blonker
24.07.05, 10:56
Nie chodzi mi bynajmniej o tych "uczciwych", którzy wypełniają warunki
umów , na czas wypłacają wynagrodzenie , wszystko zgodnie z regulaminem.Są to
jednak często biznesmeni pod krawatem,włosy na żel,stukający obcasami swych
markowych butów; faceci bądż kobiety bez "duszy" , tworzący swe kombinaty
wydajnej pracy i troszczący się , by wyścig szczurów biegł we właściwym
kierunku.A ci ,którzy tam dobrowolnie startują , już na wstępie również w
garniturach (garnitur to przecież na ślub się ubiera), płaszczą się na
upokarzających rozmowach kwalifikacyjnych i wchodzą w tę grę .
Czy są jeszcze tacy pracodawcy , u których jest zaszczytem pracować,
a wydawane przez nich polecenia nie uwłaczają w niczym ,bo ten ktoś jest
osobowością , guru w swojej dziedzinie i każde jego decyzje mają
sens.Medialnie być może byli , są -Kotański , Ochojska, ale w realu ?