simon921
20.08.09, 08:20
Ale nie żeby z wszystkimi;) Po prostu jakiś trzech przedsiębiorczych
szoferów zaanektowało sobie drogę rowerową na parking i to w takim
miejscu, że jakiekolwiek omijanie ich jest równoznaczne z jazdą pod
prąd. Codziennie stoją tam Ci sami, więc najpierw grzecznie włożyłem
i kartkę za wycieraczkę. Nie podziałało, to poprosiłem
przejeżdżający patrol policji o interwencję. Dziś znów stoją, a 986
jakoś nie odbiera, więc porobię w wolnej chwili zdjęcia i wyślę do
straży miejskiej mailem. I obiecałem sobie wysyłać maile codziennie,
dopóki goście będą tam stali. O!:P