Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bezpłatne staże w firmach

    IP: *.umwd.pl / 192.168.0.* 05.09.02, 10:23
    Odbywam właśnie staż miesięczny,wprawdzie nie w firmie, ale w
    biurze prasowym dużego urzędu.Za całkowita darmochę.Sprawia mi
    ogromną przyjemność, gdyż interesują mnie media, public
    relation.Mam też częsty kontakt z rzecznikiem prasowym,obserwuje
    jego pracę,zapoznaje się z "życiem" biura prasowego.Z tego
    względu, że dojeżdzam do miasta kilkla kilometrów ponoszę pewne
    koszty.Byłbym bardzo zadowolony gdyby instytucja ta pokrywała mi
    koszty dojazdu.Mimo to, cieszę sie ,że mogę tu być,gdyz zdobywam
    cenne doświadczenie ,które być może zaprocentuje po skończonych
    studiach.
    Obserwuj wątek
      • Gość: brenya Re: Bezpłatne staże w firmach IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 05.09.02, 17:08
        A kto Cie utrzymuje szczesciarzu? :)
        • tomek_1970 Re: Bezpłatne staże w firmach 06.09.02, 09:15
          Gość portalu: brenya napisał(a):

          > A kto Cie utrzymuje szczesciarzu? :)

          Cale szczescie, ze sa mlodzi ludzie, ktorym praca w formie stazu (nawet
          nieodplatnego) sprawia zadowolenie, ... i widza w takiej pracy gleboki sens (ja
          widze). A co do lekko cynicznej uwagi brenya, to wydaje mi sie ze oni (one) ...
          dokladaja do interesu (tak, tak - sa tacy posrod nas). Jednak juz niebawem,
          skorzystaja bardzo na swoim wyborze, dostajac dobre posady itd.

          pozdrawiam, tomek
          • Gość: millo Re: Bezpłatne staże w firmach IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 10:29
            tomek_1970 napisał:

            > Gość portalu: brenya napisał(a):
            Jednak juz niebawem,
            > skorzystaja bardzo na swoim wyborze, dostajac dobre posady itd.
            >
            > pozdrawiam, tomek

            taa, brzmi pieknie - ale rzeczywistosc juz nie jest taka rozowa...
            ...mam na koncie kilka stazy (od 1 do 6mc), studia dzienne, studia
            podyplomowe, dzialalem w org. non-profit przez blisko 2 lata -
            slowem same sukcesy - pracy szukam od 6mc (w-wa i 3city), wyslalem prawie 170
            aplikacji - bylem na paru rozmowach i jedyne co slyszalem - potrzebujemy
            kogos z dosw. a pan ma na koncie tylko staze, albo ze nie mam dosw. zwiazanego
            ze stanowiskiem na ktore sie aplikuje...

            do czego zmierzam, nie mowie, ze staze sa zle - ale pracodawcom chyba zle
            sie one kojarza, wiec lepiej nie przyznawac sie do stazu tylko mowic, ze
            pracowalo sie na normalych warunkach - takie jest moje zdanie

            pozdr.
            millo

          • brenya Re: Bezpłatne staże w firmach 06.09.02, 15:43
            Mam nadzieje, ze moja uwaga tylko troszke byla cyniczna.

            Nie wyobrazam sobie po prostu robienia bezplatnego stazu, bo po prostu nie
            moge sobie na to pozwolic - nikt obct mnie nie wykarmi, nie odzieje i nie
            zaplaci mi za mieszkanie. Musze pracowac - po prostu.

            Pewnie, ze bardzo latwo mowic o tym, ile rzeczy mozna zrobic, i jakie
            doswiadczenie zyskac pracujac na darmowych stazach, kiedy albo ma sie rodzicow,
            ktorzy pomoga finansowo, albo oszczednosci. Ja tak niestety nie mam i moge
            sobie co najwyzej o darmowych stazach poczytac :).
      • ellivia Re: Bezpłatne staże w firmach 05.09.02, 18:22
        Ja tez jestem na stazu.I tez za darmoche, chociaz niezupełnie, bo mam status
        absolwenta, więc dostaje za ten okres zasiłek dla bezrobotnych- zawsze jakis
        grosz:-). No i moge poznac jak działa firma i jak wyglada praca w księgowości.
        Wychodzę z założenia ,że lepsza praca za darmo, niz nic nie robienie. zawsze
        zdobywa sie jakies doświadczenie, ogólny pogląd na dana pracę, bo studia
        (przynajmniej moje) to czysta teoria. pozdrawiam
        Ellivia
      • Gość: Mad Einstein Re: Bezpłatne staże w firmach IP: 64.236.9.* 17.10.02, 17:29
        Szkoda tylko, ze to wszystko jest prawnie dozwolone w Polsce. Bo
        uwazam, ze jakies minimum powinno byc placone dla stazysty.
        Chocby tylko dlatego, by mogl sie utrzymac. A bez wzgledu na to
        jaki to jest staz i co sie robi w pracy, to napewno zyski firmy
        z tego udzialu sa wystarczajace by zaplacic to minimum. Ale jak
        to mawiaja - Polska to ciagle dziki kraj!
        • piotr_a_m Re: Bezpłatne staże w firmach 18.10.02, 16:15
          a mnie jest przykro, ze w ten sposób są wykorzystywani młodzi ludzie.
          wydaje mi się to jako nieetyczne i niemoralne ze strony pracodawców.
          A szczytem chamstwa to już jest wmawianie młodym ludziom, że tak jest i że to
          jest normalne. Takiego rodzaju kapitalizmu feudalnego to chyba jeszcze na
          świecie nie było. Zdumiewające jest to, że mistrzowie od marketingu bezpłatnych
          stażów zrobili to tak sprytnie, że ci wykorzystywani jeszcze sie z tego cieszą
          i uważaja że tak powinno być. Chyle czoła prze umiejetnościami.

          papa
          piotr
          • Gość: fama1979 Bezpłatne staże w firmach- FIKCJA IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.10.02, 23:00
            To jest fakt. Nigdzie w cywilizowanym kraju sie tak nie dzieje, widocznie
            Polska nie jest jeszcze na tym stopniu rozwoju gospodarczego. U nas sie wmawia,
            ze to jest dobry sposob na nabycie praktyki, tylko ze to jest czysty wyzysk
            czlowieka przez czlowieka. Za granica potrafia docenic czlowieka, chociazby
            oplacajac koszty dojazdu, a u nas sie jeszcze mowi ze byc moze kiedys przyjma
            na stale. Niech przestana ludziom mydlic oczy, a wy ludzie cencie sie bo
            niedlugo wszyscy absolwenci beda pracowac za darmo "w celu zdobycia
            doswiadczenia" a komu to jest na reke to wszystkim wiadomo...
            • Gość: Pio Mio Re: Bezpłatne staże w firmach- FIKCJA IP: *.dhcp.uno.edu 18.10.02, 23:50
              Jezeli staz jest wazniejszy niz studia to nalezy zamknac
              uniwersytety i wprowadzic system cechowy jak w sredniowieczu.
              Mlody czlowiek bedzie zaczynal staz od zamiatania podlogi i
              latania po piwo (za darmo). Gratulacje.
      • Gość: Aguś Re: Bezpłatne staże w firmach IP: nat:* / 192.168.2.* 19.10.02, 00:14
        Cóż - nazwijmy rzecz po imieniu - tak właśnie przejawia się współczesne
        niewolnictwo. A może bezpłatne staże to coś gorszego? Niewolnikom dawano
        czasami wikt...
        Niektórym wydaje się, że jest to dobrowolne. Nic bardziej mylącego. Nie ma
        czegoś takiego jak wybór: praca za pieniądze lub praca za friko. Człowiek
        podejmujący staż bezpłatny nie ma więc możliwości wyboru, podobnie jak kiedyś
        niewolnik nie mógł wybierać między wolnością a niewolą. Jest skazany za
        sytuację, w której się znalazł podobnie jak niewolnik skazany był na niewolę z
        racji swego urodzenia.
        Ludzie, czy człowiek pierwotny polował na mamuty, żeby potem je porzucać i
        umierać z głodu?!
        O czym ja piszę. Kiedyś ktoś porównywał pracę za 760 brutto do niewolnictwa. Ja
        już nie wiem do czego porównać pracę za -200 zł.
        Tyle filozofii.



      • Gość: Marta wyzysk darmowych pracowników IP: *.visp.energis.pl 09.01.03, 18:11
        Pewna „giełdowa” spółka dwa lata temu „oczyściła” z etatowych
        pracowników swój dział pozyskiwania nowych klientów. Zatrudniła
        bez umowy młodych absolwentów zdeterminowanych brakiem pracy,
        łudząc ich obietnicą zatrudnienia na stałe jak „się sprawdzą”,
        oraz wypłaceniem procentów od zawartych przez nich kontraktów.
        Ponieważ żaden z nich nie był upoważniony do podpisywania umów z
        klientami, w efekcie umowę z pozyskanym klientem podpisywał ich
        przełożony.
        Etatowi pracownicy mieli zagwarantowane w umowie jako jeden z
        elementów wynagrodzenia, procent od wartości z kontraktu/umowy
        zawartego przez nich z kontrahentem. Darmowym pracownikom takich
        świadczeń nie wypłacono ponieważ nie mieli w ogóle żadnej umowy.
        Dzięki pomysłowości i determinacji darmowych pracowników firma
        zyskała w krótkim czasie, tanim kosztem wielu nowych klientów,
        prowizje od zawartych umów pobrał kierownik działu ( być może do
        spółki z prezesem, ale na pewno za jego milczącą zgodą) .
        Darmowi pracownicy zdobyli pierwsze zawodowe doświadczenia:
        - nic na tzw. gębę, - gdyż nie otrzymali ani stałej
        posady, ani prowizji, ani możliwości dochodzenia swoich praw.
        - czego nie wypłacą tobie , to wypłacą sobie,
        Z kilkuosobowego zespołu stałe zatrudnienie uzyskała tylko
        patologicznie lojalna i pracowita „blondyneczka”.
        Pozostało rozgoryczenie.
        Lepiej jednak zdobywać doświadczenie w firmie, która szanuje
        ludzką pracę i wykształcenie, a szacunek ten objawia w choćby
        najniższym wynagrodzeniu.

        Marta
      • Gość: RED Darmowa prostytucja????? IP: *.visp.energis.pl 09.01.03, 18:13
        Kiedy pracodawca ma do wyboru absolwenta wyższej uczelni bez
        doświadczenia, ale za darmo i z doświadczeniem, ale za
        pieniądze i na umowę o pracę, nie zastanawia się kogo wybrać – w
        okresie recesji polscy pracodawcy w pierwszym rzędzie
        oszczędzają na pensjach pracowników. Bardziej przyzwoici
        renegocjują umowy – czyli po prostu albo praca za pół pensji,
        albo bezrobocie. Wylanego pracownika zastępuje się
        najczęściej „darmowym absolwentem” i jedzie się na tym aż PIP
        się nie przyczepi.
        Reprezentuję tzw. wolny zawód – wykonuję dla klienta pracę w
        oparciu o umowę zlecenie, o umowę dzieło lub jestem zatrudniana
        na czas określony. Mam duże doświadczenie i bogate portfolio,
        ale przez ostatnie dwa lata mam problemy ze zdobywaniem nowych
        zleceń. Nie raz starając się o pracę przegrywałam z młodymi
        ludźmi którzy bez skrępowania proponowali swoje usługi za darmo,
        tylko by stworzyć sobie portfolio, czyli zdobyć tzw.
        doświadczenie zawodowe.
        Życzę tym wszystkim młodym ambitnym i dynamicznym ludziom,
        którzy oferują swe usługi za darmo, kiedy już zdobędą
        doświadczenie zawodowe i dowiedzą się ile jest warta ich praca,
        kiedy już postanowią się usamodzielnić i wyprowadzić od
        rodziców, kiedy będą już matkami i ojcami, z wyboru, czy z
        przypadku, kiedy jak przystało na profesjonalistów zaczną
        kupować narzędzia pracy ( np. na raty lub w leassingu ), żeby
        spotkali u potencjalnego pracodawcy swoimi młodszymi kolegów,
        mieszkających np. na waleta w akademiku i nie mających nic do
        stracenia i żeby im skóra ścierpła na myśl , że oni tu nic nie
        zarobią bo oto mają przed sobą darmową konkurencję , a darmowa
        praca jest czasem argumentem nie do pobicia.....

        Zastanowią się wtedy kto kiedyś przez nich nie zarobił, choćby
        na zapłacenie rachunku za prąd, czy za przedszkole.
      • Gość: Jacek Sz Re: Bezpłatne staże w firmach IP: *.safesun.com 10.01.03, 12:21
        z czasem zaczniesz sie zastanawiac, kto najbardziej zyskuje na twojej darmowej
        pracy i najprawdopodobniej stracisz caly entuzjazm. teraz jest dla ciebie
        wszystko nowe ale kiedy bedziesz wysylac swojego n-tysiecznego maila pewnie
        przestaniesz uwazac to za zabawe. w sumie praca biurowa jest oglupiajaca,
        prymitywna i powtarzalna.

        zobacz opis problemu darmowej pracy z innej perspektywy:
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=23&w=174260

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka