Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wielka Piątka

    IP: 153.112.41.* 28.05.01, 08:35
    Witam Wszystkich,

    Piszę w sprawie znanym większości lub wszystkim firm z Wielkiej Piątki.
    Czytając i słuchając wypowiedzi pracowników tych firm mozna odnieść wrażenie,
    że są to firmy, w których praca powinna być szczytem marzeń.
    Szczególnie w jednej z nich, która na wszelkich ogłoszeniach szczyci się, że
    jest wybranym przez studentów pracodawcą roku (już od kilku lat) -
    wg. "aiseku". Szczerze - wcale nie zauważyłem ani na targach pracy (Wrocław)
    ani na uczelni ankiet dotyczącej tego tematu. Jestem bardzo ciekaw jakie są
    kryteria wyboru. Czy to rzeczywiście obiektywna opinia o firmie, czy tylko
    dobre PR?
    Jak na ironię ta sama firma szczyci się zatrudnianiem każdego roku ponad stu
    absolwentów. Ciekawe, bo skądinąd chodzą słuchy,że cały czas utrzymuje stały
    poziom zatrudnienia. Czyżby cierpiała na dużą rotację? Jak się to ma do image
    PRACODAWCY ROKU.
    Obserwuj wątek
      • Gość: zizi Re: Wielka Piątka IP: 195.94.222.* 28.05.01, 11:01
        Zatrudnienie caly czas rosnie w firmie, o ktorej mowisz.
        Jesli chodzi o rotacje, to jak w kazdej firmie wystepuje. W koncu struktura
        jest nastepujaca partnerzy - managerowie - starsi konsultanci - asystenci i
        musza bbyc zachowane proporcje. I po pewnym czasie, albo nadajesz sie na
        manager'a albo nie i sam szukasz pracy lub ktos podaje swoja pomocna dlon.

        Generalnie, organizacja pracy o niebo lepsza niz w firmach, w ktorych doradzaja
        takie firmy.





        • Gość: asia Re: Wielka Piątka IP: *.pl 28.05.01, 14:14
          Rotacja w Big 5 jest wysoka, ale to normalne dla tych firm - dla wielu osób
          służy jako odskocznia, przyspieszenie kariery w porównaniu do przemysłu.
          Również struktura firmy jest taka, że managerów musi być mniej niz młodszych
          pracowników.
          Generalnie w tych firmach pracuje się ciężko ale dostaje się za to zwłaszcza
          doświadczenie zawodowe.
          • Gość: Miszal Re: Wielka Piątka IP: 153.112.41.* 29.05.01, 08:41
            Masz rację! Jest to podobno (pisze podobno bowiem nie mam doświadczenia w
            żadnej nz tych firm) swietna odskocznia, również podobno mozna się duzo
            nauczyć. Słyszałem jednak opinię kilku Głównych Księgowych na temat audytów z
            tych firm (Big 5). Nie wiem na ile ocena była obiektywna ale Asystenci
            określani byli zawsze jako:
            "niedouczone młokosy proszący o wyjasnienie "dlaczego" w tematach z poczatku
            studiów. Przychodza tacy do firmy, wyciągaja dane, wrzucają do stworzonych
            wcześniej standardowych arkuszy, pojawia sie wynik, który wcale nie uwzględnia
            sytuacji i specyfiki działalności firmy, po czym jakis konsultant pisze
            opinię , a firma kasuje grube pieniądze za cos, co było oczywiste"
            Z góry zaznaczam,że jest to tylko zasłyszana opinia, która jednak w tej czy
            innej wersji pojawia sie w rozmowach. Te same osoby bardzo chwaliły polskie
            firmy konsultingowe jako bardzo profesjonalne i dużo lepiej dbające o klienta.
            Ile jest w tym prawdy, nie jestem w stanie powiedzieć?
            Co wy na to? Czy nie uważacie że Big 5 dzięki trzeba przyznać doskonałemu PR są
            przereklamowane i właśnnie dzięki PR maskuja swoja niedoskonałość?


            • Gość: zizi Re: Wielka Piątka/zgadzam sie z Miszalem IP: 195.94.222.* 29.05.01, 10:01
              Miszal, masz racje - cos wiem o tym.
              Z drugiej strony, nawet najlepsi studenci (niekoniecznie najlepsi, ale ci,
              ktorzy dostawali najlepsze oceny na studiach) przychodzac nic nie umieja
              (przesadzam). Czego mozna oczekiwac od studenta? To dla niego okres nauki. Taka
              osoba to wlasnie asystent.

              Przereklamoiwane - to prawda. Ludzie sie ucza na projektach. Nie ma recesji, sa
              projekty - mozna sie uczyc i odwrotnie.





              • Gość: julka Re: Wielka Piątka/zgadzam sie z Miszalem IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 13:21
                O jednej z firm (AA) słyszałam tylko, że na 100 pracujących facetów aż 90 ma
                sprawy rozwodowe. Niestety niewiele jest kobiet, które zgadzają się mieć gościa
                hotelowego zamiast męża. Próbowałam się dostać do tej firmy - niestety pomimo
                doświadczenia 10 lat w księgowości i pracy na ich audytach, studiów (może nie
                ze średnią 5) nic z tego nie wyszło.
                • Gość: zasada Re: Wielka Piątka/zgadzam sie z Miszalem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 17:32
                  Podstawowym problem jest aby sie do big 5 dostac...
                  • Gość: ola Re: Wielka Piątka/zgadzam sie z Miszalem IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 18:54
                    Gość portalu: zasada napisał(a):

                    &#62 Podstawowym problem jest aby sie do big 5 dostac...

                    Moja kolezanka po studiach magisterskich (5-cio letnia psychologia, no może bez
                    ocen celujacych, ale przyzwoicie), plus dwa lata zarzadzania, plus MBA
                    uniwersytetu w Illinois (podyplomowe nstudia organizowane w Warszawie),
                    kilkuletni staz w Warszawskich firmach in reklamowych i komputerowych plus roczna
                    praca w firmie konsultingowej w Londynie po prostu NIE DOSTAŁA SIE DO AA.
                    Chyba była za dobra

                    • Gość: misiek Re: Wielka Piątka/zgadzam sie z Miszalem IP: 195.94.222.* 06.06.01, 09:17
                      Olu
                      Oczywiscie, ze ludzie z duzym doswiadczeniem na samodzielnych stanowiskach nie
                      dostaja sie do AA - czy ty wiesz, co tu sie robi przez pierwszy rok pracy?????
                      Kseruje, binduje i spelnia najglupsze polecenia seniorow!!! Czlowiek swiezo po
                      studiach, niekoniecznie ekonomicznych, jest rzucany na audyt czy przeglad
                      podatkowy, jedynie po krociutkim szkoleniu, i stad te pytania na poziomie
                      pierwszego roku studiow!! Jako asystent jestes nikim, anonimowym czlonkiem
                      tlumu, ktory nie ma zadnych praw. Jezeli masz juz jakiekolwiek doswiadczenie
                      gdziekolwiek na samodzielnym stanowisku, jest to dla ciebie pieklo. I dlatego
                      takich ludzi sie tu nie przyjmuje. Zeby byla jasnosc - ten okres mam juz dawno
                      za soba, ale nie lubie go wspominac...
                      A jesli chodzi o zwolnienia... Co roku troche osob odchodzi samych na lepsze
                      stanowiska, troche wylatuje z firmy po ocenach polrocznych - ci, ktorzy nie
                      potrafia sie dostosowac do wyscigu szczurow. Zwolnienia grupowe w tym roku
                      rowniez byly - z dnia na dzien zlikwidowano jeden dzial.
                      Pracodawca roku... COz, rzeczywiscie organizacja, w sensie organizacja pracy,
                      jest niesamowita i nalezy tylko uczyc sie i podziwiac. Zawodowo nauczyc sie tez
                      mozna wiele, pod warunkiem, ze czlowiek tego chce - bo przynajmniej dla mnie
                      wiekszosc szkolen w tej firmie spelniala role wylacznie towarzyska, a
                      wszystkiego, co umiem, nauczylam sie sama na projektach. Rzeczywiscie, jezeli
                      projektow jest duzo, mozna zdobyc naprawde duza wiedze, i nie sposob przecenic
                      nabytego w ten sposob doswiadczenia.
                      Czy warto... Coz, o tym przekonam sie dopiero wyplywajac na szerokie wody rynku
                      pracy. Trzymajcie kciuki.
                      Misiek
                      • Gość: Miszal Re: Wielka Piątka/zgadzam sie z Miszalem IP: 153.112.41.* 11.06.01, 10:27
                        Witam!

                        Dzieki za przestrogę. Juz wiem, ze to nie dla mnie. W sumie nie poto sie
                        pracuje w czasie studiów i po studiach aby w AA dostąpić zaszczytu bindowania
                        czy kserowania dla jakiegoś Seniora. Nie na tym chyba to polega. Co do
                        projektów - podejrzewam, ze się mozna dużo tam nauczyć. Ale czy nie jest tak,
                        że otrzymane dane asystenci wklepuja do gotowyc arkuszy, wychodzi wynik ... i
                        mamy juz pełna analize problemu. A gdzie tu miejsce dla otoczenia
                        przedsiebiorstwa, warunków konkurencyjnych, czy specyfiki branzy. Tego nie da
                        sie zbytnio przedstawić liczbowo. a taki audytor (asystent po studiach)
                        podejrzewam, że nie jest w stanie zauważyc wszystkich aspektów. Do tego
                        niestety potrzebna jest znajomość ogólna branży i zasad tam rządzących. Nie za
                        dawno konczyłem studia (ekonomia) i jakoś nie zauważylem aby tego uczyli.
                        • Gość: Misiek Re: Wielka Piątka/zgadzam sie z Miszalem IP: 195.94.222.* 12.06.01, 15:41
                          Czasem trzeba taki arkusz stworzyc samemu, wiec nie jest to tylko bezmyslne
                          przepisywanie. Ale prawda jest, ze asystent o branzy, w ktorej dziala
                          przedsiebiorstwo, nie ma pojecia, bo i skad...
                          Prawda jest, ze to firma, w ktorej dobrze czuje sie specyficzny gatunek ludzi,
                          i ze glajszachtuje sie wszystkich na jeden model, i ze nie jest lekko, ale
                          prawda jest tez, ze jezeli wytrzymasz tu trzy - cztery lata, to zrobisz kariere
                          gdzie indziej bez wiekszych problemow.
                          I tyle...

                          Pozdrawiam

                          Misiek
                • Gość: zizi Re: Wielka Piątka/oj Julka IP: *.sap-ag.de 04.06.01, 18:56
                  Gość portalu: julka napisał(a):

                  &#62 O jednej z firm (AA) słyszałam tylko, że na 100 pracujących facetów aż 90 ma
                  &#62 sprawy rozwodowe. Niestety niewiele jest kobiet, które zgadzają się mieć gościa
                  &#62
                  &#62 hotelowego zamiast męża. Próbowałam się dostać do tej firmy - niestety pomimo
                  &#62 doświadczenia 10 lat w księgowości i pracy na ich audytach, studiów (może nie
                  &#62 ze średnią 5) nic z tego nie wyszło.



                  Julka,

                  slyszalas - tak nie jest. Wiem bo tam pracowalem.
                  Nie napracowalem sie tam. Do pracy na 9-10, wychodzilem czasami 16, a czasami po
                  18, ale dlatego, ze cos dla siebie robilem.
                  Ja akurat nie pracowalem w zadnym z dzialow tax lub audit, a bardziej po stronie
                  zarzadzania i systemow, wiec moja wypoiwedz oparta jest na obserwacjach z tego
                  dzialu.

                • Gość: AA Re: Wielka Piątka/zgadzam sie z Miszalem IP: 195.94.222.* 25.06.01, 00:00
                  Pracuje AA. Znam dwoch co sie rozwiedli, na pracujacych tu ze 300-400. Poza
                  tym, ponad 30% pracownikow merytorycznych to kobiety.
            • Gość: seba Re: Wielka Piątka IP: *.*.*.* 13.06.01, 12:39
              Ja również spotkałem się z poglądem że firmy te są przereklamowane. Zatrudniają
              wyłacznie młodych i niedoświadczonych studentów ponieważ im można o wiele mnie
              zapłacić. Audyt wykonany przez takie osoby przy pomocy amerykańskiego programu
              dostosowanego do polskich realiów niczym nie zachwyca. Przychodzi taki młody,
              niedoświadczony człowiek do twojej firmy zajmuje twój czas bo musisz mu
              wszystko pokazywać, zajmuje twój komputer i miejsce w biurze, a ty płacisz jego
              firmie stawkę godzinową + "wszelkie koszty związane z audytem" niejednokrotnie
              są to np. posiłki w restauracjach. Zrobione przez niego sprawozdanie jest
              podpisywane przez jednego z ok.3 zatrudnionych biegłych rewidentów. Jeśli
              jednak wczytasz się uważnie w umowę okaże się że nie ponosi on ani firma
              praktycznie żadnych konsekwencji tego co jest zawarte w wypocinach biednego
              studenta (przed wejściem nowego kodeksu handlowego kapitał zakładowy jednej z
              firm big 5 wynosił zaledwie 2 tyś zł, a wiec był najmniejszy z możliwych.)
              Zgodnie z opinią wielu osób (w tym również znajomych wykładowców SGH) o wiele
              lepiej jest zlecić taki audyt niedużej polskiej firmie, wtedy przyjdzie do
              Ciebie doświadczony pracownik ze swoim "uczniem" który będzie nadzorował każdy
              jego krok. Taki audyt niedość, że jest o wiele bardziej wiarygodny to jest
              również o wiele tańszy....
              Zaś jeśli chodzi o tak dużą rotację to wcale nie wyniko ona z niewiarygodnych
              możliwości awansu lecz poprostu z czystego wyzysku biedaków zwabionych magią
              firmy (pensje studentów/absolwentów biorących udział w audytach są niczym w
              porównaniu z pieniędzmi które bierze za to ich firma), mało kto to wytrzymuje i
              odchodzi....
              • Gość: cleo Re: Wielka Piątka IP: *.man.polbox.pl 13.06.01, 13:50
                chciałabym parę rzeczy sprostować, big 5 znam od środka

                &#62 wyłacznie młodych i niedoświadczonych studentów ponieważ im można o wiele mnie
                &#62 zapłacić.

                a to nieprawda, bo na początek dostaje się aktualnie ok. 4 tys zł - gdzie teraz
                znajdziesz taką kasę? (osoba bez żadnego doświadczenia)

                &#62 podpisywane przez jednego z ok.3 zatrudnionych biegłych rewidentów. Jeśli
                &#62 jednak wczytasz się uważnie w umowę okaże się że nie ponosi on ani firma
                &#62 praktycznie żadnych konsekwencji tego co jest zawarte w wypocinach biednego
                &#62 studenta (przed wejściem nowego kodeksu handlowego kapitał zakładowy jednej z
                &#62 firm big 5 wynosił zaledwie 2 tyś zł, a wiec był najmniejszy z możliwych.)

                przed wejściem nowego kh minimalny kapitał wynosił 4 tys zł ;-)

                &#62 Zgodnie z opinią wielu osób (w tym również znajomych wykładowców SGH) o wiele
                &#62 lepiej jest zlecić taki audyt niedużej polskiej firmie, wtedy przyjdzie do
                &#62 Ciebie doświadczony pracownik ze swoim "uczniem" który będzie nadzorował każdy
                &#62
                &#62 jego krok. Taki audyt niedość, że jest o wiele bardziej wiarygodny to jest
                &#62 również o wiele tańszy....

                na pewno tańszy, nie wiem czy bardziej wiarygodny. zalezy dla kogo. na pewno
                firma z kapitałem zagr. nie zleci audytu firmie nieznanej udziałowcom. również
                polska firma która chce zyskać inwestora będzie bardziej wiarygodna jeśli będzie
                zaudytowana przez firmę z big5.

                &#62 Zaś jeśli chodzi o tak dużą rotację to wcale nie wyniko ona z niewiarygodnych
                &#62 możliwości awansu lecz poprostu z czystego wyzysku biedaków zwabionych magią
                &#62 firmy (pensje studentów/absolwentów biorących udział w audytach są niczym w
                &#62 porównaniu z pieniędzmi które bierze za to ich firma), mało kto to wytrzymuje i
                &#62
                &#62 odchodzi....

                tu jest sporo prawdy (niestety)... praca w big5 wiąże się z dużymi wyrzeczeniami
                jeśli chodzi o życie osobiste. jednak po paru latach można znaleźć dość łatwo
                tzw. ciepłą posadkę za bardzo przyzwoite pieniądze więc często opłaca się
                zacisnąć zęby i przeczekać.
                • Gość: zizi Re: Wielka Piątka IP: *.sap-ag.de 13.06.01, 14:41
                  Gość portalu: cleo napisał(a):

                  &#62 chciałabym parę rzeczy sprostować, big 5 znam od środka
                  &#62
                  &#62 &#62 wyłacznie młodych i niedoświadczonych studentów ponieważ im można o wiele
                  &#62 mnie
                  &#62 &#62 zapłacić.
                  &#62
                  &#62 a to nieprawda, bo na początek dostaje się aktualnie ok. 4 tys zł - gdzie teraz
                  &#62
                  &#62 znajdziesz taką kasę? (osoba bez żadnego doświadczenia)
                  &#62
                  &#62 &#62 podpisywane przez jednego z ok.3 zatrudnionych biegłych rewidentów. Jeśli
                  &#62 &#62 jednak wczytasz się uważnie w umowę okaże się że nie ponosi on ani firma
                  &#62 &#62 praktycznie żadnych konsekwencji tego co jest zawarte w wypocinach biedneg
                  &#62 o
                  &#62 &#62 studenta (przed wejściem nowego kodeksu handlowego kapitał zakładowy jedne
                  &#62 j z
                  &#62 &#62 firm big 5 wynosił zaledwie 2 tyś zł, a wiec był najmniejszy z możliwych.)
                  &#62
                  &#62
                  &#62 przed wejściem nowego kh minimalny kapitał wynosił 4 tys zł ;-)
                  &#62
                  &#62 &#62 Zgodnie z opinią wielu osób (w tym również znajomych wykładowców SGH) o wi
                  &#62 ele
                  &#62 &#62 lepiej jest zlecić taki audyt niedużej polskiej firmie, wtedy przyjdzie do
                  &#62
                  &#62 &#62 Ciebie doświadczony pracownik ze swoim "uczniem" który będzie nadzorował
                  &#62 każdy
                  &#62 &#62
                  &#62 &#62 jego krok. Taki audyt niedość, że jest o wiele bardziej wiarygodny to jest
                  &#62
                  &#62 &#62 również o wiele tańszy....
                  &#62
                  &#62 na pewno tańszy, nie wiem czy bardziej wiarygodny. zalezy dla kogo. na pewno
                  &#62 firma z kapitałem zagr. nie zleci audytu firmie nieznanej udziałowcom. również
                  &#62 polska firma która chce zyskać inwestora będzie bardziej wiarygodna jeśli będzi
                  &#62 e
                  &#62 zaudytowana przez firmę z big5.
                  &#62
                  &#62 &#62 Zaś jeśli chodzi o tak dużą rotację to wcale nie wyniko ona z niewiarygodn
                  &#62 ych
                  &#62 &#62 możliwości awansu lecz poprostu z czystego wyzysku biedaków zwabionych mag
                  &#62 ią
                  &#62 &#62 firmy (pensje studentów/absolwentów biorących udział w audytach są niczym
                  &#62 w
                  &#62 &#62 porównaniu z pieniędzmi które bierze za to ich firma), mało kto to wytrzym
                  &#62 uje i
                  &#62 &#62
                  &#62 &#62 odchodzi....
                  &#62
                  &#62 tu jest sporo prawdy (niestety)... praca w big5 wiąże się z dużymi wyrzeczeniam
                  &#62 i
                  &#62 jeśli chodzi o życie osobiste. jednak po paru latach można znaleźć dość łatwo
                  &#62 tzw. ciepłą posadkę za bardzo przyzwoite pieniądze więc często opłaca się
                  &#62 zacisnąć zęby i przeczekać.


                  o wiele ciekawiej niz w audycie (merytorycznie i finansowo) przedstawia sie wizja
                  pracy w management consulting!

                  I traktowanie mlodych osob jest inne (bo zazwyczaj seniorzy i managerowie zostali
                  kupieni lub przyszli z przemyslu) i ciekawiej sie tam pracuje!


                  Nawet jest rozorznienie, ze asystent do audytu przychodzac dostaje 4, do
                  konsultingu 4,5 a jesli do systemow to nawet 5. Kto placi na poczatku 5? Chyba
                  nieliczni??? pozdrawiam!!!!!!!!
      • Gość: drex Bardzo proszę o Big5 IP: *.*.*.* 05.06.01, 09:57
        Bardzo proszę o onformację, jakie firmy to aktualnie Big5. Przepraszam za moje
        niedoinformowanie. Poprostu chcę wiedzieć! drex@poczta.onet.pl
        • Gość: 2mek Re: Bardzo proszę o Big5 IP: 157.25.69.* 05.06.01, 17:31
          Arthur Andersen
          PriceWaterhouseCoopers
          KPMG
          Ernst & Young
          Deloit & Touche

          • Gość: Marcin Re: Bardzo proszę o Big5 IP: *.*.*.* 08.06.01, 08:35
            Dzięki.
      • Gość: marta PWC ? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
        prosze o jak najwiecej informacji na temat pracy w PWC.Atmosefera? Ludzie? itd.

        Z góry dziekuje
        • asiatp Re: PWC ? 25.06.01, 00:00
          To zależy od działu.
          Jeżeli interesuje Cię audyt - to z kolei zależy od grupy, ludzie specjalizują
          się w branżach- generalnie banki + ubezp., dobra konsumpcyjne+ usługi,
          hitech+telecom.
          Generalnie jest dużo pracy, w dość znacznym stresie, ale uważam że dostaje sie
          za to też nie tylko pieniadze. Ludzie są fajni , dynamiczni, ciekawi. Osobiście
          myślę że to główny atut firmy. Ponad to praca jest różnorodna - chodzisz do
          różnych klientów- ludzie przyjmują nas coraz cieplej.
          Ale pierwszy rok jest bardzo trudny, jak zresztą każdy następny.
          A
          • Gość: marta Re: PWC ? IP: *.bydgoszcz.mtl.pl 25.06.01, 00:00
            dzieki Asiu; ))

            moze ktos jeszcze ma cos do napisania ??
            czekam :))
            • Gość: zizi Re: PWC ? IP: *.sap-ag.de 26.06.01, 00:00
              ja pracowalem w Andersenie
              na temat PWC moge powiedziec tylko tyle ile wiaze sie z dzialem management
              consulting
              moj kolega tam pracuje
              i podobno jest OK
              on nie chce zmienic tej pracy na inna

              zreszta mysle, ze ze wzgledu na charakter pracy, w dzialach management
              consulting jest ciekawiej i nie ma takiej dziwnej rywalizacji

              ot tyle

              pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka