12.06.05, 22:45
          Bolciu, nie ponizaj sie za grosze te 4500, pokaz ambicje i zoastaw prace.
          Znajdziesz lepsza! 20% bezrobocia ale Ty znajdziesz lepsza.
          • Gość: Daissy Do sfrustrowanych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 23:25
            Czytajac te posty mam wrazenie ze niektorzy nie maja zbyt wysoko rozwinietej
            inteligencji emocjonalnej. Ludzie!!!Autor zalozyl ten watek zeby uzyskac Wasza
            subiektywna opinie a nie po to, zebyscie sie klocili! Kazdy ma prawo do
            wlasnego zdania.Finito!
            • Gość: Jasio Re: Do sfrustrowanych IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 13.06.05, 08:08
              Gość portalu: Daissy napisał(a):

              > Czytajac te posty mam wrazenie ze niektorzy nie maja zbyt wysoko rozwinietej
              > inteligencji emocjonalnej. Ludzie!!!Autor zalozyl ten watek zeby uzyskac
              Wasza
              > subiektywna opinie a nie po to, zebyscie sie klocili! Kazdy ma prawo do
              > wlasnego zdania.Finito!

              Tak jest, kady ma prawo do swojego zdania, ale tylko ja mam racje!!!!!!!!!!!!
              Jeszcze sie tego nie nauczyles???
              Pozdrawiam
            • Gość: zenek Re: Do sfrustrowanych IP: 81.171.156.* 13.06.05, 09:33
              Aledlacze uwazasza, ze ja jestem sfrustrowany kiedy pisze prawde, ze bym sie
              nie ponizal za 5-6 tysiecy. Zarabiam o wiele wiecej wiec moge tak komentowac.
              Kazdy pisze wedlug siebie.
              • Gość: literka m i znow potwierdza sie prawda, ze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 11:32
                nie jest tak wazne ile sie zarabia, jak to ile sie wydaje.
                Co do tych "szczesliwcow", ktorzy twierdza, ze nie maja dzieci bo przy 5 tys
                ich nie stac, bo trzeba miec min 8 tys i takie inne....
                Przypomina mi sie "Rok 1984". Tam dzieci mialy glownie prole, znaczy najnizsza
                grupa spoleczna. One sie nie przejmowaly, one sie rozmnazaly.

                • Gość: zenek Re: i znow potwierdza sie prawda, ze IP: 81.171.156.* 13.06.05, 12:02
                  Wlasnie ich dziecy dopadly teraz internetu i wypisuja na co im inteligencja
                  pozwala.
      • Gość: abc Re: czy 5000 brutto w w-wie to dobra pensja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 12:18
        nie sluchaj tych wszystkich "za 3 tys to bym z łóżka nie wstawał" itp.
        Pewnie większość z nich to bezrobotni albo studeci, dlatego mają czas na
        internet w godzinach pracy, a ich opowiadania o zarobkach to po prostu ich
        marzenia.
        Na pewno w Warszawie jest życie droższe, zarobki są wyższe niż w pozostałych
        regionach. I jakoś trudno mi uwierzyć, że w Warszawie więskzość ludzi zarabia
        5000 , nawet brutto. To jest pensja peniw 10 czy 20% Warszawiaków.
        Ale to ty powinaś ocenić czy taka pensja Ci pasuje - sprawdź ile kosztuje
        wynajęcie mieszkania, ile zapłacisz za różne inne rzeczy itp. i będziesz
        wiedziała. No i dowiedz sie jakie perspektywy daje ci ta praca. Bo może warto.
        To czy z 5000 da się coś odłożyć to chyba zalezy od Ciebie - jesli potrafisz
        oszczędzać to Ci się uda, jesli nie to choćbyś zarabiała 3 razy tyle to
        wszystko wydasz i będziesz absolutnie przekonana, że to wszystko są rzeczy
        niezbędne.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka