Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    testy osobowosci

    08.07.05, 01:20
    Hej!
    testy osobowości - co o tym sadzicie? Smieszne czy przydatne? Prawda czy
    wrozenie z fusów?
    Ostatnio zostałam poddana takiemu testowi i wyszyły z niego cuda niewidy - na
    podstawie 25 pytań opowiedzianomi jakim jestem czlowiekiem i jak sie
    zachowuje w róznych sytuacjach - zabawne, ze czlowiek który rozmawial ze mna
    25 min. zna mnie lepiejniż ja siebie. Wyszly mi skrajne cechy , co wedłóg
    raportu wcale sie nie wykluczalo - rozne od tego jak sie postrzegam. Ok,moze
    ja tego nie widze, pomyslalam i zrobilam wywiad wsrod dalszych i blizszych
    znajomych i skucha zupelnie co innego. Oczywiście trzeba brac pod uwage, ze
    mi znajomi w oczy nie powiedzajaka jestem - wiem. Ale mam pytanie do
    osób,które robily takie testy -zgadzały sie wam z waszym własnym
    postrzeganiem siebie? Moze odezwie sie równiez ktoś kto ma glebsze podstawy
    teoretyczne - psycholog bo ja wiem - jakos mi to nie gra, ze na podstawie
    takich testów decyduje się, czy zatrudnic osobe czy nie niezaleznie od jej
    kwalifikacji i doświadczenia.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Marek Re: testy osobowosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 07:40
        "Wedłóg"? Żenada.
      • Gość: Labor... Re: testy osobowosci IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 08.07.05, 14:17
        Może kwalifikacje i doświadczenie ma wagę bliską 0 a jakiś wymiar osobowości jest najważniejszym kryterium dla tej firmy ( częste w dobie gdzie większość kandydatów ma podobne wykształcenie i doświadczenie ktore mało ich różnicuje a u podstaw ich efektywnego działania i tak większe znaczenie będą miały właśnie cechy osobowości, umysłowości, temperamentu, stylow poznawczych czy 1001 innych " wariacji" cech w większości mało zależnych od doświadczenia we wcześniejszych pracach czy ukończonych szkół. ( a najważniejsze będzie to czy 1000 zł netto zadowoli kandydata :-)) ) Po 25 pytaniach wiedzieć o kimś wszystko.... potrafi TYLKO IGNORANT, choć istnieje możliwość, że po tych pytaniach z jakiegoś powodu testujący już wiedział, że sie "nie nadajesz" do tego do czego ma znaleźć ludzi. ( Powiedzmy jakaś uproszczona ale działająca/sprawdzona empirycznie procedura testująca ), może coś innego nie pasowało... testujacemu. Standardowe testy osobowości mają pytań zdecydowanie więcej niż 25 i nie są jedynymi testami jeśli ktoś już podchodzi do tego właściwie. Dziwnym wydaje się także mówienie testowanemu jaki jest....po co?, to nie psychoterapia tylko test kwalifikacyjny. Skoro to test do pracy to albo "nadaje się" albo "testujemy dalej" lub "zachowamy Pana/Panią w naszej bazie danych"...
      • skupionyedi Re: testy osobowosci 08.07.05, 17:55
        nika611 napisała:

        > 25 min. zna mnie lepiejniż ja siebie. Wyszly mi skrajne cechy , co wedłóg
        > raportu wcale sie nie wykluczalo - rozne od tego jak sie postrzegam. Ok,moze

        A możesz napisać jakie konkretnie skrajne cechy Ci wyszły?
        • Gość: tak to widze Re: testy osobowosci IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 08.07.05, 18:24
          moim zdaniem tego typu testy jak i sztuczne stwarzanie atmosfery stresu na
          rozmowach kwalifikacyjnych to bzdury,ale za to wszyscy doradcy personalni czy
          inni "nowoczesni" kadrowi(teraz nazywani HR'owcami,zeby było "full
          profesjonal")maja co robic i jednoczesnie delektowac sie nowoczesnymi i w ich
          mniemaniu skutecznymi metodami znajdowania pracownikow,a jeszcze inni moga
          dzieki temu zarabiac na szkoleniach pomagajacych uswiadamiac i wydobywac z
          siebie najlepsze cechy wlasnej osobowsci,takze pomagajacych juz bedac
          zatrudnionym - tutaj taka dygresja,ale sadze,ze w jakis sposob nawiazujaca do
          tematu: ile firm laduje kase na szkolenia pracownikow w przeroznych firmach
          doradczych na rozwijanie cech osobowosciowych swoich pracownikow,zeby zespoly
          byly bardziej zgrane i tp,bo to takie nowoczesne,w trakcie takich szkolen np.
          chodza po parkach dobrani w pary wspolpracownicy - jeden ma zawiazne oczy a
          drugi klaskaniem prowadzi go przez ten park,to na pewno wplywa na wspolprace w
          zespole :),a firma organizujaca takie szkolenie bierze za to kupe kasy,co
          sadzicie o takim spojrzeniu na tego typu szkolenia,moze opiszcie jakies swoje
          takie dziwne szkolenia integrujace albo cos w tym stylu i czy tez uwazacie to za
          delikatnie mowiac zbędne?
          pozdrawiam
          • skupionyedi Re: testy osobowosci 08.07.05, 18:29
            Gość portalu: tak to widze napisał(a):

            > zespole :),a firma organizujaca takie szkolenie bierze za to kupe kasy,co
            > sadzicie o takim spojrzeniu na tego typu szkolenia,moze opiszcie jakies swoje
            > takie dziwne szkolenia integrujace albo cos w tym stylu i czy tez uwazacie to
            z
            > a
            > delikatnie mowiac zbędne?

            Bardzo delikatnie mówiąc. Moim zdaniem takie szkolenia to delikatnie rzecz
            ujmując - bzdura. Oczywiście odbija się to kosztem pracownika - zamiast wydać
            kasę na normalne spotkanie integracyjne, w knajpie, czy jakiś wyjazd plenerowy,
            organizuje się takie szkolenia, o któreych można powiedzieć jedno - niczego nie
            nauczą, za to poniżą.

            Swoją opinię wyrobiłem sobie na podstawie artykułów prasowych opisujących takie
            szkolenia - nigdy na takim nie byłem, zatem mogę się mylić!?
            • Gość: valhala20 Re: testy osobowosci TO LIPA IP: *.magma-net.pl 08.07.05, 20:04
              WITAM, UWAŻAM ŻE TE WSZYSTKIE TESTY TO KRETYNIZM DO POTĘGI. JEŻELI TYLKO CHCĘ
              TO I TESTY I OSOBĘ REKRUTUJĄCĄ MOGĘ OSZUKAĆ I TO BEZ WYSIŁKU A IM WYDAJE SIĘ ŻE
              TO ONI SĄ BARDZO MĄDRZY I ONI KONTROLUJĄ SYTUACJĄ. MOIM ZDANIEM TO MODA NA
              TESTY PRZYSZŁA Z ZACHODU I NA SIŁĘ WPROWADZANA JEST U NAS - NIESTETY WSZYSCY
              ZAPOMINAJĄ O REALIACH NASZEGO RYNKU I POTENCJAŁU HR, TO NIE AMERYKA CZY ANGLIA.
              A REKRUTUJĄCY CZĘSTO NIE MAJĄ POJĘCIA I PODSTAW DO REKRUTACJI ALE SĄ THE BEST
              BO PRZESZLI KURSY Z TESTÓW I REKRUTUJĄ WG NICH DEBESCIAKÓW - BZDURA, BZDURA,
              BZDURA - NO COMENTS
              • Gość: Lab... Re: testy osobowosci TO LIPA IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 08.07.05, 22:25
                Jak jesteś w stanie oszukać kogoś. ( kogoś oszukać łatwiej, test....to tak jak szukać rozw równania mając za mało danych )nie wiedząc jakie kryteria decydują o przyjęciu, jaką metodą doboru zastosuje "analiza", nie znasz bazy kandydatów jej wielkości, nie znasz ogólnego koziomu kandydatów...... ) (mozesz to typować ale pewna nigdy nie bądziesz) chyba ze masz dojście do serwe korporacji...:-)) albo firmy rekrutującej przy założeniu ze te dane tam sa i potrafisz je zinterpretować prawidłowo. W najlepszym przypadku może uda Ci się znaleźć w przestrzeni potencjalnych kandydatów (do następnego etapu testów najczęściej). Bardziej prawdopodobne jest że osoba testująca wyciągnie wniosek ( na podstawie niefachowo "tendencyjnie bądz sprzecznie" rozw testu, że manipulujesz a tym samym wszelkie określenie Twych cech czy zakwalifikowanie do jakiejkolwiek "grupy selekcyjnej" (obarczone jest/prawdobnie jest) błędem. ( Zazwyczaj tacy kandydaci dostaja standardowy tekst... dziekujemy za udział, zyczymy sukcesów, w chwili obecnej nie mamy stanowiska adekwatnego ...itd) dlatego, ze pracodaca nie ma czasu na wnikanie dlaczego ktoś manipulował testami i specjalne procedury dla manipulatorow brak. Zawsze po testach jeśli są wątpliwości (tym bardziej) czeka Cie rozmowa z psychologiem, jeśli chcesz go oszukać.... on raczej będzie wiedział że jest oszukiwany bądz dowie się po kilku pytaniach i co Ci to da ? Moze nawet przyjmą Cię do pracy wiedząc że oszukiwałaś ...w końcu "oszust" to najlepszy sprzedawca ( w uproszczeniu nic nie mam do sprzedawcow ) ...a jeśli to praca gdzie testy psycho to tylko 1/3 wagi wyboru..... zostaje Ci jeszcze oszukać fachowców z innych branż . W sumie jeśli Ci sie to uda to pewnie i Ty bedzies szczęśliwa i firma będzie zadowolona.
            • Gość: Lab... Re: testy osobowosci IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 08.07.05, 20:57
              Czy testy sa potrzebne....hmm.......w wielu przypadkach można z nich zrezygnować bo stanowisko nie wiąże się z potrzebą wystąpienia jakichś specjalnych cech u kandydata, zgodzę się z tym ze obecnie faktem jest "moda" na testowanie (pseudotestowanie). Jeśli firmy jednak płacą za to.... tak naprawdę w założeniach za dobór ludzi o wedle nich(firm) najlepszych cechach które dadzą w ktorymś momencie przewagę na rynku czy po prostu zmniejszą możliwości niepowodzeń/kosztów z powodu błedu pracownika to założenie, ze robią to tylko aby ponieść koszty testu jest.....dosyć karkołomne. Najlepszą formą doboru kadr zawsze bądzie dobór "naturalny" ( przyjmujemy wszystkich, po jakimś czasie decydujemy, zostają najlepsi-reszcie dziękujemy/część sama zrezygnuje bo "w tym miejscu" im źle ) Poza przypadkami extremalnymi ( pilot myśliwca, kontroler ruchu lotniczego, obsługa jakichś skomplikowanych machin itp) to najlepsza forma zbadania czy kandydat się nadaje ale kogo stać na zatrudnianie po to by obserwować przez np. pół roku czy osobnik się nadaje skoro można wykluczyć go już w testach nie narażając się na niepowodzenia z wdrożeniem takiego kandydata do pracy......Jeśli po testach wiadomo, że ktoś jest nieuważny, ma słabą koordynację, ograniczoną zdolność rozróżnienia podobnych ale mninimalnie różniących się bodzców, nie jest w stanie szybko podjąć działania (konstruktywnego najlepiej) w razie czegoś nieprzewidzianego to co ... przyjąć go do pracy narażając na to że na skutek swych cech spowoduje wypadek w pracy ( ma do tego predyspozycje-to wiemy z testów) czy może dać szansę takim którzy w tych testach wypadli lepiej? Dobor osób kierujących zespołami ludzkimi to jeszcze ciekawsza "bajka". Co do szkoleń "integracyjnych" W warunkach RP to jest na tyle wypaczone, ze istotnie uczestnicy odnoszą wrażenie zabawy w teatrzyk, szczególnie jeśli nie uświadomiono im o co tak naprawdę chodzi w tego typu "zabawach"(a na pewno Nie ma to sensu u osób właśnie 5 minut temu sobie przedstawionych co czesto jest praktykowane ).
              • Gość: Vivat Re: testy osobowosci IP: *.aster.pl 10.07.05, 22:27
                Przechodziłem i testy i assessment centre.
                CO ztego ,że na pytania "czy jesteś dokładny,Ambitny,towarzyski,osiągasz obrany cel,współpracujesz w grupie itp odpowiadam ,że TAK /jest jeszcze wersja NIE i ZALEŻY OD SYTUACJI/.Kumpela z pracy też odpowiedziała TAK na wszystko /i jest święcie przekonana ,że jest dokładna, współpracująca,osiąga cele itp/ ,a tak naprawdę jest skrajnym przykładem niedokładności ,braku osiągania celów,nietowarzyskości.Jest więc to ocena subiektywna odpowiadającego.CZekam na wyniki-pewnie ona dostanie tę pracę bo jest15 lat młodsza i do tego cacy blondynka...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka