Gość: tambylec
IP: *.hq.itaction.net
13.07.05, 18:59
Panowie Redaktorzy Szanowni,
przejedzcie sie po Londynie zanim zaczniecie opisywac takie rzeczy.
Oczywiscie, policji jest wiecej - to fakt. Ale czy tak bardzo komunikacja
miejska swieci pustkami? Nie powiedzialbym... Zapraszam w godzinach porannych
na District Line, tudziez Northern Line, w sumie, rownie dobrze moze byc
wieczorem - gwarantuje, palca nie ma jak wcisnac. Zwyczaje "jezdzeniowe"
zmienily sie tam, gdzie komunikacja nadal stoi - ale to raczej normalne, wszak
niejezdzaca linia metra trudno sie przemieszczac, a autobusy to rozwiazanie
naprawde takie sobie, ludzi duzo, a droga ubywa bardzo wolno. Stad te
przesiadki na rower.