12.09.12, 20:32
czekam cierpliwie na jasne, przejrzyste,konkurencyjne produkty w detalu

głównie w zakresie pożyczki

nie odpowiadają mi <pożyczkowe zrywy>, rzekome promocje, które cenowo niestety nie są korzystne

zaczynam mieć dosyć drukowania historii rachunku naszym klientom, którzy wędrują do innych banków po kasę

a czasem uzyskawszy ją likwidują u nas rachunki

ja chcę otrzymywać premię, którą do tej pory zawsze dostawałam!!!!!

to będzie pierwszy kwartał bez...;(
Obserwuj wątek
    • kotwica110 Re: Czekam 12.09.12, 22:37
      ile razy pisałem,że mamy słabe produkty,nieudolnie gonimy konkurencję , jest nam potrzebna nowa jakość ale to pisanie trafia w pustkę. zaraz racjonalny o marzy napisze , pierwszy oszust pko=wafel wklei tabelkę i napisze ,że jest cacy. klienci odchodzą ,nawet spadkowy trend nie został powstrzymany jak się chwalił prezio, ta mierna niby reklama nic nie dała , forsa wyrzucona w błoto. tylko nie piszcie ,że jest super bo zysk itp , itd... , zysk może być o wiele wyzszy ale samo się nie zrobi. myslenie ma kolosalna przyszłość , zwłaszcza w pko.
      • szar_amysz Re: Czekam 13.09.12, 06:09
        Cudownie... Liczylam (przynajmiej w teorii) na merytoryczny watek, a co widze? Kotwice w "najlepszym" swoim wydaniu, dziwiacego sie ze jego slowa trafiaja w pustke. A gdzie - takie bluzgi i obelgi - maja trafiac?
        • exworker Re: Czekam 13.09.12, 06:28
          szar_amysz napisała:

          > Cudownie... Liczylam (przynajmiej w teorii) na merytoryczny watek, a co widze?
          > Kotwice w "najlepszym" swoim wydaniu, dziwiacego sie ze jego slowa trafiaja w p
          > ustke. A gdzie - takie bluzgi i obelgi - maja trafiac?

          To zmień forum. Nikt tu po tobie płakać nie będzie. Ona pisze merytorycznie - zadaje proste pytanie kiedy w banku będą konkurencyjne produkty i powstrzymany zostanie regres.
          • szar_amysz Re: Czekam 13.09.12, 06:49
            Witaj Exworkerze :) Forum na razie zmieniac nie zamierzam :) Ja widze co pisze Kotwica. Dla mnie to stek niemerytorycznych agresywnych oskarzen i obelg. Ale ja rozumiem ze Ty nie widzisz nic zlego w takich wypowiedziach. Sam przeciez bluzgasz. A przeciez Ty juz nie masz powodow. Nie ma Cie w PKO. Jak Kotwica widzi niekonkurencyjne produkty - to czy nie lepiej o nich podyskutowac, cos od siebie moze zaproponowac??
                • doradca.pl Re: Czekam 13.09.12, 08:16
                  potrzebna jest pożyczka z niższym oprocentowaniem żeby przyciągnąć klienta z zewnątrz a nie promocja z zerową prowizją, to juz banki dawno mają
                  powrót pożyczki z oprocentowaniem 9,99% byłby super, pozdrawiam
              • 23lateks Re: Czekam 04.10.12, 00:16
                przestań pisać takie głupoty , ludzie którzy pracuja i pracowali w pko bp wiedzą co tak naprawde kryje się a szyldem pko bp - kiedyś był to fajny bank ale nie dzisiaj i nie mydl oczu ludziom jakimiś niedorzecznościami. Z tego co piszesz to piszesz ,zeby cos napisać nie ważne czy to jest logiczne czy nie ważne ,że z moim podpisem .
          • stokrotka159 Re: Czekam 30.09.12, 18:01
            popieram, zebrało się tu paru siedących na stołkach i uskuteczniają beznadziejne dyskusje jak to pięknie w PKO albo czy można przyjąć pracownika Amber Gold a jak ktoś zada proste pytanie dotyczące produktów to robi się hałas.......że niby takie bezkonkurencyjne.......obudźcie się!!! słuchajcie ludzi którzy codziennie rozmawiają z klientami!!! każdy i każda z nas chciałbyi chciałaby mieć wykonany plan!!! nie potrzebujemy bata nad głową , chcemy pracować, nie przeszkadzajcie strasząc zwolnieniem z pracy to nie jest fajne......dobry produkt sam sie obroni
      • racjonalny0880 Re: Czekam 13.09.12, 09:02
        kotwica110 napisał:

        > ile razy pisałem,że mamy słabe produkty,nieudolnie gonimy konkurencję , jest na
        > m potrzebna nowa jakość ale to pisanie trafia w pustkę. zaraz racjonalny o marz
        > y napisze , pierwszy oszust pko=wafel wklei tabelkę i napisze ,że jest cacy. kl
        > ienci odchodzą ,nawet spadkowy trend nie został powstrzymany jak się chwalił pr
        > ezio, ta mierna niby reklama nic nie dała , forsa wyrzucona w błoto. tylko nie
        > piszcie ,że jest super bo zysk itp , itd... , zysk może być o wiele wyzszy ale
        > samo się nie zrobi. myslenie ma kolosalna przyszłość , zwłaszcza w pko.

        Jeśli jakoby "mamy słabe produkty", jeśli jakoby "nieudolnie gonimy konkurencję", jeśli jakoby "jest nam potrzebna nowa jakość", jeśli jakoby "klienci odchodzą", to dlaczego nie tylko nasz zysk jest najwyższy w sektorze i z roku na rok rośnie, ale także zwiększają się nasze wyniki odsetkowe i dochody z prowizji i opłat ? Może klienci nie oczekują od nas fajerwerków, tylko solidnej, konserwatywnej bankowości. Może po doświadczeniach kryzysu finansowego dośc mają pochodnych, struktur i innych produktów, których konstrukcji nikt (nawet niektórzy bankowcy) nie rozumie. Może wybierają te banki, które uważają za najbardziej godne zaufania? Jeśli jest tak źle jak piszesz to dlaczego te wyniki (nie tylko finansowe, ale także biznesowe) są tak dobre?
        • exworker Re: Czekam 13.09.12, 10:44
          Wiesz, to ja ci zadam bardzo proste pytanie - skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle ?

          Po co podnoszenie planów, odbieranie ludziom premii, reklamy z majewskim, zwolnienia, mobbing sprzedażowy ??????
          • racjonalny0880 Re: Czekam 13.09.12, 11:28
            exworker napisał:

            > Wiesz, to ja ci zadam bardzo proste pytanie - skoro jest tak dobrze to dlaczego
            > jest tak źle ?
            >
            > Po co podnoszenie planów, odbieranie ludziom premii, reklamy z majewskim, zwoln
            > ienia, mobbing sprzedażowy ??????

            A może zamiast odpowiadać pytaniem na pytanie odpowiedział bys najpierw na moje? Jeśli jest tak źle jak nektórzy piszą to skąd borą się dobre wyyniki banku. I to nie tylko te finansowe ale i biznesowe?
              • racjonalny0880 Re: Czekam 13.09.12, 12:29
                exworker napisał:

                > Z tanich depozytów emerytów ? Z obsługi ZUS ?

                Nie chcę być posądzany, tak jak wafel o to że wklejam rankingi i tabelki, ale najlepiej dyskutuje sie w oparciu o liczby. Dla jasności spojrzałem na te liczby biorąc je ze strony internetowej banku.

                Czy wiesz exworkerze, że wedlug stanu na pierwsze półrocze depozyty klientów zgromadzone przez PKO BP to prawie 149 mld zł? Czy sądzisz, że emeryci w Polsce mają takie pieniądze? Czy wiesz, że jeszcze przykładowo 7 lat temu (I połowa 2005 r.) poziom depozytow jakie były zgromadzone w PKO BP to niespełna 74 mld zł? Czyli połowa tego co mamy teraz. Na prawdę uważasz, że polscy emeryci w ciągu 7 lat przynieśli do PKO BP 70 miliardów złotych??? To jest dla ułatwienia 10 miliardów rocznie.

                Popatrz sobie uważnie na strukturę bilansu banku, zobacz ile depoytów w banku przybyło w ostatnich latach, ile kredytów, a będziesz miał odpowiedź dlaczego mamy najlepsze wyniki na rynku. Zastanów sie też skąd biorą się dobre wyniki z prowizji i opłat. Może też z emerytów???

                No i na koniec do kotwicy - takie słabe te produkty, takie kiepskie oprocentowanie - a 70 miliardów w 7 lat przybyło. Bardzo ciekawe dlaczego? Może dla klienta liczy się jeszcz coś ponad modne produkty i najatrakcyjniejsze na rynku ceny? Grunt to narzekać i nie widzieć pozytywów. Powodzenia.
                • malediablatko Re: Czekam 13.09.12, 20:57
                  racjonalny0880 napisał:

                  > Nie chcę być posądzany, tak jak wafel o to że wklejam rankingi i tabelki, ale n
                  > ajlepiej dyskutuje sie w oparciu o liczby. Dla jasności spojrzałem na te liczby
                  > biorąc je ze strony internetowej banku.
                  >
                  > Czy wiesz exworkerze, że wedlug stanu na pierwsze półrocze depozyty klientów zg
                  > romadzone przez PKO BP to prawie 149 mld zł? Czy sądzisz, że emeryci w Polsce m
                  > ają takie pieniądze? Czy wiesz, że jeszcze przykładowo 7 lat temu (I połowa 200
                  > 5 r.) poziom depozytow jakie były zgromadzone w PKO BP to niespełna 74 mld zł?
                  > Czyli połowa tego co mamy teraz. Na prawdę uważasz, że polscy emeryci w ciągu 7
                  > lat przynieśli do PKO BP 70 miliardów złotych??? To jest dla ułatwienia 10 mil
                  > iardów rocznie.
                  >
                  > Popatrz sobie uważnie na strukturę bilansu banku, zobacz ile depoytów w banku p
                  > rzybyło w ostatnich latach, ile kredytów, a będziesz miał odpowiedź dlaczego ma
                  > my najlepsze wyniki na rynku. Zastanów sie też skąd biorą się dobre wyniki z pr
                  > owizji i opłat. Może też z emerytów???
                  >
                  > No i na koniec do kotwicy - takie słabe te produkty, takie kiepskie oprocentowa
                  > nie - a 70 miliardów w 7 lat przybyło. Bardzo ciekawe dlaczego? Może dla klient
                  > a liczy się jeszcz coś ponad modne produkty i najatrakcyjniejsze na rynku ceny?
                  > Grunt to narzekać i nie widzieć pozytywów. Powodzenia.

                  Wtrącę się w tą rozmowę gdyż popieram "kotwicę". Przypomnę, że pracuję w banku 33 lata.
                  7 lat temu nie było aż takiego nacisku na wykonanie planów jakie mamy dzisiaj. Zakładanie depozytów w większości pochodzi od drobnych ciułaczy (emerytów), którzy przez lata
                  zgromadzili całkiem pokaźną sumkę na ROR-ach. My sprzedawcy przy każdej ich wizycie w banku przeprowadziliśmy tysiące rozmów na temat naszej "atrakcyjnej" oferty depozytowej.
                  Więc proszę mieć to na uwadze, że te 70 miliardów w 7 lat to zasługa w większości KP.
                  Większość lokat zakładana jest wszystkim znajomym, znajomym znajomych, całej bliższej i dalszej rodzinie. Tak samo było i jest z Kartami Kredytowymi. Tylko, że po 3 m-cach te karty są zwracane a opłatę za nią trzeba uiścić. Wszystko po to aby wykonać PLAN..i to coraz większy. Począwszy od II kw. nie jest już takie proste aby wykonać plan w 100%. Zatem pokaźna suma z naszej PREMII pozostaje u pracodawcy... mieli skąd wziąć na te żałosne podwyżki dla mniejszości pracowników.
                  Np. wykonując plan na poziomie 100% premia wynosiła +-900 PLN (tj.ok.300 na m-c)
                  Teraz za wykonanie 75% planu premia ok.300 PLN (tj.ok.100 zł na m-c)
                  Proste? Dla mnie aż za bardzo. Nie dosyć, że nie dostałam podwyżki przez jakąś durną samoocenę wypełnioną rzetelnie to przy nałożeniu planu w II kw. nie byłam w stanie go wykonać w 100%.
                  I na tym PRACODAWCA zarabia, na szarym pracowniku, emerytach i najbliższej ich rodzinie.
                  Klient BO zazwyczaj woli szukać atrakcyjniejszych ofert w innych bankach i dziwi się, że próbujemy wciskać takie coś jak struktury.
                  • kotwica110 Re: Czekam 13.09.12, 22:48
                    pko zawsze stało emeytami i to emeryci stanowią większość klientów,to oni przynieśli do banku swoje zaskórniaki bo dla nich pko jest synonimem bezpieczeństwa bo jeszcze jest państwowe.młodzi do nas nie przyjdą bo nie jesteśmy atrakcyjni i nie mają z czym przychodzić,króluje pokolenie 1500 i umowy śmieciowe,niestety u nas jest podobnie,firma płaci minimalną płace .biedronka jest lepszą firma niestety niż nasza, lepsza płaca ,lepszy socjal,przykre ale prawdziwe.
                    • alma590 Re: Czekam 14.09.12, 09:05
                      kotwica110 napisał:

                      > pko zawsze stało emeytami i to emeryci stanowią większość klientów,to oni przyn
                      > ieśli do banku swoje zaskórniaki bo dla nich pko jest synonimem bezpieczeństwa
                      > bo jeszcze jest państwowe.młodzi do nas nie przyjdą bo nie jesteśmy atrakcyjni
                      > i nie mają z czym przychodzić,....

                      młodzi do nas nie przyjdą, bo korzystają z internetu
                    • racjonalny0880 Nie uelegajmy stereotypom 14.09.12, 09:25
                      kotwica110 napisał:

                      > pko zawsze stało emeytami i to emeryci stanowią większość klientów,to oni przyn
                      > ieśli do banku swoje zaskórniaki bo dla nich pko jest synonimem bezpieczeństwa
                      > bo jeszcze jest państwowe.

                      Na podstawie danych ze strony banku łatwo można policzyc, że udział skarbu państwa w akcjonariacie banku na teraz to 33,4%. Dochodzi do tego państwowy BGK, który ma 10,3%. Razem to 43,7%, a więc mniej niż 50%. PKO BP nie jest firmą państwową.
                      • ad63 Re: Nie uelegajmy stereotypom 14.09.12, 21:50
                        racjonalny0880 napisał:

                        > kotwica110 napisał:
                        >
                        > > pko zawsze stało emeytami i to emeryci stanowią większość klientów,to oni
                        > przyn
                        > > ieśli do banku swoje zaskórniaki bo dla nich pko jest synonimem bezpiecz
                        > eństwa
                        > > bo jeszcze jest państwowe.
                        >
                        > Na podstawie danych ze strony banku łatwo można policzyc, że udział skarbu pańs
                        > twa w akcjonariacie banku na teraz to 33,4%. Dochodzi do tego państwowy BGK, kt
                        > óry ma 10,3%. Razem to 43,7%, a więc mniej niż 50%. PKO BP nie jest firmą państ
                        > wową.

                        Kotwicy raczej chodzi o stan świadomosci naszych klientów. Bez względu na strukturę akcjonariuszy PKO, w powszechnej świadomości dużej części naszych klientów PKO=bank państwowy=bezpieczny. Jest to spory atut i chyba akurat w tym zakresie nie musimy tak bardzo zabiegać o zmianę w postrzeganiu PKO. Szczególnie po aferach z parabankami, fakt postrzegania PKO przez pryzmat bezpieczeństwa jest tym atutem, który w pewnym stopniu równoważy mało atrakcyjną ofertę depozytową.
                        • ukryty_wafel Re: Nie uelegajmy stereotypom 15.09.12, 13:36
                          No i oczywiście, pomimo faktu, że Państwo jest mniejszościowym udziałowcem, chociaż posiadającym w swoim ręku największą siłę głosów na walnym, będzie Państwowy zawsze, kiedy tylko tak Ty Exworkerze pomyślisz :)

                          Jesteś niereformowalny :) i przez to tak zabawny :)
                          Buźka
                  • d.p.r Re: Czekam 14.09.12, 08:19
                    malediablatko napisała:

                    > Zakładanie depozytów w większości pochodzi od drobnych ciułaczy (emerytów), któ
                    > rzy przez lata
                    > zgromadzili całkiem pokaźną sumkę na ROR-ach. My sprzedawcy przy każdej ich wiz
                    > ycie w banku przeprowadziliśmy tysiące rozmów na temat naszej "atrakcyjnej" ofe
                    > rty depozytowej.
                    >
                    Pewnie w róznych miejscach jest róznie. W moim portfelu klientów nie ma ani jednego emeryta.
                  • szar_amysz Re: Czekam 16.09.12, 02:13
                    malediablatko napisala:

                    >Wtrącę się w tą rozmowę gdyż popieram "kotwicę". Przypomnę, że pracuję w banku 33 lata.
                    >7 lat temu nie było aż takiego nacisku na wykonanie planów jakie mamy dzisiaj. Zakładanie >depozytów w większości pochodzi od drobnych ciułaczy (emerytów), którzy przez lata
                    >zgromadzili całkiem pokaźną sumkę na ROR-ach.

                    Nie zgodze sie ze depozyty w wiekszosci pochodza od emerytow i rencistow. Bank PKO posiada rowniez bardzo ceniony segment klientow 40+ - klientow o ugruntowanej pozycji zawodowej, o znacznie zmniejszonej sklonnosci do ryzyka, ceniacych sobie stabilizacje i bezpieczenstwo. Dla ktorych haslo " Bank PKO najwiekszym polskim bankiem" to nie tylko pusty slogan. A po aferze z np. Amber Gold i Getin Bankiem jestem sklonna twierdzic ze klienci - nie tylko z tego segmentu - chetniej beda lokowac swoje pieniadze w produkty w tymze banku.
            • zadowolony777 Re: Czekam 13.09.12, 23:46
              Dobre wyniki banku biorą się z oszczędności na taniej sile roboczej .Plany są takie ,aby coraz mniej pracowników dostawało premię .Nie ma bonusa . ,,Starzy ''pracownicy dostali go rozłożonego na raty ,a młodzi nie dostaną wcale. Najgorsze jest to ,że już nie bardzo jest co ciąć. Chociaż nie ,teraz kolei na starszych ,więcej zarabiających . Zwalniając ich zaoszczędzi się trochę kasy .Ale co dalej ? Ale to już może będzie problem nowego zarządu ,nie ma się co martwić ...Niech się martwią ,jak odzyskać całe rzesze wkurzonych klientów ,którzy likwidują konta ,bo potrafią liczyć .Jest to osobiście dla mnie b. przykre ,ale tego nie czuje się na Puławskiej ,bo nie ma się zbudowanych relacji z klientem ,tylko klepie się mocno wyświechtane hasła .
              • a_grafka_2 Re: Czekam 21.09.12, 20:29
                Się nie doczekałam.

                Nadal jakaś czkawka, na tydzień przed końcem kwartału nowa, rewelacyjna oferta!!!!!

                Nawet nie zdążę obdzwonić klientów!!!!!!

                Wymiękam......

                Musi być padaczka, skoro taka oferta w formie koła ratunkowego.

                A później będzie: no przecież podaliśmy Wam na tacy, a Wy jak zwykle...

                5 dni <słownie pięć dni sprzedażowych> zostało.

                Kruchy Waflu, przecież to kpina z pracowników, odezwiesz się w tym temacie?????
                  • ukryty_wafel Re: Czekam 21.09.12, 20:53
                    a_grafka_2 napisała:

                    > żartowałam....jesteś bezsilny jako i ja....

                    Tak raczej tak, chociaż czasami ktoś się mnie spyta, czy to co wymyślono zadziała.
                    Niestety rzadko kiedy mnie się słucha.
                    >
                    > lepiej idź w weekend na film "Jesteś Bogiem".
                    >
                    No cóż Agrafko... ja w weekend zwykle robię to, czego nie dam rady zrobić w tygodniu. Trochę z dziećmi pobędę, żonie przypomnę, że ma męża :)

                    > wszak to Twoje <nasze>czasy heheh....

                    Wiesz... moje czasy są bliższe "The Doors" i "Led Zeppelin" - nie jestem fanem Paktofoniki
                    Pozdrawiam, dobrej nocy życząc
                • ukryty_wafel Re: Czekam 21.09.12, 20:50
                  Współczuję. Niestety nie mam żadnego wpływu na to, kiedy jakiś produkt wchodzi do sprzedaży. Jestem częściej zaskakiwany niż Ty, bo niestety czasami dostaję sprawy, które można określić "w takcie gwałtownego spalania" z prośbą, by zgasić i naprawić.

                  Mogę tylko powiedzieć, że jeśli ktoś nie myśli, i daje zadania nie do wykonania, to zostaje Ci tylko robić to co się da i na końcu powiedzieć człowiekowi, który Cię będzie rozliczał: "Co Ty zrobiłeś człowieku?"

                  Na tym poziomie ogólności mogę Ci tylko to napisać, jako mój skromny wyraz współczucia.
                  Ale z tego co pamiętam, to raczej nie zrobi to na Tobie żadnego wrażenia?
                  Pozdrawiam
                  • a_grafka_2 Re: Czekam 21.09.12, 23:12
                    ten przytyk mogłeś sobie darować...

                    nie mogłeś się powstrzymać, prawda?

                    bądź bardziej wyrozumiały dla innych, skoro i Ty popełniasz błędy :)

                    <uwielbiam The Doors,Led Zeppelin,King Crimson,Iron Butterfly,Deep Purple>
                    ale też umieram słuchając Moonlight Sonata

                    nie stroniąc przy tym od Kalibra 44, Paktofoniki, DJ Krush,DJ Shadow,Roots Manuva

                    i takie tam :)
                    • ukryty_wafel Re: Czekam 21.09.12, 23:39
                      a_grafka_2 napisała:

                      > ten przytyk mogłeś sobie darować...

                      W tym co napisałem nie ma ani grosza przytyku, złej woli, czy jakichkolwiek złych intencji.

                      >
                      > nie mogłeś się powstrzymać, prawda?
                      >
                      Nie -= ja po prostu nie napisałem Ci złego słowa. Za to jak mnie odbierasz, nie mam wplywu.
                      Teraz będzie przytyk. Pewnie zaboli, ale w tym co piszę do Ciebie nigdy nie było złych emocji, przytyków, złej woli czy chęci dokopania Ci. Nie noszę w sobie urazy. Nawet za grosz.
                      Ale i tak w tym co piszesz znajdziesz zło, przytyk, chęć dokopania, bo po prostu zakładasz iż jestem tu Reprezentantem Samego Zła Wcielonego.
                      Więc przepraszam, że to co napisałem Ci się źle skojarzyło. Ale to tylko oznacza, jak Ty jesteś do mnie źle nastawiona. Miłej nocy życzę.

                      > bądź bardziej wyrozumiały dla innych, skoro i Ty popełniasz błędy :)
                      >
                      Ja jestem takim samym człowiekiem jak Ty. Może nawet mam bardziej pod górkę niż Ty.
                      Ale nie oczekuję ani zrozumienia, ani współczucia. Za twardy jestem.

                      > <uwielbiam The Doors,Led Zeppelin,King Crimson,Iron Butterfly,Deep Purple&#
                      > 62;
                      > ale też umieram słuchając Moonlight Sonata
                      >
                      Wiesz, tak ode mnie wyłącznie dla Ciebie Agrafko. Posłuchaj sobie, przygaś światła i zamknij oczy.
                      www.youtube.com/watch?v=ytIfSuy_mOA

                      > nie stroniąc przy tym od Kalibra 44, Paktofoniki, DJ Krush,DJ Shadow,Roots Manu
                      > va
                      >
                      > i takie tam :)

                      To cieszy mnie to, bo ja kocham każdą muzykę. Ma w sobie cząstkę ludzkiej duszy. Tego co w niej najlepsze.
                      Spokojnej nocy życzę
                      • a_grafka_2 Re: Czekam 22.09.12, 18:45
                        Trochę przesadzasz,Waflowski.

                        Zapracowaliście sobie na taki wizerunek sami.

                        Dopiero teraz próbujecie nas oswajać jak dzikie wiewiórki.

                        Ktoś tam u Was doszedł do wniosku, że ogólnie to się opłaci.

                        Bajer, że gramy w jednej drużynie .

                        Tymczasem klub ten sam ale drużyny różne.;)
                        • szar_amysz Re: Czekam 22.09.12, 20:05
                          Agrafko!
                          Kurcze. Co Ty mowisz?? Gracie w jednej druzynie pod jednymi barwami przeciez! Dlaczego tego nie widzisz? Piszesz tak, bo masz jakies negatywne doswiadczenia z Centrala zwiazane czy tylko uogolniasz, powtarzasz po prostu utarty schemat?
                          • a_grafka_2 Re: Czekam 22.09.12, 23:45
                            Pracuję w tej firmie kilkanaście lat. Do czasów Rafała Juszczaka byliśmy powietrzem dla Centrali.Nigdy nie byliśmy informowani o strategii czy nadchodzących zmianach.Otrzymywaliśmy obrzydliwe pisma dyscyplinujące, których treść była żenująco obrzydliwa.Straszono nas, że osobiście będziemy odpowiadać za odkupienia jednostek funduszy przez klientów. Obecnie jesteśmy zasypywani nowymi obowiązkami,samodzielnymi szkoleniami,obowiązkiem obsługi produktów, z których nikt nas nie przeszkolił <vide kredyty studenckie>.

                            Niejednokrotnie jesteśmy bezradni i czujemy się mało profesjonalni, bo po prostu przestajemy sobie radzić z nadmiarem obowiązków i opanowywaniem procedur, które zmieniają się jak w kalejdoskopie.

                            Pamiętam wyniki sondażu z zeszłego roku, które zamknęły się konkluzją: zadowolona centrala i sfrustrowani pracownicy oddziałów.Moje odczucia nie są więc jednostkowe.
                            Nadal uważam, że powinna być jakaś forma komunikacji z nami choćby na Intrze.Z czasem wzajemne stosunki pewnie się ocieplą.

                            Oczywiście zauważam również pozytywne zmiany<żeby nie było;)>
                            Podoba mi się działalność kolegi Szostaka-bezpośredniość i szczerość.Newslettery są naprawdę pomocne.
                            • szar_amysz Re: Czekam 23.09.12, 01:34
                              Witaj Agrafko!
                              Dziekuje Ci za tak dlugiego posta :)

                              Ja pracowalam w Banku kilka ladnych lat. Moj kontakt z Centrala byl znikomy (jeden raz widzialam procownika z Centrali - uwierzysz?), faktycznie zaden - tak maluczkim (jak mowisz Ty czasem ;) bylam trybikiem w PKO. Obslugiwalam rowniez kredyty studencke. Mielismy tez kupe innych spraw zwiazanych z obsluga kredytow (glownie) -w tym przerabialam ciagle zmieniajace sie procedury, pracowalam rowniez z tzw. "klientem trudnym" - doradcy zawsze odsylali ich do nas ;) No i robilysmy bilans miesieczny kont.
                              W moim Wydziale jednak zawsze mowiono nam ze Centrala jest potrzebna. Podkreslano to nawet dosc mocno.
                              Teraz - z perspektywy czasu i odleglosci - widze ta "potrzebe Centrali" znacznie lepiej niz kiedys. A wiesz dlaczego?
                              Teraz pracuje w malej Firmie i niejako swoja "Centrale" mam tuz obok siebie. :) Mam dwoch Prezesow - skadinad wspanialych ludzi, bardzo operatywnych i przedsiebiorczych :) Oni zawsze podkreslaja w rozmowach z nami ze, nie istnieja bez nas, swoich pracownikow. Ze ta Firma nie przetrwalaby bez naszej, wspolnej, ciezkiej pracy. Czesto widuje ich jak wychodza z pracy ostatni, jak jeden z Prezesow mowi mi o godzinie 16tej, ze jeszcze nie jadl sniadania bo nie mial czasu. Komunikacja z nimi jest naprawde super, wiadomo ze czasami mamy rozne zdania, inny punkt widzenia, ale potrafimy sie dogadac, bo ROZMAWIAMY. :)
                              Wiem, ze w tak duze Korporacji jak PKO ta komunikacja jest bardzo utrudniona ze wzgledu na rozrzut i wielkosc. Ale wedlug mnie nie jest niemozliwa.
                              Widze ze Bank sie zmienia. Zmiania sie tez podejscie pracownikow banku w Centrali do pracownikow banku w Oddzialach. Ze nie wolno i nie wskazane jest traktowac pracownikow Oddzialow jak powietrze. Musieli to w koncu zauwazyc, ze nieinformowanie Was o zmianach, strategiach jest czyms niewlasciwym.
                              Bardzo mnie ucieszyl fakt, iz na tym Forum pojawil sie ktos tako jak Wafel - pracownik Centrali, a jednak zwykly, normalny gosc, ktory wlasnie ta komunikacje probuje nawiazac. Popatrz Agrafko, probuje i probuje pomimo licznych przykrosci, posadzen i przytykow, ktore go spotykaja. Niezwykla to osobowosc musi byc skoro jeszcze mu sie chce :) A mowi takimi slowami ktore mnie osobiscie zapadaja gleboko w serce, bo sama uwazam dokladnie tak samo. ze potrzebna jest wymiana pogladow, zglaszanie swoich uwag, bolaczek. Wszystkiego. (ciekawe, czy kolejny raz zostane posadzona o lizusostwo choc naprawde ja juz nie mam przeciez powodow do tego ;) ).
                              Ciesze sie ze Ty tez dostrzegasz koniecznosc takiej komunikacji. Widze to ze dalej piszesz na Forum co mnie bardzo cieszy. Pisz jak najwiecej o tym co Cie jeszcze boli w Banku, podejmij rzeczowa dyskusje z innymi pracownikami - niewazne czy z Oddzialu czy Centrali.. Moze przekonasz sie ze warto?

                              Napisalam tez dlugiego posta :)
                              Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie i dobrej nocki zycze :)
                              szar_amysz
                              ps. Ja Wam pracownikom Banku naprawde dobrze zycze :) Dlatego, ze tu pracowalam, dzieki PKO mam to co mam :) ze tak naprawde w duszy pozostalam "bankowcem"...
                              Ps.2 Uwazam, ze pracownicy Centrali i Oddzialow graja w jednej druzynie w jednych barwach do jednej bramki, ze to jeden organizm jest tak naprawde i od wspolnego zrozumienia sie zaleza dalsze losy i sukces calego Banku :)
                              • exworker Re: Czekam 23.09.12, 07:59
                                Nigdy centrala i oddziały nie stanowiły jednej drużyny. Przykłady można mnożyć : ciągłe zmiany przepisów bez oszacowania ryzyka i pracochłonności tych zmian dla pracowników oraz wpływu na bieżacą pracę i sprzedaż, kompletna ignorancja uwag oddziałów co do oferty banku w porównaniu do konkurencji ( my przez kilka lat zgłaszaliśmy np. że oferta lokat negocjowanych i leasingu jest nierynkowa - i nic, i do dziś taka jest ), nieznajomość rynku bankowego ( np. wdrożenie multi-casha - systemu przestarzałego już w momencie wdrożenia do sprzedaży ), kompleta ignorancja klienta na poziomie centrali wyrażająca się m.in. kilkutygodniowym uzupełnianiem podpisów na decyzji ( nie do wiary ale to fakt ), brak odpwiedzialności za sprzedaż poprzez zarządzanie jedynie planami bez analizy pozycjonowanuia produktu na tle konkurencji, niejasne kryteria podwyżek, oderwanie od realiów rynkowych, arogancja wobec oddziałów jako tych groszych.

                                Remedium ? Przejrzenie procesów w centrali, uwolnienie etatów dublujących tą samą pracę, szczegółowa analiza konkurencji i rynku aby nie trzeba było jej gonić tylko samemu wyznaczać trendy, uproszczenie i ujednolicenie przepisów, zmniejszenie liczby szczebli zarządzania, wprowadzenie odpowiedzialności za sprzedaż i wiele, wiele innych.
                                • ukryty_wafel I znowu sie wycina nie na temat 23.09.12, 11:33
                                  menda napisała:

                                  Musisz sie jak zwykle wcinac w dyskusje, pisząc nie na temat? Musisz wszędzie wtrynic sie ze swoimi chorymi obsesjami, by znowu szczuc, rozbijać i napuszczac jednych nadrugich?
                                  Jesteś nieprzecietna mendą!

                                  > Nigdy centrala i oddziały nie stanowiły jednej drużyny.

                                  Nigdy. Lubię idioto, jak to piszesz. "Nigdy", "zawsze" - to słowa, które maja za zadanie stworzyć pozór profesjonalizmu. A ty tak niewiele wiesz, ze ja znając wiele przypadków, przeczacej tej tezie, ze trzeba być skończonym idiota, by w to uwierzyć. To, ze czasami ktoś sie nie lubi (to sie zdarza) nie oznacza, ze zawsze sie nielubia.
                                  Centrala i oddziały maja rożne zadania, role, dlatego zdarzajace sie iskrzenie na linii teren-centrala nie daje najmniejszych podstaw, do twierdzenia, ze nie stanowią jednej rodziny.
                                  To, ze sie w rodzinie kłócą, nie oznacza, ze ludzie przestają być rodzina. Ty wypiąłeś sie na rodzine, więc ty w niej już nie jesteś. Teraz zamierzasz tylko ja rozbić.


                                  > : ciągłe zmiany przepisów bez oszacowania ryzyka i pracochłonności tych zmian

                                  Słowo "ciagle" kolejne słowo manipulacji. Częste zmiany przepisów są wynikiem zmian na rynku, będących wynikiem nowych zjawisk dostrzezonych podczas pracy jak rownież nowych ryzyk, które sie pojawiają. Nie da sie przewidzieć wszystkiego, dlatego często sie zdarza, ze przepisy sie

                                  >kompletna ignorancja uwag oddziałów co do oferty banku w porównaniu do konkurencji

                                  Jest kilka departamentów, w których obserwacja działań konkurencji jest ich stałym obowiązkiem. Z poziomu oddziału często nie widać tego, co analizuje sie kompleksowo. Czasami uwagi są celne, bo dotyczą obserwacji z punktu widzenia sprzedawcy. Jeśli sie jednak realizuje długofalowe działania, te obserwacje są brane pod uwagę, jako mierniki tendencji. Są punktami kontrolnymi. Kiedy sie pojawiają, zwykle jeśli nie ma reakcji albo były przewidziane albo są nieistotne w dłuższym przedziale czasu. Przy celach krotkookresowych uwagi są brane pod uwagę. Chociaż nie zawsze. Generalizowanie z Twojej strony jest ewidentnym kłamstwem.

                                  > ( my przez kilka la
                                  > t zgłaszaliśmy np. że oferta lokat negocjowanych i leasingu jest nierynkowa - i
                                  > nic, i do dziś taka jest ),

                                  A jednak pomimo zmian ktoś uznał, ze powinna być w ofercie. I są klienci, którzy są nią zainteresowani. A to oznacza, ze Ci co sadzą podobnie do Ciebie tak jak Ty nie maja racji.
                                  Z Twojego punktu widzenia są one niepotrzebne. Niepotrzebne produkty znikają, kiedy na nie znika popyt. Nikt nie zapyta sprzedawcy o sensownosc produktu, jeśli wystarczy spojrzeć na sprzedaż globalnie. Tego Ty nie jesteś w stanie sprawdzić.


                                  >nieznajomość rynku bankowego

                                  Rozumiem, ze Ty znasz rynek bankowy jak mało kto. Czytając to co piszesz znasz może rynek (w co tez wątpię) lokalny, na jakim żyjesz. Zakładanie, ze w Centrali pracują ludzie nie znający rynku bankowego mnie bawi. Bo pokazuje Twoja indolencję. Na bazie może jednego, ocenianego przez Ciebie jako złego produktu ty Wyciągasz od razu wnioski generalizujace. Wybacz, to jest duże nadużycie.

                                  > komple
                                  > ta ignorancja klienta na poziomie centrali wyrażająca się m.in. kilkutygodniowy
                                  > m uzupełnianiem podpisów na decyzji ( nie do wiary ale to fakt )

                                  Widocznie taka była potrzeba. Z tego co napisałeś niewiele wiadomo. Ale prawda jest, ze czasy rozdawnictwa pieniędzy sie w Banku skończyły i teraz trzeba mieć pewność komu co sie sprzedaje. Pewnie Ty podpisywałeś za klienta i pewnie podpisy sie nie zgadzały :)

                                  >, brak odpwiedz
                                  > ialności za sprzedaż poprzez zarządzanie jedynie planami bez analizy pozycjonow
                                  > anuia produktu na tle konkurencji,

                                  Mogę Cię zapewnić, ze odpowiedzialność za produkt istnieje. Więc istnieje tez odpowiedzialnośc za sprzedaż. Zarządza sie nie tylko poprzez analizy, ale rownież poprzez analizę całego rynku produktów. Niestety dane o sprzedaży konkretnych produktów konkurencji nie jest możliwa do końca, bo nie ma produktów, które s a w 100% tożsame jak i co ważne, konkurencja chroni swoje dane odsprzedaży tak samo jak my. Dlatego m.in. Ty sięgnie dowiesz tu żadnych konkretów, gdyż nie będąc pracownikiem Banku starasz sie takimi pierdoletami wyciągać dane, jakich nieposiadasz.:) i sie nie dowiesz.

                                  >niejasne kryteria podwyżek,

                                  Niejasne dla Ciebie. Jasne dla Przełożonych, którzy te podwyżki udzielają i tylko po ich stronie leży ciężar odpowiedzialności, jeśli tych kryteriów podwyżek nie zdradziła i tym, którym podwyżki dano jakim tym, którzy podwyżek niedostali.


                                  > oderwanie od rea
                                  > liów rynkowych

                                  A tu wychodzi twój imbecylizm. Bank cały czas jest liderem branży, o najwyższych ratingach w regionie. Ale Ty twierdzisz, ze Centrala jest oderwany od realiów rynkowych. To ty jesteś od tych realiów oderwany, pleciesz co ruż bzdety i ty to uważasz, ze jesteś w stanę to ocenić.
                                  No to powiem Ci, zero prostu bredzisz :)


                                  >, arogancja wobec oddziałów jako tych groszych.

                                  Kolejne generalizowanie. Ja nie jestem arogancki wobec oddziałów. Jak tylko mogę jestem w ciągłym kontakcie z terenem. Wiem, ze czasami ktoś z Centrali zachowa sie arogancko wobec kogoś z oddziałów. Zdarzyć sie to może. Ja znam takie przypadki. Ale ludzie boja sie i milczą, zamiast dać znać komuś z Centrali, ze zachował sie jak cham albo polglowek.
                                  Na to nie ma więc silnych. Jeśli do Centrali dociera, ze ktoś zrobił wiocha w terenie, jego los jest policzony.

                                  >
                                  > Remedium ?

                                  Tak i to już pokazuje jakim jesteś specjalista :) dajesz remedium na własne, mylne diagnozy.
                                  No to chociaż i tak masz mnie gdzieś odpowiem ci:
                                  Procesy są analizowane nie stop, to powoduje właśnie zmiany w tym przepisów i procedur.
                                  Etaty są blokowanie i redukowane, bo jestnich za dużo. Wielu ludzi po prostu sie opiernicza, albo przychód z ich pracy nienrownowazy kosztów ich zatrudnienia. Jak ktoś dubluje czyjąś prace, to sie z praca dzisiaj żegna. Analiza konkurencji to podstawa. To konkurencja goni nas. To my wyznaczają w wielu miejscach trendy. Przepisy w niewielkim stopniu są efektem tego, co sie tu wymyśla. Zmiany przepisów, zapisy i rekomendacje KNF i ustawodawcy wymuszają zmiany przepisów ilu nas. I tak będzie. Zmiany struktury w Banku są faktem, ty już o tym nie wiesz. Odpowiedzialność za sprzedaż już od dawna istnieje. Więc nie musisz sie już tak zamartwiac swoim byłym od dawna pracodawca :)

                                  Ale o tym nie wiesz juz - nie pracujac juz od 9 lat w naszym Banku :)'
                                  I jest napewno u nas lepiej, bo gdyby taki idiota jak Ty nam doradzał, to byśmy wylądowali bardzo kiepsko :)

                                  • exworker Re: I znowu sie wycina nie na temat 23.09.12, 12:15
                                    Panie waflu, nie cinam się tylko zabieram głos w dyskusji. Wolność słowa cie boli ale czasy głoszenia jedynie słusznych haseł, na nieszczeście dla ciebie, minęły.

                                    Pisząc o banku jako o rodzinie dajesz sobie świadectwo jako człowiek owładnięty ideologią, na skraju sektyzmu, bez własnego zdania i refleksji. Wyniki badania satysfakcji pracowników, jak ktoś tu pisał, dzielą bank za zadowoloną, tłustą centralę i sfrustrowaną, zabiedzoną resztę.

                                    Ciągłych zmian przepisów nie wywołują zmiany na rynku tylko walka departamentów o zajęcie, którego im widocznie brak.

                                    Nie wiem ile jest departamentó analizujących ofertę konkurencji, ale jeśli tak jest, powinno się ich natychmiast zwolnić.

                                    Oczywiście, że centrala nie zna rynku bankowego. Czy to jakiś bożek wiedzy ta twoja centrala ? Obejrzyj się dookoła - popatrz na wyniki innych banków w zakresie dynamiki sprzedaży np kont osobistych - czy to normalne stracić 150 000 kont jako jedyny bank w polsce ? Ja się pytam, czy to jest normalne ? Żadnej dobrze zarządzany bank by do tego nie dopuścił. Żaden.

                                    Generalizujesz - może jesteś miły dla oddziałów ( to żart.pl patrząc na chamstwo i argogancję w twoich wpisach ). To nie znaczy, że centrala jest, nie jesteś całą centralą, masz jakiś kompleks napoleona.

                                    Po raz kolejny na mój rzeczowy, poparty wieloletnim doświadczeniem wpis reagujesz na jedyny znany ci sposób - chamstwem, zaprzeczeniem. Dajesz najlepszy przykład i potwierdzasz to co piszę o nastawieniu centrali do szeregowego pracownika i wrażliwości na jego głos. Tak waflu - jesteś najlepszym przykładem, że centrala ma w dupie głos z oddziałow.

                                    I na koniec - takiego chama jak ty,jakbyś się dostał do mojej firmy i tak traktował podwładnych, osobiście bym zwolnił dyscyplinarnie.
                                    • exworker Re: I znowu sie wycina nie na temat 23.09.12, 12:25
                                      Więcej na twoje wpisy nie będę odpisywał - nie jesteś tego godzien.

                                      Wiesz co mówią dyrektorzy oddziałów ? Ja wiem, na pewny etapie pracy można z nimi porozmawiać po ludzku. Mówią, że to co się dzieje w banku to matrix i jest coraz gorzej. Tak wypowiada się wysoka kadra menadżerska o liderze. Ludzie o wieloletnim doświadczeniu w bankowości - nie tacy jak ty doktrynerzy i demagodzy z mizerną znajomością realiów i blokadą intelektualną.
                                  • pracpko Re: I znowu sie wycina nie na temat 23.09.12, 14:07
                                    PO prostu włos się jeży na głowie czytając te chamskie wypowiedzi. Jak można odnosić się do drugiej osoby w ten sposób "menda" tylko dlatego, że ma inne zdanie niż ty pożal się boże "wszechwiedzący" człowieku z centarli. Gdzie jest moderator tego forum?????????????????????
                                    • alma590 Re: I znowu sie wycina nie na temat 23.09.12, 17:17
                                      pracpko napisała:

                                      > PO prostu włos się jeży na głowie czytając te chamskie wypowiedzi. Jak można od
                                      > nosić się do drugiej osoby w ten sposób "menda" tylko dlatego, że ma inne zdani
                                      > e niż ty pożal się boże "wszechwiedzący" człowieku z centarli. Gdzie jest moder
                                      > ator tego forum?????????????????????

                                      A czemuż to ach czemuż nie reagujesz pracpko na chamstwo np. exworkera ?
                                      Nie rażą Cię epitety, wulgaryzmy używane przez tego użytkownika Forum ?
                                      Gdzież ach gdzież ukrywa się wówczas Twoja wrażliwość?
                                      Nie raziło Cię nawet obdarzanie przez exworkera swojego adwersarza mianem waffena SS ?
                                      A co do słowa menda, to jeśli jesteś uważnym czytelnikiem tego Forum, to zapewne pamiętasz kto i wobec kogo użył wcześniej takiego epitetu. No i wówczas też jakoś dziwnym trafem nie reagowałeś. Ciekawe, nieprawdaż ?
                                      • meneger30 Re: I znowu sie wycina nie na temat 23.09.12, 19:40
                                        To niesłychane , że ukryty wafel kreuje się tutaj na kogoś kto na co dzień zwalcza w PKO Banku Polskim nieprawidłowości i publicznie zachęca do zgłaszania do niego na prywatnego maila nieprawidłowości w jego własnym zakładzie pracy. Czy ktoś dał mu na to oficjalne przyzwolenie? W jego tylko jednym poście zostało użytych wiele wulgaryzmów w stosunku do innej osoby np: "nieprzeciętna menda, idiota, skończony idiota, imbecyl"...Takie wulgaryzmy nie powinny paść nawet jeśli drugi rozmówca rzeczywiście byłby idiotą i imbecylem. Z przykrością stwierdzam, że ukryty wafel jako pracownik Centrali Banku nie ma za grosz kultury osobistej. Nic nie tłumaczy jego zachowania. Złamał regulamin forum i zasady współżycia społecznego. Wstyd Panowie, wstyd...I Wy chcecie zarządzać ludźmi w realu skoro nawet na forum nie potraficie uspokoić dyskusji?
                                          • zadowolony777 Re: I znowu sie wycina nie na temat 23.09.12, 21:49
                                            Tak ,kiedyś chociaż forum było wolne od cenzury .Teraz w pracy każdy nasz ruch jest śledzony ,wymuszają na nas sprzedaż w obrzydliwy sposób,zwłaszcza na koniec kwartału . Po pracy też nie można sobie nawet spokojnie pobiadolić na forum ,bo zaraz wypowiedź jest rozbierana na części pierwsze i analizowana .Mamy Wafla -rzecznika ,nawet lepsza wersja Jerzego Urbana .A co za tym idzie ,jak za tamtych czasów chciałby konkrety -adresy ,telefony ,nazwiska .Sami są mobberami ,a niby chcą walczyć z tą patologią -szczyt obłudy ..
                                          • ukryty_wafel Re: I znowu sie wycina nie na temat 23.09.12, 23:38
                                            kotwica110 napisał:

                                            > wafel/pieróg to zwykly oszust i klamca ,

                                            Nic nowego kotwica nie napisalaś :)

                                            >o braku kultury juz nie wspomnę.

                                            O tak, brak kultury. Proszę przeczytać powyższe zdanie i spróbować nazwać to najwyższa kultura w kontaktach na Forum. Kiedy tu do eksterminacji wzywał Exworker, kiedy tu wyzwanie od najgorszych przez Exworkera i jego klony Ty podpisywałaś sie kultura tak, ze mnie Twoje oburzenie tylko bawi :) Oszustem Kotwica jesteś Ty :) Kłamcą rownież.
                                            Tak więc nie sadź po sobie :)

                                            > łami
                                            > e przepisy i regulamin ,

                                            Tak? Cudownie :) a Exworker jest piewcy miłości i pokoju? :)
                                            Ale ubaw :) to samo pisałas, jak ja pisałem grzecznie próbując coś wytłumaczyć tlukowi :)
                                            Ty więc tez lamiesz regulamin nazywając mnie kłamcą i oszustem.
                                            :)

                                            >musi miec zgodę przełożonych zeby tu wypisywac swoje bz
                                            > dury,

                                            Rozumiem, ze ty masz zgodę swoich przełożonych by tu pisać swoje bzdury?
                                            No to zapamiętaj sobie ranna zawsze. Ja zgody nie mam. Reprezentuje tu tylko siebie.
                                            :) A ty rozumiem, jako były pracownik Banku reprezentujesz konkurencje?
                                            Exworker dyrektor dał Ci zgodę tez? Tylko mu sie nie wpinaj za mocno w usta :)
                                            Będziesz mieć zajady :)


                                            >do czego sie jeszcze posunie centrala ?

                                            Nie wiem. To Ty, Exworker i jego wszystkie klony mianowaliscie mnie przedstawiciele, Centrali :)
                                            Ale Mnie o zgodę nikt nie pytał :)
                                            Buzka :)
                                            • fig-a75 Re: I znowu sie wycina nie na temat 24.09.12, 21:49
                                              wafelku, mówiąc szczerze, to w ubliżaniu sobie idziesz łeb w łeb z "ex-em".
                                              choć myślę sobie, że ty nawet jesteś w tym "lepszy". ubliżasz hurtowo pracownikom sprzedaży w banku.
                                              produkty jakie mamy - wiadomo i delikatnie mówiąc nacisk na sprzedaż produktów mało korzystnych dla klientów jest bardzo mocny. a brak sprzedaży grozi wiadomo czym...
                                              więc sprzedawcy wciskają klientom wszystko, aby szefowi nie podpaść ....
                                              a ty to nazywasz [b]prostytuowaniem sumienia[/b]. - takie to masz zdanie o pracownikach realizujących plany i walczących o byt.
                                        • ukryty_wafel Re: I znowu sie wycina nie na temat 23.09.12, 23:53
                                          meneger30 napisał(a):

                                          > To niesłychane , że ukryty wafel kreuje się tutaj na kogoś kto na co dzień zwal
                                          > cza w PKO Banku Polskim nieprawidłowości i publicznie zachęca do zgłaszania do
                                          > niego na prywatnego maila nieprawidłowości w jego własnym zakładzie pracy.

                                          Oczywisicie :) i jak widzę spowodowało to oburzenie anonimowych podobno zatroskanych nieprawidłowościami pracownikow :) To nieslychane? Prawda? Nagle nikt nic nie widzi, nic nie słyszy tylko gada sie o niby nieprawidłowościach :) A może tylko na złodzieje czapka gore?
                                          Strzelam - jestes dyrektorem któregoś z oddziałów, mającym coś na sumieniu i naglenstracili wystraszyles, ze ktoś może napisze z Twoich pracownikow, omijając Ciebie?
                                          Boisz sie Mangerze? To bój sie :)
                                          Nie ma to jak niekonwencjonalne metody :)

                                          >Czy
                                          > ktoś dał mu na to oficjalne przyzwolenie?

                                          Nie, bo by tutaj pisać, nie trzeba mieć pozwolenia. Rozumiem, ze Ty masz na to by tu sie bać pozwolenie? :)

                                          > W jego tylko jednym poście zostało uż
                                          > ytych wiele wulgaryzmów w stosunku do innej osoby

                                          Tu jedyna osoba może usłyszeć ode mnie wulgaryzmy - to Exworker. Słyszy je, bo jest oszustem, kłamcą i idiota. Gdyby nim nie był, zlego słowa bym o nim nie napisał.
                                          Mam przytoczyć listę słów jakie wyartykulowal do wielu osób tutaj?
                                          Czy udajesz, ze ich nie widzisz?

                                          >np: "nieprzeciętna menda, idi
                                          > ota, skończony idiota, imbecyl"...

                                          To stwierdzenie faktów :) i czysta prawda o Exworkerze :)

                                          >Takie wulgaryzmy nie powinny paść nawet jeśli
                                          > drugi rozmówca rzeczywiście byłby idiotą i imbecylem.

                                          Niestety pada. Ja wytrzymałe, kilka miesięcy bez tych słów. Ale na tego palanta kultura jest nieskuteczna.

                                          > Z przykrością stwierdzam
                                          > , że ukryty wafel jako pracownik Centrali Banku nie ma za grosz kultury osobist
                                          > ej.

                                          A wiesz gdzie ja mam Twoje stwierdzenia? Dokładnie tam, gdzie ma je tez nasz Exworker.
                                          Ponieważ widzisz tylko to, co ja pisze, a wyzwiskami pod adresem nietylko mnie alei innych osób juz nie widzisz. Zapewne tez nie widzisz jego wyzwania do eksterminacji pracownikow.
                                          Motto bądź taki "obiektywny inaczej" :)

                                          >Nic nie tłumaczy jego zachowania.

                                          Pewnie, ze nie. Nic nie tłumaczy, nawet ja sie nie tłumaczę.
                                          Po prostu językiem Exworkera mówię do Exworlera wyłącznie.
                                          :)

                                          >Złamał regulamin forum i zasady współżyci
                                          > a społecznego.

                                          A Ciebue jakoś obrazilem? Gdzie?


                                          > Wstyd Panowie, wstyd...I Wy chcecie zarządzać ludźmi w realu sko
                                          > ro nawet na forum nie potraficie uspokoić dyskusji?

                                          Wstyd to kraść i d.... dawać :)
                                          Nie zarządzam ludźmi w realu. Ja po prostu pomagam na coszien usuwac pewne patologie.
                                          Pomagam na codzień ludziom. Ale nie musisz tego zrozumieć. Chociaż po Twoim strachu Dyrektorze to wcale sie nie dziwie :)

                                          • meneger30 Re: I znowu sie wycina nie na temat 24.09.12, 12:53
                                            Wiem, że w Waszej Centrali PKO BP dużo ludzi pracuje dzięki znajomościom. Najpierw tam wykryj nieprawidłowości, zacznij od swojego Departamentu, a potem zajmij się swoim Pionem i Obszarem. Na niektórych z Was działa metoda zdartej płyty, a więc napisze jeszcze raz.

                                            To niesłychane , że ukryty wafel kreuje się tutaj na kogoś kto na co dzień zwalcza w PKO Banku Polskim nieprawidłowości i publicznie zachęca do zgłaszania do niego na prywatnego maila nieprawidłowości w jego własnym zakładzie pracy. Czy ktoś dał mu na to oficjalne przyzwolenie? W jego tylko jednym poście zostało użytych wiele wulgaryzmów w stosunku do innej osoby np: "nieprzeciętna menda, idiota, skończony idiota, imbecyl"...Takie wulgaryzmy nie powinny paść nawet jeśli drugi rozmówca rzeczywiście byłby idiotą i imbecylem. Z przykrością stwierdzam, że ukryty wafel jako pracownik Centrali Banku nie ma za grosz kultury osobistej. Nic nie tłumaczy jego zachowania. Złamał regulamin forum i zasady współżycia społecznego. Wstyd Panowie, wstyd...I Wy chcecie zarządzać ludźmi w realu skoro nawet na forum nie potraficie uspokoić dyskusji?
                                                • szar_amysz Re: I znowu sie wycina nie na temat 24.09.12, 14:12
                                                  exworker napisał:

                                                  > A gdyby nawet nie był ( w co wątpię ), to inaczej powinien oceniać chamstwo i a
                                                  > rogancję ? Rozumiem, że definicja chamstwa i prymitywizmu jest różna dla pracow
                                                  > ników i nie pracowników ?

                                                  Otoz to Exworker - zrozumiales tak, ze nic nie zrozumiales ;) ale to dla Ciebie typowe :) Natomiast Twoje mowienie o "chamstwie i prymitywizmie", oburzanie sie z Tego powodu, budzi moj pusty smiech. :)
                                                • q.p.r Re: I znowu sie wycina nie na temat 24.09.12, 16:34
                                                  exworker napisał:

                                                  > A gdyby nawet nie był ( w co wątpię ), to inaczej powinien oceniać chamstwo i a
                                                  > rogancję ? Rozumiem, że definicja chamstwa i prymitywizmu jest różna dla pracow
                                                  > ników i nie pracowników ?

                                                  kaman gosciu; nie swiruj; sam przeciez walisz we wszystkich z grubej rury i nagle ci chamstwo zaczelo przeszkadzac; przestan sie jak burak zachowywac to i inni nie beda sie ciebie czepiac; najpierw swoja slome co ci z butow wystaje popraw a dopiero pozniej wez sie za pouczanie innych; przeciez tu wszyscy wiedza zes to ty te awanture rozpetal.
                                                • alma590 Re: I znowu sie wycina nie na temat 24.09.12, 17:46
                                                  exworker napisał:

                                                  > A gdyby nawet nie był ( w co wątpię ), to inaczej powinien oceniać chamstwo i a
                                                  > rogancję ? Rozumiem, że definicja chamstwa i prymitywizmu jest różna dla pracow
                                                  > ników i nie pracowników ?

                                                  Na szczęście nie ja odpowiadam za Twoje rozumowanie i rozumienie czegokolwiek, więc wybacz, że nie będę tłumaczyć się z Twoich insynuacji.
                                            • ukryty_wafel Re: I znowu sie wycina nie na temat 24.09.12, 16:50
                                              meneger30 napisał(a):

                                              > Wiem, że w Waszej Centrali PKO BP dużo ludzi pracuje dzięki znajomościom.

                                              Wiesz? No to prosze o jakies dane. Jeśli wiesz, to napisz.

                                              >Najpi
                                              > erw tam wykryj nieprawidłowości, zacznij od swojego Departamentu, a potem zajmi
                                              > j się swoim Pionem i Obszarem.

                                              Dobra myśl :) Tylko, że ja na nią wpadłem jakiś czas temu - i to zrobiłem.
                                              Teraz jestem tutaj, więc jak masz jakieś dane - pisz. jak się krępujesz, wystarczy mail do mnie
                                              ukryty_wafel@gazeta.pl
                                              :-)

                                              > Na niektórych z Was działa metoda zdartej płyty,
                                              > a więc napisze jeszcze raz.
                                              >
                                              Wiesz, nie znam tej metody. Ale napisz jeszcze raz - zawsze możesz poćwiczyć :)

                                              > na forum nie potraficie uspokoić dyskusji?

                                              Na Forum od uspokajania atmosfery - jest Admin, nie ja. :)
                                              Natomiast zechciej zauwazyc, że od podgrzewania atmosfery nie jestem ja :)
                                              A Ty chłopie, jak masz jakies konkrety - wal śmiało. :-) Nie krępuj się.
                                              No chyba, że żadnych konkretów nie masz :)
                                              To wtedy się krępuj - ale nie mnie wiń za brak konkretów. Ja na nie czekam :)
                                              Bye :-)
                                            • szar_amysz Re: I znowu sie wycina nie na temat 24.09.12, 20:03
                                              meneger30 napisał(a):

                                              >Wiem, że w Waszej Centrali PKO BP dużo ludzi pracuje dzięki znajomościom. Najpi
                                              > erw tam wykryj nieprawidłowości, zacznij od swojego Departamentu, a potem zajmi
                                              > j się swoim Pionem i Obszarem. Na niektórych z Was działa metoda zdartej płyty,
                                              > a więc napisze jeszcze raz.

                                              Jak widzisz metoda zdartej plyty tu nie zaskutkowala :) A ja wyczuwam w Twojej calej wypowiedzi (nie tylko tym fragmencie) pewna nerwowosc i obawe - proponuje wiec zastosowac u siebie zasade "jestem sloniem" Moze pomoze?? ;)
                                • racjonalny0880 Re: Czekam 23.09.12, 20:46
                                  exworker napisał:


                                  > Remedium ? Przejrzenie procesów w centrali, uwolnienie etatów dublujących tą sa
                                  > mą pracę, szczegółowa analiza konkurencji i rynku aby nie trzeba było jej gonić
                                  > tylko samemu wyznaczać trendy, uproszczenie i ujednolicenie przepisów, zmniejs
                                  > zenie liczby szczebli zarządzania, wprowadzenie odpowiedzialności za sprzedaż i
                                  > wiele, wiele innych.

                                  No to zaczynamy od początku :). PKO BP nie musi nikogo gonić. To PKO BP jest liderem polskiego sektora bankowego i to konkurencja musi gonić nasz bank. W bankach pracujemy po to by wypracowywać zyski. Im kto ma te zyski lepsze tym jest po prostu lepsze. W Polsce najwyższe zyski w sektorze bankowym ma PKO BP. A czy te zyski osiąga się poprzez zwiększanie ilości rachunków, czy wprost przeciwnie obsługę rachunków rentownych i dochodowych, to już kwestia strategii każdego banku. Ta strategia jest lepsza, która prowadzi do lepszych wyników - czyli wzrostu zysku i jego relacji do kapitałów. Od ponad 10 lat nikt pod tym wzgl edem nie może doścignąć PKO BP.
                                    • a_grafka_2 Re: Czekam 24.09.12, 21:32
                                      ekh...coś se tam nabazgroliłam...ale pies z kulawą nogą....oprósz Mickey Mouse...

                                      Wafel olał też, a potem będzie się burzył, że nienawiść, że ataki,że szkoda słów;)

                                      A ja jedyny raz taka szczera byłam ;p
                                      • szar_amysz Re: Czekam 24.09.12, 22:35
                                        Agrafko!
                                        Ja tez napisalam do Ciebie bardzo szczerze, zreszta tylko tak tu pisze (czy to dlatego jestem Mickey Mouse ;)). Przerwano nam rozmowe wlasnie..
                                        Ciesze sie na wymiane pogladow z Toba, ale nie moge sie z jednym zgodzic... Nie gniewaj sie za to co powiem, ale to Ty spuscilas Wafla po brzytwie.. I to ostrej..
                                        Pozdrawiam serdecznie :)
                                        • a_grafka_2 Re: Czekam 26.09.12, 09:44
                                          Hej, Mickey Mouse <to jedna z najsympatyczniejszych postaci disnejowskich,więc bez obrazy;)>

                                          Chętnie pogadam, może jakiś mały wąteczek otworzymy, a co?
                                          • szar_amysz Re: Czekam 26.09.12, 15:30
                                            :)

                                            Jestem za! :) Agrafko prowadz zatem watkowo i tematycznie ;)
                                            Pozdrawiam serdecznie :)

                                            Ps. Dolaczam do "umierania" podczas sluchania Moonlight Sonata :) Dorzucam do tego oczywiscie " Child in time" Deep Purple i "Stairway To Heaven" Led Zeppelin... a takze Coldplay - "Clocks" i Backstreet Boys - Incomplete :) :)

                                    • racjonalny0880 Re: Czekam 26.09.12, 09:27
                                      ukryty_wafel napisał:

                                      > Racjonalny, to nie ma sensu.... Szkoda nerwów

                                      Ależ Waflu! Jak to nie ma sensu? Przecież to obiektywna prawda, że liderem polskiego rynku usług bankowych jest PKO BP. Nasz ulubieniec nawet nie byl w stanie odpowiedzieć na wyniki badania jakości obsługi klienta, które podałem jako kontrargument na badania cytowane przez niego. O tym, że nie jest w satnie poradzic sobie z PKO BP, jako bankiem na który spoglądają inni, i który to inni usiłują gonić, pisałem juz wczesniej. Ale przecież pisanie prawdy zawsze ma sens. Poza tym nie ma się czy i kim denerwować. Skoro wiesz, że racja leży po twojej stronie to nie masz powodów do nerwów. Ale zwykła uczciwość nakazuje by reagować na manipulacje i fałszowanie rzeczywistości. W końcu to nasza firma, to w niej pracujemy i chyba nam zależy by działo sie w niej jak najlepiej?
                                      • ukryty_wafel Re: Czekam 26.09.12, 20:07
                                        racjonalny0880 napisał:

                                        > Ależ Waflu! Jak to nie ma sensu?

                                        Nie ma sensu bić gową w mur. Pan po prostu nie przyjmował części argumentów, widząc argumenty tam, gdzie ich nie było. Tłumaczenie mu, ze błądzi, ze manipuluje nie miało sensu.
                                        Teraz odszedł i o tych ci ich nie ma nie ma sensu rozmawiać.

                                        > Nasz ulubieniec nawet nie byl w stanie
                                        > odpowiedzieć na wyniki badania jakości obsługi klienta, które podałem jako kon
                                        > trargument na badania cytowane przez niego.

                                        Miał wiele metod, najczęściej stosowana było to, ze gdy juz nie miał co napisać, to samo co juz napisał, przerzucał do innego zupelnie wątku licząc, ze tam zakrzyczy każdego, któremu zarzuci niekonsekwencje. Bazowal licząc na nieuwagę, na zmeczeniu. Mnie wkurzył, robiąc z siebie Anioła Zagłady, zadając eksterminacji części pracownikow Banku. Tu sie wkurzylem, bo akurat o rozdzieleniu sprzedaży i analizy kredytowej mówi każda profesjonalna publikacja dotycząca tematyki compliance. I nie ukrywam, ze to było skrajne chamstwo.

                                        >Ale przecież pisanie prawdy zawsze ma sens.

                                        To prawda, bliżej mi jednak biblijnej rady, iż "nie rzuca się pereł przed wieprze".


                                        >Po
                                        > za tym nie ma się czy i kim denerwować.

                                        Jednak jestem człowiekiem i wiele z tego co tu pisano wytrzymalem. Niestety w końcu puściły mi hamulce. Myśle, ze sporo wytrzymalem ale ale w końcu "co sie urwało"

                                        >Skoro wiesz, że racja leży po twojej st
                                        > ronie to nie masz powodów do nerwów.

                                        Jakoś nie chodzi mi o kwestie racji, ale bardziej przyzwoitości.
                                        Wchodzenie w każdy temat, by komuś przywalić? A jeszcze wzywać do eksterminacji?
                                        Pierwsze skojarzenie jakie mi sie narzucilo to "mały gestapowiec" - z wielu względów jestem przeciwnikiem jakiejkolwiek ekstrerminacji.

                                        >Ale zwykła uczciwość nakazuje by reagować
                                        > na manipulacje i fałszowanie rzeczywistości.

                                        To prawda. Ale człowiek ma tez własna wytrzymałość na pewien poziom chamstwa. Uważam, ze mam go dosyć wysoko, ale poziom chamstwa przekroczył te granice. Teraz czuje sie fatalnie, ze jednak pękłem. Nie czuje sie tu komfortowo.

                                        > W końcu to nasza firma, to w niej
                                        > pracujemy i chyba nam zależy by działo sie w niej jak najlepiej?

                                        Tak. To prawda. Chociaż jeszcze jest sporo do zrobienia.
                                        Pozdrawiam
                                        • szar_amysz Re: Czekam 27.09.12, 19:38
                                          Ukryty Waflu :)

                                          ukryty_wafel napisal:

                                          >Teraz czuje sie fatalnie, ze jednak pękłem. Nie czuje sie tu komfortowo.

                                          Nie przejmuj sie tak. Twoje wpisy byly zawsze na bardzo wysokim poziomie. Ale to co wyrabial Exworker to byl "cynizm do potegi n". Jestem przekonana, ze bedac Moderatorem bedziesz dbal zarowno o swoja jak i nasza forme wypowiadania sie tutaj :)
                                          Pozdrawiam :)

                                          Ps. Wiesz, jak ktos Cie jednak tak zdenerwuje, to proponuje pusc to sobie dosc glosno tak ze dwa razy i Ci przejdzie ;):

                                          www.youtube.com/watch?v=ElXTywiTam8
                                            • szar_amysz Re: Czekam 27.09.12, 22:05
                                              ;)
                                              ukryty_wafel napisał:

                                              > Oj nie :) Nie etiuda rewolucyjna :) jeśli juz polecam to:
                                              >
                                              >
                                              rel="nofollow">m.youtube.com/watch?feature=plpp&v=nW_MJRscgHE
                                              > :) bede liczył do 10-ciu :)

                                              Hahaha :) Swietny pomysl :) Najpierw etiuda rewolucyjna , a potem Shaggy ;)
                                              Zastosuje napewno ;)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka