Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Problem z urlopem

    IP: *.chello.pl 15.07.05, 19:57
    Mam bardzo "wspaniałego" pracodawcę, który z dośc błahego powodu,
    podyktowanego jego złośliwością i możnością pokazania wyższości nad
    pracownikami, zabronił wszystkim wykorzystania urlopu od kwietnia do
    września. Twierdzi, ze nie mamy żadnych praw, że to on jest szefem i on
    żądzi, a mamy z własnej winy zasłuzyliśmy na takie traktowanie. Jest to
    nienormalne i każdy z tym się zgodzi, a do tego "potwora" żadne argumenty nie
    trafiają. Prosze pomóżcie mi zdobyć jakieć niepodważalne argumenty, znależc
    jakiś sposób, aby nie stracić tej pracy, a pogrążyć tego ciemiężcę.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Annb Re: Problem z urlopem IP: 213.76.140.* 15.07.05, 20:55
        Po pierwsze istnieje kodeks pracy,który obowiązuje każdego pracodawcę tudzież
        szefa nawet "potwora",a który wyraźnie mówi,że każdy ma prawo do nieprzerwanego
        urlopu w roku kalendarzowym w wymiarze nie mniej niż 14dni.Jeżeli w waszej
        firmie sporządza się plan urlopów to pracodawca musi udzielić pracownikowi
        urlopu zgodnie z tym planem.W sytuacjach wyjątkowych urlop ten można
        przełożyć.Ale sytuacją wyjątkową na pewno nie jest:
        "Twierdzi, ze nie mamy żadnych praw, że to on jest szefem i on
        > żądzi, a mamy z własnej winy zasłuzyliśmy na takie traktowanie." Po drugie to
        zaczyna zakrawać na mobbing.Można na takiego "szefuńcia" złożyć skargę do PIP-u
        z powodu nieudzielania urlopu i mobinngowania pracowników(szczególnie jeżeli
        często wam rzuca teksty typu:na nic sobie nie zasłużyliście itp.).Można też
        złożyć sprawę w Sądzie Pracy ale tutaj trzeba stanąć oko w oko z szefem, a PIP
        nie może zdradzić pracodawcy kto na niego naskarżył.Ponadto z powodu złożonej
        sprawy w Sądzie lub kontroli PIP-u nikt nie może być szykanowany.Myślę,że na
        początek należy szefowi podetknąć pod nos kodeks pracy i pokazać mu że wy macie
        swoje obowiązki ale też prawa, a on jako szef ma obowiązki wobec
        pracowników.Jeżeli to nie pomoże - następny krok PIP.
      • pietnacha40 Re: Problem z urlopem 15.07.05, 23:23
        Wydaje mi się,że nie ma wyjścia.Albo posłuchasz i będziesz bez urlopu,albo się
        postawisz i będziesz bez pracy.Czy to jest duża firma ? Pytam,bo sama jestem
        szefem,zatrudniam niewiele osób i "trzęsę się" nad każdym pracownikiem,bo jego
        odejście to dla mnie wielki kłopot.A tak na marginesie ,to jestem zdania,że jak
        się nie szanuje pracowników,to się nie sznuje własnej firmy.Co za typ ! Znajdz
        inną pracę i zostaw go na lodzie.Może zacznie ludzi szanować.
        • Gość: Nowa Re: Problem z urlopem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.05, 07:25
          Firma nie jest duza i moze dlatego szef czuje przewage, ale to nie znaczy ze moze nami pomiatac i
          ciagle wyzywac od roznych, wymyslac kary. Czasem czuje zupelna bezsilnosc, w zwiazku z tym ze tak
          naprawde to nic nie moge zrobic, jedynie sie zwolnic. Przewazajacym argumentem w tej pracy sa
          jedynie dobre zarobki i tylko to mnie tam trzyma, ale nalezy zadac pytanie czy duze pieniade sa warte
          znoszenie na kazdym kroku upokorzen.
          • Gość: M. Re: Problem z urlopem IP: *.aster.pl 16.07.05, 08:07
            Dużo większym upokorzeniem jest brak pieniędzy. Praca sama w sobie może byc
            wartością. ale z reg. pracuje się, by zarobić.
            Jeżeli masz inną propozycję, porównywalną i pewną - mozesz ryzykować, w
            przeciwnym razie to głupota.
            Szefów idiotów świat jest pełen.
            Szukaj pracy, jak znajdziesz - odejdź.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka