Gość: Nowa
IP: *.chello.pl
15.07.05, 19:57
Mam bardzo "wspaniałego" pracodawcę, który z dośc błahego powodu,
podyktowanego jego złośliwością i możnością pokazania wyższości nad
pracownikami, zabronił wszystkim wykorzystania urlopu od kwietnia do
września. Twierdzi, ze nie mamy żadnych praw, że to on jest szefem i on
żądzi, a mamy z własnej winy zasłuzyliśmy na takie traktowanie. Jest to
nienormalne i każdy z tym się zgodzi, a do tego "potwora" żadne argumenty nie
trafiają. Prosze pomóżcie mi zdobyć jakieć niepodważalne argumenty, znależc
jakiś sposób, aby nie stracić tej pracy, a pogrążyć tego ciemiężcę.