Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak podkolorować CV?

    IP: *.telpol.net.pl 04.10.05, 13:27
    Czytałam kiedyś, że ktoś dopisał sobie fikcyjne zatrudnienie i tylko dzięki
    temu dostał pracę po długim bezrobociu.Ludzie jak wy to robicie? Przecież po
    każdej pracy trzeba mieć świadectwo pracy?Proszę pomóżcie.Już 2 lata szukam
    pracy i zaczynam myśleć o najgorszym.
    Obserwuj wątek
      • pinup Re: Jak podkolorować CV? 04.10.05, 14:16
        swiadectwa pracy nie pokazujesz na rozmowie kwalifikacyjnej tylko CV. jak juz
        pojdziesz na rozmowe i zrobisz dobre wrazenie to cie przyjma. a potem
        sciemniasz w kadrach ze doniesiesz swiadectwo bo costam. swiadectwa sie donosi
        do kadr po podpisaniu umowy bo sa potrzebne do wyliczania stazu pracy przy
        dodatkach itd. jak sprawa bedzie na ostrzu noza i sie wyda ze gdzies nie
        pracowalas, a okazalo sie juz ze jestes NAPRAWDE dobra to cie raczej nie
        zwolnia. nie pochwalam ale rozumiem takie zachowanie. przy tym co sie dzieje w
        kraju wcale ale to wcale sie nie dziwie. szczegolnie jak ktos jest pewnien ze
        da sobie rade w pracy.
        mysle ze jezeli juz musisz to po prostu naciagnij fakty i podkoloruj to, co
        masz, uzyj ladniejszych slow, a nie wymyslaj czegos zupelnie z kosmosu. bo sie
        na rozmowie wylozysz.
        • Gość: M.M. Re: Jak podkolorować CV? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.05, 15:16
          Ja co prawda nie koloryzuje swojego CV ale dobrym wyjściem z takiej sytuacji
          jest 'dopowiedzenie' później, że to było zatrudnienie na umowę-zlecenie. Zdaje
          się, że taka umowa (a raczej umowy) nie są później nigdzie w kadrach
          potrzebne ;) Zaś w samym CV nie pisze się zazwyczaj o formie zatrudnienia.
      • Gość: marcin_r Re: Jak podkolorować CV? IP: 213.199.204.* 04.10.05, 16:27
        Zakładając, że ktoś robił coś w dziedzinie tego fikcyjnego zatrudnienia czy
        najzwyczajniej się tym interesuje, a nie może się wykazać "papierkiem" to jak
        najbardziej popieram. Z drugiej strony, gdy napiszesz coś więcej niż powinno
        się, trzeba się spodziewać pytań, przy których wyjdzie niewiedza i kłamstwo, a
        wtedy może być dużo wstydu i śmiechu :) Ja bym nie oszukiwał, ale czując się
        dobrze w jakiejś dziedzinie w _ostateczności_ mógłbym skłamać.

        PS. Czytałem kiedyś na grupie dyskusyjnej jak ktoś skłamał, że skończył SGH.
        Poległ po pytaniu o tym gdzie znajduje się dziekanat na uczelni :)
        • Gość: crk Re: Jak podkolorować CV? IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.05, 21:55
          a jak piszecie o znajmości języka, ja po 4 latach nauki w liceum nic nie umiem -
          ale piszę zaawansowany - bo jak to określić żeby dobrze wyglądało
          • dawid.kingloff Re: Jak podkolorować CV? 04.10.05, 23:55
            pisac mozesz, gorzej, jak cie zapytaja lub beda chcieli porozmawiac w jezyku :)
      • r.richelieu Re: Jak podkolorować CV? 04.10.05, 22:02
        dlaczego nazywasz to koloryzowaniem? powiedz odważnie, że kłamiesz, bo
        kłamiesz. Dziewczyna nic nie umie z języka, ale pisze zaawansowana znajomość,
        nie kłamstwo? Niech będzie, że wymagania pracodawców są zawyżone, ale kto wie
        kto pierwszy zaczął pieprzyć głupoty o swoich "umiejętnościach"
        • Gość: crk Re: Jak podkolorować CV? IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.05, 23:47
          sorry, ale prawie wszyscy tak piszą - jak piszecie, po 4 latach nauki to jest w
          jakimś sensie zaawansowany, ale nie płynny jak to najlepiej określać??
          • dawid.kingloff Re: Jak podkolorować CV? 04.10.05, 23:57
            nie umie poprawnie sklecic zdania ale uczyl sie 4 lata wiec pisze zaawansowany.
            dobre :) ja pisalem zaawansowany jak mialem zdane CAE. :)
            • Gość: Stella Re: Jak podkolorować CV? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 00:20
              Wiecie co? W 3 ostatnich firmach, w których pracowałam nikt ode mnie nie chciał
              żadnych świadectw pracy. Pomyslałam sobie własnie, że mogłąm w tym CV napisać co
              mi się chciało, skoro firmę dokumenty nie interesują. Dziwna sprawa :) Miał ktoś
              tak samo?
            • krysiulka Rozmowa a język - ku przestrodze naiwnych 13.10.05, 19:40

              Tak się składa, że do zaprzyjaźnionej firmy poszukiwano człowieka po studiach.
              Wszyscy napisali, ze mają "doskonała, biegłą, zaawansowaną" znajomość języka
              ang. Oferty trafiały na moje konto. Ponieważ zdawaliśmy sobie sprawę, że
              znajomośc języków w narodzie wcale nie jest taka świetna, poproszono mnie o
              poprowadzenie rozmowy w lengłydżu, oczywiście bez uprzedzenia kandydatów (bo po
              co, skoro znają biegle..). Z dwudziestu osób test językowy - zwykłą rozmowę o
              sprawach nieważnych - przeszła jedna.
              Normalnie nie przeprowadzilibyśmy rozmowy po angielsku, ale skoro ludzie
              napisali o "biegłej" znajomości w CV, więc poczuliśmy się wywołani do tablicy :)
              So please - be careful!
        • dos6 podkolorować CV? CZASEM TRZEBA 05.10.05, 00:52
          Tak, bo ja napisałem prawdę ,gdzie kiedy co i u kogo. I co ??? firma w której
          pracowałem narobiła długów!!! A mnie potraktowano jak złodzieja z tej
          firmy.Dlatego nie umieszczam w CV dwóch firm-jedna co sie źle kojarzy, a drugi
          pracodawca co mnie zatrudniał na czarno(dostał wyrok sądowy w zawiasach na 3
          lata), też nie. A może go umieścić???? Co on oskarżony w procesie karnym o mnie
          może dobrego powiedzieć??? Dlatego "koloryzowanie"nie powinno być krytykowane!!!
          Owszem wygórowane wymagania, a sam prywaciarz że mu słoma z butów itd.Tylko
          zastanawia mnie skąd co poniektórzy mający po 2 lata mają tak wielkie
          majątki ??? Od rodziny nic nie dostali (2 osoby sprawdziłem poprzez...)Ale
          napisać w CV całą prawdę, to nie ma sensu.Wiem tylko ,aby pisać pod konkretne
          ogłoszenie, ale nie powinno się pisać język biegle ,bo to zawsze jest do
          sprawdzenia, najlepiej umówić się z kimś z rodziny i umieścić go w referencjach
          z podaniem telefonu
      • Gość: Zosia Re: Jak podkolorować CV? IP: *.telpol.net.pl 05.10.05, 13:14
        Nie jestem zwolennikiem koloryzowania a raczej nie byłam do tej pory. Tylko, że
        życie jest trochę inne niż byśmy chcieli. Mam studia normalne i podyplomowe,
        znam dwa języki. Nie mogę znaleźć pracy bo języki musiałabym podszkolić ale mam
        "pecha" jestem matką z małym dzieckiem i co mam zabić dziecko żeby mieć czas
        uczyć się języka. Wiadomo do języka trzeba się przyłożyć nie wystarczy kurs
        trzeba posiedzieć trochę w domu. A po drugie nie jestem dyspozycyjna."Najlepsze"
        jest to, że to właśnie przeszkadza kobietom (jakby same zapomniały ze miały
        dzieci). Po trzecie nie mam doświadczenia bo nie mogę go zdobyć bo wszędzie
        potrzebują z doświadczeniem. Dlatego po dwóch latach szukania pracy mam
        ....myśli samobójcze.
        • Gość: M.M. Re: Jak podkolorować CV? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.05, 13:27
          Nie wiem, skąd jesteś ... jednak jeżeli Ci zależy na pracy poszukaj w
          mniejszych miastach. Tam trudniej pracodawcy znaleźć kogoś z wykształceniem i
          znajomością języków (więcej niż jednego - pomijam poziom) zatem obniżają
          wymagania jeżeli co do doświadczenia, 'dyspozycyjności' etc.

          Pozdrawiam
          • Gość: Emka Re: Jak podkolorować CV? IP: 62.233.195.* 13.10.05, 17:14
            Chyba można też powiedzieć, że pracowało się na czarno i wtedy świadectwa pracy
            przecież nie ma.
        • zuzaba Re: Jak podkolorować CV? 14.10.05, 15:36
          Nie mogę znaleźć pracy bo języki musiałabym podszkolić ale mam
          > "pecha" jestem matką z małym dzieckiem i co mam zabić dziecko żeby mieć czas
          > uczyć się języka. Wiadomo do języka trzeba się przyłożyć nie wystarczy kurs
          > trzeba posiedzieć trochę w domu. A po drugie nie jestem dyspozycyjna.

          E, koleżanko, nie przesadzasz?
          Jestem w podobnej sytuacji, tez mam małe dziecko i żadnych babć do pomocy i
          wiem, że na naukę języka spokojnie czas się znajdzie.

          • Gość: I Re: Jak podkolorować CV? IP: *.chello.pl 14.10.05, 17:00
            E, koleżanko, nie przesadzasz?
            > Jestem w podobnej sytuacji, tez mam małe dziecko i żadnych babć do pomocy i
            > wiem, że na naukę języka spokojnie czas się znajdzie.

            Nie generalizowałabym, nie kazde dziecko daje się uczyć,mam dwoje diametralnie
            róznych dzieci, przy pierwszym skończyłam studia i podyplomowe, przy drugim nie
            mogłam wyjsć do ubikacji,a o nauce mowy nie było. Uczenie się jezyka tez jest
            dla mnie marzeniem nieosiagalnym. nie tylko zresztą jezyka.
            • Gość: cosmo Re: Jak podkolorować CV? IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.05, 23:41
              Uwazam, ze nalezy optymalnie zaczarowac swoim CV potencjalnego pracodawce.Ja
              tak robilem, bedac juz w Anglii.Tyralem w kuchni.Ale nie mialem zamiaru byc
              caly czas "garkotlukiem".
              Po prostu trzeba podkoloryzowac to co mozliwe.Zreszta jak czlowiek jest
              zdeterminowany i na maxa wq... to staje sie desperado.Ja na tym wygralem.Moimi
              argumentami byly studia i znajomosc jezykow.Zero doswiadczenia zawodowego
              aczkolwiek, czynilo mnie przegranym .Staralem sie o prace w spedycji i handlu,
              a w Polsce pracowalem jako sprzedawca w ksiegarni, a nastepnie bylem bezrobotny.
              Wykonalem full telefonow do kumpli(tych, ktorzy np sa samodzielnymi prawnikami,
              ekonmistami albo poprostu COS moga i znacza, "wujkow i ciotek" prowadzacych
              samodzielna dzialalnosc gosp.)w Polsce i poza nia.
              Glupio sie czulem, gdyz nie lubie sie prosic.Ale warto bylo/referencje pomogly
              mi niesamowicie-niewazne jaka firma; wazne, ze bylo duzo pozytywnego o mnie, po
              angielsku i na kredowym papierze/.Trafilem do dobrej firmy niemiecko-szwedzkiej
              i od jakiegos czasu mieszkam i pracuje w Niemczech.
              Zosia nie martw sie.Jak pomyslisz uda sie tobie na 100 pro.
              Ja mialem momenty w Polsce, ze bylem total zrezygnowany.Na Wyspach takze nieraz
              myslalem, ze skoncze jako pomywacz ( ale i tak bylem szczesliwy, ze mam prace i
              za iles tam lat wroce do Polski, w ktorej jescze przed rokiem bylem z zero
              szansami i bez perspektyw) i udalo sie.
              Kazdemu, ktory w siebie wierzy, jest optymista i madrze podkoloryzuje swoj CV
              udaje sie.
              Ja w Anglii mialem interview w 90% po niemiecku... i jak sie siebie slyszalem
              to szczesliwy nie bylem.I co? okazalo sie po tygodniu, ze bylo OK.
              Pozdr. i Powodzenia
      • Gość: ewaf Re: Jak podkolorować CV? IP: *.daszynskiego.silesianet.pl 17.10.05, 14:07
        zastanów się, po co koloryzowac cv? przeciez życiorys ma służyć tylko temu,
        żeby pzrekonac rekrutera do zaproszenia na spotkanie. prowadzę proces
        rekrutacyjny, w którym jest wymagana znajomość języka angielskiego i fakt, że
        jak ktoś nie zaznaczy w cv, że go zna, to nawet nie zapraszam. ale na każdej
        rozmowie przechodzę bez upzredzenia na angielski.jeśli zaznaczysz, że znasz, to
        możesz być w podobnej sytuacji.szkoda czasu twojego i rekrutera. a jeśli ktoś
        jest rekruterem w agencji personalnej jak ja, to raczej nieprędko cię zaprosi
        do kolejnego procesu, nawet bez angielskiego, ze względu na uczciwość. to dobra
        metoda na palenie za sobą mostów.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka