Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pytanie z rozmowy rekrutacyjnej

    IP: 62.29.137.* 18.07.02, 15:11
    Jesteś na umowie próbnej na wysokim stanowisku. Twój szef dostaje maila
    (powiedzmy we wtorek, ale ty o tym nie wiesz), ze trzeba przygotowac do konca
    tyg. wazny raport. Informuje cie o tym w piątek, w wyniku czego weekend
    spedzasz w pracy.

    Za tydzień sytuacja się powtarza, za tydzień znowu itd.

    Co robisz ?

    Szanowni forumowicze - pytanie moje brzmi raczej: co mówisz na rozmowie
    kwalifikacyjnej, bo co robisz, to chyba wszyscy wiemy ?
    Obserwuj wątek
      • Gość: ziomek Re: Pytanie z rozmowy rekrutacyjnej IP: *.CHEM.CWRU.Edu 18.07.02, 19:21
        W piatek o 5PM koncze prace, zostane jak akurat mam humor i akurat "dzielo" moge zrobic bez
        wiekszego myslenia. Szef tez ma szefa! (there is always a bigger fish) - to ostatnie, to moja autentyczna
        odpowiedz z jednego interview, robote dostalem ale wzialem inna. Nie dajcie sie zwariowac.
        • Gość: --Michal Re: Pytanie z rozmowy rekrutacyjnej IP: *.tiaa-cref.org 18.07.02, 20:35
          ja,
          Zasatanow sie o co tak naprawde chodzi pytajacemu. IMO: Jest podchwytliwe, bo
          ty nie wiesz kiedy robota zostala zlecona. Wiec tak naprawde jeste postawiony w
          sytuacji kiedy po prostu trzeba zakasac rekawy i zrobic to dla "DOBRA FIRMY".
          Celem tak postawionego pytamie jest spowodowanie zeby kandydat, skopil swoja
          uwage na niedbaly przelozonym a nie na sytuacji, ktora trzeba rozwiazac!
          Powodzenia.
          • Gość: ziomek Re: Pytanie z rozmowy rekrutacyjnej IP: *.CHEM.CWRU.Edu 19.07.02, 23:25
            Nic nie jest podchwytliwe. HRowcy to tylko czasami idioci. Chodzi o to jaki ktos ma stosunek do pracy za
            "Bog zaplac" . Jezeli firma szuka takich ludzi to niech robi rekrutacje w Watykanie. Normalni ludzie jak nie
            musza to palcem nie kiwna, a pracuja w nadgodzinach bo sie boja a nie bo kochaja swoja firme.
            • Gość: --Michal koncentruj uwage na problemie a nie szukaj winnych IP: *.client.attbi.com 20.07.02, 06:13
              Moze i masz racje. Tylko nie rozumie poco stawiac takie dziwaczne pytanie? Jak
              chodzi o to czy pracownik zgadza sie pracowac nienormowana liczbe godzin pracy
              za z gory okreslona kwote, dlaczego nie zapytac w prost? Ciagle obstaje przy
              swojej wersji. Jeszcze raz w skrocie: chodzi o to czy pracownik potrafi
              skoncentrowac swoje dzialanie na PROBLEMIE, a nie zacznie szukac winnych, i np.
              walic bejzbolem przelozonego w leb. Tak jak napisales skoro sytuacja jest
              nagminna sprawe trzeba najpierw wyjasnic z przelozonym czemu ciagle nie mamy
              dosc czasu na robote, a jak nie daje skotku to isc wyzej i tyle.Nie ma sie co
              podniecac tylko spokojnie wyjasnic problem.
              Pozdrawiam.
      • Gość: Marek Re: Pytanie z rozmowy rekrutacyjnej IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 23:58
        Jeśli sytuacja się ma z założenia powtarzać to jako potencjalnie nowy pracownik
        proponuję im, że przeszkolenie np. na początek z PERT (Metody Optymalizacji
        pracy i nie tylko - powiedzmy optymalizacji wielokryterialnej). Na serwerze
        proponuję forwardowanie maila z zaawansowaną filtracją pilnych wiadomości tego
        roztrzepanego przełożonego, skoro on nie potrafi(jedna linijka kodu w przypadku
        Unix'ów) - to powinno zwiększyćtzw. ogólną wydajność pracy w przepływie zadań
        czy zaleceń.
        Szcegóły z czasem można wprowadzić modularnie tak, że każdy trybik zacznie
        pracować jak w "szwajcarkim zegarku" i sytuacje tego typu nie będą miały
        miejsca, bądź zostaną zminimalizowane.
        • Gość: art Re: Pytanie z rozmowy rekrutacyjnej IP: *.rrzn.uni 19.07.02, 01:23
          odp. pierdole szefa w szczene kijem basballowym tak by
          pierdalnal fikola na miejscu. a wponiedzialek niczego
          sobie przychodze do pracy i pytam sie co sie stalo czyzby
          szef wyzional ducha z przepracowania? wszystkim polecam
          niezawodna metoda by pozbyc sie wszelkiej masci
          terrorystow.
          • Gość: ja Re: Pytanie z rozmowy rekrutacyjnej IP: 62.29.137.* 19.07.02, 09:56
            Hello,

            Ludziska, ja nie szukam odpowiedzi na pytanie - co zrobię, tylko co mam
            powiedzieć.

            Jakoś wasze pomysły mnie nie przekonują. Jak chcecie w ten sposób odpowiadać na
            pytania, to po co tracić czas na przyjście na rozmowę ?
            Jakie jest rozwiązanie problemu ? Wcale nie daje sie zwariować i nigdzie nie
            napisałam, że zgadzam sie na pracę w weekendy ...
            • Gość: Jusone Re: Pytanie z rozmowy rekrutacyjnej IP: *.kbn.gov.pl 19.07.02, 10:46
              Myślę, że do 3 razy sztuka.
              W pierwszym przypadku biorę robotę do domu z lekkim zaznaczeniem, że robię to
              tylko ze względu na np. awaryjną sytuację.
              W drugim przypadku rozwijam rozmowę na ten temat i tłumaczę że to mi nie
              odpowiada - i z wielką łaską robię to.
              W trzecim przypadku odmawiam i niech się dzieje co chce.
              Może nawet przesadziłam z tą ilością ale nie należy moim zdaniem od razu
              odmawiać, ale też przesadzić w drugą stronę i dać się wykorzystywać.
              Pracownik którego można wykorzystywać, który nigdy nie odmówi poprostu się nie
              szanuję.
            • Gość: --Michal Chetnie sie dowiem co Ci nie pasuje. IP: *.tiaa-cref.org 19.07.02, 15:41
              Napisz dlaczego uwazasz mojej odpowiedzi za maolo sensowna.
      • emigrantka Re: Pytanie z rozmowy rekrutacyjnej 20.07.02, 22:15
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > Jesteś na umowie próbnej na wysokim stanowisku. Twój szef dostaje maila
        > (powiedzmy we wtorek, ale ty o tym nie wiesz), ze trzeba przygotowac do konca
        > tyg. wazny raport. Informuje cie o tym w piątek, w wyniku czego weekend
        > spedzasz w pracy.
        >
        > Za tydzień sytuacja się powtarza, za tydzień znowu itd.
        >
        > Co robisz ?
        >
        > Szanowni forumowicze - pytanie moje brzmi raczej: co mówisz na rozmowie
        > kwalifikacyjnej, bo co robisz, to chyba wszyscy wiemy ?


        mowisz - no problem i usmiechasz sie
        robisz - w pierwszy dzien pracy robisz sobie (po tajniacku)auto forward
        wszystkim maili od/do szefa na swoj adres/share na jego hard drive i jak
        dostanie na swojego maila zlecenie dla ciebie w poniedzialek a podaje ci
        wiadomosc w czwartek - masz juz wszysko zrobione a jemu mowisz ze jestes mind
        reader i juz :)

        A tak zupelnie powaznie to pytan majacych pasc na rozmowie kwalifikacyjnej nie
        wysylaja kandydatom przed rozmowa czyli mysle ze juz jestes po? Mam nadzieje ze
        dobrze poszlo?

        Mnie ostatnio zapytali czy kiedys podjelam zla decyzje (jaka?) i jak z tego
        wybrnelam. Odpowiedzialam ze owszem, podjelam zla decyzje przyjmujac moja
        (wtedy) obecna prace. A jak z tego probuje wybrnac? No wyslalam wam moje CV i
        sobie teraz na interview rozmawiamy :) Wszystko na pol/powaznie - prace
        dostalam poniewaz nie wylecialam z jakims glupim "ja niedgy nie robie bledow
        itd itd".

        Powodzenia zycze :)
      • Gość: nic nic IP: 62.233.167.* 23.07.02, 18:43

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka